Ruch - Austria...
Ruch jak na swoje możliwości gra dobrze, ale porównując ich do Austrii - widać przede wszystkim braki taktyczne.
Kiedyś tam pisałem o P. J. Zielińskim i jego słabym ustawianiu taktycznym drużyny Lecha, ale to co można oglądać w meczu Ruchu, to jest taka trochę 'gra podwórkowa'.
Niestety nie ma zorganizowanego pressingu (piłkarze latają po prostu za przeciwnikiem który aktualnie ma piłkę, nie odcinając mu w tym samym czasie możliwości podania do przodu i na boki), brak gry kombinacyjnej (klepka tylko z najbliższym partnerem, brak wychodzenia na pozycję innych zawodników) no i ten wspaniały pomysł na grę długimi podaniami - liczenie na farta i błąd rywala....
Wiem, nie ma co oczekiwać cudów od Ruchu, drużyna ma tylko 2, 3 przyzwoitych zawodników (skoro np. taki Grzyb występuje w pierwszym składzie, a to co on robi to......
) ale po prostu oglądając taki mecz można naprawdę utwierdzić się w przekonaniu, że 'polska myśl szkoleniowa' i 'polskie szkolenie piłkarzy' to jest jeden z największych mankamentów polskiej kopanej.....
Nie dziwię się, że mamy problemy z eliminowaniem europejskich outsiderów. Sami nimi chyba jesteśmy w tej chwili.
Przez to nie dziwię się Legii, która kupiła sporo piłkarzy spoza naszego kraju - jednak Chorwaci, Serbowie, Portugalczycy, Brazylijczycy - oni przygotowaniem technicznym i taktycznym biją nas na głowę.
Dlatego też nie zdziwię się, jeżeli Legia (o ile ta ekipa odpowiednio szybko się zgra) będzie głównym kandydatem do mistrzostwa. Jedynie Wisła i może Lech (o ile kupią jeszcze jakiegoś dobrego napastnika i środkowego pomocnika) będą mogli powalczyć.....
Oby Wisła i Jaga zaprezentowały lepszy futbol (bardzo na to liczę) niż to co teraz oglądamy
Jak ktoś się ze mną nie zgadza, to proszę o komentarz, chętnie popolemizuję
Pozdro!

