Ostatnio zauważyłem, że potrzebuje ponad 10h żeby się normalnie wyspać
Bardzo chciałbym się przestawić na 6-8h snu i wstawanie wcześnie rano ale nei potrafie się wyrobić
A wy jak długo śpicie?
Jeśli idę spać o 2 w nocy , to o 6 jestem gotowy do gry
Jesli idę spać o 3 w nocy, to nie potrafię wstać przed 9
Mój kumpel zażywa jakieś tabletki na bazie miłorzębu i podobno wystarcza mu 4-5h snu
Mam podobnie jak Ty problem z wyspaniem sie.
8 godzin to jest absolutnie minimum w moim przypadku a przewaznie spie 9-10
Napisane przez kortirion
Mój kumpel zażywa jakieś tabletki na bazie miłorzębu i podobno wystarcza mu 4-5h snu![]()
dobre info dzięki!
W jakims programie w tv mowili ze nie wazna jest ilosc a jakos snu. Ja ostatnio nie potrafie wstac wczesniej niz po 10h snu
U mnie minimum 8 albo jestem nie do życia, ale najlepiej to 9-10.
Tylko skąd czas na to brać, ja się pytam?!
Często natrafiam na informację, że sen trwający 6-8h jest objawem zdrowego organizmu i sam w sobie jest dobremu zdrowiu potrzebny. Zbyt krótki lub zbyt długi jest objawem jakichś kłopotów organizmu.
Z drugiej strony wiadomo - rozkład normalny, więc nie ma co od razu panikować. Komuś może wystarczać 5h snu, a ktoś inny może potrzebować 10h. Tak czy owak warto poeksperymentować i znaleźć dla siebie optimum.
Jak jestem ustawiony regularną porą chodzenia spac i wstawaniem na budzik to 7,5 spoko wystarcza, jak jestem rozstrojony nocnymi sesjami to czasem budzę się po 5 i jestem jak z dupy wyjęty, a czasem po 9h jestem niewyspany. Wniosek = trzeba trzymac reżim.
Napisane przez kaarols
Napisane przez kortirion
Mój kumpel zażywa jakieś tabletki na bazie miłorzębu i podobno wystarcza mu 4-5h snu![]()
dobre info dzięki!
Jednak info niepotwierdzone, bo on twierdzi teraz że mówił coś innego
Mi styka 7-8h, ale cięzko to policzyć bo byle co mnie potrafi obudzić ♠_frown:
Jak trzeba to wstaje po 5-6h, ale ogólnie to śpię 10-12h i wstaje wściekły że znów zmarnowałem pół dnia
To jest silniejsze ode mnie i wiem że jakbym wstawał wcześniej to byłbym szczęśliwszy - tylko ta niemoc jak trzeba się podnieść. Takie uczucie że wolałbym sobie strzelić w łeb niż się ruszyć... Najlepsze że jak się rozbudzę to jest super nawet po tych 6h.
Wygooglowałem metodę żeby kłaść budzik na drugi końcu pokoju - jakiś czas działało- niestety przestało
Aha a w nocy nie mogę zasnąć nawet jak wstałem po tych 6 godzinach
Napisane przez kwasu2307
Wygooglowałem metodę żeby kłaść budzik na drugi końcu pokoju - jakiś czas działało- niestety przestało
To może coś takiego: http://toys4boys.pl/Latajacy-budzik-item238.html
A preparat to był żeń-szeń, on wybrał akurat firmy Olimp. Brał go z innego powodu, ale przy okazji niwelował zmęczenie, więc i lepiej sypiał.
Napisane przez kwasu2307
Jak trzeba to wstaje po 5-6h, ale ogólnie to śpię 10-12h i wstaje wściekły że znów zmarnowałem pół dniaTo jest silniejsze ode mnie i wiem że jakbym wstawał wcześniej to byłbym szczęśliwszy - tylko ta niemoc jak trzeba się podnieść. Takie uczucie że wolałbym sobie strzelić w łeb niż się ruszyć... Najlepsze że jak się rozbudzę to jest super nawet po tych 6h.
haha zupełnie jakbym czytał siebie
Wygooglowałem metodę żeby kłaść budzik na drugi końcu pokoju - jakiś czas działało- niestety przestało
Mam lepszą metodę, z tym że potrzebna jest druga osoba. Przetestowane - mąż mojej przyjaciółki chowa jej budzik gdzieś w pokoju, więc ona nie tylko musi wstać, ale też znaleźć budzik, żeby móc go wyłączyć. Działa od lat
Jak najdłużej się da. Śpioszek ze mnie.
Wygooglowałem metodę żeby kłaść budzik na drugi końcu pokoju - jakiś czas działało- niestety przestało
U mnie działa cały czas i nie zanosi się na zmiany.
Nigdy nie kładę budzika koło łóżka, raz położylem i zaspałem na egzamin, no thanks. Przynajmniej 5 metrów ode mnie.