Jeszcze kilka razy zostałem "wywołany do tablicy" jak mnie nie było więc napisze mam nadzieje ostatni post w tym temacie i może do niektórych on trafi. Mam pewne wątpliwości po tym co zostało tu zaprezentowane ale ok, więc matematycznie.
0. Ze względu na niezrozumienie i wkładanie słów których nie powiedziałem (głównie o rozkład liniowy się rozchodzi) proszę się tylko odwoływać do tego posta w którym postaram się zawrzeć wszystkie uwagi. Wolałbym jednak większość osób o słabej umiejętności czytania ze zrozumieniem, dużej skłonności do fantazyjnego opiniowania faktów i zdolnościach matematycznych uśredniania dwóch wartości liczby 8 do liczby 4 na spokojne i powolne przetrawienie wszystkiego. Nie odpowiem na zaczepki co do tego co umiem i jakie jest moje wykształcenie. Porównania do małpy czy braki w czymiś rozumieniu ironii też mnie nie ruszają.
1. Na twórcy teorii ciąży potrzeba dowiedzenia swojej racji, strona przeciwna może podać 1 kontrargument obalający teorie. Mam nadzieje, że wszyscy wspaniali matematycy z tego wątku nie ograniczają swojej wiedzy tylko do tej dziedziny.
Za dowód nie przyjmuje "wydaje mi się", "wiem", "statystycznie dobrze", "pewnie". Kontrargument lub pytanie poddające w wątpliwość należy rozwinąć przy chęci obrony danej teorii. GL & HF
2. W pokera optymalna gra dwóch przeciwników prowadzi do tego, że żaden z nich nie zyskuje. Więc staramy się grać eksploatując przeciwników i ich konkretne braki w strategii.
To jest aksjomat, każdego kto się z tym nie zgadza uznam za osobe nie mającą pojęcia o temacie w którym się wypowiada. Polecam przeczytanie również Mathematics of Poker autorstwa Billa Chena. Swoją drogą to już mi by dawało 2 tygodnie spokoju w temacie ♠_pleased: ale jestem realistą.
2A. Pierwsza uwaga do teorii. O tym co pisałem wcześniej - bez odzewu. Uśrednione statystyki nie nadają się do eksploatowania przeciwników, bo zacierają braki zbyt dużego callowania / foldowania w danej sytuacji. A opracowanie strategii na średnie statystyki może prowadzić do powstania złej strategii na wartości, które się składają na średnią.
2B. Druga uwaga. Średnie wartości statystyk są zwykle bardziej zbalansowane przez co o wiele trudniesze do opracowania kontr-strategii. Brak więc możliwości wykorzystywania drobnych/dużych przewag.
2C. Trzecia uwaga. Nie mam najmniejszego pojęcia jak średnie statystyki będą logicznie wyglądać i działać. Po prostu - jak średnia VPIP wszystkich graczy nadaje się do budowania jakiejkolwiek strategii, jak sobie poradzić jeśli średnią wartością będzie jakaś bzdura. Np. Trudną do rozpracowania w tej kwestii jest interpretacja statystyk W$SD i W$WSF, które powinny wynosić około 50%. Ich dokładną wartość będą określały następujące rzeczy zamiast rzeczywistych tendencji
W$SD: poniżej 50 - ze względu na więcej ludzi na showdownie, powyżej 50 - za splity na showdown.
W$WSF: poniżej 50 - ze względu na multiwaypoty z jednym wygranym.
3. Korelacja - fajne słowo. Większość statystyk jest nieskorelowana. Teoria zakłada uśrednienie wszystkich dla wszystkich przeciwników. Ujme to w ten sposób - znowu nie mam pojęcia jak to wyjdzie w praniu, ale na zdrowy rozsądek nie widze żadnego sposobu żeby to zadziałało. Osoba w peaku VPIP niekoniecznie będzie w peaku PFR, agresji czy czegokolwiek.
Side note: doge that
sorry, że nie napisałem tego wcześniej ale to od początku dla mnie przekreślało pomysł. Niestety proste przykłady nie wystarczyły, zachęcam jednak do kombinowania ♠_cool:
4. Rozkład
normalny na który się tutaj dużo osób powołuje. Generalnie miałem troche zabawy z tym. Te ładne obrazki na które się powołujecie nie mają za dużo wspólnego z rozkładem normalnym poza tym, że jest górka. Ale ja nie miałem 5 ze statystyki. Studiowałem na politechnice warszawskiej tak na marginesie
4A. Uwaga do teori: Średnia z takiego "skewed" (nie wiem jaka jest polski odpowiednich słownictwa statystycznego) normalnego rozkładu nie znajduje się na peaku tylko idzie w strone ogona. Statystyki którym to będzie podlegać i wypaczać wyniki: VPIP, PFR, 3bet, fold to 3bet, fold vs steal. Dalej mi się nie chce myśleć.
5. Uwaga jako punkt: uśredniona statystyka będzie średnią ilość razy EV+ zagraniem rekompensującym momenty EV-. To stwierdzenie pojawiało się często, z przekonaniem podobnym jak wyznawca dowolnej religii jest pewien istnienia swego bóstwa. Ja bym był ostrożny w formułowaniu pierwszej części tego twierdzenia, a powtarzane drugie sprawiało że ogarniały mnie spazmy wesołości. Uważam, że nie jesteście w stanie tego udowodnić. Ja moge łatwo zaprzeczyć:
Fold to 3bet. Z moich doświadczeń będzie przypominać wykres VPIP odbity lustrzanie. Tzn większość będzie skupiona wokół wartości 80%. Z punktu 4A. wartość średnia będzie pewnie szła w strone 70%. News flash - taka wartość jest nieeksploitowalna automatycznie. Więc nasz range do 3beta będzie musiał być bardzo zbalansowany i przez to z punktu widzenia EV suboptymalny. Gdzie na większość przeciwników będzie suboptymalny do tego stopnia, że strzelam troche ale uznaje, że będzie na 99% EV-. Głównie chodzi o 3betowanie border line rąk typu JJ-TT i AQ.
Życze każdemu kto chce się zabrać za to powodzenia oraz wielkie pozdro & poćwicz tym co dalej będą walić głową w mur bez naukowego podejścia do tematu
Tak, jestem złośliwy, moge być bardziej. Moge też być bardziej dosadny ale podobno Filip nie pozwala
Nie odpowiem na żaden post, który przynajmniej w jakiś sposób nie będzie starał się uczciwie i sumiennie wyjaśnić 1 z moich wątpliwości.
Edit: wall of text hits you for OVER 7000 dmg. You die.