Napisane przez klz03
Joł ziomuś!Podoba mi się Twoje podejście i zadziorność, o to w tym chodzi.
Mam kilka drobnych uwag, ale drobniutkich. Granie stylem "LAG" to tak naprawdę mrzonka, gdyż w pokerze powinno się grać tak, jak pozwala przeciwnik. TZN. Nie możesz grać teoretycznie stylem "lag" kiedy grasz z CS'ami przy stole, bo betowanie w nich 3 razy z niczym to jak walenie głową w mur. Zawsze to trzeba jakoś rozgraniczyć.
Na tagów dobra strategia to właśnie coś zbliżonego do laga, ale trzeba to umiejętnie stosować (nie twierdzę, że ty tego nie robisz).
Generalnie nie przypisuj sobie łatek w stylu "jestem lagiem" bo w twojej głowię powstanę pewne schematy, które potem będziesz usilnie stosował, i których będzie ciężko się oduczyć. Lepiej zawsze grać pod konkretnego rywala i taki schemat stworzyć.
Idę grindować! Może coś Ci tu jeszcze skrobnę (jeśli masz ochotę).
Pozdro i powodzenia!
Pisz śmiało
Dla mnie gra stylem Loose to czasem loose agressive wobec TAGów oraz czasem loose passive wobec CSów kiedy nie jestem pewien czy jestem do przodu. Co do 3betów i ogólnie blefów wobec CSów to chyba był mój pierwszy krok w drodze do zielonego winrate'u. Kiedyś nie potrafiłem zrozumieć jak on nie może tego zrzucić, przecież ja podbijam i mówię mu, że mam mocną rękę, dlaczego ten debil nie wierzy, że nie blefuję i mam mocną rękę!! grrr dlaczego ten debil znowu sprawdził, what a luckbox... grrrr.... i tak w kółko. Później stwierdziłem kurde skoro oni tak mają, że sprawdzają tak czy siak, czy coś mają czy nie to po co mam gamblować z nimi gram value albo dobieram za darmo z nimi jak jestem w tyle
Teraz to brzmi banalnie, ale prawda jest taka, że kiedyś przeczytałem Biblię pokerzysty i tam była mowa, że trzeba być agresywnym! Tylko nie wiem dlaczego umknęło mi, że nie na każdego należy wywierać taką presję, bo ona i tak nic nie daje
Każdy z nas uczy się na błędach
ważne, aby je wyłapywać prędzej lub szybciej
Mówiąc, że gram jak LAG, mam na myśli, że szerzej otwieram, że częściej staram się izolować słabszego gracza, częściej chcę z nim grać HU i później albo staję się AGRO albo WEAK-PASSIVE dopiero wtedy zaczyna się prawdziwe dostosowanie do przeciwnika. Oczywiście bez popadania w skrajność, że CAPuję skałkę, która 3betowała z 72o
Chociaż nie powiem jak widzę, że w puli jest trochę osób, to 67s może być ok dla mnie na CAP, szczególnie jeśli mam pozycję
Wtedy czemu nie
Jak widzę, że ktoś ma niski WTS i od MP lubi trochę luźniej otworzyć to czemu go dużo luźniej nie 3betować
raczej to mam na myśli pisząc o grze stylem LAG
biorę pod uwagę sporo wartości statystyk i dostosowanie się do przeciwnika jest na pewno u mnie istotne nie wobec każdego pozwolę sobie na 3bet z taką samą ręką.
Na każdym stricie, na każdej karcie jest ponowna analiza, WA czy WB i co dalej
Co do łatek, że jestem LAGiem, to szczerze mówiąc nie wiem o jakich schematach mówisz. U mnie nie ma czegoś takiego jak stały zakres 3betu. Owszem jeśli chodzi o otwieranie to mam jakie ręce otwieram na UTG, jakie na MP, ale co do CO i BU to już jest kwestia blindów
Dodatkowo sądzę, że muszę brać pod uwagę łatkę LAGa, bo tak mnie inni widzą i trzeba to wykorzystywać. Czasem jak widzę, że typek mnie chce zajeździć swoją agresją wtedy czekam na rękę i gram przeciw niemu, na końcu dodaję na czacie: tak ja też mogę mieć mocną rękę
i co ciekawe proste fraza, a typek zmienia podejście do mnie. Nie muszę chyba mówić na czyją korzyść?
Bawię się swoim stylem, nie gram standardowo, zresztą sami widzicie moje rozdania
Myślę jak tutaj zagrać, aby on dał mi taki czy inny zakres jeśli mam drawa czasem gram go jak made hand, a czasem pasywnie, czasem pasywnie też zagram IP z TP czy z innym silniejszym układem, jeśli wiem, że zmylę go takim zagraniem i on oceni mój zakres ręki na inny niż posiadam i z gorszą ręką, którą mógłby spasować poczuję się WA
Więc myślę, że jakoś się staram dostosowywać do przeciwnika
Owszem raz lepiej raz gorzej
Co do tej zadziorności to ona mi się kojarzy z konsekwentnym wykonywaniem czegoś, a w tym miejscu jeszcze wciąż muszę popracować, ale wyrażeniem pieprzony idealista możesz to zastąpić
