Przejdź do forum
O anonimowych stoła...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] O anonimowych stołach luźnych słów kilka.

160 Posty
33 Użytkownicy
0 Reakcje
9,666 Wyświetlenia

yes \o/

dostałem nagrodę !

:f_love:


vindir
Dołączył: 08.01.2009
PokerStrategist

Przeczytałem wszystko oprócz ostatniej strony bo niezrozumienie pojęcia średnia i rozkład normalny przez osoby grające jak mniemam dochodowo w pokera jest conajmniej dziwne a przykłady typu pies ma 4 nogi, pan 2 średnio mają 3 jest tego potwierdzeniem i wynika z braku zrozumienia pojęcia rozkładu średniej który przedstawiony jest na wykresach z ptr czy też tym przedstawionym przez Jasona. Innymi słowy strategia z punktu widzenia statystyki jak sądze byłaby +EV, nie MAKS EV ale +EV ponieważ zakłada zarabianie na statystycznie najczęściej występujących typach graczy a to co straci przy ekstremach jest wliczone w koszta. I tak jak zostało wspomniane wyżej prawdopodobnie wyszłoby z tego coś w stylu ABC z uwzględnieniem specyfiki pokerroomu i limitu.


hellYeahEnT
Dołączył: 28.03.2008
Elite Grinder

ozi:

Taki bysmy mieli winrate gdybysmy tak grali:

player 1 -15bb/100
player 2 -12bb/100
player 3 -9bb/100
player 4 -5bb/100
player 5 +4bb/100 (to ten na ktorego niby mamy dobre statystyki, ale w rzeczywistosci nawet na niego sa troche bledne dlatego nie uzyskamy wysokiego winratu grajac z nim)
player 6 -5bb/100
player 7 -9bb/100
player 8 -12bb/100
player 9 -15bb/100

I co z tego ze na 50% bysmy mieli playera 5, ofc nie mowie o nl2 hu czy cos takiego ale przeciez wasz rozklad powinien dzialac na kazdym limicie wiec taki bysmy mieli winrate na nl400 hu np. Liczby moze sie wydaja wziete z dupy, ale jakby sie lepiej zastanowic to mozliwe ze nawet z playrem 5 bysmy mieli ujemny winrate bo mamy lekko niedokladne statystyki.


vindir
Dołączył: 08.01.2009
PokerStrategist

Mówiąc o lekko niedokładnych statystykach zwróć uwagę na to, że sam grając korzystasz tylko i wyłącznie z niedokładnych statystyk o ile nie masz na kogoś 10k rąk - czy wtedy grasz na taką osobę -EV czy tylko troche mniej +EV?
Edit:
Mówiać 10k miałem na myśli 10 milionów :P.


Pazurrr
Dołączył: 05.01.2008
Elite Grinder

Mrówka idzie ze słoniem przez most i mówi:
- stary, ale tupiemy.

No to więc to uśrednianie, to jak z tą mrówką i słoniem. Jak se będziemy stać na tym moście i będzie naparzać na wprost nas zgraja słoni i mrówek, to jak szybko nie sp...my, to niby średnio nie będzie z nas marmolada, co?

:D

Sorry, że niby nie mój rewir, ale jakoś nie mogłem się powstrzymać :P

Pzdr.


Urbi23
Dołączył: 13.02.2007
Oldschool Grinder

Od razu zaznaczam, że pisząc to nie czytałem postów, napisanych później. Przepraszam jak coś zostało już powiedziane

Napisane przez JasonWatch
Urbi, czy wklejone linki pozwalają stwierdzić, że rozkład statystyk jest zbliżony do normalnego?

Ale ja nie mówiłem, że nie jest, tylko że Twoje wywody aż do tego momentu opierały się na przypuszczeniach i własnych pomysłach. Chciałem, żebyś zaczął szukać, sprawdzać i liczyć, a nie tylko wymyślać. Żebyś sprawdzał nie tylko prawdziwość wniosków i przeprowadzał prawidłowe formalnie dowody, ale również sprawdzał założenia

Bo właśnie w jednym z założeń popełniasz krytyczny błąd. A nawet w dwóch.

Po pierwsze zakładasz zbyt dużą ilość graczy, przeciw którym grasz EV+++. Po drugie, zakładasz liniową zmianę EV w zależności od odległości gracza od średniej

O co chodzi? Poker to nie algebra. W algebrze, jeżeli x>y a x zwiększymy sobie o z, to wystarczy zwiększyć y o to samo z, aby uzyskać równoważność. W pokerze tak się nie da. Jak to się przekłada na rzeczywistość? Jeżeli wyliczysz sobie średniego gracza i opracujesz na niego perfekcyjną strategię, to ta strategia będzie się sprawdzać wyłącznie na ten typ gracza +/- powiedzmy 5% odchylenia dla statystyk. Jeżeli nasz gracz ma 20/18/9/1.9 to tylko na bardzo wąski zakres podobnych statystyk nasza strategia będzie skuteczna. Tu wchodzi punkt 1 wcześniejszego akapitu - tego typu graczy jest co prawda więcej niż innych, ale nie więcej niż wszystkich pozostałych (w wyborach prezydenckich mówilibyśmy tu o braku bezwzględnej większości i przeprowadzili druga turę ;))! A Ty piszesz o 50-60%. Co więcej, dochodzimy do drugiego punktu. Jeżeli gramy z maksymalnym EV na konkretnego gracza, to dużym błędem jest stwierdzenie, że na gracza odrobinę innego będziemy mieć odrobinę mniejsze EV - zmiana może być kolosalna!

Kolejna rzecz, o której wcześniej nie wspomniałem. Nawet jeżeli uda się wymyślić idealną strategię na naszego uśrednionego gracza (z teorii gier wiemy, że na pewno taka strategia istnieje, ale nie ma pewności, że potrafimy ją znaleźć - kolejna wątpliwość Twoich założeń), to zauważ że naszym statystycznym graczem będzie gracz o niezłego rega, a nawet maksymalne EV na takiego gracza będzie tak na prawdę bardzo niskim EV

I jeszcze ostatnia rzecz, co do rozkładu naturalnego - kwestia gęstości. Nie ulega wątpliwości, że wśród pokerzystów na tych stołach anon znajdziemy graczy o bardzo różnej specyfice i w dużym przybliżeniu można nawet założyć, że znajdziemy u graczy wszystkie możliwe wartości poszczególnych statystyk. Ale to nie znaczy, że będą istniały wszystkie kombinacje tychże statystyk. W czym rzecz? Mamy naszego gracza 20/18/9/1.9. VPIP i PFR wskazują na statystyki rega. Ale jeżeli weźmiemy teraz grono rzeczywistych regów o zbliżonych wartościach tych dwóch statów, to się okaże (robię założenie, tu nie jestem ekspertem i wcale nei musi tak być, ale jest to całkiem możliwe) że regów mamy albo agresywnych albo pasywnych, dużo 3betujących, albo mało. Możemy mieć więc regów 20/18/14/3 ; 20/18/14/0.8 20/18/4/3 ; 20/18/4/0.8. Regowie o statach uśrednionych mogą w ogóle nie występować, a my się przystosujemy do graczy, których tak naprawdę nie ma. Ten rozkład był może trochę drastyczny, ale chciałem zwrócić uwagę na fakt, że jeżeli nawet mamy dwa rozkłady normalne (powiedzmy tego VPIP i AF), to one nie muszą się pokrywać argumentami. Gracze o najczęstszym VPIP mogą miec skrajne AF, a gracze o najczęstszym AF, mogą mieć skrajne VPIPy. I tym sposobem, uśredniając, wcale nie dostosujemy się do największej ilości graczy, co jest głównym Twoich argumentem, a wręcz przeciwnie, do graczy, którzy nie istnieją

Pozdrawiam serdecznie i biorę się za czytanie, tego co napisane zostało pod Twoją zacytowaną wypowiedzią, być może będę musiał cos jeszcze dodać


Urbi23
Dołączył: 13.02.2007
Oldschool Grinder

O, teraz zauważyłem rozkład wklejony kilka postów niżej, na którym są już dane liczbowe. I co z niego wynika? Ze graczy o 3 najczęstszych VPIP jest 15-17% całości, a różnią się oni właśnie tym wąskim zakresem kilku procent VPIP, do którego możesz ise dostować. 17%!


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

@magda25uk

ale chyba to o czym pisze Jason to zwykla hybryda ABC, czyli gra pod unka.

Coś w tym jest, o czym piszesz. Jest to koncept nawet dużo prostszy, niż gra ABC, gdyż zakłada jedynie grę vs. jeden stały przeciwnik. A dzieje się tak dla tego, że na stołach anonimowych nie jesteśmy w stanie rozpoznać, z kim gramy. TEORETYCZNIE, znosząc ograniczenia softu, co rękę moglibyśmy grać z innym zawodnikiem, nie wiedząc o tym. Dlatego dla uproszczenia zakładamy, że siedzi tam jedna, 'uśredniona' osoba.

@Dinopo

Gra ABC vs unki jest profitowa na niskich stawkach.... i spokojnie jest BE wiec nie rozumiem po co tworzyc kolejny "super system" skoro jest juz jeden dobrze dzialajacy?

Czy ktoś w tym temacie chce tworzyć jakikolwiek system?

@elo3200

Troche jest to dla mnie madafakin chore ze trenerzy, ktorzy posluguja sie tymi narzedziami na codzien (statystyka, prawdopodobienstwo, blabbalb la) zaprzeczaja istnieniu takiej rzeczy jak rozklad normalny. A przeciez kazdy poczatkujacy pokerzysta moze to podziwiac na wykresikach pokertableratings.com.

No jest to smutne, nie ukrywam.

Mysle ze Jason jest dostatecznie uswiadomiony, ze lepiej wyjsc w na zewnatrz w kurtce gdy jest -60 stopni celcjusza, a gdy jest +13,4 to bez majtek, a kiedy gramy z fiszem to lepiej go exploitowac niz grac jak robot 13/12/3/4.

Jestem, jestem ;>

Odnosnie samego problemu to mysle, ze mozna go rozwiazac za pomoca obliczen.

I tutaj dochodzimy do sedna. Nie ukrywam, że poszedłem na łatwiznę, i liczyłem, że ktoś te obliczenia wykona za mnie, gdyż zwyczajnie nie mam pomysłu, jak by się do tego zabrać.

W kazdym razie, ten watek, milo urozmaicil mi wieczor poswiecony przegrywaniu turniejow w razza.

Miło mi.

@ozi

Z tego co zrozumiałem, to Jasonowi nie chodzi o stworzenie 'super strategii na każdego i izi moniz', tylko o czysto teoretyczne rozważania, czy taka strategia miałaby sens w kontekście EV - i nie, nie chodzi tutaj o to, że są lepsze opcje, bo ogólnie wiadomo, że adjust pod konkretnego przeciwnika > all.

Perfekcyjnie zrozumiałeś.

@AA

Nie ważne że czasami spłacimy seta nitowi, albo spasujemy najlepszą vs maniakowi. W longtermie możemy czerpać ładny winrate od słabych fiszów.

Również dobrze mówisz.

Bardzo ładnie to obrazuje o co chodzi - w populacji mamy przewagę ryb, niż regów, więc grając pod rybę zostaniemy częściej opłaceni, niż sami się wypłacimy.

To jest właśnie podstawa moich założeń.

@vindir

Innymi słowy strategia z punktu widzenia statystyki jak sądze byłaby +EV, nie MAKS EV ale +EV ponieważ zakłada zarabianie na statystycznie najczęściej występujących typach graczy a to co straci przy ekstremach jest wliczone w koszta.

Również idealne podsumowanie.

@Ent

Nie wiem, skąd wziąłeś dane, ale nawet, jeśli są one prawdziwe, to bez wyliczeń dla solidnej próbki (100kk?) są zupełnie bezwartościowe. Możliwe, że masz rację, i wygrane na większości populacji nie pokryją strat na mniejszości. Zauważ jednak, że na 'krańcach' znajdują się gracze o NAJWIĘKSZYCH odchyleniach, czyli np. 60/40, z którymi nawet grając nieoptymalnie ciężko może być osiągnąć winrate rzędu -15bb/100.

@Urbi

Po pierwsze zakładasz zbyt dużą ilość graczy, przeciw którym grasz EV+++. Po drugie, zakładasz liniową zmianę EV w zależności od odległości gracza od średniej O co chodzi? Poker to nie algebra. W algebrze, jeżeli x>y a x zwiększymy sobie o z, to wystarczy zwiększyć y o to samo z, aby uzyskać równoważność. W pokerze tak się nie da. Jak to się przekłada na rzeczywistość? Jeżeli wyliczysz sobie średniego gracza i opracujesz na niego perfekcyjną strategię, to ta strategia będzie się sprawdzać wyłącznie na ten typ gracza +/- powiedzmy 5% odchylenia dla statystyk. Jeżeli nasz gracz ma 20/18/9/1.9 to tylko na bardzo wąski zakres podobnych statystyk nasza strategia będzie skuteczna. Tu wchodzi punkt 1 wcześniejszego akapitu - tego typu graczy jest co prawda więcej niż innych, ale nie więcej niż wszystkich pozostałych (w wyborach prezydenckich mówilibyśmy tu o braku bezwzględnej większości i przeprowadzili druga turę )! A Ty piszesz o 50-60%. Co więcej, dochodzimy do drugiego punktu. Jeżeli gramy z maksymalnym EV na konkretnego gracza, to dużym błędem jest stwierdzenie, że na gracza odrobinę innego będziemy mieć odrobinę mniejsze EV - zmiana może być kolosalna!

Nie zakładam liniowego rozkładu EV, ze względu na specyfikę rozkładu statystyk, stwierdziłem, że osobników o najmniejszych odchyleniach będzie na tyle dużo, że gra przeciw nim pokryje straty wynikające z gry vs. reszta. Zauważ, że mamy OGROMNĄ ilość statystyk do dyspozycji. Najbliżej szczytu znajdą się gracze o najmniejszych odchylaniach KAŻDEJ z nich.

Kolejna rzecz, o której wcześniej nie wspomniałem. Nawet jeżeli uda się wymyślić idealną strategię na naszego uśrednionego gracza (z teorii gier wiemy, że na pewno taka strategia istnieje, ale nie ma pewności, że potrafimy ją znaleźć - kolejna wątpliwość Twoich założeń)

Ja bym to raczej nazwał potwierdzeniem mojej tezy, a nie wątpliwością. Mnie nie interesuje, czy potrafimy ją znaleźć, tylko czy istnieje, i czy była by dochodowa.

to zauważ że naszym statystycznym graczem będzie gracz o niezłego rega, a nawet maksymalne EV na takiego gracza będzie tak na prawdę bardzo niskim EV

Niskim, wysokim, nie istotne. Ważne, że EV+. Tak jak pisałem, niech strategia przyniesie 0.00000001$ po 1000kk -> sukces.

Regowie o statach uśrednionych mogą w ogóle nie występować, a my się przystosujemy do graczy, których tak naprawdę nie ma.

Wg. mnie, nie jest możliwe, aby nie istniały osobniki o statystykach maksymalnie zbliżonych do średniej. Co zresztą widać na każdym wykresie rozkładu.

Ten rozkład był może trochę drastyczny, ale chciałem zwrócić uwagę na fakt, że jeżeli nawet mamy dwa rozkłady normalne (powiedzmy tego VPIP i AF), to one nie muszą się pokrywać argumentami.

O, właśnie będą się pokrywać 'szczytem'. A jak 'szczytem', to i otoczeniem bliskim, w których występuje najwięcej interesujących nas osobników. Spróbuj 'dodać' do siebie 2 wykresy rozkładu, zobaczysz mniej więcej, o co mi chodzi.

O, teraz zauważyłem rozkład wklejony kilka postów niżej, na którym są już dane liczbowe. I co z niego wynika? Ze graczy o 3 najczęstszych VPIP jest 15-17% całości, a różnią się oni właśnie tym wąskim zakresem kilku procent VPIP, do którego możesz ise dostować. 17%!

Dla uproszczenia zajmijmy się jedną statystyką, wspomnianym VPIP. Kwestia, jakie odchylenia dopuszczamy? Czy strategi gry vs. 30% będzie się sprawdzać vs 31%? a 35? 25? Może vs. 25% będzie w 70% skuteczna? Jestem przekonany, że dało by się dobrać taki przedział, że z 17% wąskich odchyłów osiągniemy coś w granicach 40-50%.


AceBestini
Dołączył: 09.11.2008
PokerStrategist

Zmiksowanie Pudziana i Strusia Pędziwiatra to jak jedna rozegrana ręka, a Jason mówił o powiedzmy 50k rąk (a niech będzie i pińcet) i większej ilości graczy. To różnica. Uproszczenie nie jest tu drogą do wyjaśnienia.


ablazer
Dołączył: 13.08.2008
Elite Grinder

Czy mi się wydaje czy my gdzieś na początku założyliśmy, że znając statystyki gracza można na niego ułożyć idealną strategię ?


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Czy mi się wydaje czy my gdzieś na początku założyliśmy, że znając statystyki gracza można na niego ułożyć idealną strategię ?

Owszem, inaczej rozważania nie miały by sensu. Wybieramy optymalną strategię na podstawie tej, obranej przez przeciwnika.

Jason mówił o powiedzmy 50k rąk (a niech będzie i pińcet)

Dla dokładniejszych obliczeń załóżmy sobie, że będzie to nawet nieskończona ich ilość. To tylko rozważania teoretyczne, pamiętajmy!


magda25uk
Dołączył: 05.03.2010
Oldschool Grinder

Napisane przez JasonWatch

Czy mi się wydaje czy my gdzieś na początku założyliśmy, że znając statystyki gracza można na niego ułożyć idealną strategię ?

Owszem, inaczej rozważania nie miały by sensu. Wybieramy optymalną strategię na podstawie tej, obranej przez przeciwnika.

Malo sie na tym znam, ale chetnie pokaze jak ja to wiedze :facepalm:

W powyzszym cytacie sowo optymalne jest zle dobrane. Nie da sie optymalnie zagrac linii, bo na kazdego przeciwnika inna linia jest optymalna.
A optymalnosci chyba nie da sie usrednic ?(
Ale to niewazne

Co do tych statystyk. Jezeli cos zle zrozumialam to poprawcie mnie, bo lepiej zapytac i byc glupkiem przez 5 min niz nie pytac i zostac nim na cale zycie:D

Powiedzmy ze nasz poker to fabryka, w ktorej produkujemy kiecki :D Naszymi przeciwnikami sa konsumenci, naszym celem jest osiagniecie jak najwiekszego zysku ze sprzedazy.

Zalozenia:
- mamy tylko jedna linie produkcyjna i nie mozemy zmieniac w niej zadnych parametrow
- od momentu rozpoczecia produkcji nie mozemy nic w produkcie zmienic
- nasz srodowisko konsumenckie jest w miare stale, tzn odchylenia od poszczegolnych, usrednionych wartosci, nie zmieniaja sie drastycznie w czasie.

Co musimy zrobic, aby odniesc sukces? Badanie rynku.
Bierzemy wiec reprezentatywna probke konsumentow (nasza baza hands) i pytamy o:
- kroj (VPIP)
- dlugosc (PFR)
- dekold (AF)
- kolor (3bet)
-etc etc

I po takim badaniu wybieramy najczesciej statystycznie wybierany model i zaczynamy produkcje, bo w zalozonych warnkach to jest najlepszy model postepowania.

Wiadomo, ze nie trafimy do wiekszosci klientow, ale w taki sposob nasz statystyczne szanse na sukces sie maksymalizuja.

I teraz...

Czy w jakikolwiek sposob da sie to przelozyc na poker??

Bo mi sie wydaje ze sie da, jezeli nie to prosze o obalenie tezy


queristo
Dołączył: 04.10.2009
PokerStrategist

Napisane przez Urbi23
Co więcej, dochodzimy do drugiego punktu. Jeżeli gramy z maksymalnym EV na konkretnego gracza, to dużym błędem jest stwierdzenie, że na gracza odrobinę innego będziemy mieć odrobinę mniejsze EV - zmiana może być kolosalna!

W tym momencie możemy zacząć się zastanawiać nad zasadnością używania HUDa podczas gry. W ebooku Verneera mamy ładny przykład, jak to przeciwnik, który po 500 rekach wyglada na 23.8/19.1/7.9/7.6 (VPIP%/PFR%/3bet%/Agg), po 25k rąk wygląda już tak: 28.8/22.7/7.6/3.16. Skoro więc u takiego gracza można znaleźć próbke 500 rąk, która da statystyki 23.8/19.1/7.9/7.6, to możemy założyć, że również u kogoś kto gra np. 20/16/8.3/9 próbka 500 rąk może dać staty bardzo zbliżone do 23.8/19.1/7.9/7.6. W rzeczywistości więc pod tymi konkretnymi parametrami mogą się kryć gracze, których faktyczne statystyki dość istotnie się od siebie różnią. Co więcej na limicie, na którym grasz może nie być ani jednego gracza, który miałby dokładnie takie staty, jakie widzisz w HUDzie. Zatem (powtarzając Twój tok myślenia) grając optymalnie przeciwko statom w HUDzie możesz grać EV- przeciwko rzeczywistym przeciwnikom.


Urbi23
Dołączył: 13.02.2007
Oldschool Grinder

Napisane przez JasonWatch

Kolejna rzecz, o której wcześniej nie wspomniałem. Nawet jeżeli uda się wymyślić idealną strategię na naszego uśrednionego gracza (z teorii gier wiemy, że na pewno taka strategia istnieje, ale nie ma pewności, że potrafimy ją znaleźć - kolejna wątpliwość Twoich założeń)

Ja bym to raczej nazwał potwierdzeniem mojej tezy, a nie wątpliwością. Mnie nie interesuje, czy potrafimy ją znaleźć, tylko czy istnieje, i czy była by dochodowa.

Albo nie zrozumiałeś co napisałem, albo nie rozumiesz o czym w ogóle mówimy :)

Oczywiście, że musi istnieć idealna strategia, do gry na konkretnego gracza, ale ma się to nijak do przedmiotu Twoich rozważań, którym jest coś wręcz odwrotnego. Co więcej, istnienie idealnej oznacza jedynie, że jest to strategia o największym możliwym EV, a wcale nie oznacza, że to EV będzie dodatnie

Pozdrawiam


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

W powyzszym cytacie sowo optymalne jest zle dobrane. Nie da sie optymalnie zagrac linii, bo na kazdego przeciwnika inna linia jest optymalna.

Właśnie w tym wszystkim chodzi o to, że gramy pod KONKRETNEGO przeciwnika, na którego jesteśmy w stanie opracować optymalną strategię.

Porównanie do kiecek jest jak najbardziej poprawne.

Czy w jakikolwiek sposob da sie to przelozyc na poker?? Bo mi sie wydaje ze sie da, jezeli nie to prosze o obalenie tezy

Również twierdzę, że się da, i liczę, że ktoś przedstawi koronny argument poparty solidnymi obliczeniami. Argument za, lub przeciw.


Urbi23
Dołączył: 13.02.2007
Oldschool Grinder

Napisane przez queristo

Napisane przez Urbi23
Co więcej, dochodzimy do drugiego punktu. Jeżeli gramy z maksymalnym EV na konkretnego gracza, to dużym błędem jest stwierdzenie, że na gracza odrobinę innego będziemy mieć odrobinę mniejsze EV - zmiana może być kolosalna!

W tym momencie możemy zacząć się zastanawiać nad zasadnością używania HUDa podczas gry. W ebooku Verneera mamy ładny przykład, jak to przeciwnik, który po 500 rekach wyglada na 23.8/19.1/7.9/7.6 (VPIP%/PFR%/3bet%/Agg), po 25k rąk wygląda już tak: 28.8/22.7/7.6/3.16. Skoro więc u takiego gracza można znaleźć próbke 500 rąk, która da statystyki 23.8/19.1/7.9/7.6, to możemy założyć, że również u kogoś kto gra np. 20/16/8.3/9 próbka 500 rąk może dać staty bardzo zbliżone do 23.8/19.1/7.9/7.6. W rzeczywistości więc pod tymi konkretnymi parametrami mogą się kryć gracze, których faktyczne statystyki dość istotnie się od siebie różnią. Co więcej na limicie, na którym grasz może nie być ani jednego gracza, który miałby dokładnie takie staty, jakie widzisz w HUDzie. Zatem (powtarzając Twój tok myślenia) grają optymalnie przeciwko statom w HUDzie możesz grac EV- przeciwko rzeczywistym przeciwnikom.

Jest w tym trochę prawdy czy nie ma? O tym możemy porozmawiać w innym temacie, bo tutaj to o czymś innym jest mowa :)

Jasonie, do pozostałych fragmentów ustosunkuję się później, bo ciągle błądzisz, a ja muszę teraz wyjść :)


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Oczywiście, że musi istnieć idealna strategia, do gry na konkretnego gracza, ale ma się to nijak do przedmiotu Twoich rozważań, którym jest coś wręcz odwrotnego.

O czym Ty mówisz? Jak coś odwrotnego? To jest sedno całej sprawy, zastąpienie aktualnie siedzącego pod aliasem gracza, graczem TEORETYCZNYM, grającym z uśrednionymi statystykami.

Co więcej, istnienie idealnej oznacza jedynie, że jest to strategia o największym możliwym EV, a wcale nie oznacza, że to EV będzie dodatnie

Owszem, jednak zdobyte do tej pory doświadczenie pozwala mi sądzić, że jest możliwe istnienie takiej o dodatnim EV.

Niech jedyną statystyką braną pod uwagę będzie ft3b. Jeśli przeciwnik folduje 100%, IDEALNĄ strategią będzie 3betowanie trash hands, i flatowanie value hands. Teraz wystarczy dodać te setki pozostałych statystyk, i ustalić sposoby postępowania. Jest to możliwe, co sam stwierdziłeś.

Jasonie, do pozostałych fragmentów ustosunkuję się później, bo ciągle błądzisz

Twoja subiektywna ocena, do której masz całkowite prawo.


zmkpr0
Dołączył: 21.03.2010
PokerStrategist

Stwierdziłem, że osobników o najmniejszych odchyleniach będzie na tyle dużo, że gra przeciw nim pokryje straty wynikające z gry vs. reszta.

Tu jest problem, Ty zakładasz, że jest ich 50%-60%. Co jest bzdurą. I to tutaj wg mnie błądzisz.

Tak jak pisał Urbi:

tego typu graczy jest co prawda więcej niż innych, ale nie więcej niż wszystkich pozostałych (w wyborach prezydenckich mówilibyśmy tu o braku bezwzględnej większości i przeprowadzili druga turę )! A Ty piszesz o 50-60%.

Nawet małe odchylenia mogą powodować, że grasz EV- (a nie tak jak Ty zakladasz, że tylko odrobinę mniej EV+).


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Dla ułatwienia rozważań, proponuję na chwilę zawęzić problem do pytania:

"Czy jesteśmy w stanie stworzyć strategię EV+ grając vs. gracz o konkretnych statystykach, posiadając miarodajną próbkę?"

Przy założeniu, że poker jest grą o sumie stałej.

Jeśli uda się stwierdzić, że nie, temat można uznać za zamknięty. Jeśli stwierdzimy, że można, zaczniemy rozpatrywać pozostałe składowe problem, jakimi są rozkłady prawdopodobieństw, gęstości, przedział ufności, itd.

Tu jest problem, Ty zakładasz, że jest ich 50%-60%. Co jest bzdurą. I to tutaj wg mnie błądzisz.

Nie jest bzdurą, wszystko zależy od przyjętego odchylenia standardowego. Dla niskiego będzie to duży procent, dla wysokiego, niski. To wszystko jest do policzenia.

Nawet małe odchylenia mogą powodować, że grasz EV- (a nie tak jak Ty zakladasz, że tylko odrobinę mniej EV+).

Dlatego jak pisałem, kluczowe było by znalezienie 'złotego środka'. Dużo inaczej gra się vs 30% VPIP a 31%? Nie. A 32%? Też nie. Śmiem twierdzić, że rozkład EV vs. różnice w statystykach również przyjmuje wygląd krzywej dzwonowej.

Ale tak jak pisałem na początku posta, skupmy się na odpowiedzi na pytanie o możliwość stworzenia strategii vs. konkretny gracz, później zajmiemy się rozkładami, itp.


zmkpr0
Dołączył: 21.03.2010
PokerStrategist

Nie wiem jak małe odchylenie standardowe musisz przyjmować, by wierzyć że gdziekolwiek, na jakichkolwiek stawkach, w jakiejkolwiek odmianie 50%-60% gra takimi samymi statystykami.

A co do pytania:
"Czy jesteśmy w stanie stworzyć strategię EV+ grając vs. gracz o konkretnych statystykach, posiadając miarodajną próbkę?"

Mając suche liczby? Nie zawsze.