Czytałem o tym prawie jakiś czas temu. I moim zdaniem ma prawo działać. Z tym, że autor wątku przedstawił to dość pobieżnie.
W artykule, który czytałem, były wspomniane wizualizacje i tego typu rzeczy, z tym, że najważniejsze w tym wszystkim było właśnie działanie, aby cel który sobie postawiliśmy został spełniony. Przykład? Chcę wygrać w totka. W takim przypadku nie ma co leżeć w łóżku i bardzo mocno myśleć i pragnąć tej wygranej. Bo niby co to da? Raczej nie ma co liczyć na to, że zwycięski kupon trafi prosto w nasze ręce niesiony podmuchem wiatru. Trzeba ruszyć zadek i stawiać zakłady codziennie.
Prawo przyciągania = pozytywne myślenie + motywacja + autosugestia + afirmacje + (jak to galer ujął) zapieranie
Im więcej obserwowałem jak rozumie cały ten pryncypał Prawa Przyciągania większość osób, tym bardziej się utwierdzałem że CHYBA większość osób ŹLE JE ROZUMIE – prawdopodobnie przez to, że autorzy filmu i książki nie zbyt jasno wyeksponowali jedno, najważniejsze prawo Prawa Przyciągania.
[...]
Najważniejsze prawo Prawa Przyciągania jest takie, że musisz ruszyć dupsko i coś robić. Prawo przyciągania to nic magicznego; to żadne wibracje wszechświata które przyciągają rzeczy które sobie wyobrażasz. Nie przyciągniesz nim fortuny, miłości, ani niebieskich piórek. To nie żaden system „wyobrażajmy sobie i czekajmy na efekt”.
Prawo Przyciągania w formie w jakiej zostało przedstawione jest po prostu fajnym narzędziem MOTYWACYJNYM, żeby ruszyć dupsko, zacząć coś robić i podtrzymać tą tendencję do kompletnego przyswojenia nowych nawyków, czy to w pieniądzach żeby zacząć się szkolić, czy to w miłości żeby zacząć szukać i się szkolić czy w czymkolwiek innym żeby ZACZĄĆ SIĘ ROZWIJAĆ, SZKOLIĆ I ROBIĆ COŚ KONKRETNIE żeby dojść do swojego celu.
[...]
I teraz mój pierwszy tekst o prawie przyciągania był właśnie w klimatach tego że wszechświat da Ci to co sobie pomyślisz – był błędny! Wszyscy ludzie którzy wypowiadają się np. na filmie że byli bezdomni a teraz są milionerami (np. Joe Vitale, ale i cała reszta) i to wszystko dzięki Prawie Przyciągania – spoko, tyle że zapomnieli wspomnieć że napierają po 10h rozwijając swoje firmy i sprzedając różne produkty.