Przejdź do forum
O anonimowych stoła...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] O anonimowych stołach luźnych słów kilka.

160 Posty
33 Użytkownicy
0 Reakcje
9,668 Wyświetlenia
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Nie wiem jak małe odchylenie standardowe musisz przyjmować, by wierzyć że gdziekolwiek, na jakichkolwiek stawkach, w jakiejkolwiek odmianie 50%-60% gra takimi samymi statystykami.

Stawki i odmiana nie mają znaczenia. I nie gra 'takimi samymi', a najbardziej zbliżonymi, i wynika to ze specyfiki rozkładu Gaussa. Nie ja to wymyśliłem.

A co do pytania: "Czy jesteśmy w stanie stworzyć strategię EV+ grając vs. gracz o konkretnych statystykach, posiadając miarodajną próbkę?" Mając suche liczby? Nie zawsze.

Podałem parę postów wcześniej przykład gry vs. jedynie ft3b. Udowodniłem, że jest możliwe stworzenie takiej strategii. Być może za pomocą indukcji, czy podobnego narzędzia dało by się to udowodnić dla skończonej liczby inny statystyk.


zmkpr0
Dołączył: 21.03.2010
PokerStrategist

Mam jakieś pojęcie o rozkładzie Gaussa, nie ma tam chyba mowy o absolutnej większości. Jeszcze raz słowa Urbiego:

tego typu graczy jest co prawda więcej niż innych, ale nie więcej niż wszystkich pozostałych (w wyborach prezydenckich mówilibyśmy tu o braku bezwzględnej większości i przeprowadzili druga turę )!

Podałeś fajny przykład vs który możesz grać perfekcyjnie. Dlatego nie mówię, że się nie da tylko, że nie zawsze. Co jeśli zamiast 100ft3b masz 70%. Co jeśli to 70% jest uśrednioną wartością wynikająca z tego, że dany gracz raz gra ft3b 40%, a raz 90%?


sz3sz
Dołączył: 20.04.2010
Elite Grinder

nie chce sie odnosic do calej dyskusji

moim zdaniem kluczowy w tym temacie jest rozklad populacji i to jaki przybiera ksztalt

jesliby hipotetycznie okazaloby sie, ze odchylenie standardowe jest niewielkie to moznaby z powodzeniem grac vs usredniony unk

sek w tym, ze tak sie nie okaze, przypuszczam ze rozklad populacji na sensownej probce bedzie przypominal rozklad normalny ale o barzdo duzej szerokosci + dodatkowa prawa skosnosc
sredniego vpip upatrywalbym w okolicach 33% i odchylenia standardowego rzedu 10% - tzn 2/3 graczy graloby w przedziale vpip 13% do vpip 63% co jest zbyt duzym rozstrzalem, zeby mozna bylo pod to ukladac strategie


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Mam jakieś pojęcie o rozkładzie Gaussa, nie ma tam chyba mowy o absolutnej większości. Jeszcze raz słowa Urbiego:

Owszem, tych graczy o uśrednionych statystykach nie jest więcej, niż pozostałych. Ale dodając pewne odchylenia od tych statystyk, które nie wpłyną na EV naszej strategii, otrzymamy tą 'absolutną' większość.

Na wykresie rozkładu podanym 2 strony wcześniej, owszem, populacja o VPIP 10% stanowi jedynie 5% całości. Ale już populacja o VPIP rzędu 6-14% to ~40% całości. Kwestia sporną jest, czy nasza strategia gry vs. 10% będzie skuteczna chociaż w niewielkim stopniu vs te 6 i 14%.

jesliby hipotetycznie okazaloby sie, ze odchylenie standardowe jest niewielkie to moznaby z powodzeniem grac vs usredniony unk

Otóż to. Potrzeba by ogromnej próbki, żeby to stwierdzić.

sredniego vpip upatrywalbym w okolicach 33% i odchylenia standardowego rzedu 10% - tzn 2/3 graczy graloby w przedziale vpip 13% do vpip 63% co jest zbyt duzym rozstrzalem, zeby mozna bylo pod to ukladac strategie

Tak jak pisałem, kwestia odchylenia. 10% to moim zdaniem bardzo dużo.


elo3200
Dołączył: 15.03.2010
Elite Grinder

Napisane przez sz3sz

moim zdaniem kluczowy w tym temacie jest rozklad populacji i to jaki przybiera ksztalt

jesliby hipotetycznie okazaloby sie, ze odchylenie standardowe jest niewielkie to moznaby z powodzeniem grac vs usredniony unk

sek w tym, ze tak sie nie okaze, przypuszczam ze rozklad populacji na sensownej probce bedzie przypominal rozklad normalny ale o barzdo duzej szerokosci + dodatkowa prawa skosnosc
sredniego vpip upatrywalbym w okolicach 33% i odchylenia standardowego rzedu 10% - tzn 2/3 graczy graloby w przedziale vpip 13% do vpip 63% co jest zbyt duzym rozstrzalem, zeby mozna bylo pod to ukladac strategie

+10
Generalnie, to wlasnie o to chodzilo w tych bzdurach, co napisalem. Tylko, zeby stwierdzic, jak to wyglada ilosciowo, to trzeba by bylo te bzdury jeszcze policzyc. Niestety, moze tak byc, ze ciezko jest oszacowac na palcach jednej reki. :f_ugly:


Hehe fajne dyskusje:D

To i ja się dorzucę, widzę to tak:

:spade: Autor ma racje, bilans ilości dobrych vs złych decyzji w oparciu o te staty będzie korzystny.

:spade: Ale dobre decyzje przyniosą nam niewielki profit a złe będą nas kosztować bardzo dużo.

Także to się raczej nie opłaca :f_wink:


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Generalnie, to wlasnie o to chodzilo w tych bzdurach, co napisalem. Tylko, zeby stwierdzic, jak to wyglada ilosciowo, to trzeba by bylo te bzdury jeszcze policzyc. Niestety, moze tak byc, ze ciezko jest oszacowac na palcach jednej reki. fish ugly

Ciekaw jestem, czy taki PTR mógłby udostępnić te dane. Dla uproszczenia jedynie wykresy rozkładu dla VPIP. Wtedy wyliczenie (odczytanie) odchylenia standardowego było by możliwe, i możliwe również było by znalezienie przedziału odchylenia od średniej, nie, lub nisko wpływających na EV hipotetycznej strategii.

Ale dobre decyzje przyniosą nam niewielki profit a złe będą nas kosztować bardzo dużo

Taaa, jednak złe decyzje podejmowalibyśmy duuuużo rzadziej. Czyli:

Często wygrywamy mało, rzadko przegrywamy dużo. Kwestia znalezienia 'środka' i jesteśmy EV0.


zmkpr0
Dołączył: 21.03.2010
PokerStrategist

Owszem, tych graczy o uśrednionych statystykach nie jest więcej, niż pozostałych. Ale dodając pewne odchylenia od tych statystyk, które nie wpłyną na EV naszej strategii, otrzymamy tą 'absolutną' większość.

Ty twierdzisz, że otrzymamy, ja twierdzę, że nie.


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Ty twierdzisz, że otrzymamy, ja twierdzę, że nie.

Ale przecież Ci to wyliczyłem.

Średnia 10% - 5% populacji
średnia 7 - 13% - 31% populacji
średnia 6 - 14% - 40% populacji

Dodając co raz to większe odchylenie, osiągniemy założone 51%+, a więc większość populacji.

Kwestia, jak nasza strategia gry vs 10% sprawdzi się vs 10% +/- 3,4,5% odchylenia.


jabbac
Dołączył: 18.10.2007
PokerStrategist

strasznie długi ten wątek i strasznie dużo gadaniny, a zero obliczeń

A) nie łajałbym autora wątku za to, że chciał się czegoś dowiedzieć

B) żadna ze stron nie przedstawiła dowodów, a jedynie przypuszczenia

C) bliżej mi jednak do tez, nazwijmy to przeciwników tej koncepcji, bo moją wątpliwość budzą następujące kwestie:

1) użyteczność/skuteczność/odpowiedniość modelu spadałaby z każdą kolejną analizowaną statystyką, gdyż z założenia jest on jak rozumiem jednowymiarowy?

2) jeśli nie jest jednowymiarowy, no to i tak krzywe Gaussa dla różnych statystyk będą różnie rozciągnięte, zresztą mówi o tym reguła trzech sigm dla rozkładu normalnego (przeszło 90 kilka % obserwacji zawiera się w odległości 3 odchyleń standardowych od momentu centralnego)

3) jeśli nawet 1) i 2) da się unormować, to trzeba pamiętać, że zmiana vpip o 1% z reguły oznacza dołożenie/zmniejszenie się range przeciwnika o 1-2 układy kart, natomiast zmiana total agression factor czy 3bet frequency o 1 jest moim zdaniem b.ciężka, jeśli nie niemożliwa do znormalizowania

4) intuicja każe się zgodzić z tym co pokazał ent - a mianowicie istnieje korelacja między statystykami (ich położeniem na krzywej Gaussa) danego gracza a uzyskiwanym na niego winratem, tzn. im gracz plasuje się bliżej wierzchołka krzywej opisującej daną statystykę, tym niższy winrate w starciu z nim (bo tym rzadziej on gra niestandardowo)

5) ale wciąż uważam, że jest się nad czym zastanawiać i co testować, jak się ma dużo czasu i ochoty

btw. zaczynałbym od zbadania podpunktu 4. - jest najprostszy


zmkpr0
Dołączył: 21.03.2010
PokerStrategist

7-13% to już poważny rozstrzał, gra vs 7 a vs 13 nie jest zbyt podobna. Także juz przy +/-3 masz poważny problem.


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

jabbac, super post, dzięki, oby więcej takich!

2) jeśli nie jest jednowymiarowy, no to i tak krzywe Gaussa dla różnych statystyk będą różnie rozciągnięte, zresztą mówi o tym reguła trzech sigm dla rozkładu normalnego (przeszło 90 kilka % obserwacji zawiera się w odległości 3 odchyleń standardowych od momentu centralnego)

Owszem, będą różnie rozciągnięte, o czym pisałem. Jednak w 'centrum' zawsze znajdzie się nasz statystyczny gracz, w jego otoczeniu gracze o najbardziej zbliżonych statystykach.

3) jeśli nawet 1) i 2) da się unormować, to trzeba pamiętać, że zmiana vpip o 1% z reguły oznacza dołożenie/zmniejszenie się range przeciwnika o 1-2 układy kart, natomiast zmiana total agression factor czy 3bet frequency o 1 jest moim zdaniem b.ciężka, jeśli nie niemożliwa do znormalizowania

Bardzo ciężka, owszem. Niemożliwa? Jesteśmy w stanie symulować procesy zachodzące na słońcu, a nie będziemy w stanie określić strategii mając daną skończoną ilość faktorów? Czysto teoretycznie jest to możliwe.

im gracz plasuje się bliżej wierzchołka krzywej opisującej daną statystykę, tym niższy winrate w starciu z nim (bo tym rzadziej on gra niestandardowo)

Ale sęk w tym, że to właśnie vs ten gracz posiadamy strategię. Zysk czerpiemy z gry vs gracze grający właśnie super standardowo i przewidywalnie, paradoksalnie, najmniej dochodowo zagramy vs te whale` z krańców wykresu. Ale też będziemy z nimi grali najrzadziej.

B) żadna ze stron nie przedstawiła dowodów, a jedynie przypuszczenia

I to jest właśnie piękne ;]


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

7-13% to już poważny rozstrzał, gra vs 7 a vs 13 nie jest zbyt podobna.

Owszem, nie jest BARDZO podobna. Ale czy różni się na tyle, aby strategia przestała być EV+? Z pewnością nie jest tak, że vs VPIP 12 gramy EV+, natomiast vs VPIP 13 EV-, granica jest dużo bardziej płynna. Co oczywiście jest kolejnym moim założeniem, prawdopodobnie niemożliwym do udowodnienia bądź zaprzeczenie a tym momencie.

Przykład na podstawie tego nieszczęsnego ft3b:

Zakładamy, że przeciwnik 100% czasu otwiera 4bb i 100% folduje na 3bet do 12bb:

Optymalna strategia to 3betowanie any2 ( pomijam flatowanie premium i gre postflop, dla ułatwienia):

EV = 4bb.

Jeśli folduje 95% czasu, resztę shipuje, a my foldujemy:

EV = 3.2bb

90%:

EV = 2.4bb

80%:

Ev = 0.8bb

Czyli optymalna strategia DALEJ jest strategią EV+, mimo, że uzyskaliśmy ZNACZNE odchylenie od średniej ( 20%! ).

Oczywiście nie każda statystyka zmienia EV w ten sposób, jednak twierdzę, że przeprowadzając odpowiednio złożoną analizę, bylibyśmy w stanie stworzyć strategię optymalna vs. odchylenie gwarantujące nam grę EV+ w longrunie.


Lynx33
Dołączył: 15.05.2008
PokerStrategist

Napisane przez sz3sz
nie chce sie odnosic do calej dyskusji

moim zdaniem kluczowy w tym temacie jest rozklad populacji i to jaki przybiera ksztalt

jesliby hipotetycznie okazaloby sie, ze odchylenie standardowe jest niewielkie to moznaby z powodzeniem grac vs usredniony unk

sek w tym, ze tak sie nie okaze, przypuszczam ze rozklad populacji na sensownej probce bedzie przypominal rozklad normalny ale o barzdo duzej szerokosci + dodatkowa prawa skosnosc
sredniego vpip upatrywalbym w okolicach 33% i odchylenia standardowego rzedu 10% - tzn 2/3 graczy graloby w przedziale vpip 13% do vpip 63% co jest zbyt duzym rozstrzalem, zeby mozna bylo pod to ukladac strategie

To jest w zasadzie to co chciałem przekazać poprzednimi postami w temacie tylko uparcie unikałem użycia pojęcia odchylenia standardowego. Miałem pół roku statystyki i mimo tego, że bardzo lubię matmę to jestem sympatykiem z minimalną ilością wiedzy. Wiem co to krzywa Gaussa, przedział ufności już kilka razy w życiu policzyłem etc. etc. ale overall jestem sporym fiszem i nie potrafię znaleźć dobrych argumentów by zakwestionować to o czym pisze JasonWatch. Ponadto tak jak on gdy widzę 'wydaje mi się' w odpowiedzi na 'fakty' to mi się automatycznie pistolet w kaburze odbezpiecza. Mimo wszystko, w swej ogromnej ignorancji przypuszczam, że największym problemem w tym wszystkim jest fakt, iż poker jest grą bardzo małych przewag a odchylenie standardowe w populacji, dla której autor chce tworzyć strategię jest tak duże, że chleba z tego nie będzie :f_tongue:

Poza tym dziwi mnie to święte oburzenie niektórych użytkowników na postawę trenerów. Bardzo dobrze znam Łoffylkopa i jest on jednym z bardziej inteligentnych ludzi z jakimi kiedykolwiek miałem do czynienia. Być może nie postąpił tutaj idealnie dyplomatycznie ale ten kto uważa, że pokerzysta = statystyk jest w sporym błędzie i nawet jeśli Łoffyl podszedł do tematu w sposób inwazyjny i opresyjny to wybrał dla pokerzysty opcję z najwyższym EV. Można mi rzecz jasna zarzucić, że propaguję ignorancję i jestem cyniczny ale ja widzę w tym realizm. Człowiek jest malutki i żyje we wszechświecie, w którym za parę tysięcy lat może się okazać, że coś co w tej chwili definiuje nasze życie czyli 'czas' będzie nazywane 'prymitywnym zjawiskiem liniowym' dlatego nie widzę niczego złego w pozostawieniu konceptu opisanego w temacie entuzjastom matematyki/statystyki i nie winię pokerzystów za to, że bagatelizują go całkowicie. Można by to niby zrobić grzeczniej i sam staram się właśnie tak bo wierzę, że tak jest lepiej ale wersja 'mniej grzeczna' jest w obecnej rzeczywistości niestety w najwyższym punkcie rozkładu normalnego naszej kochanej populacji...

Pozdrawiam.


jabbac
Dołączył: 18.10.2007
PokerStrategist

no to krótkie ad vocem bo napierniczam rusha (odkryłem 2 dni temu)

1) możliwe, ale nieopłacalne > niemożliwe, ok?

2) miałem na myśli ten teoretyczny maksymalny winrate na niego, on będzie imo mniejszy niż w wypadku gdy na tych "skrajnych" przeciwnikow


siweq86
Dołączył: 28.12.2009
Oldschool Grinder

Moim skromnym zdaniem,

po pierwsze, Zamiast obliczać średnie statystyki gracza znacznie lepiej korzystać z dominanty i traktować unka jako najczęściej występującego gracza na limicie co i tak jest moim zdaniem ostatecznością.
po drugie, to co proponujesz tylko w teorii będzie EV+ :) Tak naprawdę będzie zgubne, ponieważ będziesz więcej tracił w dużych pulach zakładając, że przeciwnik jest statystycznie najbardziej prawdopodobnym graczem gdzie w rzeczywistości będziesz mierzył się z kimś zupełnie innym.

W skrócie, moim zdaniem to co chcesz zrobić w ostateczności doprowadzi do gry przeciwko najczęściej występującemu rodzajowi przeciwnika na danym limicie co już jest stosowane na nieanonimowych stołach gdy grasz na unka i nie polega na grze najbardziej EV+ tylko na grze unikającej wariancji.


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

1) możliwe, ale nieopłacalne > niemożliwe, ok?

Nieopłacalne ze względu stosunku włożonej pracy do osiągniętych wyników, owszem.

2) miałem na myśli ten teoretyczny maksymalny winrate na niego, on będzie imo mniejszy niż w wypadku gdy na tych "skrajnych" przeciwnikow

Tak będzie. Ale gra na 'skrajnych' będzie miała miejsce o wiele rzadziej.

po drugie, to co proponujesz tylko w teorii będzie EV+

Po raz 10 piszę, że taki jest mój cel, stwierdzenie, czy w T E O R I I może to być EV+.

W skrócie, moim zdaniem to co chcesz zrobić w ostateczności doprowadzi do gry przeciwko najczęściej występującemu rodzajowi przeciwnika na danym limicie co już jest stosowane na nieanonimowych stołach gdy grasz na unka i nie polega na grze najbardziej EV+ tylko na grze unikającej wariancji.

Nie ma polegać na grze najbardziej EV+, a jedynie na co najmniej EV0.


siweq86
Dołączył: 28.12.2009
Oldschool Grinder

Napisane przez JasonWatch
Nie ma polegać na grze najbardziej EV+, a jedynie na co najmniej EV0.

Tylko, że skala opłacalności jest od EV- do EV+ i moim zdaniem to jest po prostu EV- :)
W praktyce niemal niemożliwe do wykonania. Nawet jak rozegrałbyś jakieś 100k zakładając, że przeciwnik to totalny unk i 100k korzystając z uśrednionych statów to dalej nie będziesz miał pewności czy to wystarczy, aby w longrunie stwierdzić, że to było EV+.

Moim zdaniem Twój pomysł niemal nie różni się, a nawet będzie mniej precyzyjny od aktualnie przyjętej strategii gdy gram vs unk, czyli traktowanie przeciwnika jako najczęściej wystepującego na danym limicie


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

W praktyce niemal niemożliwe do wykonania. Nawet jak rozegrałbyś jakieś 100k zakładając, że przeciwnik to totalny unk i 100k korzystając z uśrednionych statów to dalej nie będziesz miał pewności czy to wystarczy, aby w longrunie stwierdzić, że to było EV+.

W teorii piękne jest to, że coś może być teoretycznie możliwe, a praktycznie niewykonalne.


Jeszcze kilka razy zostałem "wywołany do tablicy" jak mnie nie było więc napisze mam nadzieje ostatni post w tym temacie i może do niektórych on trafi. Mam pewne wątpliwości po tym co zostało tu zaprezentowane ale ok, więc matematycznie.

0. Ze względu na niezrozumienie i wkładanie słów których nie powiedziałem (głównie o rozkład liniowy się rozchodzi) proszę się tylko odwoływać do tego posta w którym postaram się zawrzeć wszystkie uwagi. Wolałbym jednak większość osób o słabej umiejętności czytania ze zrozumieniem, dużej skłonności do fantazyjnego opiniowania faktów i zdolnościach matematycznych uśredniania dwóch wartości liczby 8 do liczby 4 na spokojne i powolne przetrawienie wszystkiego. Nie odpowiem na zaczepki co do tego co umiem i jakie jest moje wykształcenie. Porównania do małpy czy braki w czymiś rozumieniu ironii też mnie nie ruszają.

1. Na twórcy teorii ciąży potrzeba dowiedzenia swojej racji, strona przeciwna może podać 1 kontrargument obalający teorie. Mam nadzieje, że wszyscy wspaniali matematycy z tego wątku nie ograniczają swojej wiedzy tylko do tej dziedziny.
Za dowód nie przyjmuje "wydaje mi się", "wiem", "statystycznie dobrze", "pewnie". Kontrargument lub pytanie poddające w wątpliwość należy rozwinąć przy chęci obrony danej teorii. GL & HF

2. W pokera optymalna gra dwóch przeciwników prowadzi do tego, że żaden z nich nie zyskuje. Więc staramy się grać eksploatując przeciwników i ich konkretne braki w strategii.
To jest aksjomat, każdego kto się z tym nie zgadza uznam za osobe nie mającą pojęcia o temacie w którym się wypowiada. Polecam przeczytanie również Mathematics of Poker autorstwa Billa Chena. Swoją drogą to już mi by dawało 2 tygodnie spokoju w temacie _pleased: ale jestem realistą.

2A. Pierwsza uwaga do teorii. O tym co pisałem wcześniej - bez odzewu. Uśrednione statystyki nie nadają się do eksploatowania przeciwników, bo zacierają braki zbyt dużego callowania / foldowania w danej sytuacji. A opracowanie strategii na średnie statystyki może prowadzić do powstania złej strategii na wartości, które się składają na średnią.

2B. Druga uwaga. Średnie wartości statystyk są zwykle bardziej zbalansowane przez co o wiele trudniesze do opracowania kontr-strategii. Brak więc możliwości wykorzystywania drobnych/dużych przewag.

2C. Trzecia uwaga. Nie mam najmniejszego pojęcia jak średnie statystyki będą logicznie wyglądać i działać. Po prostu - jak średnia VPIP wszystkich graczy nadaje się do budowania jakiejkolwiek strategii, jak sobie poradzić jeśli średnią wartością będzie jakaś bzdura. Np. Trudną do rozpracowania w tej kwestii jest interpretacja statystyk W$SD i W$WSF, które powinny wynosić około 50%. Ich dokładną wartość będą określały następujące rzeczy zamiast rzeczywistych tendencji
W$SD: poniżej 50 - ze względu na więcej ludzi na showdownie, powyżej 50 - za splity na showdown.
W$WSF: poniżej 50 - ze względu na multiwaypoty z jednym wygranym.

3. Korelacja - fajne słowo. Większość statystyk jest nieskorelowana. Teoria zakłada uśrednienie wszystkich dla wszystkich przeciwników. Ujme to w ten sposób - znowu nie mam pojęcia jak to wyjdzie w praniu, ale na zdrowy rozsądek nie widze żadnego sposobu żeby to zadziałało. Osoba w peaku VPIP niekoniecznie będzie w peaku PFR, agresji czy czegokolwiek.

Side note: doge that :D sorry, że nie napisałem tego wcześniej ale to od początku dla mnie przekreślało pomysł. Niestety proste przykłady nie wystarczyły, zachęcam jednak do kombinowania _cool:

4. Rozkład :ayfkm: normalny na który się tutaj dużo osób powołuje. Generalnie miałem troche zabawy z tym. Te ładne obrazki na które się powołujecie nie mają za dużo wspólnego z rozkładem normalnym poza tym, że jest górka. Ale ja nie miałem 5 ze statystyki. Studiowałem na politechnice warszawskiej tak na marginesie :)

4A. Uwaga do teori: Średnia z takiego "skewed" (nie wiem jaka jest polski odpowiednich słownictwa statystycznego) normalnego rozkładu nie znajduje się na peaku tylko idzie w strone ogona. Statystyki którym to będzie podlegać i wypaczać wyniki: VPIP, PFR, 3bet, fold to 3bet, fold vs steal. Dalej mi się nie chce myśleć.

5. Uwaga jako punkt: uśredniona statystyka będzie średnią ilość razy EV+ zagraniem rekompensującym momenty EV-. To stwierdzenie pojawiało się często, z przekonaniem podobnym jak wyznawca dowolnej religii jest pewien istnienia swego bóstwa. Ja bym był ostrożny w formułowaniu pierwszej części tego twierdzenia, a powtarzane drugie sprawiało że ogarniały mnie spazmy wesołości. Uważam, że nie jesteście w stanie tego udowodnić. Ja moge łatwo zaprzeczyć:
Fold to 3bet. Z moich doświadczeń będzie przypominać wykres VPIP odbity lustrzanie. Tzn większość będzie skupiona wokół wartości 80%. Z punktu 4A. wartość średnia będzie pewnie szła w strone 70%. News flash - taka wartość jest nieeksploitowalna automatycznie. Więc nasz range do 3beta będzie musiał być bardzo zbalansowany i przez to z punktu widzenia EV suboptymalny. Gdzie na większość przeciwników będzie suboptymalny do tego stopnia, że strzelam troche ale uznaje, że będzie na 99% EV-. Głównie chodzi o 3betowanie border line rąk typu JJ-TT i AQ.

Życze każdemu kto chce się zabrać za to powodzenia oraz wielkie pozdro & poćwicz tym co dalej będą walić głową w mur bez naukowego podejścia do tematu :) Tak, jestem złośliwy, moge być bardziej. Moge też być bardziej dosadny ale podobno Filip nie pozwala :P

Nie odpowiem na żaden post, który przynajmniej w jakiś sposób nie będzie starał się uczciwie i sumiennie wyjaśnić 1 z moich wątpliwości.

Edit: wall of text hits you for OVER 7000 dmg. You die.