Napisane przez Thorek
Jeszcze nie słyszałem o studentach, którzy wkuwają przez cały rok. Każdy zaczyna się uczyć tuż przed sesją, niektórzy jeszcze zmobilizują się na tyle, że pouczą się do kolosów w połowie semestru, ale to też nie ma obowiązku, bo zawsze będzie poprawka :). Jeśli chodzi o zajęcia to tutaj też jest większa laba niż w liceum, bo na wykłady w ogóle nie trzeba chodzić, a jeśli chodzi o ćwiczenia to w zależności od prowadzącego. Także powiem szczerze, o takim modelu studiów w Polsce, jaki tutaj podałeś, jeszcze nie słyszałem :).
medycyna i stomatologia ma przewalone
Wiadomo, ze nie 100% osob tyle siedzi, ale jak trafisz na zlych asystentow to masz przewalone i niestety, ale jestes zmuszony do siedzenia non stop, bo jak nie zaliczysz jakis zajec to Cie moga nawet do egzaminu nie dopuscic.
A jak trafisz na dobrych asystentów to przynajmniej na zajeciach masz spokoj, ale na kolosy trzeba wtedy poswiecic lekko 2tyg aby byc w miare spokojnym o jego wynik.
A niektore kolosy trzeba zdac, bo nie zawsze są poprawki. Wykłady praktycznie nieobowiązkowe, ale na ćwiczeniach jest 2-3 nieobecności (a czasami żadnej) na cały rok i nie masz mozliwosci wiecej opuscic, bo i w tym przypadku do egzaminu Cie nie dopuszcza.
No, ale podsumowując, chcąc mieć w miare spokojne życie to trzeba jednak postawić na ta prawie codzienną regularność.
Jest jeden wyjątek...drugi rok, wtedy to ma sie luz.