wezmę 20bb/100 przy oddsach 1:1, to byłby challenge.
Napisane przez adifanstal
Dziwisz się, że Cię zminusowali? O co chcesz się zakładać? 10bb/100 to standardowy winrate regów na NL4, 100k rąk w nawet nie miesiąc, tylko 40 dni to tez nie volume. Pewnie z palcem w d*pie uda Ci się wypełnić ten challenge. I moim zdaniem nijak to się ma do challengu Stafu. Nie wiem, po co na wszystko patrzeć jak materialiści. Stafu pobił jakiś tam rekord, udowodnił niedowiarkom, naprawdę się poświęcił, a ludzie przeliczają jego wyczyn na pieniadze. Przy czym najczęściej osoby grając tez micro.
Dobra, z prowokowaliście mnie, sami tego chcieliście.
W opisie w spoilerze wyraziłem swój podziw dla Stafu, jak i to czym się motywowałem. Napisałem wyraźnie że nie zamierzam w niego uderzać ani go obrażać a jedynie wyrazić swój punkt widzenia na mas tabling.
Widocznie macie problem z czytaniem.
Zachowujecie się jak feministki walczące o prawa które od dawna już mają i noszące transparenty z hasłami w stylu "kobiety wszystkich płci łączcie się".
Reprezentujecie dokładnie ten sam poziom, broniąc człowieka, którego ja nie obrażam i o którym wyraziłem się z szacunkiem.
Nawet sam zainteresowany widać poczuł się dotknięty, bo wysmażył złośliwego posta przy okazji 4 razy go edytując.
Widać też nie czytał komentarzy w spoilerach.
I wiecie co?
Właśnie straciłem szacunek, zarówno do Stafu jak i jego obrońców!
Powiem wam jedno. Ja jestem fiszem i tego nie ukrywam. Ale przez tyle lat nauczyłem się chociaż grać na najniższym mikro. I to bez wspomagaczy.
I dwucyfrowe WR robię z palcem w d.
Dziwisz się, że Cię zminusowali? O co chcesz się zakładać? 10bb/100 to standardowy winrate regów na NL4
Chciałem mieć rezerwę gdyby ktoś chciał podbić stawkę. Np. byłby skłonny postawić zakład gdybym podbił wr do 12 czy nawet 15bb/100.
Napisałem, że warunki do negocjacji.
Ale teraz to nie ważne, tu chodzi o honor. W dupie mam te zakłady.
Z samego WR będę miał siano prawie takie samo jak Stafu, z zakładami.
100k rąk w nawet nie miesiąc, tylko 40 dni to tez nie volume
Ja oprócz pokera mam też życie i to nie lekkie.
Napisałem wyraźnie dlaczego tyle dni i taki volume. Ile maksymalnie mogę poświęcić na grę.
Dupo roboczo godziny to ja przerabiałem przez kilkanaście lat życia zawodowego w pracy. Stafu nawet nie ma pojęcia co to znaczy prawdziwe poświęcenie.
Pewnie z palcem w d*pie uda Ci się wypełnić ten challenge.
Masz rację.
To mój wyczyn z przed roku na P*
https://polska.pokerstrategy.com/forum/thread.php?threadid=426479
Napisane przez boroboro12
100k rąk w nawet nie miesiąc, tylko 40 dni to tez nie volume.
W sumie racja, nawet jak na Unibetowy traffic ... A Stafu to serio kozak, oczywiście On gra pewnie +20 stołów i jest jednym z lepszych wyjadaczy NL2 i piszę to ja :f_wink:, ale weź tu graj codziennie ok. 17-18K rąk
![]()
Nie masz pojęcia o Unibet dziubasku.
Tamtejszy soft skutecznie uniemożliwia mas tabling. Jest tak zaprojektowany żeby multitablerom uprzykrzyć życie.
A co do Stafu, to pipa nie kozak. Kozak to był SJS. Na NL2 wyciągał 1k $ a nie rzadko i więcej bez żadnych durnych zakładów, tylko z samej gry i RB.
To jest gość.
Owszem, volume Stafa, jest godne podziwu, ale zaraz "Kozak"
Wolne żarty.
Napisane przez Panmorz
Napisane przez RubinPlayer
No kurwa dalej, czekam aż minusy przeważą plusy.No po tym wpisie to na pewno minusy przeważą.
Masz to, jak w banku
![]()
Taki też był zamiar mojego wpisu
Napisane przez borderliner
Jak już chcesz być jak Stafu to zachowuj się tak jak on. Jak mu pisali na początku hejty i cisnęli bekę to miał to w dupie. Wymyślił sobie challenge i konsekwentnie to robił. Jak widać dla Ciebie motywacją jest sława i pieniądze a nie sama gra i wyniki.
Sławę to ja mam w dupie.
A kasę potrzebuję na odbudowę rolla i ponowny atak wyższych stawek.
Napisane przez HatchetHarry75
Rubin fajnie piszesz, fajne rzeczy robisz, a tu niestety próbujesz wieźć się na plecach Stafu na przysłowiowy "krzywy ryj". Why?
Dzięki za miłe słowa.
I przekonałeś mnie. Zmieniam tytuł wyzwania.
Krakowiaczek = dziubasek
Stafu = pipa
To jak Panowie, trzeba chyba lecieć do marketu po popcorn
Chyba ciekawy cyrk się zapowiada
Przecież nie mówię, że SJS to nie był kozak, obu Ich łączyło jedno, że grali +20 stołów, gdzie mi to odbiera komfort gry. No w sumie na Unibecie można spokojnie śmigać 6 stołów ..., a skoro piszesz, że masz nieciekawe życie to też może przemyśl sens podejmowania takiego Challendżu, potem coś się stanie i znów będą wymówki i płacz. Mówię kozak, ponieważ ja bym tyle nie rozegrał nawet jakby mi zaproponowali 5K$ stąd też to tylko moja opinia i nie karzę się nikomu pod nią podpisywać, jeśli dla Ciebie te 500 000 to błachostka i nic nadzwyczajnego to zrób to sam, ale tu dojdą nie tyle wykręty co pewnie : zrobiłbym, ale mam taką a nie inną sytuacją, więc nie zrobię ... i stoimy w miejscu.
Napisane przez Panmorz
Krakowiaczek = dziubasek
Stafu = pipa
![]()
To jak Panowie, trzeba chyba lecieć do marketu po popcorn
![]()
Chyba ciekawy cyrk się zapowiada
Niestety wyłączam kompa, cyrk to może być wieczorem, ale oby nie
Napisane przez RubinPlayer
Napisane przez adifanstal
Dziwisz się, że Cię zminusowali? O co chcesz się zakładać? 10bb/100 to standardowy winrate regów na NL4, 100k rąk w nawet nie miesiąc, tylko 40 dni to tez nie volume. Pewnie z palcem w d*pie uda Ci się wypełnić ten challenge. I moim zdaniem nijak to się ma do challengu Stafu. Nie wiem, po co na wszystko patrzeć jak materialiści. Stafu pobił jakiś tam rekord, udowodnił niedowiarkom, naprawdę się poświęcił, a ludzie przeliczają jego wyczyn na pieniadze. Przy czym najczęściej osoby grając tez micro.Dobra, z prowokowaliście mnie, sami tego chcieliście.
W opisie w spoilerze wyraziłem swój podziw dla Stafu, jak i to czym się motywowałem. Napisałem wyraźnie że nie zamierzam w niego uderzać ani go obrażać a jedynie wyrazić swój punkt widzenia na mas tabling.
Widocznie macie problem z czytaniem.
Zachowujecie się jak feministki walczące o prawa które od dawna już mają i noszące transparenty z hasłami w stylu "kobiety wszystkich płci łączcie się".
Reprezentujecie dokładnie ten sam poziom, broniąc człowieka, którego ja nie obrażam i o którym wyraziłem się z szacunkiem.
Nawet sam zainteresowany widać poczuł się dotknięty, bo wysmażył złośliwego posta przy okazji 4 razy go edytując.
Widać też nie czytał komentarzy w spoilerach.I wiecie co?
Właśnie straciłem szacunek, zarówno do Stafu jak i jego obrońców!
Powiem wam jedno. Ja jestem fiszem i tego nie ukrywam. Ale przez tyle lat nauczyłem się chociaż grać na najniższym mikro. I to bez wspomagaczy.
I dwucyfrowe WR robię z palcem w d.Dziwisz się, że Cię zminusowali? O co chcesz się zakładać? 10bb/100 to standardowy winrate regów na NL4
Chciałem mieć rezerwę gdyby ktoś chciał podbić stawkę. Np. byłby skłonny postawić zakład gdybym podbił wr do 12 czy nawet 15bb/100.
Napisałem, że warunki do negocjacji.
Ale teraz to nie ważne, tu chodzi o honor. W dupie mam te zakłady.
Z samego WR będę miał siano prawie takie samo jak Stafu, z zakładami.100k rąk w nawet nie miesiąc, tylko 40 dni to tez nie volume
Ja oprócz pokera mam też życie i to nie lekkie.
Napisałem wyraźnie dlaczego tyle dni i taki volume. Ile maksymalnie mogę poświęcić na grę.
Dupo roboczo godziny to ja przerabiałem przez kilkanaście lat życia zawodowego w pracy. Stafu nawet nie ma pojęcia co to znaczy prawdziwe poświęcenie.Pewnie z palcem w d*pie uda Ci się wypełnić ten challenge.
Masz rację.
To mój wyczyn z przed roku na P*
https://polska.pokerstrategy.com/forum/thread.php?threadid=426479Napisane przez boroboro12
100k rąk w nawet nie miesiąc, tylko 40 dni to tez nie volume.
W sumie racja, nawet jak na Unibetowy traffic ... A Stafu to serio kozak, oczywiście On gra pewnie +20 stołów i jest jednym z lepszych wyjadaczy NL2 i piszę to ja :f_wink:, ale weź tu graj codziennie ok. 17-18K rąk
![]()
Nie masz pojęcia o Unibet dziubasku.
Tamtejszy soft skutecznie uniemożliwia mas tabling. Jest tak zaprojektowany żeby multitablerom uprzykrzyć życie.
A co do Stafu, to pipa nie kozak. Kozak to był SJS. Na NL2 wyciągał 1k $ a nie rzadko i więcej bez żadnych durnych zakładów, tylko z samej gry i RB.
To jest gość.
Owszem, volume Stafa, jest godne podziwu, ale zaraz "Kozak"
Wolne żarty.
Wiesz co Rubin? Robisz bardzo dużo żeby stracić szacunek i sympatię do siebie.
Najpierw tworzysz gównoburzę, prowokujesz a teraz obrażasz kogo popadnie bo ktoś ma inne od Ciebie zdanie.
I to obrażasz w strasznie durny sposób.
Sporo piszesz o swoim ciężkim życiu. W sumie nie masz pojęcia o życiu innych a to że Ty masz ciężko to na pewno nie daje Ci żadnych praw do oceny innych.
Teraz to tak wygląda, że Twoje poświęcenie dla brata i miłość do matki to są na pokaz. Strasznie pozerstwem i gówniarstwem to zalatuje.
Raczej nie idź tą drogą.
Kozak to był SJS. Na NL2 wyciągał 1k $ a nie rzadko i więcej bez żadnych durnych zakładów, tylko z samej gry i RB.
To jest gość.
Owszem, volume Stafa, jest godne podziwu, ale zaraz "Kozak"
Wolne żarty.
I gdzie się ten "kozak" podział? Jednostrzałowiec? Prawdziwego mężczyznę poznajemy... itd.
Napisane przez RubinPlayer
A co do Stafu, to pipa nie kozak.
Napisane przez RubinPlayer
Dupo roboczo godziny to ja przerabiałem przez kilkanaście lat życia zawodowego w pracy. Stafu nawet nie ma pojęcia co to znaczy prawdziwe poświęcenie.
Jaka z Ciebie arogancka, płaczliwa piz*a. Aż się nie chce wierzyć co dla kilku chwila atencji i paru baksów tutaj wypisujesz.
Zjedz snikersa, zejdź na ziemię i nie rób z siebie pośmiewiska.
Napisane przez RubinPlayer
Kozak to był SJS. Na NL2 wyciągał 1k $ a nie rzadko i więcej bez żadnych durnych zakładów, tylko z samej gry i RB.
To jest gość.
No muszę zdementować te pogłoski, bo mają się nijak do rzeczywistości.
Tak się składa, że grałem właśnie NL2 w tym czasie, jak SJS był słynny i wstawiał na swojego bloga wykresy z ekstra winratem itp
Miałem wówczas całą bazę wszystkich rąk na NL2 z 3 miesięcy i SJS wówczas w skali 3 miesięcy miał winrate ok. 8bb/100.
Tak więc słabiej od Krakowiaczka.
Zysk netto SJS z samej gry w 3 miesiące to 600$.
Więc grubo naciągane są te bajki o tysiącach dolarów na NL2 w wykonaniu SJS.
STOP STOP STOP
Bo za daleko to zaszło.
Nie o to mi chodziło.
Nie wspomniałem słowem o bracie i rodzinie.
I nie włączam rodziny do wyzwania.
Żeby nie było nie domówień. W moich wypowiedziach nawet nie myślałem o rodzinie. Każdy z nas ma jakieś obowiązki i o to mi chodziło w nawiązaniu do ograniczonego czasu na grę.
Co do poświęcenia, to chodziło mi o pracę. Tylko z pośpiechu nie dopowiedziałem.
Chodzi mi o to że ja widzę bezsens wyczynu Stafa poprzez pryzmat swojej pracy.
Też robiłem dupo roboczo godziny przez kilkanaście lat i wiem że do niczego dobrego to nie prowadzi.
Mówiąc że Stafu nie ma pojęcia o prawdziwym poświęceniu, nawet mi przez myśl nie przeszła rodzina, bo nie tego miała się tyczyć ta wypowiedź.
Chodziło mi o to że taki challenge trwa miesiąc i koniec. Regenerujemy się i szykujemy do następnego lub nie.
Niech on spróbuje tak popracować z pół roku albo i rok to w tedy pogadamy.
W tedy sam zrozumie że to bez sens i do niczego to nie prowadzi. Ja to wiem, bo sam to przerabiałem w pracy i nikomu tego nie życzę.
Nawet mi przez myśl nie przeszło żeby wplątywać w tą burzę moją sytuację rodzinną, z ręką na sercu.
I prosiłbym o usunięcie takich sugestii z wpisów Zboka i bigotery.
Wiesz Rubin kto to jest pipą? To ja Ci powiem:
- zdrowy młody "kuń", który siedzi w chałupie, bez kasy, bez baby i jojczy, że ma chorego brata
Tysiące ludzi mają chorych członków rodziny, dzieci, małżonków, rodziców i jakoś sobie radzą. Miliony ludzi tracą bliskich i żyją. Żyją, a nie użalają się nad sobą.
"Buuu, nie mogę wyjechać za pracą bo brat",
"Buuu, nie mam kasy bo Janusze w budowlance w Polsce nie płacą",
"Buuu, formalności w sądzie trwają i nic nie mogę"
"Buuu, to tamto, sramto i owamto!"
Napisane przez RubinPlayer
Nawet mi przez myśl nie przeszło żeby wplątywać w tą burzę moją sytuację rodzinną, z ręką na sercu.
I prosiłbym o usunięcie takich sugestii z wpisów Zboka
Tyle, że ja nie wspomniałem nic o rodzinie.
Wspomniałem o tym, jak marnie wygląda Twoje zachowanie i "argumenty" w moich oczach.
Sorry Rubin z całą sympatia jaka mam do Ciebie to pogubiłes się w tym temacie i chyba już sam nie wiesz co piszesz.
Napisane przez HatchetHarry75
Wiesz Rubin kto to jest pipą? To ja Ci powiem:- zdrowy młody "kuń", który siedzi w chałupie, bez kasy, bez baby i jojczy, że ma chorego brata
Tysiące ludzi mają chorych członków rodziny, dzieci, małżonków, rodziców i jakoś sobie radzą. Miliony ludzi tracą bliskich i żyją. Żyją, a nie użalają się nad sobą.
"Buuu, nie mogę wyjechać za pracą bo brat",
"Buuu, nie mam kasy bo Janusze w budowlance w Polsce nie płacą",
"Buuu, formalności w sądzie trwają i nic nie mogę"
"Buuu, to tamto, sramto i owamto!"
Zadziwiająco dużo wiesz na temat mojego bloga, jak na kogoś kto jest na forum od wczoraj.
Piszcie co chcecie, ja kończę udzielanie się w tym wątku, bo muszę wyciszyć się przed wyzwaniem.
Pozdrawiam.
I na pohybel Hejterom.
Hejter napisał to :
Spoiler
Motywacja?
Sprawić by po tym wyzwaniu, wszelkie inne gówno i dupo challenge na stawkach do NL5 z WR mniejszym niż 10bb przestały mieć sens i stały się raczej powodem do politowania i współczucia a nie podziwu.

