Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko
317 Posty
25 Użytkownicy
0 Reakcje
6,845 Wyświetlenia
brommy Autor wątku
brommy
Dołączył: 27.09.2008

Napisane przez ajej87
brommy ja tylko "biłem" do tego, że nie uznajesz pojęcia downswingu, pół żartem pół serio. Może rzeczywiście, to co masz to nie jest downswing, a tylko shooty na wyższy limit, które często kończą się spadkiem, ale mniejsza z tym.

Nie uznaje czegoś takiego jak downswing fakt.
Miałem sick akcję z riverami, ale ja nie piszę żadnych żali, że mnie na riverach zjadali... Prawda jest taka, że nie radziłem sobie ze specyfiką gry na 2/4 najwięcej graczy jakich widziałem to ~25/10/5. Pełno jakiś donków. Jakieś coldcalle z premium hands. Nie ogarnąłem tego limitu (jeszcze :f_cool: ).

Jednak to co tam się działo i tak przechodziło ludzkie pojęcie, ale mniejsza nie tłumacze tym złej gry =)


Odpowiedz
Cytat
brommy Autor wątku
brommy
Dołączył: 27.09.2008

Zacznę nietypowo podsumowanie dnia wczorajszego i dzisiejszego.

"Było to daleko stąd na pewnej farmie. Któregoś dnia osioł farmera wpadł do głębokiej studni. Zwierzę krzyczało żałośnie godzinami, podczas gdy farmer zastanawiał się, co zrobić. W końcu farmer zdecydował. Zwierzę było stare a studnię i tak trzeba było zasypać. Nie warto było wyciągać z niej osła. Zwołał wszystkich swoich sąsiadów do pomocy. Wzięli łopaty i zaczęli zasypywać studnię śmieciami i ziemią. Z początku osioł zorientował się, co się dzieje i zaczął krzyczeć przerażony. Nagle, ku zdumieniu wszystkich, osioł uspokoił się. Kilka łopat później farmer zajrzał do studni. Zdumiał się tym, co zobaczył. Za każdym razem, gdy kolejna porcja śmieci spadała na ośli grzbiet, ten robił coś niesamowitego. Otrząsał się i wspinał o krok ku górze. W miarę, jak sąsiedzi farmera sypali śmieci i ziemię na zwierzę, ono otrzepywało się i wspinało o kolejny krok. Niebawem wszyscy ze zdumieniem zobaczyli, jak osioł przeskakuje krawędź studni i szczęśliwy, oddala się truchtem! Życie będzie zasypywać cię śmieciami, każdym rodzajem brudów. Sposób, aby wydostać się z dołka, to otrząsnąć się i zrobić krok w górę. Każdy z naszych kłopotów to jeden stopień ku wolności..." Bruno Ferrero

Spoiler

  • Dzień: 22-23 VIII
  • Saldo: -858.80$
  • Rąk: 9090
  • Czas: 1286min

Jestem jak ten osioł. Mam w dupie co napiszecie :) Dla mnie to są właśnie jak te śmieci =) to jest coś co nic nie wnosi dla mnie, ale nie będę ukrywać cholernie motywuje. W myślach gdzieś może i daleko, ale jest zdanie: "Jeszcze zobaczymy czy też Już ja Wam pokażę i każde podobne. Jeśli coś robię owszem robię to dla siebie, ale czasem satysfakcję dodatkowo daje udowodnienie czegoś komuś =) To jest kolejny spadek, chociaż jeszcze nigdy nie miałem aż tak wielkiego swingu, ale jeszcze nigdy wcześniej nie byłem na takich stawkach. Nie czuję się jeszcze swobodnie na $2/$4 jak myślałem, ale jak się mocno zepnę w sobie to w mojej grze nie ma tylu błędów, zaś niektórzy są tak samo czytelni jak poziomy niżej. Co do bankrolla Ajej87 to ja go wciąż nie mam na $2/$4, szczerze mówiąc to wg PokerStrategy to również nie mam go nawet na $1/$2 :f_biggrin: Jednak czasami trzeba postawić wszystko na jedną kartę. Tutaj od razu kojarzy mi się film Rounders, gdzie po obejrzeniu stwierdziłem, że to głupie stawiać wszystko na jedną kartę. Jednak czasem życie pokazuję, że inaczej nie można =) Chciałbym cholernie znowu traktować poker jak hobby, w którym dzień na plus był w okolicy 2-3$, ale niestety wszystko się zmienia =) Jestem gdzie jestem i jest jak jest =) Kwestia zaakceptowania sytuacji i adaptacji. Nie odpuszczę sobie gry na $2/$4, stołów nie ma dużo, więc pewni do każdej sesji będę dobierać 2-3 stoły, może czasem 4. Nie ma czegoś takiego jak uniwersalny BM. Prawda jak dla mnie jest taka, że to wszystko kwestia psychiki. Kwestia nastawienia się na swing. Na taki swing nie byłem gotowy, ale jakoś dałem radę. Patrzę na bankroll i pomimo, że obecnie jest o połowę mniejszy, czuję lekką dumę, że jakoś dałem radę go przetrwać. Mówię przetrwać, bo dzisiaj pograłem i sumie troszkę już odrobiłem co straciłem. Grało mi się inaczej. Owszem musiałem się ostro spiąć, ale dałem radę =)

Myślałem Chudy o tym co mówiłeś, żeby nie callować skoro wiem, że jestem w plecy. I szczerze mówiąc już tyle razy się przekonałem, że najwyższy czas zacząć ufać własnemu przeczuciu. Prawda jest taka, że błędy na wyższych limitach mało tego, że są bardziej kosztowne w walucie, ponadto nadrobić je jest ciężej. Stąd też wyjście do krótkiego przemyślenia na temat "downswingu". Na forum można przeczytać, że jakiś gracz, który gra na wyższych stawkach ma bardzo długi okres BE. Początkowo w ogóle myślałem, że to jest w sumie w ogóle niemożliwe, no bo jak to? Albo się wygrywa albo przegrywa. No owszem można być na zero, ale nie cały czas. Patrząc jednak na swój wczorajszy wykres zauważyłem, że o ile sick run mnie spotykał raz na jakiś czas, w którym pikowałem ostro w dół, o tyle odbudowywanie się było bardzo powolne i krótko. Następnie znowu zjazd i próba odbudowania się. Skończyło się na tym, że wykres wyglądał jak schody, które niestety prowadzą w dół. Prawda jest taka, że im wyżej tym jest więcej dobrych graczy, którzy nie dadzą Ci tak łatwo nadrobić błędów, a tym samym strat. Na pewno gracz, którego winrate to okolice 0, jest w dużo lepszej sytuacji niż gracz, który ma winrate na czerwono. Jednak obydwaj powinni włożyć trochę pracy w to, aby winrate i więcej dni było na zielono.
Konkludując osoba, która mówi, że ma BE (jak również DS, US) po prostu jest na tym samym poziomie co była. A jak się choć trochę przykłada w jakikolwiek sposób do teorii to robi to za słabo.

Nie pozwolę, abym miał ujemny winrate na $2/$4, czas się wziąć porządnie za naukę, bo sobie ostatnio tą kwestię olałem. Nie wiem dlaczego czuję się zadowolony aż tak bardzo dzisiaj, pomimo dnia na minus. Może dlatego, że odrobiłem min, które zaplanowałem, a może ostatnia sesja na $2/$4 dała mi jednak trochę nadziei, że wcale nie jestem, aż tak słaby na ten limit. A nawet jak to swing w górę, to i tak trzeba zabrać to co oddałem :D

W tym miesiącu mam już 10k VPP ciekawe czy jestem w stanie zdobyć diament w tym miesiącu. Potrzebowałbym jeszcze jakieś 5k VPP. Zaś do SE brakuje 65,6k, tylko czy to realne, abym do końca roku jednak wbił SE? :O Może jakbym został na $2/$4 to wydaje się to realne. Jednak jak na razie nic nie planuję, bo życie i tak wszystko skoryguje. Jednak jakaś tam kropelka nadziei na SE jest, bo większość VPP i tak wbiłem w ostatnich 2-3miesiącach. Do tego tematu pewnie wrócę za jakiś miesiąc.


Odpowiedz
Cytat

ja mam chyba lifetime downswing ;p

Romcio ratuj :D


Odpowiedz
Cytat
klz03
Dołączył: 21.06.2009

Pracuj mocno nad mindsetem i będzie dobrze. Nie zaniedbuj tego!


Odpowiedz
Cytat
ajej87
Dołączył: 20.12.2009

Wydaje mi się, że brommy ma jeden z lepszych mindsetów porównując do graczy grających na podobnym poziomie ;)


Odpowiedz
Cytat
klz03
Dołączył: 21.06.2009

Napisane przez ajej87
Wydaje mi się, że brommy ma jeden z lepszych mindsetów porównując do graczy grających na podobnym poziomie ;)

A mnie się wydaję właśnie zupełnie na odwrót ;)

PS to że ktoś "nie tiltuje" nie oznacza, że ma dobry mindset :P


Odpowiedz
Cytat
brommy Autor wątku
brommy
Dołączył: 27.09.2008

Napisane przez Fixed89
ja mam chyba lifetime downswing ;p

Romcio ratuj :D

Ty to się ogarnij wreszcie. A w ogóle to byś się czasem odezwał =]

PS i tak wiem, że już tego nie przeczytasz :D


Odpowiedz
Cytat
brommy Autor wątku
brommy
Dołączył: 27.09.2008

Napisane przez klz03

Napisane przez ajej87
Wydaje mi się, że brommy ma jeden z lepszych mindsetów porównując do graczy grających na podobnym poziomie ;)

A mnie się wydaję właśnie zupełnie na odwrót ;)

PS to że ktoś "nie tiltuje" nie oznacza, że ma dobry mindset :P

Ogólnie zanim to skomentuję to dzięki Ajej87 za wpis, bo miło się czyta taką informację =)

Co do Ciebie Klz03 to mam jedno pytanie co masz na myśli pisząc, że jest zupełnie na odwrót. Od razu mówię, że liczę na dyskusję, także oczekuję faktów =)

Co do tego, że "nie tiltuję", to z tym się na pewno nie zgodzę, bo zdarza mi się, że coś odpieprzę i naglę próbuję jakiejś linii, która nie 3ma się kupy, ale prawda jest taka, że otwarty kasjer, akurat mnie osobiście bardzo szybko stopuje i przywołuje do kontroli =) Uciekające dolary bardzo szybko widać :D


Odpowiedz
Cytat
thefoe
Dołączył: 30.07.2008

Widze za Autor bloga sie nie zraza i dalej cisnie 2/4 _cool:

Przygladajac sie grze, to widze, ze glownym mottem gracza jest "to see the river is the key" :D Dobra taktyka, jak ma sie duzo pzreciwnikow typu tight-weak.


Odpowiedz
Cytat
brommy Autor wątku
brommy
Dołączył: 27.09.2008

Napisane przez thefoe
Widze za Autor bloga sie nie zraza i dalej cisnie 2/4 _cool:

Przygladajac sie grze, to widze, ze glownym mottem gracza jest "to see the river is the key" :D Dobra taktyka, jak ma sie duzo pzreciwnikow typu tight-weak.

Napisz co Ci leży na sumieniu, a nie opisujesz moje poczynania.

Zachowujesz się jak te stare babcie w komunikacji, które pod nosem szepczą: Ktoś tutaj powinien otworzyć okna jednak żadna z nich tego nie chce zrobić.


Odpowiedz
Cytat
thefoe
Dołączył: 30.07.2008
klz03
Dołączył: 21.06.2009

Nie znam Cię na tyle, żeby prowadzić dyskusję na ten temat.
Po Twoich wypowiedziach wnioskuję, że masz pewne leaki w mindsecie (dość widoczne jak na mój gust), jednak nie będę o nich mówił, bo sam musisz do tego dojść.
Nie chce tutaj udowadniać niczyjej wyższości, ani wywoływać w kimkolwiek jakieś negatywne emocje.
Proponuje, żebyś zaczął pracować nad mindsetem, a to na pewno przyniesie Ci same korzyści. Co z tym zrobisz, to już Twój wybór. Ja ci dałem tylko trop.


Odpowiedz
Cytat
brommy Autor wątku
brommy
Dołączył: 27.09.2008

Napisane przez klz03
Nie znam Cię na tyle, żeby prowadzić dyskusję na ten temat.
Po Twoich wypowiedziach wnioskuję, że masz pewne leaki w mindsecie (dość widoczne jak na mój gust), jednak nie będę o nich mówił, bo sam musisz do tego dojść.
Nie chce tutaj udowadniać niczyjej wyższości, ani wywoływać w kimkolwiek jakieś negatywne emocje.
Proponuje, żebyś zaczął pracować nad mindsetem, a to na pewno przyniesie Ci same korzyści. Co z tym zrobisz, to już Twój wybór. Ja ci dałem tylko trop.

Poczułem się jakbym był u wróżki.
Na dzień dzisiejszy nie mogę Ci dokładnie przepowiedzieć przeszłości, ale może jak się dobrze postrasz (w jej przypadku rzucisz kasą) to dowiesz się co przyniesie przyszłość.

Mówisz, że są widoczne jednak ich nie przytaczasz. Totalny paradoks jak dla mnie, ale mimo wszystko szanuję Twoje zdanie =)

Co do pracy nad mindsetem, no offence do Leszka, ale z jego materiałów raczej nie skorzystam, bo opierają się na NLP, który nie jest nauką empiryczną. Studiuję psychologię, więc staram się doszukiwać tam odpowiedzi i związku psychologii z pokerem. Co do mindsetu to planuję przeczytać w najbliższym czasie: Mental game of poker. ( http://mentalgameofpoker.com/node/6 )

A teraz krótkie podsumowanie, jako że każdy kolejny post irytuje mnie coraz bardziej, kończę bloga, bo szkoda mi czasu na irytację oraz na wpisy, na które ostatnio poświęcam sporo czasu, który mógłbym poświęcić na inne rzeczy. Prawda jest taka, że blog miał być stworzony po to, aby mnie jakoś motywować i usystematyzować. Jednak co mam się Wam tłumaczyć, skoro i tak nie będziecie w stanie wyciągnąć konsekwencji z moich niespełnionych postanowień. Prawda jest taka, że nie Was oszukuję i nie Wam krzywdę robię jak odpuszczam teorię tylko sobie, więc nie widzę dalszego sensu robić wpisów =)

Jak mawia ewangelia:
Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i
odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z
twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła.
I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć
od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich
członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła.

Szkoda słów, szkoda czasu.
Haters gonna hate, a ja sławy nie szukam =)

Koniec =)


Odpowiedz
Cytat

E no, nie kończ bloga, to nie ładnie :(

Dobrze się czytało, a że ktoś wtrącił uszczypliwą uwagę, to się tym nie przejmuj. Zawsze na forum znajdzie się ktoś, kto nas może zdenerwować swoim wpisem, ale takie jest już forum. Dużo ludzi i (prawie) każdy ma inne zdanie.

Cieszyłbym się, gdybyś kontynuował swoje wpisy.


Odpowiedz
Cytat
Peterus24
Dołączył: 13.09.2010

brommy rozumiem cię, też przestałem pisać bloga, bo każdy post mnie coraz bardziej irytował, np. wkleiłem 3 zabawne rozdania (fancy play więc zabawne) i już wszyscy ocenili jaki to ja jestem graczem i obrzucanie blotem jacy to oni pro a ja fish _p:

W każdym bądź razie powodzenia brommy :f_thumbsup:


Odpowiedz
Cytat
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Zrobisz co będziesz chciał, ale przejmowanie się kilkoma wpisami, ludzi których nawet nie znasz jest trochę "dziwne". Prosta zasada obowiązuje "Miej wyjebane". A teraz jeszcze przeprosiny za off top ale ostatni wpis kolarza na tyle mnie rozbawił, że nie mogę nic o nim nie napisać. Zresztą kolarz jest na tyle "barwną" osobą, że nieraz po prostu nie da rady nie zrobić sobie z niego beki. Dla mnie osobiście ten wpis kandyduje do wpisu roku w kategorii "Znów za dużo cracku". Kolarz podzielił byś się tym co bierzesz ;). Oczywiście bez obrazy "cukiereczku" wiesz, że cie lubię. Pozdrawiam

Pisz dalej ciekawi mnie co u osób które grają wyżej ode mnie. I nie bierz "dziwnych" uwag zbyt bardzo do siebie, przecież to net. yo


Odpowiedz
Cytat
Cogitus
Dołączył: 25.12.2007

no way brommy, ten blog nie moze umrzec! :f_mad:


Odpowiedz
Cytat
brommy Autor wątku
brommy
Dołączył: 27.09.2008

Napisane przez chudyand1
Zrobisz co będziesz chciał, ale przejmowanie się kilkoma wpisami, ludzi których nawet nie znasz jest trochę "dziwne". Prosta zasada obowiązuje "Miej wyjebane". A teraz jeszcze przeprosiny za off top ale ostatni wpis kolarza na tyle mnie rozbawił, że nie mogę nic o nim nie napisać. Zresztą kolarz jest na tyle "barwną" osobą, że nieraz po prostu nie da rady nie zrobić sobie z niego beki. Dla mnie osobiście ten wpis kandyduje do wpisu roku w kategorii "Znów za dużo cracku". Kolarz podzielił byś się tym co bierzesz ;). Oczywiście bez obrazy "cukiereczku" wiesz, że cie lubię. Pozdrawiam

Pisz dalej ciekawi mnie co u osób które grają wyżej ode mnie. I nie bierz "dziwnych" uwag zbyt bardzo do siebie, przecież to net. yo

Mam wyjebane na to co niektórzy piszą, ale mam też tak, że lubię wyprowadzać ludzi z błędu, więc jak ktoś mi jakąś bzdurę napiszę, nie omieszkam jej nie skomentować. Po prostu widzę po sobie, że po prostu jak czytam niektóre wpisy to mnie szlak trafia =) Ostatnio mimo chodem spojrzałem ile mi zajmują dłuższe wpisy (coś koło godziny) gdzie zaczynam swój słowotok wolnych myśli. Krótsze wpisy też wcale nie są dużo krótsze, bo jednak nawet głupie spisanie trochę czasu zajmuję, a dodatkowo jakaś krótka myśl też się pojawia.

Nie będę ukrywać taki blog uczy jakiejś systematyczności, jest jak dowód, ślad, czy jakkolwiek inaczej by to nazwać. Więc to jest na pewno plus bloga.

Napisane przez Peterus24
brommy rozumiem cię, też przestałem pisać bloga, bo każdy post mnie coraz bardziej irytował, np. wkleiłem 3 zabawne rozdania (fancy play więc zabawne) i już wszyscy ocenili jaki to ja jestem graczem i obrzucanie blotem jacy to oni pro a ja fish _p:

W każdym bądź razie powodzenia brommy :f_thumbsup:

Faktem jest, że zawsze się znajdą takie osoby.
Tak jak pisałem wcześniej haters gonna hate.
Jednak mi raczej chodziło o to, że ja coś tutaj wrzucam (poświęcam na to czas), a nic z tego nie wynoszę dla mnie pozytywnego, czy nawet neutralnego. Prawda jest taka, że nie liczyłem na żadne pochwały, zachwyty, ale po prostu niech ktoś to czyta, czasem zada jakieś pytanie o to jak wygląda jakiś limit, jak mi się gra.
Jednak dostaję stek bzdur, na który poświęcam swój czas, aby go najpierw przeczytać, później skomentować.

Napisane przez Cogitus
no way brommy, ten blog nie moze umrzec! :f_mad:

Twój post mnie cholernie miło zaskoczył Cogitus. Tobie zawdzięczam spory progres w swoich początkach, więc skoro Ty mówisz: no way nie mogę tego zignorować =)

Powiem tak fajnie, że jednak trochę osób to czyta =)

Z innej strony nie ma co Was (czytających) karać za komentarze haterów =)
Dlatego teraz po prostu jak przeczytam jakiś zbędny komentarz nie będę się bawić w żadne wyjaśniania i wchodzenie w dyskusję =)

Tak, więc skoro mam go nie kończyć, to zaległy wczorajszy wpis w spoilerze =)

Spoiler

  • Dzień: 24 VIII
  • Saldo: -293.55$
  • Rąk: 1221
  • Czas: 176min
  • Progres: 0% (215%)
  • Bad calls: xBB (-120BB)

Co do teorii nic nie ruszyłem. W sobotę się za to wezmę, bo spędzę prawie 6h w autobusie do siebie na Mazury, także trochę nadrobię =) Dodałem 100%, bo jest nowy tydzień, a nie wiem czy coś wcześniej czytałem czy nie, więc może coś mi się popieprzyło i coś sobie dodatkowo dodałem, ale trudno na złe mi to nie wyjdzie.

Co do dnia to znowu baty =) I tak znowu byłem na $2/$4, bo skoro tam zostawiłem to stamtąd chciałem zabrać i szczerze mówiąc to tak byłoby gdyby nie jakiś maniak Jerzy (jakiś rodak), który postanowił sobie pogamblować sprzedawał mi suckout za suckoutem, zaś ja raz na jakiś czas stwierdziłem, że on nie może znowu mieć tej pojedynczej ręki, która mnie biła. Oczywiście mógł mieć, więc oddałem mu trochę więcej niż powinienem, ale cóż tak to w pokerze bywa.

Chudy ze względu na to co napisałem powyżej raczej nie będzie wpisów dotyczących $2/$4 w najbliższym czasie, bo nie wiem czy dzisiaj znowu go nie zablokuję, aby mnie nie korciło =) Będę siedział na razie na $1/$2, bo tam jak dobrze kojarzę mam coś koło 1BB/100 obecnie, także nie jest źle.

Wiem, że ciągle to powtarzam, ale mam trochę lipę z kasą przez tą ostrą stratę. Myślałem, że jestem gotowy na $2/$4, ale się pomyliłem. Robię na pewno mniej błędów niż robiłem wcześniej, ale na ten limit to wciąż za dużo. Potrzebuję natomiast pewnej kasy, więc jak na razie $1/$2 będzie moim limitem, ale mam nadzieję, że kiedyś znowu napiszę jak to jest grać na $2/$4, a nawet i wyżej, bo tak jak już kiedyś pisałem dawno dawno temu rzuciłem pewne luźne przemyślenie o grze na $5/$T do końca roku i wciąż mam tą wizję. Jednak wciąż mam ten ciężar finansowy. <blee> Myślałem, że przez wakacje siostra będzie mi pomagać u3mymać stancję, ale się okazało, że nie pracowała tak często jak zakładała. Niestety Mazury w tym roku dostały ostro po dupie, pewnie przez pogodę, bo nie była za piękna oraz przez klęski żywiołowe typu powodzie/nawałnice, co spowodowało, że ludzie mili inne wydatki. Z tego tytułu mnie przypadło utrzymać całe mieszkanie w Wawie (1,7k tak dla osób z poza :)), więc się trochę z kosztami przeliczyłem i pociągnąłem z kasy przeznaczonej na czesne.

Myślałem o stackingu, ale nie ma wiarygodnego powodu, bo osobie mającej problemy finansowe się kasy nie pożycza :D Do tego to co by mi pożyczył i tak pewnie zostałoby wypłacone, a grałbym i tak za to co mam :P
Dodatkowo to jest wbrew moim zasadom. Kiedyś sobie powiedziałem, że jak zacznę pożyczać kasę na grę, to trzeba zacząć się martwić. Fakt, że teraz sytuacja jest trochę inna, ale nie można sobie dawać taryfy ulgowej, bo jedno ustępstwo od zasad prowadzi do kolejnego =)
Także jak na razie poszło podanie do dziekanatu z prośbą o rozbicie pierwszej raty na dwie (nie wiem czy pisałem wcześniej, ale moje czesne to 4,5k za semestr :D). Mam nadzieję, że mi pozwolą i zmienią system rat czesnego, to kolejna przypadłaby na grudzień, co by mnie ratowało. Jakby nie było jednak czas pokaże =) A jak nie to trzeba będzie kombinować :D

Jak na razie się jednak tym staram nie martwić aż tak i po prostu czekam na decyzję =) Nic więcej w obecnej chwili mi nie pozostało =)

Co do winrate'u to jestem na tyle leniwy, że tylko wpisuję, więc sprostuję go tutaj: 25k rąk winrate 1,2bb, także wychodzi jednak 0.6BB/100, ale wciąż myślę, że jak na $1/$2 to dość przyzwoicie =) Jednak popracuję nad tym, aby był wyższy :D (teraz mi się wyświetliły w HMie staty z limitów).
Z ciekawostek na $2/$4 po 11,7k rąk -2,5BB/100;
$0.5/$1 - 0,44BB/100 (43k)

Dobra czas zarabiać :D 3mać kciuki :D


Odpowiedz
Cytat
brommy Autor wątku
brommy
Dołączył: 27.09.2008

Co do samej gry nic się nie zmienia. 6 stołów od dzisiaj gram zawsze =)

Co do limitów obecnie max $1/$2, ale dla osób grających $0.5/$1 jak trzeba będzie to Was podrażnię swoją grą na niższych limitach :D

Powodzonka oczywiście i dzięki za feedback =)


Odpowiedz
Cytat
ajej87
Dołączył: 20.12.2009

Napisane przez brommy
Co do samej gry nic się nie zmienia. 6 stołów od dzisiaj gram zawsze =)

Co do limitów obecnie max $1/$2, ale dla osób grających $0.5/$1 jak trzeba będzie to Was podrażnię swoją grą na niższych limitach :D

Powodzonka oczywiście i dzięki za feedback =)

Jak wejdę na 1/2$ to też bardzo możliwe, że będę grał tylko 6 stołów (o ile nie będę dobierał z niższych limitów), jednak na 0.5/1$ sobie tego nie wyobrażam - wariancja za wolno by się zwracała :D

Powodzenia Brommy :f_thumbsup:


Odpowiedz
Cytat