od 0 do 12h mniej wiecej
jak zapodałem sobie uporządkowany plan jedzenia + częsta aktywność fizyczna (biegi, skakanka, treningi) to mimo grania do 3-4 w nocy wystarczy mi 5-6h snu
Ja dziś położyłem się spać o 3 i wstałem o 13, więc troszkę pospałem. Normalnie staram się kłaść wcześniej i wstawać wcześniej, aby dzień był dłuższy, ale przez ten tydzień jestem zmuszony przenieść się na bardziej nocny tryb.
japierdziele całe zycie prześpicie
ja od 5 lat
chodze spać około 23.30 a 24.00, a wstaję 4.00 lub 4.30,
także 4,5h musi wystarczyć,
W jesień koło 9h w zimę nawet 12h :D. W wiosnę oraz lato wystarczy mi 7-8h :D. Często też zależy od tego jaka jest pogoda...
od 5h do 7h
zależy jak leży
niekiedy jak idę spać bardzo szybko tzn. 24.00, 1.00 to 10h a nawet 11h,
po prostu im wcześniej kładę się tym później wstaję
wstaję po 8h o 6 i popołudniu jestem nie do życia i przysypiam
wstaję po 6-7h o 9+ i mogę siedzieć 24h
Ja tez mam problem ze snem. Zazwyczaj spie kolo 8h. Wstaje i wypijam minimum 2 kawy. Pierwszy posilem jem dosc pozno i po nim od razu chce mi sie spac. Jak przedje ta granice to pozniej ciezko zasnac...
Sypiam kolo 7h, jestem wystarczająco wypoczęty.
ponoć na dobry sen wpływają :
a) pozytywne myśli przed snem
b) brak patrzenia w monitor/telewizor godzinę przed snem
c) dobra dieta
i oczywiście dobry motywujący pozytywnie powód dla samego siebie, żeby wcześnie wstać i nie tracić dnia
Przez te sesje mtt czesto spie 5-8h tylko, ale potem odsypiam nawet do 14h
Wstaję najwcześniej o 11
4-5h max + EWENTUALNIE 1h po południu jak już nie ogarniam ---> we wtorek exam z prawa cywilnego cz.2 (700 stron ksiunszka
)
Się koorwa zachciało prawa studiować...
Ja mam tak ze jak mam cos do zroboenia to i 12 za malo, a z nowu jak teraz bylem na holidayu w Bulgarii to przez tydzien wystarczalo mi 5-6h + butelka wina i 2 piwa jako sleep&sex-antibipotick
ja ostatnio bardzo pozno chodze spac, okolo 4-5, wczoraj nawet w ogole nie spalem (musialem odespac kolo 12 i spadlem do 17). Ale rowniez potrzebuje conajmniej 9-10h zeby sie fajnie wyspac, mimo ze sam z siebie budze sie po 7-8h, to jeszcze zawsze te 2h sobie dospie
Ja dzisiaj też pewnie pójdę spać między 3-4, a jutro będę spać do 13:P
Rok temu w wakacje praktycznie codziennie chodziłem spać między 1, a 3. W tym roku staram się chodzić spać najpóźniej o 1, ale w tym tygodniu byłem zmuszony przestawić się na bardziej nocny tryb.