Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Magia Umysłu

248 Posty
35 Użytkownicy
0 Reakcje
7,736 Wyświetlenia
KudlatyPL
Dołączył: 13.02.2009
PokerStrategist

w worku mam tą zaprawę


Odpowiedz
Cytat
wukaesiak
Dołączył: 21.06.2009
Oldschool Grinder

imo do zaprawy nie trzeba młotka :ayfkm:


Odpowiedz
Cytat
wienzi555 Autor wątku
wienzi555
Dołączył: 02.02.2012
PokerStrategist

Kudłaty przepadł w Wonderlandzie :) albo w Narni albo produkuje zaprawę :)


Odpowiedz
Cytat
wienzi555 Autor wątku
wienzi555
Dołączył: 02.02.2012
PokerStrategist

Napisane przez wukaesiak
imo do zaprawy nie trzeba młotka :ayfkm:

Wyobraziłem sobie że kudłaty robi cegłę albo pustaka i wsadza tam wróżbę dla mnie dlatego młot się przyda by rozłupać ciasto :)


Odpowiedz
Cytat
KudlatyPL
Dołączył: 13.02.2009
PokerStrategist

Napisane przez wienzi555

Napisane przez wukaesiak
imo do zaprawy nie trzeba młotka :ayfkm:

Wyobraziłem sobie że kudłaty robi cegłę albo pustaka i wsadza tam wróżbę dla mnie dlatego młot się przyda by rozłupać ciasto :)

nie cpaj
narkotyki nie dlaciebie


Odpowiedz
Cytat
wienzi555 Autor wątku
wienzi555
Dołączył: 02.02.2012
PokerStrategist

Nie ma wróżby idę spać _cool:

chyba że to była ta wróżba hmm

niech Ci będzie trzeba się rozwijać i budować formę koniec z relaksem :pokerface:

Ciekawe czy masz ciastka z haszyszem :) pewnie zaprawa w worku pełno ziarenek hahah


Odpowiedz
Cytat
wukaesiak
Dołączył: 21.06.2009
Oldschool Grinder

jak zrobisz cegłę z zaprawy to stawiam piwo :ayfkm:


Odpowiedz
Cytat
wienzi555 Autor wątku
wienzi555
Dołączył: 02.02.2012
PokerStrategist

W umyśle właśnie zrobiłem nie marudź tyle tylko mam browara u ciebie :sdrink


Odpowiedz
Cytat
wukaesiak
Dołączył: 21.06.2009
Oldschool Grinder

Skoro tak to masz go tak samo wirtualnie :fdrink


Odpowiedz
Cytat
wienzi555 Autor wątku
wienzi555
Dołączył: 02.02.2012
PokerStrategist

thanks mate :sdrink

A kudłaty w pcimiu dolnym ? _cool:

Wracam do malowania będzie się lepiej pędzel prowadzić :nh


Odpowiedz
Cytat
wienzi555 Autor wątku
wienzi555
Dołączył: 02.02.2012
PokerStrategist

Fajnie jest odpocząć od poksa i relaksować się .
Mój chelange życiowy trochę zdrowia mnie kosztował teraz trzeba się zregenerować na maksa i wrócić głodnym pokera z kolejnym podejściem do kruszenia ścian tego jednego upragnionego MTT może tym razem się uda przebić wiem że trochę mogłem więcej dać z siebie odnośnie sportu ale jakoś nie potrafiłem się zmobilizować do biegania w tamtych warunkach .
Fakty są takie że po roku gry w pokera złapałem dość dobrego skila wiele się nauczyłem wiele doświadczyłem ale po dupie też ostro dostałem i nie chodzi tu nawet o psychikę bo ona jest w świetnej formie ale moje ciało a zwłaszcza kręgosłup domaga się powrotu do pełni sprawności .
Fakty są takie że jak zasiadałem jako początkujący gracz to miałem masę energii i mogłem grać mordercze MTT godzinami i chciało mi się miałem do tego zapał . A teraz po sesji parogodzinnej jak na wieczór miałbym odpalić MTT zakładając nawet FT to jak pomyśle do przodu że czeka mnie 6-7 godzin gry to wymiękam a wcześniej tak nie miałem . Odkąd miałem kontuzje kręgosłupa i złamane żebro odkąd przerwałem grę w tenisa ziemnego moja forma zniknęła do tego rok na fotelu i czuję każdy krąg . Znając to wszystko mając jakąś wiedzę chcę to zmienić . Nie jest jakoś fatalnie ale nie ma tej świeżości .
Nie ma się co dziwić rok był ciężki . Poruszałem się trochę przy porządkach i malowaniu przez te parę dni i już czuję progres .
Dlaczego o tym mówię nie na darmo w szkoleniach było o uprawianiu sportu aby to wszystko funkcjonowało nie można się niestety okłamywać i trzeba dawać z siebie więcej . Mózg ewoluował ale ciało siadło teraz trzeba to jakoś odbudować i powrócić z jeszcze większym zapałem głodnym gry sukcesów itd
Tak to widzę teraz będę więcej czasu spędzał z synem to siłą rzeczy będę miał więcej ruchu może lekka siłka w zimie i powinno być jeszcze lepiej .
Z jednej strony przerwa wymuszona z 2 strony potrzebna .
Coś tam będę próbował w między czasie albo skorzystam z filmików puki mam dostęp w tym miesiącu i jakieś pojedyncze gierki zależy jak z czasem będzie.
Fajnie by było szipnąć coś po powrocie za 300 -500 $ na początek by się wybić z mikro w końcu i grać ze 2-3 stoliki Nl 10 na luzie albo 1 nl 25
czas pokaże co będzie mi dane...


Odpowiedz
Cytat
wienzi555 Autor wątku
wienzi555
Dołączył: 02.02.2012
PokerStrategist

Napisane przez Deemerus

Przypomniałem sobie bo nie dawało mi to spokoju z jakiego filmu to było często to używam z moim byłym szefem (przyjacielem ) z Londynu

Albo jesteś bardzo głupi albo bardzo mądry !!!

To było - Wróg Publiczny :) coś ci to mówi hehe


Odpowiedz
Cytat
wienzi555 Autor wątku
wienzi555
Dołączył: 02.02.2012
PokerStrategist

Malowanie zakończone cały dom odświeżony ...
Malowałem wszystko co się dało kaloryfery,szafki,drzwi,rury wszystko co wpadało pod pędzel mieszkanie było od roku zaniedbane trzeba było trochę energii włożyć by tu było ładnie i miło . W wekend walczyłem o pracę a teraz czekam na przesyłki które mam rozwozić w tygodniu . Czas pokaże ...
Umiejętności jako tako są teraz potrzebuję dorobić kasy by mieć odłożone pieniądze na rachunki itd . Wiem że przetrwać biednie przetrwam ale nie wybiję się wypłacając . Wracając do rodziny poza tym mam więcej wydatków i więcej obowiązków jakoś chcę to wszystko pogodzić abym miał szanse się wybić muszę dorobić górkę jak to się mówi . Miałem trochę szczęścia że udało się znaleźć coś na wekendy i dodatkową fuchę wiadomo jak jest z pracą .
Jak idzie to idzie trzeba to wykorzystać sam widzę po sobie że byłem bardziej zdecydowany czy to na rozmowie o prace czy tą 2 fuchę zawsze na tak 0 problemu nastawienie że poradzę sobie łatwo i przyjemnie realia weryfikują ale jak ktoś potrafi przetrwać dawnswing paromiesięczny na pokerze na 2ch poker roomach to w życiu też sobie poradzi . Nie wiem czy mnie przyjmą na wekendy bo wszędzie jest rywalizacja ale mam duże szansę dałem z siebie maxa .
Dotarło do mnie w pewnym momencie że zrobiłem wszystko jak należy a i tak los podejmie decyzję i że mogę przegrać ! Liczą się nie tylko umiejętności jako pracownika trzeba się przypodobać otoczeniu jest wiele czynników najdrobniejszy szczegół może zaważyć a suma sumarum los decyduje śmieszne ale tak jest . To tak jakbym miał AA w ręku a wiem że mogę przegrać i nie dostać tej pracy bo coś tam ...
Wszędzie ten los jak i w pokerze , snokerze i każdej innej dziedzinie bardzo ciekawe zresztą jak to jest .
Rozegrałem przez ostatni czas parę stg i tyle .
Plan jest taki aby pracę na wekendy robić stale a fuchę jak odrobię po miesiącu to w tygodniu zaczynam kolejne podejście do Grindu
Akurat powinienem odżyć fizycznie i finansowo do tego w rodzinie i całkiem fajnym mieszkaniu 2 pokojowym z kuchnią łazienką i balkonem .
Ogrzewanie w bloku na zimę i wiele pozytywów trzeba teraz utrzymać ten poziom i powalczyć o więcej . Tak by nowy rok zaczął się miło i z dobrymi nadziejami na własny rozwój itd.
A jeśli chodzi o tą fuchę to będę jeździł w Dolnośląskim , Opolskim , Śląskim i Małopolskim czas pokaże ile mi to zajmie .
Dzisiaj mam czas na parę gierek i chwilę relaksu przed pracą na drodze .
Kiedyś pisałem że rozwaliłem się jak Kubica (miałem na myśli rozwalenie kasy na Bukmacherce) od tamtej pory minęło sporo czasu jakoś wiedziałem że szybko się nie pozbieram i wierzyłem że wrócę i wiedziałem że Kubica też wróci w tym samym czasie . Kubica powoli odżywa u mnie też lepiej jeszcze trochę i obaj wyjdziemy na prostą wieżę w Kubicę i wiem że uda mu się pokonać wszystkie przeszkody i będzie silniejszy niż kiedyś może nie będzie miał tej samej sprawności ale po takim piekle które przeszedł może być mocniejszy psychicznie itd. Jego plan jest prosty wrócić do f1 i sprawności a ja chcę wrócić do gry jaką prowadziłem na Bukach gdzie miałem około 100zl dziennie z procesu . Jak połączę te wszystkie pkt to może być ciekawie ile czasu by mi to nie zajęło to jest mój plan na najbliższe miesiące , lata .
Drogę już znam teraz trzeba się jej trzymać _cool:


Odpowiedz
Cytat
avltree
Dołączył: 25.03.2009
PokerStrategist

Narracja za pomocą strumienia świadomości :).


Odpowiedz
Cytat
wienzi555 Autor wątku
wienzi555
Dołączył: 02.02.2012
PokerStrategist

Napisane przez avltree
Narracja za pomocą strumienia świadomości :).

Coś w ten deseń _cool:


Odpowiedz
Cytat
wienzi555 Autor wątku
wienzi555
Dołączył: 02.02.2012
PokerStrategist

Wiele razy słyszałem na temat dobrego planowania nigdy w życie nie wprowadzałem teraz mam takie zadanie że bez dobrego planu nie dałbym rady wykonać zadania bo jeżdżę po szkołach i rozwożę taki program dla szkół konkurs organizowany przez Tesco . W ciągu tygodnia rozwiozłem około 120 po małopolskim i teraz będę jechał dalsze trasy Dolnośląskie , Opolskie , Śląskie będę planował trasy na najbliższe tygodnie i najprawdopodobniej nie będę wracał do domu mogę wpaść w tych rejonach na Pokerka Live jeśli ktoś będzie chętny w godzinach 16 -23 np chyba że byłby to koniec tygodnia to nawet i dłużej z lekką imprezką , noclegiem itd . Praktycznie 2 tydzień bez gry staram się pracować nad Tiltem na trasie i wszystko co mnie spotyka na drodze bądź przeszkody jakie się pojawiają staram się brać na Spokojnie .
Spanie do 12 skończyło się szkoły po których jeżdżę to konkurs dla podstawówek i gimnazjum więc startuje około 5:55 szkoły są zwykle do 15 a nawet mniejsze miejscowości dużo wcześniej zamykają więc czasu jest niewiele a 500 szkół w miesiąc od poniedziałku-piątku muszę zamknąć .
Pierwszy próbny dzień zacząłem od opolskiego i za wiele nie zdziałałem bo zamiast po szkołach to jeździłem po lasach hahah wjechałem na jakieś leśne drogi żeby było mało to chyba nieuczęszczane kamienie to mało powiedziane urwiska i przy jeździe 5-10 na godzinę można było pozrywać co nieco :)
Wyjeżdżając z lasu coś mi klekotało pod rurą wydechową odpadła osłona
poszedłem jak Donk haha leśny na dodatek na szczęście nie wpadłem w panikę i na spokoju 2 km wyjechałem i dotarłem do swojego checkpointu :facepalm:
Wszystko przez to że zamiast planować trasy ja ciupałem w pokera i się zemścił los :) zaliczyłem 13 szkół też wyjechałem o wiele za późno :)
W niedzielę planowałem 10 godzin trasy wstałem 5:50 rano i jazda śmignąłem 28 szkół potem 3razy po około 30 byłem cały czas w ruchu albo jeździłem albo biegałem od szkoły do szkoły oczywiście chęć sukcesu pokerowego daje mi powera do życia ! Przejdę każdą przeszkodę a wizualizuję tylko miejsce w którym mam być przynajmniej w którym chciałbym być ! Koniec z piłowaniem tępą piłą ! Muszę przyznać że dobry plan to dużo mniejszy stres i czas poświęcony bardzo się zwraca i owocuje w miły dzień oczywiście los zawsze swoje ale Siłą spokoju z dobrym planem można naprawdę wiele zaczynam to bardzo doceniać . Wcześniej byłem bardziej emocjonalny agresja kipiała ze mnie w każdej sytuacji tera zachowuję się bardziej jak Profesor doświadczenie hehe
Swoją drogą praca miła i przyjemna przydała by się na dłużej by odłożyć sumkę na wyższe cele i wyższe limity itd
Najdalsze trasy mam około 500km od Krakowa więc nie będę wracał puki nie załatwię danego województwa . Trasy mogę zaplanować konkretnie pod jakieś miasto bądź wiochę by móc podjechać np na Pokera tu czy tam .
Albo spotkać się towarzysko i pogadać o Biznesie _cool:
Po małopolskim już niewiele zostało tam miałem 180 szkół a reszta w tych 3ch rejonach co pisałem . Akcja jest chyba na całą Polskę i jeździ więcej takich jak ja tylko inne rejony . Cuda się zdarzają wychodzę z defensywy już tak mam .
Długa mordercza defensywa a na końcu nieskończona energia w postaci Kontrataku i zniszczenia wszystkiego co stoi na drodze .
Najdziwniejsze jest to że nie potrafię zaatakować w pierwszej kolejności muszę się najpierw bronić by wyszła ze mnie Moc to nie tak że nie potrafię atakować ale Atak nie jest moją naturalną bronią bardziej Atak z głębokiej defensywy -kontratak tak już życie mnie stworzyło i trzeba z tego korzystać.
Wiele razy próbowałem coś zmieniać ale to nic nie daje !
Dlaczego o tym piszę bo warto się zastanowić co jest naszą naturalną bronią w jakich sytuacjach czujemy się najlepiej i to wykorzystywać .
Przykładowo jak grałem w szachy i próbowałem grać stylem agresywnym i atakującym to grałem dość przeciętnie a grając w głębokiej defensywie gdzie często obrony graniczyły z cudem a na koniec przeciwnik był tak uśpiony i osłabiony że w najlepszym momencie potrafiłem się odkryć i zniszczyć rywala .
Grając w szachy nauczyłem się że warto grać swoim stylem i wyrażać samego siebie to samo robiłem w Pokerze i życiu .
To samo proponuję każdemu z was grać swoim stylem nie zmieniać nie kombinować tak już jest trzeba wykorzystywać swoje dobre strony a słabe eliminować i ulepszać . Może kiedyś nie będę musiał się bronić by wykrztusić z siebie Max energii zanim zaatakuję. Sam tego nie wiem chciałbym się odblokować bo nieraz widziałem ogromną siłę psychiki itd pewne zdolności wiarę w siebie i to wszystko co daje sukces i stabilizacje życiową pieniądze
Teraz tak sobie myślę pisząc tego posta cały czas walczę o to by uwolnić to coś by umieć odpowiednio sobą kierować by w pełni wykorzystywać potencjał jaki daje mózg i życie puki jesteśmy tu i teraz .

Mam cel i zrobię wszystko by go osiągnąć kiedyś Dziadziu wygrał ze mną w karty w 66 i miał uśmiech od ucha do ucha wołał wygrałem z Artkiem wygrałem z Artkiem skakał po domu jakby wygrał milion dolarów emanowała z niego ogromna radość- Wygrałem z Artkiem z Nie byle kim -
Dziadziu umarł mi na rękach w zeszłym roku chciałbym by jego słowa się sprawdziły że wygrał z Nie byle kim - muszę to zrobić niech się przewraca w grobie niech poczuje tą radość w zaświatach . Do 40 chcę być nie byle kim by móc się nacieszyć pieniędzmi za życia i by nie martwić się tak jak to było całe życie czy jest co jeść czy jest na rachunki itd .
Nie łatwo zrozumieć ale jak się nie miało wsparcia w rodzicach to część życia lub nawet całe może być skopane dlatego chce zapewnić swojemu dziecku szczęście wsparcie miłość i dać mu wiarę w niego samego której mi brakowało całe życie...


Odpowiedz
Cytat
wienzi555 Autor wątku
wienzi555
Dołączył: 02.02.2012
PokerStrategist

Grałem dzisiaj saturday micro za 3.3 cały turniej obrona częstochowy .
Grało coś ponad 10 tyś osób zajołem 439 miejsce jakoś tak .
6 godzin gry dusiłem się i dostaję monstera 1wszy raz od początku turnieju KK
gość podbił sprawdziłem spadł flop 266 gość ostro ja za reszte co miałem do wzięcia było około 40 tyś chipsów a średni stak był około 50tyś i co i pyta donk pokazuje A6 of . Bez kart się człowiek trzyma cały turniej 6 godzin by przegrać na kk a była taka szansa powalczyć o wysoką wygraną .
Jak nie idzie to nie idzie !!! Nie wspomnę że w dalszym ciągu same bad bety trochę popróbowałem huds up i oczywiście jedna jedyna zawsze wpada seryjnie
Jokerstars wieczny dawnswing :(
Pierwsze moje wolne popołudnie spróbowałem swoich sił .
Teraz będę grał rzadziej ale trochę wyższe stawki .
Muszę się przebić prędzej czy później !!!
Za plecami miałem gościa z supernowa elite i on jak KK dostał to oczywiście 55 tyś i stak 125tyś i lekka gierka a człowiek non stop pod górę który to już raz tak odpadam wrrrrrrrrrrrrrrrrr .
Jedyne pocieszenie że i tak się dusiłem i nie straciłem dużego staka ale odpadłem na najlepszą rękę którą dzisiaj dostałem w tym turnieju lol !
Robiłem co mogłem los jak zwykle wali w h.....
Po 2 tygodniach a nawet 3 miałem siły na długi turniej to cieszy po woli siły wracają mózg pracuje bo wypoczęty, koncentracja też była .
Jak widzę jak ludziom farci a człowiek z bezkarciem musi się zmagać cały czas kiedy przychodzi monster to max pech !
Parę dobrych rąk i spokojnie można było wyciągnąć dobrą wygraną i uciec z mikro stake !

PokerStars Turniej nr 614704116, No Limit Hold'em
Wpisowe: $3.00/$0.30 USD
10730 graczy
Łączna pula nagród: $32190.00 USD
Turniej rozpoczął się o 22/09/2012 14:00:00 CET [22/09/2012 8:00:00 ET]

Drogi/Droga wienzi555,

Ukończyłeś turniej na 439y miejscu. Nagroda w wysokości 10,30 USD

Dobra próba ale los swoje ...


Odpowiedz
Cytat
Mocnym
Dołączył: 24.04.2010
Oldschool Grinder

Króle preflop 3betujemy :)


Odpowiedz
Cytat
streamus
Dołączył: 05.08.2008
PokerStrategist

brak czutki, trzeba bylo zrzucic pre


Odpowiedz
Cytat
wienzi555 Autor wątku
wienzi555
Dołączył: 02.02.2012
PokerStrategist

Napisane przez Mocnym
Króle preflop 3betujemy :)

tak jednakże chciałem sprawdzić czy nie ma asa na flopie i nie było to były 2 szóstki lol nawet jakbym zagrał alin gość by sprawdził bo to on podbijał i miał prawie 100 tyś w staku dlatego nie grałem 3 betu w razie gdybym zobaczył asa miałem jeszcze na alina ! Niestety najgorszy scenariusz jaki mógłbym sobie wymarzyć ...


Odpowiedz
Cytat