"Prawo przyciągania" działa (doświadczyłem tego na własnej skórze, podejrzewam, że Wy też i to nie raz), bynajmiej nie jest to magia, jego działanie jest proste i można je opisać korzystając z ogólnie dostępnej wiedzy (sic!).
Sama nazwa "prawo przyciągania" i wmieszanie do tego magii, to zwykły chwyt marketingowy, dzięki któremu filmy/książki traktujące o "sekrecie" robią fortune.
Po przeczytaniu tego artykułu wszystko powinno być jasne:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Procesy_poznawcze
W skrócie:
Do zrozumienia ocb, trzeba wiedzieć za pomocą jakich procesów mózg odbiera informacje z otoczenia.
A)Percepcja:
1. Recepcja sensoryczna (ang. sensory reception) – wczesny proces biernej rejestracji informacji (...).
2. Spostrzeganie, czy też po prostu percepcja – późniejszy, aktywny proces, polegający na "interpretacji danych zmysłowych z wykorzystaniem wskazówek kontekstualnych, nastawienia i wcześniej nabytej wiedzy" (...).
B)Uwaga:
Uwaga odpowiada za selekcjonowanie informacji (...).
1. Uwaga mimowolna (ang. bottom-up attention) - jest wyzwalana przez otoczenie i przykładem może być odruch orientacyjny.
2.Uwaga dowolna (ang. top-down attention) - jest uruchamiana przez organizm, wiąże się z podjęciem aktywności celowej, wolicjonalnej (przynajmniej w zakresie uwagi) i opisuje się ją poprzez następujące charakterystyki:
- selektywność uwagi (ang. focused/selective attention) - dotyczy selekcji informacji dostępnych w otoczeniu, zdolności do skupienia uwagi na jakimś jednym, wybranym aspekcie otoczenia, tj. nakierowania kanału uwagowego na selekcjonowanie konkretnych informacji. Niekiedy opisuje się to terminem nakierowania pola uwagi, czy zogniskowania (ang. focus) uwagi na bodźcu. Selektywność uwagi nie dotyczy wyłącznie percepcji, ale także złożonych procesów poznawczych. Selekcji podlegają nie tylko dane zmysłowe, ale również operacje myślenia.
-przedłużona koncentracja (ang. sustained attention) - dotyczy zdolności do utrzymywania uwagi (w sensie uwagi selektywnej) przez dłuższy czas na tym samym aspekcie otoczenia
-czujność (ang. vigilance) - dotyczy oczekiwania na pojawienie się określonej informacji i ignorowania pozostałych informacji. Dane, na które podmiot oczekuje można określić mianem sygnału, zaś dane ignorowane - jako szum.
-przeszukiwanie (ang. search) - dotyczy aktywnego poszukiwania określonej informacji pośród zbioru różnych informacji, zdolności do celowego i aktywnego wyselekcjonowania z otoczenia konkretnych danych. Podobnie jak w przypadku czujności, dane oczekiwane, poszukiwane, można określić jako sygnał, jednakże pozostałe, ignorowane dane określa się mianem dystraktorów - informacji przeszkadzających, czy też utrudniających odnalezienie sygnału.
Tak więc to, że ktoś znalazł przypadkowo 100zł, na które wcześniej nakierowywał uwagę to żadna magia, żadne dziwaczne prawo, tylko efekt przyczyna - skutek.
I te 100zł wcale nie zostało zmaterializowane przez bliżej nie poznane tajemne siły wszechświata
Z tego wynika, że skierowując na coś uwagę mamy większe szanse na spostrzeżenie odpowiednich informacji, które zaprowadzą nas do celu. Imo nie ma w tym nic więcej, oczywiście poza niezłym biznesem