Napisane przez Destrukt
PS.
Autor nie staje po żadnej ze stron, nie uważa, że oferty są korzystne lub nie, tak samo nie odnosi się do oferty Olora.
Czyżby za kulisami było jakieś wołanie o pomoc?
Napisane przez Destrukt
PS.
Autor nie staje po żadnej ze stron, nie uważa, że oferty są korzystne lub nie, tak samo nie odnosi się do oferty Olora.
Czyżby za kulisami było jakieś wołanie o pomoc?
W poście Soprano jest dużo sensu. Nikt nie ma pretensji do inwestorów - to ich sprawa jak wydają swoje pieniądze, ani do graczy - skoro ktoś kupuje udziały z MU 1,5 to po co mają sprzedawać po 1,3? Po prostu dobra rada do kupujących - uważnie patrzcie co bierzecie. Sam kiedyś robiłem analizę dostępnych na polskim PS ofert według algorytmu jaki stosuje mój fundusz stakingowy, na próbce ok. 100 ofert mniej więcej 65% ofert uzyskało ocenę "EV-", a 25% "+EV, ale za mały zysk w stosunku do wariancji". Jeżeli ktoś kupuje to jego biznes, ale naprawdę są miejsca gdzie warunki do uzyskania $$$ są zdecydowanie lepsze.
Wedlug mnie niejaki paradoks polega na tym, ze dla wielu graczy MTT w tym momencie bardziej oplaca sie brac staking niz grac na swoje. Jest to wg mnie o tyle nielogiczne, ze staking przeciez jest forma zapozyczania sie u innych aby moc grac gry na ktore nie mamy rolla, kosztem naszych wygranych.
Tak to przeciez wyglada w stakingach cash, chcemy grac nl400 a mamy rolla na nl200 - mozemy znalezc staking i grac NL400 ale wtedy musimy zaakceptowac fakt ze polowe zyskow (najczesciej) musimy inwestorom zwrocic. Jest to sytuacja o wiele gorsza niz gracz ktorego stac na gre NL400 (zakladajac ze obaj sa w stanie tam wygrywac).
W przypadku MTT, nieraz jest tak ze nawet majac rolla na turnieje powiedzmy za $200 i tak bardziej oplaca sie brac stakingi, bo z calym systemem MU i profit charging wyjdzie nam to lepiej - wiec po co ryzykowac swoje srodki?
Ja sam bralem staking neidawno na turniej WCOOP FL za $1050, ale nie dlatego zeby mi sie bardziej oplacalo, ale dlatego ze nie chcialem ryzykowac wariancji jaka niesie za soba rozegranie 1 turnieju. Gdyby to byl regularny turniej odbywajacy sie w tym fieldzie co tydzien, mozliwe ze gralbym z direct BI bo moje real (a nie expected) winnings w dluzszym czasie wzrastaja i wygladzaja wariancje.
Od razu tez zaznaczam ze post jest raczej teoretyczny, nie jest nastawiony ani przeciwko stakujacym ani stakowanym. Wiadomo ze wystawiajacym stakingi zalezy na maksymalizacji zyskow, a jak jest popyt to musi byc tez podaz. Wyglaszam tylko swoja opinie, jak zrobil to Soprano, poniekad jednoczesnie z nim sie zgadzajac.
Napisane przez Teges
eZ game stejkuje go od roku, to fajny ma ten short run...Jestem po matmie i zdaje sobie sprawę, ze jak inwestuje $, to nie dlatego że ktoś jest moim kumplem tylko wiem, ze tego $ mogę przemnożyć i nie pisz, że coś jest smieszne, bo po roku inwestowania, jeśli na kimś jestem mega zarobiony, to wiem że jest to EV+ dla mnie
i dla każdego stejkującego.
Dobre. Sorry, ale brzmi jakbyś nie rozumiał pojęcia EV. "Wygrałem, więc zagrałem dobrze". Result oriented - brzmi znajomo?
A w temacie: Dla mnie jest mnóstwo "alarmów", które włączają sie gdy widze oferte stakingu:
1. Zeby oferta byla +EV dla inwestora, gracz musi być +EV w grach, ktore wystawia w ofercie. Dlaczego chce dzielic sie swoim EV? Jest to nielogiczne, musza byc jakies powody. Nie ma pieniedzy?
2. Dlaczego nie ma pieniedzy? Nie moze spokojnie przygrindowac na nizszych stawkach i wejsc na wyzsze nie ograniczajac swojego EV? Jesli ktos tak zarzadza swoim kapitalem ze nie ma pieniedzy na wyzsze stawki w ktorych jest +EV, to niekoniecznie jest kims w kogo ja chcialbym inwestowac.
3. A moze nie akceptuje wariancji? Jesli nie jest pewny swoich umiejetnosci i nie akceptuje swojej wariancji (hipotetycznie dlatego ze jest spora) to dlaczego ja jako inwestor mialbym ja akceptowac (jedyne wytlumaczenie ze mam wiekszy bankroll, mniejsza awersje do ryzyka i jednoczesnie jestem pewny ze gracz jest +EV, ale jak czesto te warunki sa spelnione?)
4. Jaka mam gwarancje ze podane dane z wynikami gracza sa prawdziwe? Dotyczy glownie graczy mniej znanych. Nie przegladalem dawno ofert, nie wiem jak duzo info jest podawane, ale latwo jest wstawic ostanie 100k rozdan, zamiast 200k rozdan, ktore zmieniaja wyniki gracza i EV dla inwestujacego. Nie mowie ze duzo osob czy nawet ze ktokolwiek podaje zle wyniki, ale zwracam uwage na fakt ze inwestor ma OGRANICZONE INFORMACJE
5. Jak masz gwarancje ze ktos nie wezmie twoich pieniedzy i kiedykolwiek je jeszcze zobaczysz? I co bedziesz mogl z tym zrobic? Again, dotyczy mniej znanych graczy, ale wiem ze zdarzalo sie pare razy (ostatnio Damianpat stracil chyba 400$, nie wiem czy cos sie wyjasnilo). Inwestowanie w kogos z kim nigdy nie mailes kontaktu i z roznych powodow nie mozesz przypuszczzac ze prawdopodobienstwo oszustwa jest bardzo male albo nieistniejace jest jak granie z rozlaczajacym sie netem - wystarczy ze zdarzy sie raz w zlym spocie i tracisz w c*** EV
Wiec bez pomocy zadnych obliczen, jest sporo watpliwosci co do tego czy wystawiane oferty sa korzystne dla inwestorow, a The Naturat ktory podszedl do tego chyba najbardziej analitycznie odrzucil wg swoich kryteriow 90% ofert. A ile schodzi? Nie wiem, ale slyszalem ze zdecydowana wiekszosc, kazdy sam wyciagnie z tego wnioski.
Ps. Nie rozumiem hejtu na soprano, mial zdecydowanie dobre intencje, szkodzi jedynie graczom wystawiajacym niekorzystne oferty, ale chyba wszyscy poza nimi sie uciesza gdy oferty beda coraz lepsze, roght?
Śmieszne jest dla mnie zbawianie świata i pisanie jakie to wystawianie ofert z za duzym MU na forum pokerowym, gdzie wszystko jest jasno powiedziane i każdy ma pełną wiedzę na temat pojęć tam zawartych jest strasznym oszustwem. Za to siadanie przy stole pokerowym z HM, kupioną bazą danych, odpalonym sharkscope/pokerprolabs i ogrywanie ludzi, którzy grają dla rozrywki i nie mają pojęcia nie tylko o matmie ale też o istnienu innych programów/stron trackujących jest moralnie chwalebne.
A więc porównujesz wykorzystywanie nieswiadomosci stakujacych do wykorzystywania nieswiadomosci fiszow przy stolikach. Nie wiem jak inni ale ja mam duzo wiecej respektu do gracza ktory umiejetnie robi to drugie.
Napisane przez Sopran23
gdzie napisalem ze wystawianie takich ofert to oszustwo ??
to ze niektore oferty sa -EV dla inwestorow nie znaczy ze to oszustwo.Ciagle dyskutujecie ze słowami których nie powiedziałem i na odwrót obieracie sedno tego topica.
Nie wiem dlaczego tyle razy uzywasz słowa oszust, ja nikogo nie anzywam oszustem, nikogo nie krytukuje za wystawianie takiej a nie innej ofert.
Napisałeś na początku tematu porównanie osób wystawiających oferty do oszusta finansowego, człowieka zajmującego się wyłudzeniami, przestępcy, które to porównanie jest oczywiście nieprawdziwe. Ja osobiście jako że 3 lub 4 oferty wystawiłem poczułem, że mnie obrażasz. Więc jak to się ma do tego całego "nie hejtujemy ani kupujących ani wystawiających" o czym cały czas piszecie?
Bez tego w ogóle nie zabierałbym tu głosu.
Wątek sam w sobie jest spoko, jak ktoś chce dyskutować, liczyć, uświadamiać innych to niech to robi, chociaż moim zdaniem sprawa jest dosyć oczywista. Kto chce kupuje, kto nie chce nie. MU 1.30 = oferta będzie profitowa jak gość będzie miał ponad 30% ROI. Każdy ma własną głowe i dysponuje swoimi pieniędzmi, może wybierać oferty profitowe a może stejkować na chybił-trafił.
Tutaj też co do wszystkich piszących o "hejcie" na soprano, który ma tylko dobre intencje - wydaje mi się właśnie że hejt idzie w drugą stronę. Nie spotkałem się przez cały wątek z jakimkolwiek zdaniem obrażającym soprano za założenie takiego tematu.
A więc porównujesz wykorzystywanie nieswiadomosci stakujacych do wykorzystywania nieswiadomosci fiszow przy stolikach. Nie wiem jak inni ale ja mam duzo wiecej respektu do gracza ktory umiejetnie robi to drugie.
Ja też mam dużo więcej respektu do gracza, który umiejętnie robi to drugie. Pewnie wynika to stąd, że potrzebuje on więcej czasu poświęcić na nauke + gre, każdy kto jest dobrym graczem wie, ile pracy to wymaga (np. część społeczeństwa która tego nie wie/ nie rozumie uważa kogos takiego za oszusta) i będzie czuł do kogoś takiego szacunek. Nie zmienia to faktu, że te 2 rzeczy bazują na tym samym i jak przysiada się do Ciebie fish przy stole, to nie piszesz do niego "poczytaj o strategii i wróć za 3 miesiące" tylko zacierasz ręce, że zaraz odda Ci swoje pieniądze.
Rozumiem Twój punkt widzenia i zgadzam sie ze jedno i drugie jest żerowaniem na czyjejsc ignorancji/niekompetencji, ale sa jednak pewne roznice. Fisza bijesz zawsze w sprawiedliwej grze, a tutaj jest duzo wiecej mozliwosci profitowania z czego niektore z nich podchodza zdecydowanie pod zla etyke. Inna sprawa, ze na pewno sa ludzie ktorzy zwyczajnie przeceniaja swoje mozliwosci, a sa przekonani ze wystawiaja super +EV oferty dla siebie i innych.
I tez czym innym jest pouczanie fisha czy sprawianie ze opuszcza stol, (tracisz ty i wygrywajacy gracze i caly ekosystem), a czym innym powiedzenie "wtf, przeciez to sie kompletnie nie oplaca" do stakerow na pokerstrategy, ktorzy chyba raczej szukaja najlepszych inwestycji, rzadziej chca sobie pogamblowac
Napisane przez Nilmar
A więc porównujesz wykorzystywanie nieswiadomosci stakujacych do wykorzystywania nieswiadomosci fiszow przy stolikach. Nie wiem jak inni ale ja mam duzo wiecej respektu do gracza ktory umiejetnie robi to drugie.
Ja też mam dużo więcej respektu do gracza, który umiejętnie robi to drugie. Pewnie wynika to stąd, że potrzebuje on więcej czasu poświęcić na nauke + gre, każdy kto jest dobrym graczem wie, ile pracy to wymaga (np. część społeczeństwa która tego nie wie/ nie rozumie uważa kogos takiego za oszusta) i będzie czuł do kogoś takiego szacunek. Nie zmienia to faktu, że te 2 rzeczy bazują na tym samym i jak przysiada się do Ciebie fish przy stole, to nie piszesz do niego "poczytaj o strategii i wróć za 3 miesiące" tylko zacierasz ręce, że zaraz odda Ci swoje pieniądze.
Popraw mnie jezeli sie myle i zle patrze na posta.
Jako trener na stronie poswieconej wzajemnemu udoskonalaniu umiejetnosci i wiedzy dotyczacej pokera przez uzytkownikow piszesz o tym ze wszystko jest OK z wykorzystywaniem niewiedzy czesci spolecznosci tego forum przy stakowaniu?
Czy ja mam inna definicje trenera i tego co powinno isc za tym tytulem?
Gdzie tu mowa o wykorzstaniu nie wiedzy? Rozumiem, ze w ofertach stakingowych powinnien byc zapis - moja pojedyncza oferta prawdopodobnie jest nieoplacalna, chyba ze w longrunie ale i to nie wiadomo wiec jezeli lubisz totolotka to wyslij mi swoje$? Sprowadzacie cala idee i mozliwosc stakingu do rzutu monetą.
Ponowie pytanie - gdzie w ofertach jest wykorzystywanie niewiedzy? Wszystkie dostepne informacje + dodatkowe pytania od potencjalnych inwestorow są udostepniane. Rozumialbym zgorszenie, gdyby oferty wygladaly typu: gram sesje za 2k$, czuje ze gram dobrze, bede gral 10 do 20 turkow, dzisiaj wieczorem. Moj wykres to funkcja wykładnicza, nie chce mi sie go wklejac.
W ofertach ktore ja widze na tym forum nie ma tylu niewiadomych.
KAZDY widzi co i za ile kupuje. Upraszczajac: Idziesz i w spozywczym prosiz o 1kg ziemniakow i sprzedawca daje Ci 1kg ziemniakow. Wracajasz do domu okazuje sie ze chciales kupic 2kg i nie starczy dla gosci ale jakos nie policzyles sobie wczesniej ze chciales 2kg. Winny tego ze nie masz 2kg ziemnaikow jest sprzedawca, ktory powinien Cie uswiadomic ze tak naprawde proszac go o 1kg chciales 2kg?
Zgadzam sie, ze MU niektorzy maja zbyt wysokie (w moim odczuciu, dlatego ich oferty mnie nie ciekawia - ale ciekawie innych, ktorzy moze sobie policzyli inaczej albo moze tak jednak chca SWOJE WLASNE $ zainwestowac w sposob ktory sobie wybrali). Albo ze niektore oferty sa w moim odczuciu po wyzej umiejetnosci wystawiajacych. Ale zakladam, moze naiwnie, ze Ci wystawiajacy staraja sie ocenic to realnie. Ze nie graja dla "funu" ale, ze tez chca z tego miec korzysc, a co by nie mowic w KAZDEJ ofercie im wiecej dany gracz wygra $ tym to bardziej dla niego rowniez oplacalne...
Napisane przez surud7
Gdzie tu mowa o wykorzstaniu nie wiedzy?
przeciez caly topic o tym jest i od tego sie zaczyna...
mowa o nie wiedzy odnosnie realnej oplacalnosci ofert dla inwestora wynikajacych z zawyzonego MU / % z profitow w porownaniu do roi osoby stakowanej wynikajacej z podstawowego braku "know how" wyliczania tego.
Napisane przez GoSUCoLO
Napisane przez surud7
Gdzie tu mowa o wykorzstaniu nie wiedzy?przeciez caly topic o tym jest i od tego sie zaczyna...
mowa o nie wiedzy odnosnie realnej oplacalnosci ofert dla inwestora wynikajacych z zawyzonego MU / % z profitow w porownaniu do roi osoby stakowanej wynikajacej z podstawowego braku "know how" wyliczania tego.
Wbrew pozorom potrafie czytac ze zrozumieniem. Nie rozumiem, w ktorym momencie nastepuje wykorzystanie tej niewiedzy? Zamieszczajac oferte stakingu podaje dokladnie:
jakie bede gral turnieje i jaki jest ich laczny BI. Jaki jest MU czy %od profitu. Ile kosztuja cegielki. Jakie sa moje wyniki+wykresy, statystyki - co kto bedzie chcial. ODpowiadam na pytania jezeli ktos chce doszczegolowic swoja wiedze. Co powinienem wiecej robic? W ktorym momencie wykorzystuje czyjas niewiedze? Lub czym ta niewiedza sie obajwia?
Tym ze ktos kupi%? Moze jednak policzyl to inaczej, dodal sobie ze skoro X gra ogolnie dobrze, dawno nic nie wygral to lada chwila trend sie odwroci wiec moze warto kupic? Bo zobaczyl ze jego kolega kupil % i uznal ze ten kolega sie na pewno zna wiec tez kupi?
Popieram opisanie co TWOIM zdaniem warto sobie policzyc i jak to zrobic. Tego tu nikt chyba nie kwestionowal. Ale cala dyskusja wywiazla sie odnosnie SPOSOBU w jaki to zostalo zaprezentowane i zrzucenia winy na osoby wystawiajace stakingi... Dlaczego wina nie jest po stronie osob, ktore nie chca/nie potrfia/nie maja czasu przemyslec na co wydaja swoje $? "Nie znajomosc prawa nie zwalnia z obowiazku jego stosowania... "
Brak know-how.... Mam pod domem biedronke i zabke i piwo - to samo! - kosztuje w zabce o 30groszy wiecej (jak sadze). Moge to sprawdzic, moge oszczedzic. A moze mi sie nie chciec albo moge o tym nie wiedziec. Czy to znaczy ze "zabka" mnie oszukuje? Bo nigdy Pani w sklepie mi nie powiedizala, ze 20m dalej kupie to piwo taniej....
zeby niebylo - popieram i sadze, ze powinnien powstac, temat w forum stakingowym gdzie podstawowe pojecia i jakies 1-2 przykladowe wyliczenia odnosnie stakingu powinny byc. Bez okreslania ze jezeli ROI kogos jest<od MU to sie na 100% nie oplaca i ten ktos jest oszustem....
Nt. rzekomego nieatakowania Soprano oraz nie żerowaniu na niewiedzy, pozwolę sobie wkleić wpis jednego z użytkowników PS, na konkurencyjnym forum (chyba już ktoś to tu umieszczał):
"a Ja panie Soprano skromnie uważam, że to co zrobiłeś (topic na pokerstaregy) jest bez przeproszenia mega chujowe i typowo polackie. Wpierdalasz się na nie swoje podwórko (mówię ogólnie o społeczności pokerowej, bo Ty już dawno w tym świecie nie istniejesz) i dla zabawy (a może dlatego, że jesteś zazdrosny że nie udało Ci się z pokerkiem na wlasnie życzenie, a inni zamiast być pizdą jak Ty ruszyli głową. A Ty zawistnie srasz do gniazda kumpli regów z Polski, karmiąc tych na ktorch Ty sam utrzymywałeś się i zarabiałeś. Proponuję żebyś wziął swój kij golfowy który masz dzięki ludziom, których spłoszyłeś w tym momencie i wsadził go sobie w dupę!"
W sumie szkoda slow , porownales ludzi co stakuja do Plichy ,wiec jestes zbyt zalosny ,zebym marnowal na ciebie slowa.
Szkoda, ze taki fajny temat przeszedl w taka jalowa dyskusje...
Jak ludzie kupuja udzialy po slabych cenach to nie ma powodu, zeby sprzedawac po lepszych. Tak dziala wolny rynek. Nie pasuje ci - nie kupuj.
A, ze powstal taki temat bardzo dobrze. Ja sie paru nowych rzeczy dowiedzialem, bo do tej pory tylko sporadycznie stakowalem for fun i nie wiedzialem jak to dokladnie dziala, czym sa markupy cuty i inne cuda.
Napisane przez sz3sz
jest popyt jest podazznane osoby sprzedaja marzenia, to schodzi na calym swiecie, we wszystkich branzach
kup u mnie udzialy za 500$, jak shipne majorsa to zgarniesz 15k$ - sam w wiekszosci przypadkow tego nie ugrasz, nie oszukujmy sieco do markupow - ball 'til they fall, jesli tak konstruowane oferty schodza bo sa ludzie ktorzy chca je kupowac, to jak mawial klasyk - ch** z nimi
komu to przeszkadza, jest wolny rynek, nie potrzeba opiekunow biznesowej moralnosci i wielkiego otwierania ludziom oczu - moze jak policza co jest oplacalne a co nie, to sie zorientuja za co placa, jak nie policza to sa sami sobie winni, podobnie jak z amber gold![]()
nie ma nic nieuczciwego w konstruowaniu oferty biznesowej przez pryzmat wlasnego interesu ... oh wait - przeciez to jest podstawa kazdego biznesu
ergo, nie rozumiem soprano jaki jest cel Twojej wypowiedzi - zbawianie swiata ?
idz pod kolekture tlumaczyc ludziom, ze lotto sie nie oplaca
tudziez do banku wyjasniac ze fundusze inwestycyjne to zlodziejstwo z zalozeniatylko po co, sa nierozsadni, niech placa - cale wieki naiwni pchali gospodarke sterowana przez bystrych,
dzieki temu swiat funkcjonuje jak funkcjonuje, najwieksze pieniadze zarabiasz na niewiedzy i naiwnoscii tak powinno byc
Generalnie +miliard. Tak działa wolny rynek. Póki oferta, która jest dobra dla sprzedającego, znajduje kupców po jakiejś cenie, to on jej nie zmienia, bo po co? Ma frajerów, kupują.
Poza tym, trochę broniąc markupów i korzystnej sytuacji oferujących stakingi... Pamiętajcie, że to oni grają, oni mają wiedzę i poświęcają czas czy tam cokolwiek innego tak naprawdę umożliwiając Wam zysk. To nie jest tak, że jesteście równymi stronami tej transakcji. Nikogo nie bronię. Po prostu chcę zwrócić na to uwagę.
P.S. Wiadomo, że jestem trollem.
Co zrobił soprano, że już nie gra hs? Jakiś gambol poszedł?
Ja rozumiem, ze moze kogos draznic patrzenie jak stakowani zdzieraja kase z inwestorow, nie za bardzo jednak rozumiem jak moga kogos draznic postulaty Soprano, ktore nikogo nie atakuja i sa w 100% zgodne z prawda.
Ja rowniez nie nazwalbym oszustami ludzi z wysokim MU, wystawiajac staking nikt nie gwarantuje oplacalnosci tego stakingu ani wyniku. Oszustem bylbym ten ktory gwarantuje ze dana oferta jest EV+ dla inwestorow, podczas gdy sam wiedzialby ze tak nie jest. Rowniez oszustwem byloby zatajanie informacji na temat swoich wynikow zeby utrzymac falszywy image lepszego gracza niz sie jest, lub przekonywanie stakerow ze jest sie wygrywajacym graczem na stawkach na ktore sie bierze staking nie majac na nich doswiadczenia ani podstaw do takich stwierdzen.
To czy tego typu oszustw dopuszczaja sie ludzie wystawiajacy swoje oferty u nas na forum, kazdy indywidualnie sobie moze sprawdzic.
Porownanie do Plichty jest imo trafne jesli mowimy o tych, ktorzy w inny sposob niz popierajac to swoimi mozliwosciami przekonali ufajacych im ludzi do tego ze sa w stanie osiagnac wynik, ktorego juz sami wiedza ze w longrunie nie osiagna. Mysle ze przeciwko takim ludziom jest wytoczona duza czesc tej dyskusji, a niektorzy ktorzy stoja twardo przeciwko Soprano, chyba nie do konca to rozumieja.
Jesli ktos gra nl10* i wystawi oferte na plo400 nie majac kompletnie pojecia o omaszce to nie jest oszustem. Jesli ludzie to kupia to sa gamblerami lub frajerami. Oszustem bedzie ten ktory zdobyl reputacje jako dobry gracz PLO (poprzez fake wykresy, promowanie samego siebie etc) wcale nim nie bedac i wykorzysta to wystawiajac oferte na PLO400 (a majac te same umiejtnosci co wspomniany gracz nl10).
*podane czysto przykladowo, zeby zaraz nie bylo ze graczy nl10 podaje jako przyklad fishy czy cos takiego...
Napisane przez Danny177
*podane czysto przykladowo, zeby zaraz nie bylo ze graczy nl10 podaje jako przyklad fishy czy cos takiego...
Nooo, ostatnio strasznie drażliwi są.
Bardzo dobrze, że ten temat powstał.
Na tym forum osoby wystawiające oferty bardzo często nie robią tego, żeby ograniczyć wariancję kosztem zmniejszenia zysków, ale robią z tego biznes. Już pomijam oferty, które od razu są -EV.
Nie każdy staking +EV jest warty wzięcia go, gdy ma się ograniczoną ilość pieniędzy, bo możliwości na inwestowanie jest zawsze więcej niż środków i trzeba też umieć wybierać nie tylko pomiędzy +EV i -EV, a także pomiędzy +EV a bardziej +EV.
Bo jeśli ktoś ma ROI 33% i wystawia ofertę z MU 1.3 to ta oferta faktycznie jest +EV dla inwestorów, ale ma się nijak do tego, że warto tak inwestować pieniądze. Bez przesady, poświęcenie kilku% ROI w MTT to ściema. A jeśli inwestor ma mieć <5% ROI stakując graczy mtt to wariancja też może być niemiła. Jedyny powód tego, że schodzi tak dużo ofert na tym portalu jest to co już wcześniej ktoś pisał - gracze z Polski runnują zbyt dobrze i pewnie inwestorom wszystko się zgadza, tzn. zarabiają.
Ale więcej by zarabiali, przynajmniej w teorii, gdyby stakowali graczy na innych portalach, gdzie po prostu oferty są lepiej skonstruowane, gdzie stakowani wystawiają oferty nie na granicy opłacalności dla inwestorom, tylko mocno poświęcają swoje EV winnings na rzecz tych realnych. Naprawdę, polecam wszystkim stakującym zajrzeć na inne fora i przejrzeć na oczy.
Dodam, że ja tutaj nie stakuję (oprócz kilku cegiełek za mikro$ bo wiedziałem, że będę siedział przy kompie tego wieczoru nie robiąc nic konkretnego to przynajmniej pokibicuję, nawet nie wnikając czy to dla mnie +ev), ale nawet chętnie bym zaczął, gdyby sztucznie napompowane oferty zeszły do rozsądnego poziomu.
edit/ oczywiście nie dziwię się tym, którzy wystawiają te oferty, że tworzą je w ten sposób, też bym tak robił na ich miejscu, bez sensu byłoby obniżać swoje dochody. Skoro schodzą to czemu nie..
Jezeli jest popyt na oferty z mu skombinowanym z profit cutem, to bedzie ich podaz. Nie ma imho w tym nic zlego. Lotto tez jest -ev, a ludzie graja. Byc moze przyjemnosc z gry > 3zl za kupon i wtedy taka oferta totka jest dla danego delikwenta oplacalna [nie stricte finansowo, ale przeciez nie o to chodzi]. Moze zamiast kasyna, czy lotka niektorzy wola taka forme hazardu [po prostu gier -ev].
Niemniej ktokolwiek napisze, ze dana oferta trenera nie jest za ciekawa dostaje chlapaka w twarz. Nie raz zdarzylo sie ze trenerzy feedbackowali zlodziei etc. Pozycja trenera zobowiazuje, chociaz na forum - nikt Wam do lozek nie zaglada. Inaczej by bylo gdyby napisac wprost, zrzuccie sie na moje freelolowanie zalicze deepa to dostaniecie jakies ochlapy
Mnie najbardziej razi wykorzystywanie pozycji trenera i bezprecedensowe reakcje na krytyke.