Przejdź do forum
Życiowe problemy mł...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Życiowe problemy młodego pokerzysty. Brak znajomych.

68 Posty
44 Użytkownicy
0 Reakcje
13.3 K Wyświetlenia
Jokie707
Dołączył: 04.02.2011
Oldschool Grinder

Witam.Dodam coś od siebie.Do pewnych wypowiedzi nie chciałbym się ustosunkowywać bo ty jesteś autorem tego bloga i polemiki z innym osobami jak dla mnie nie mają sensu.Sam powinieneś wiedzieć czego Ci brakuje i na co masz ochotę, osoby wypowiadające się tutaj powinny Ci w tym pomoc.Jest wrzesień jest wysyp różnych obozów młodzieżowych, studenckich(jak chciałbym wrócić do tych czasów). Takie wyjazdy nie kosztują zbyt wiele i nie potrzeba nikogo znać.Już w autobusie następuje integracja, a potem to już jest z górki.Tam na pewno poznasz interesujące osoby, które jak mniemam będą w stanie Ciebie dowartościować jeżeli sam masz z tym problem.
Ps.windsurfing,kit'e,obóz żeglarski,obóz w górach, Chorwacja, Czarnogóra Bułgaria
Nie mam pojęcia co lubisz i jaki masz budget.Wkleję stronę.Może work and travel byłby dobrym rozwiązaniem.pozdrawiam"keep ur head high"
http://www.foster.net.pl/page.php?id=foster-turystyka-praca-nauka


Fil1987
Dołączył: 24.12.2008
PokerStrategist

Hejka,

Postaram sie najkrocej jak sie da. Wszystko sie sprowadza do tego zebys wzial sprawy w swoje rece . Zycia nikt za Ciebie nie przezyje, a Ty decydujesz jak postarasz sie je spedzic.

LIVE OR DIE TRYING

Mature mozesz poprawic jak Ci juz sugerowano. Proponowano kurs tanca, portale randkowe, spolecznosciowe itd. Jak usiadziesz na spokojnie to sam zobaczysz ze mozliwosci masz niemalze nieskonczenie wiele.

I tak na koniec: niewazne jest zebys mial wielu znajomych, wazne zebys mial prawdziwych przyjaciol badz przyjaciela, ale nie szukaj na sile. Zaczniesz jakas forme aktywnosci (nawet sieciowej prowadzacej do poznania rl) i swiat stanie przed Toba otworem:)

Pozdrawiam i powodzenia

P.S. Ludzie piszacy o "uzalaniu sie nad soba" polecam, zeby tego nie robili, bo bardziej wartosciowym jest to, ze ktos sie otworzyl i przyznal do problemu niz czytanie "rad", ktore zupelnie nic nie wnosza, nie wymagaja jakiejkolwiek inteligencji i sa utartymi frazesami, czesto zaczerpnietymi z filmow;)


ladyPL
Dołączył: 03.03.2011
PokerStrategist

z calym szacunkiem ale wysylanie chlopaka do innego miasta, kiedy nie poradzil sobie w swoim nie jest zbyt dobrym pomyslem, nowe miejsce a stare problemy zostana.


mqrcin
Dołączył: 18.03.2010
Oldschool Grinder

Podstawa rozmowy z kimś kogo nie znasz:

- poznaj jego zainteresowanie i zadawaj dużo pytań :)

A on już będzie nawijał i wyjaśniał...

...a później to już samo jakoś poleci.


Napisane przez ladyPL
z calym szacunkiem ale wysylanie chlopaka do innego miasta, kiedy nie poradzil sobie w swoim nie jest zbyt dobrym pomyslem, nowe miejsce a stare problemy zostana.

Tylko w nowym miescie juz nie bedzie mieszkac z rodzicami, a bedzie musial wynajac pokoj/mieszkanie z kims wiec kontakt dosc bliski sam sie pojawi... no chyba, ze rodzice pojda z nim, to wtedy rzeczywiscie nic sie nie zmieni.


Lynx33
Dołączył: 15.05.2008
PokerStrategist

Napisane przez Dziecko33

Napisane przez Kleopatra23
Co za plaga skończonych idiotów (tak, dosadnie, ale inaczej nazwać ich nie umiem), którzy odsyłają Cię na dziwki. To już się robi żenujące zjawisko na forum, a moderatorzy czasem na wyrost szukają tematów do edycji, a tutaj, mimo, że powinni to nie kasują wulgarnych i mało etycznych wpisów.
To po pierwsze.
Po drugie, bardzo się cieszę, że z burdeli nie masz zamiaru korzystać, ale też wcale się nie dziwię, że nigdy nie miałeś dziewczyny. Na chwilę obecną jestem zdania, że żadna nie chciałaby niedojrzałego typa, który o kobietach pisze "dupy". Mam nadzieję, że weźmiesz sobie to do serca, bo jeśli masz zamiar się związać uczuciowo to szanuj kobiety. Owszem, inna kwestia, że są też takie, które same siebie nie szanują i wtedy ciężko jest je nazwać kobietami i hasło "dupy" czy tam tępe strzały bardziej by pasowało, jednak jeśli szukasz dup to trafisz na puste laski, a jeśli szukasz kobiety to zmienia postać rzeczy.. Rozumiem, że jesteś jeszcze młody i pewne hasła wyniosłeś z gimnazjum od kolegów, dlatego tak nieciekawie się wypowiadasz w kwestii nazewnictwa kobiet, ale życzę Ci żebyś zmienił to nazewnictwo, a na pewno Ci się to opłaci i będziesz prędzej czy później szczęśliwy.
Nie słuchaj frustratów, którzy namawiają Cię na burdele.
Sama jestem kobietą i dziwię się bardzo jak przeczytałam, że to dla Ciebie obciach, że jeszcze nie miałeś dziewczyny, nie całowałeś się itp. Powinien to być dla Ciebie największy powód do dumy przed kobietami, bo o mężczyznach nie piszę gdyż mają w tej kwestii kretyńskie priorytety i najczęściej przechwalają się między sobą który ile "zaliczył". :rolleyes: Widzisz, gdybym miała te 18-lat.. :f_love: Nie no, a tak serio to uwierz mi, że takich chłopaków, którzy w Twoim wieku nie mieli jeszcze dziewczyny szuka się ze świecą w ręku i ja na przykład byłabym cholernie szczęśliwa mając chłopaka, który nie miał wcześniej doświadczeń z kobietami. Mało tego, o niebo wolałabym kogoś z Twoimi cechami kto nie lata ciągle z kumplami na piwo czy imprezę niż takich bawidamków i chłopków, którzy się jeszcze nie wyszumieli. Rozumiem, że każdy wiek ma swoje prawa i musisz się właśnie wyszumieć nieco, ale oby nie za bardzo. Poza tym, są też inne drogi na bycie szczęśliwym. Tu na forum też możesz poznać wiele wspaniałych osób, wymienić się kontaktami na skype, rozmawiać na konferencjach przy jednoczesnym graniu w pokera, a co jakiś czas wpadać na zloty żeby się zintegrować. Przy okazji możesz poznać na forum osoby z Twojego miasta i z nimi od czasu do czasu wpaść do kasyna, iść na piwko czy pizzę.

A jak ktoś tam napisał, że forum pokerowe to nie jest miejsce na tego typu tematy to właśnie kompletnie się mylił, bo gdzie indziej jak nie na forum pokerowym znajdziesz kumpli podzielających Twoją pasję jaką zapewne jest gra w pokera? ;) Forum to nie jest miejsce do dyskusji o religii i polityce, o czym się już wielokrotnie wszyscy tutaj przekonywaliśmy, ale do integracji jak najbardziej.

Kleopatra, dziewczyn w tym wieku z wianuszkiem też się szuka ze świecą i to jeszcze większą :)

Seriously? Oczywiście wartościową osobę w kontekście budowania związku znaleźć jest dość trudno ale taka osoba zwykle już kilka 'wianuszków' zdążyła wymienić jeśli nie jest jakimś bijącym oddsy cudem natury. Rozumiem, że socjalizacja w kontekście, w którym większość użytkowników tego forum socjalizowana była (łącznie ze mną rzecz jasna) dała nam zazdrość, stan posiadania, prawo zasiedzenia i egoizm pod postacią zupełnie innych słów jako główne wytyczne do budowania 'miłości naszego życia' z 'drugą połówką' ale z czasem Ci co bardziej ogarnięci wyciągają proste wnioski. Dobry związek to po prostu szacunek, współpraca, świadomość, chęć i wola. Nie do końca mistyczne ale też ładne i całkiem skuteczne. Nie obrazki, nie dziewice, nie 'dupy' nawet tylko partnerzy/partnerki i dzielenie mniejszego lub większego skrawka rzeczywistości.

Nie da się powyższego zawrzeć w jednym akapicie wiec ewentualne zarzuty minimalizmu będą świadczyć wyłącznie o złej woli autora takowych :f_tongue:

W każdym razie drogi autorze tematu... Myśl i działaj! Przy czym w stanie stagnacji w jakim jesteś polecam trochę więcej tego drugiego bo rozkmina zwiększa jakość ewentualnej próby zrobienia czegoś ale dopiero ta próba stwarza możliwości i daje nowe szanse. Powodzenia.


Rantrave
Dołączył: 19.04.2009
Oldschool Grinder

Co do nieśmiałości,

Jeśli jest ona niesamowicie zbyt duża, jest to najzwyczajniej choroba cywilizacyjno-społeczna, na które po prostu się bierze leki. Bierzesz leki i wio do przodu. Jednakże jak nie chcesz interesować się takimi rzeczami to żadna siłownia czy szkoły tańca nie wyrobią u Ciebie pewności siebie, tylko jakiś fajny sport kontaktowy, np sztuki walki typu karate kyokushin-kan, jujitsu, judo, dodatkowo poznasz ludzi i wyrobisz sobie mocniejszy charakter.


mik1984
Dołączył: 16.11.2008
Oldschool Grinder

Nie Rantrave, największą chorobą cywilizacyjną jest właśnie branie leków. Impotencja to jest jedyna choroba utrudniająca kontakty z kobietami, którą możesz tymczasowo rozwiązać tabletką. Jeśli chodzi o nieśmiałość do kobiet to przede wszystkim bierze się to z trzech rzeczy:

1. Braku poczucia własnej wartości
2. Niedoświadczenia/niewiedzy w obchodzeniu się z kobietami na poziomie erotycznym
3. Niewytrenowanych, nieaktywnych zdolności komunikacyjnych.

Rozwiązania:

1. To nie jest problem z kobietami, tylko to jest ogólny problem psychologiczny, który zniszczy tobie CAŁE życie, jeśli go nie rozwiążesz. Kobiety się brzydzą facetów, którzy nie mają szacunku do własnej osoby(i mają niezawodny talent do wykrywania tego) i najgorsze jest to, że fakt, że są powszechnie odrzucani przez kobiety wpędza ich w jeszcze większe błędne koło. To nie jest tak, że kobiety nie lubią miłych facetów, tylko większość miłych facetów się nie szanuje.

2. Polecam obejrzeć, ale brać z DUŻĄ garścią soli materiały w internecie na temat uwodzenia kobiet. Nawiązanie znajomości i obserwowanie mężczyzn, którzy to potrafią jest najlepsze. Poza tym doświadczenie czyni mistrza, próbuj i nie bój się popełniać błędy. Nigdy nie wkręcaj sobie obsesji na temat jednej kobiety, z którą nie jesteś w żadnym erotycznym kontakcie.

3. Najgorsze co może być, to chcieć zagadać do laski, a ona jest pierwszą osobą w ciągu dnia, bądź wielu godzin do której masz zamiar się odezwać. Twoje obszary mózgu odpowiedzialne za mowę są nieaktywne. Zauważ, że jak do nikogo przez cały dzień nie gadałeś i na Twojej własnej dzielnicy ktoś zapyta cię o drogę, to mimo, że doskonale znasz odpowiedź na początku umiesz powiedzieć tylko: "yyyyyyyy.... niech pan pójdzie prosto..yyyy.i potem za tym no... yyyy... apteką, skręci....yyyy .... w lewo.... yyyy. to znaczy w prawo". Tak już jest, i trzeba mieć rozgrzaną gadaczkę i właściwy stan umysłu, jeśli chcesz zagadywać laski na mieście... :f_biggrin:

PS status mindetu jest dostępny od brązu, to potrzebujesz tylko quiz rozwiązać i jest ok. :)


queristo
Dołączył: 04.10.2009
PokerStrategist

Jeśli mieszkasz w Krakowie (dużym mieście) to masz spore możliwości. Większości postów nie przeczytałem, więc może po kimś powtórzę, ale ja widzę takie możliwości:
1) wolontariat
Osobiście przez parę miesięcy brałem udział w tym:
http://www.wiosna.org.pl/main/pl/sec/206/article/552.htm
zdecydowaną większość wśród wolontariuszy stanowiły dziewczyny :f_thumbsup: poza spotkaniami organizacyjnymi , od czasu do czasu organizowane były jakieś spotkania przy piwie, więc jest to niezła opcja, aby nawiązać nowe znajomości.
2) sport
aktywnie: zacznij trenować jakieś sztuk walki czy coś
pasywnie: kibicuj i śledź serwisy/fora poświęcone jakiemuś klubowi piłkarskiemu na przykład, przez takie serwisy/fora ludzie czasem umawiają się na wspólne kibicowanie w jakimś pubie
3) odkryj/zacznij realizować swoje pasje
...a później sprawdź czy w Twoim mieście nie ma ludzi, którzy maja podobne zainteresowania. Bractwa rycerskie, astronomowie amatorzy, pokerzyści... opcji jest mnóstwo.


Też mam 19 lat i jestem z krk. Nie mam z kim pograć live , dawaj headsup ziom! ; ) Albo zaraz zgarniemy wiekszą ekipę i kogoś poznasz; )

Interesuję się ponadto psychologią. Umiejętności interpersonalne , kontaktów z ludźmi, kontaktów z kobietami to umiejętności jak każde inne. Widzę, u Ciebie, mnóstwo chorych przekonań. Nie ma problemu by to zmienić.

Nieśmiałość to w 99% nie choroba, tylko podłoże złych przekonań. To żaden problem, rozwalić to.


Skonczcie wciskac kolesiowi kit w stylu idz na kursy walki czy tance. OK takie zabawy sa super ale wyrobia w nim tylko pewnosc siebie ktora nie przelozy sie na poznawanie lasek. Dlaczego bo do tego potrzebna jest jeszcze technika.

facet moze byc pewny siebie ale jak z laska zacznie pierdolic przez 15 minut o swojej pracy to jego pewnosc siebie moze byc wieksza niz Giewont ale i tak mu to gowno pomoze.

I jeszcze jedna rzecz wcale nie znaczy ze bedzie pewny siebie przez takie kursy. Profesor moze byc nie do zdarcia w swojej dziedzinie albo na uczelni ale poza obszarem ktory znam moze byc jak dziecko we mgle.

Tance, sztuki walki silownia sa po to zeby twoje zycie bylo aktywne, ale sa to rzeczy dla ciebie a nie po to zeby rwac dupy.

1 nie lsuchaj kumpli ktorzy sie chwala ile lasek przelizali bo zazwyczaj sciema az strach. Laski nie lece na facetow ktorzy sie chwala. Ty takze nie bzykasz zeby sie chwalic ruchasz bo ty i ona tego chcecie.Poczuc te emocje itd. Dlatego placenie za sex tez odpada.

Pamietaj nic nikomu nie musisz udowadniac, a juz napewno nie szukac wszedzie okazji zeby spuscic z krzyza.

MOJA RADA IDZ NA KURS UWODZENIA.

Wl robi swietne szkolenia masz tam po 6 dni uwo z najlepszymi trenerami. Naucza cie technik i nastawienia. Jak dostaniesz 20 zlewek jednego dnia to do kolejnych 10 lasek podejdziesz z usmiechem na ustach. I tylko tak mozesz to przelamac.

Samemu odradzam takie gierki ze poczytasz troszke w necie i wyjdziesz z achty i od razu bedziesz ruchal wszystko co spotkasz. Na poczatku nie podejdziesz wogole do dupy, ajak sie przelamiesz i to zrobisz to z taka dawka stresu ze zanim cokolwiek powiesz bedziesz na odstrzale. Zrobisz z 5 takich podejsc i sie calkiem zablokujesz.

Idz na taki kurs nie jest tani, ale napewno zaoszczedzisz mase czasu i upokorzen. A naucza cie jak rwac laski. A jak to pojmisz to znajomych poznasz od razu.

laski nie lubia milych facetow a juz napewno nie takich ktorzy siebie nie szanuja.

Facet powinien byc facetem miec swoje zasady i zjebac laske jesli zachowuje sie jak rozkaproszony gowniarz. MI zdarzylo sie wyjsc z randki bo laska ciagle odpierdalala jakies teksty, fochy i shit testy. Powiedzialem ze nie mam czasu na takie zabawy. Zadzwonila tydzien pozniej z propozycja spotkania. Odmowilem.

MIK ma racje nigdy nie miej obsesji na punkcie jakiejs panny. To wynika z braku kontaktu z innymi laskami. Jak poznasz 50 innych to pomyslisz sobie "kur... co ja w niej widzialem" Ale MIK takze sie myli. Mowi ze trzeba miec pewnosc siebie, czy gadeczke.

Takich ludzi jest pelno wszyscy gadaja co musisz miec ale nikt nie powie ci jak to zdobyc. Tak samo jest z laskami. Wszystkie gadaja musi miec to cos. Ale jak zapytasz co to jest to zadna nie umie udzielic sensownej odpiwiedzi. A z reguly i tak sie bzykaja z kims kto nie jest w ich typie.

I ostatnia rada

Nigdy nie sluchaj lasek co gada. Zwracaj uwage co robi.

Moze gadac ze cie kocha i jestes dla inej wazny ale nigdy nie ma czasu na spotkanie bo nagle jej kotek ma srake.

Druga mowi ze nic z tego nie bedzie, nie pociagasz jej, nie jestes w jej typie, a mimo wszystko jakos ma czas dla ciebie ale w krzakach robi ci blow joba.


Aha jak bedziesz gdzies w okolicach Kato daj znac skoczymy na browara:)

I yvro ma racje. Nie ma takiej choroby jak niesmialosc. Sa tylko zle przekonania. Jak nie szanujesz siebie, jak nie lubisz siebie, jak nie kochasz siebie to jak mozesz oczekiwac ze druga osoba to zrobi.

Trzeba ci poprostu sformatowac swoje przekonania. Zamiast gadac ale jestem brzydki. Stan przed lustrem i powiedz o kur... ale zemnie przehu... kazda dupa chce mi obciagnac.

Komunikacja to 93% komunikacja niewerbalna. czyli to jak sie zachowujesz i czujesz. A tylko 7% slowa.


Nie wiedzialem ze na tym forum jest tylu PUAsow :lol:


Napisane przez mazik22
Skonczcie wciskac kolesiowi kit w stylu idz na kursy walki czy tance. OK takie zabawy sa super ale wyrobia w nim tylko pewnosc siebie ktora nie przelozy sie na poznawanie lasek.

facet moze byc pewny siebie ale jak z laska zacznie pierdolic przez 15 minut o swojej pracy to jego pewnosc siebie moze byc wieksza niz Giewont ale i tak mu to gowno pomoze.

Tance, sztuki walki silownia sa po to zeby twoje zycie bylo aktywne, ale sa to rzeczy dla ciebie a nie po to zeby rwac dupy.

1 nie lsuchaj kumpli ktorzy sie chwala ile lasek przelizali bo zazwyczaj sciema az strach. Laski nie lece na facetow ktorzy sie chwala. Ty takze nie bzykasz zeby sie chwalic ruchasz bo ty i ona tego chcecie.Poczuc te emocje itd. Dlatego placenie za sex tez odpada.

Pamietaj nic nikomu nie musisz udowadniac, a juz napewno nie szukac wszedzie okazji zeby spuscic z krzyza.

MOJA RADA IDZ NA KURS UWODZENIA.

Wl robi swietne szkolenia masz tam po 6 dni uwo z najlepszymi trenerami. Naucza cie technik i nastawienia. Jak dostaniesz 20 zlewek jednego dnia to do kolejnych 10 lasek podejdziesz z usmiechem na ustach. I tylko tak mozesz to przelamac.

Samemu odradzam takie gierki ze poczytasz troszke w necie i wyjdziesz z achty i od razu bedziesz ruchal wszystko co spotkasz. Na poczatku nie podejdziesz wogole do dupy, ajak sie przelamiesz i to zrobisz to z taka dawka stresu ze zanim cokolwiek powiesz bedziesz na odstrzale. Zrobisz z 5 takich podejsc i sie calkiem zablokujesz.

Idz na taki kurs nie jest tani, ale napewno zaoszczedzisz mase czasu i upokorzen. A naucza cie jak rwac laski. A jak to pojmisz to znajomych poznasz od razu.

laski nie lubia milych facetow a juz napewno nie takich ktorzy siebie nie szanuja.

Facet powinien byc facetem miec swoje zasady i zjebac laske jesli zachowuje sie jak rozkaproszony gowniarz. MI zdarzylo sie wyjsc z randki bo laska ciagle odpierdalala jakies teksty, fochy i shit testy. Powiedzialem ze nie mam czasu na takie zabawy. Zadzwonila tydzien pozniej z propozycja spotkania. Odmowilem.

MIK ma racje nigdy nie miej obsesji na punkcie jakiejs panny. To wynika z braku kontaktu z innymi laskami. Jak poznasz 50 innych to pomyslisz sobie "kur... co ja w niej widzialem" Ale MIK takze sie myli. Mowi ze trzeba miec pewnosc siebie, czy gadeczke.

Takich ludzi jest pelno wszyscy gadaja co musisz miec ale nikt nie powie ci jak to zdobyc. Tak samo jest z laskami. Wszystkie gadaja musi miec to cos. Ale jak zapytasz co to jest to zadna nie umie udzielic sensownej odpiwiedzi. A z reguly i tak sie bzykaja z kims kto nie jest w ich typie.

I ostatnia rada

Nigdy nie sluchaj lasek co gada. Zwracaj uwage co robi.

Moze gadac ze cie kocha i jestes dla inej wazny ale nigdy nie ma czasu na spotkanie bo nagle jej kotek ma srake.

Druga mowi ze nic z tego nie bedzie, nie pociagasz jej, nie jestes w jej typie, a mimo wszystko jakos ma czas dla ciebie ale w krzakach robi ci blow joba.

Nie wiem ile masz lat, ale piszesz jak zbuntowany 16-22-latek i to w tak żałośnie wulgarny sposób, że ręce opadają. Musiałeś zostać bardzo skrzywdzony przez los i dostać konkretnego kosza, ale jak reprezentowałeś taką szczeniacką kulturę jak powyżej to się wcale nie dziwię. Wszystko u Ciebie nawiązuje do sexu i szufladkujesz strasznie kobiety, znaczy "laski" :facepalm: czy "dupy" :facepalm: jak to piszesz. Jeśli trafiałeś na jakieś mniej ułożone panny to tylko Twoja wina. Zwykły prostak i burak z Ciebie, a do dojrzałości jeszcze daleka droga. Może jakiś moderator w końcu wyczyści trochę ten temat.


aldon7
Dołączył: 12.03.2011
Elite Grinder

heh
czytalem tylko 1 post bo i tak wiem, ze dalej beda madrosci filozofow zyciowych, ale mam jeden motyw dla Ciebie : )

z takim nickiem (jesli jestes z okolic Kielc lub Bielska-Bialej ^^) to zawsze znajdzie sie miejsce w skladzie dla zablakanego zyciowo mietka !!

kocham to imie ! : )

ps: (bardziej serio) olej co pisza wszyscy (lacznie ze mna ^^). odpal dobra muze, duze piwko i sam sie zastanow co i jak zrobic zeby bylo dobrze ^^

btw. jak juz pisze to... napisze. jak zapodawac linki zeby byl od reki obrazek,a nie link do klikniecia? ^^


galer
Dołączył: 06.05.2008
Oldschool Grinder

Napisane przez Kleopatra23

Napisane przez mazik22
Skonczcie wciskac kolesiowi kit w stylu idz na kursy walki czy tance. OK takie zabawy sa super ale wyrobia w nim tylko pewnosc siebie ktora nie przelozy sie na poznawanie lasek.

facet moze byc pewny siebie ale jak z laska zacznie pierdolic przez 15 minut o swojej pracy to jego pewnosc siebie moze byc wieksza niz Giewont ale i tak mu to gowno pomoze.

Tance, sztuki walki silownia sa po to zeby twoje zycie bylo aktywne, ale sa to rzeczy dla ciebie a nie po to zeby rwac dupy.

1 nie lsuchaj kumpli ktorzy sie chwala ile lasek przelizali bo zazwyczaj sciema az strach. Laski nie lece na facetow ktorzy sie chwala. Ty takze nie bzykasz zeby sie chwalic ruchasz bo ty i ona tego chcecie.Poczuc te emocje itd. Dlatego placenie za sex tez odpada.

Pamietaj nic nikomu nie musisz udowadniac, a juz napewno nie szukac wszedzie okazji zeby spuscic z krzyza.

MOJA RADA IDZ NA KURS UWODZENIA.

Wl robi swietne szkolenia masz tam po 6 dni uwo z najlepszymi trenerami. Naucza cie technik i nastawienia. Jak dostaniesz 20 zlewek jednego dnia to do kolejnych 10 lasek podejdziesz z usmiechem na ustach. I tylko tak mozesz to przelamac.

Samemu odradzam takie gierki ze poczytasz troszke w necie i wyjdziesz z achty i od razu bedziesz ruchal wszystko co spotkasz. Na poczatku nie podejdziesz wogole do dupy, ajak sie przelamiesz i to zrobisz to z taka dawka stresu ze zanim cokolwiek powiesz bedziesz na odstrzale. Zrobisz z 5 takich podejsc i sie calkiem zablokujesz.

Idz na taki kurs nie jest tani, ale napewno zaoszczedzisz mase czasu i upokorzen. A naucza cie jak rwac laski. A jak to pojmisz to znajomych poznasz od razu.

laski nie lubia milych facetow a juz napewno nie takich ktorzy siebie nie szanuja.

Facet powinien byc facetem miec swoje zasady i zjebac laske jesli zachowuje sie jak rozkaproszony gowniarz. MI zdarzylo sie wyjsc z randki bo laska ciagle odpierdalala jakies teksty, fochy i shit testy. Powiedzialem ze nie mam czasu na takie zabawy. Zadzwonila tydzien pozniej z propozycja spotkania. Odmowilem.

MIK ma racje nigdy nie miej obsesji na punkcie jakiejs panny. To wynika z braku kontaktu z innymi laskami. Jak poznasz 50 innych to pomyslisz sobie "kur... co ja w niej widzialem" Ale MIK takze sie myli. Mowi ze trzeba miec pewnosc siebie, czy gadeczke.

Takich ludzi jest pelno wszyscy gadaja co musisz miec ale nikt nie powie ci jak to zdobyc. Tak samo jest z laskami. Wszystkie gadaja musi miec to cos. Ale jak zapytasz co to jest to zadna nie umie udzielic sensownej odpiwiedzi. A z reguly i tak sie bzykaja z kims kto nie jest w ich typie.

I ostatnia rada

Nigdy nie sluchaj lasek co gada. Zwracaj uwage co robi.

Moze gadac ze cie kocha i jestes dla inej wazny ale nigdy nie ma czasu na spotkanie bo nagle jej kotek ma srake.

Druga mowi ze nic z tego nie bedzie, nie pociagasz jej, nie jestes w jej typie, a mimo wszystko jakos ma czas dla ciebie ale w krzakach robi ci blow joba.

Nie wiem ile masz lat, ale piszesz jak zbuntowany 16-22-latek i to w tak żałośnie wulgarny sposób, że ręce opadają. Musiałeś zostać bardzo skrzywdzony przez los i dostać konkretnego kosza, ale jak reprezentowałeś taką szczeniacką kulturę jak powyżej to się wcale nie dziwię. Wszystko u Ciebie nawiązuje do sexu i szufladkujesz strasznie kobiety, znaczy "laski" :facepalm: czy "dupy" :facepalm: jak to piszesz. Jeśli trafiałeś na jakieś mniej ułożone panny to tylko Twoja wina. Zwykły prostak i burak z Ciebie, a do dojrzałości jeszcze daleka droga. Może jakiś moderator w końcu wyczyści trochę ten temat.

Kleopatra23 spokojnie, bo jak schodzi na tematy damsko-męskie to wołasz o moderatorów za każdym razem jak ktoś ma inne poglądy od ciebie. Gość przedstawił swój punkt widzenia i tyle. Nie musisz się z nim zgadzać (ja się nie zgadzam :D ), ale nie ma potrzeby żeby na niego wjeżdżać.

Co do tego szufladkowania kobiet i facepalmowania określenia "laski" itd. to sama robisz podobnie, bo ja na przykład nie znoszę określenia "facet", które Ty używasz, ale nie burzę się z tego powodu co chwilę.


Lynx33
Dołączył: 15.05.2008
PokerStrategist

Zgadzam się z Galerem. Droga Kleo, nie wiem jak jest w społeczeństwie z rozpowszechnianiem podstawowych systemów moralnych czy to w formie religii czy 'tego co rodzice mówią, że trzeba robić' ale dla mnie szacunek dla płci 'słabszej aczkolwiek piękniejszej' (bo tak się kobiety w kulturze masowej przedstawia) czy w ogóle drugiego człowieka był jednym z ważnych wniosków-przywilejów. Był czymś do czego trzeba samemu dojść poprzez rozwój tego co ma się w głowie. Coś co trzeba zwyczajnie zrozumieć. Przy czym ten szacunek do czasu aż zdobędę wiedzę na temat danego człowieka każdy dostaje bardzo, krótko na kredyt po czym jeśli np. jakaś kobieta... ma powiedzmy niską zdolność kredytową () to zamiast mówić o niej w myślach per 'dupa' zwyczajnie staram się nie mieć z nią do czynienia. To bardzo łatwe i w moim odczuciu adekwatne, fair wręcz.

Daruj ale kiedy piszesz o kimś...

Zwykły prostak i burak z Ciebie, a do dojrzałości jeszcze daleka droga.

... to zależnie od preferowanych definicji 'dojrzałości' tylko w drugiej części zdania masz rację a w pierwszej imitujesz zachowanie osoby, którą wyzywasz. Nie wiem czego bronisz i do czego tak naprawdę dążysz. Prawdą jest, że mimo iż ciężko o obiektywne wskaźniki to bazując na tym jakie cechy ludzkie zwykle uznaje się za 'wartość', społeczeństwo zawiera w sobie masę średniaków, sporo wyższych i niższych stanów średnich oraz trochę mniej mało/bardzo wartościowych. Jeśli to połączyć ze wspomnianym wyżej kompulsywnym ciskaniem 'już prawie wyzwolonych kobiet' na bilbordy (w odzieniu, które mocno zwiększa prawdopodobieństwo przeziębienia) czy też zwyczajnym, naturalnym w obecnym modelu socjalizacji (a może wrodzonym? nie mam pojęcia bo nie jestem ekspertem) ludzkim egoizmem to stąd już tylko krok - do noszącego nawet znamiona logicznego wnioskowania - traktowania płci przedstawianej jako rzecz... jak rzeczy.

Jeśli chcesz braki w czyimś rozwoju i to też tylko domniemane (bo może mając do dyspozycji całą wiedzę wszechświata oczywistym stałoby się, że mimo, iż ani Ty ani ja ani galer nie zgadzamy się z mazik22 to podchodzi on do sprawy... optymalnie?) korygować używając podobnych mechanizmów do posiadającego owe (bo dupy są bardzo blisko buraków i prostaków) to cóż... bardzo proszę ale zwyczajnie nie polecam. Polecam za to ignorować bo skuteczność czegokolwiek co zrobisz będzie znikoma a tylko napsujesz sobie krwi, plus biorąc pod uwagę metodę nie ma w tym zbyt wiele wartości (subiektywny wniosek, możesz zignorować).

Podsumowując. Spokojnie:) Imho zdecydowanie lepiej jest tą energię, którą zużyłaś na obrzucanie kogoś burakami (słusznie/niesłusznie nieistotne) zainwestować w sprzątanie własnego podwórka (być może z buraków właśnie) tak by móc na nim obcować za przeproszeniem, w komfortowych warunkach z większą ilością ludzi, z którymi chcesz (znowu za przeproszeniem) obcować.

Pozdrawiam.


mik1984
Dołączył: 16.11.2008
Oldschool Grinder

Mazik, współczuję kobiecie która się porwie na bycie Twoją dziewczyną... wydaje Ci się że zapodasz parę PUA trików i jesteś spełnieniem marzeń każdej kobiety, ale tak na prawdę to tylko oszukasz te głupsze na parę numerków i na tym koniec, tylko desperatka nie mająca szacunku do siebie będzie chciała z Tobą zostać na dłużej.

A co do gadaczki to wcale nie powiedziałem, że chodzi o zalewanie słowotokiem, tylko o sprawne zdolności komunikacyjne pozwalające na zrobienie dobrego wrażenia. Myślisz, ze tylko Ty rozumiesz jak rozmawiać z kobietami, po paru cwaniaków nawkładało Ci w głowę, że teraz znasz "wielki sekret". Tak nie jest. Liczy się to, żeby się rozwijać i być wartościowszym mężczyzną. Trzeba rozumieć, jak swoim postępowaniem sprawiasz, że kobiety się czują, trzeba mieć wysokie wymagania względem siebie pod względem moralnym, intelektualnym i życiowym. I pracować, żeby się do nich zbliżać. Sprytne chwyty pomagają, nie można być nieporadnym NERD'em, ale to tylko ćwierć sukcesu.


giuseppePK
Dołączył: 19.06.2009
PokerStrategist

widze ladne wjazdy tutaj robicie xD


Napisane przez giuseppePK

widze ladne wjazdy tutaj robicie xD

Możesz trochę rozwinąć swoją myśl? Ciężko załapać o co Ci chodzi.

Dzięki