Przejdź do forum
kurs dolara , bankr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

kurs dolara , bankructwo USA

379 Posty
119 Użytkownicy
1 Reakcje
58.9 K Wyświetlenia
mik1984
Dołączył: 16.11.2008
Oldschool Grinder

Napisane przez wukaesiak

Napisane przez mik1984

Napisane przez preludiumm
mik1984, aleś się rozbestwił i rozchamił ostatnio : O

Denerwują mnie tacy ludzie. Zadaje pytanie które jasno wskazuje na to, że nie czyta tego co piszę. :why:

moze jak przeczytasz ten spis jego innych teorii to zmienisz punkt widzenia :coolface:

amoratank vs rigged soft

Moją metodą na rigged softy jest włączanie i wyłączanie softu, przed sesja staram się kilka razy uruchomić program zalogować się i zaraz go wyłączyć. Czasem loguje się za pierwszym razem.
Jak w trakcie sesji przegrywam już srogo to znowu wyłączam soft, włączam loguje się i wyłączam nie wiem czy to coś daje ale przezorny ubezpieczony jak mówią.

The Best, ciekawe o ile to poprawia winrate w bb/100

Pewnie musi być rekinem wszystkich stołów. _biggrin: _biggrin: _biggrin: _biggrin:


Odpowiedz
Cytat
amoratank
Dołączył: 10.05.2013
Poker Player

@mik1984 z tego co przeczytałem to jesteś zwolennikiem pana Janusza stąd ten twój ból dupy gdy tutaj wszedłem i napisałem o blogu Korwina widzisz jak łatwo was rozszyfrować podajecie jakieś śmieszne stronki gdzie siedzą tacy jak wy eksperci od geopolityki , którzy już na horyzoncie widzą upadek USA bo wolny rynek to tamto sramto.
Powiem ci jedno skoro ten wolny rynek był taki zajebisty XIX wieku a społeczeństwa, państwa na tym tylko odnosiły korzyści, to czemu to wszystko się zmieniło i nastała era socjalizmu ? Czemu wybrano zło zamiast dobra i czemu USA nie chcą przejść na stronę dobra gdzie jest Rosja i Chiny.
Czemuż to oh czemuż panie ekspercie KNP.

Chiny strong czemu tam nie pojedziecie ze swoim Buddą, skoro Chiny są takie super tak tam fajnie się żyje podział ról społecznych porządek moralność rozsądek. Wasz budda pewnie w tych uśnionych Chinach nawet by nie zdążył tam porządnie odchrząknąć by wygłosić swoje orędzie, a już by w pudle siedział :coolface:


Odpowiedz
Cytat
mik1984
Dołączył: 16.11.2008
Oldschool Grinder

Napisane przez amoratank
@mik1984 z tego co przeczytałem to jesteś zwolennikiem pana Janusza stąd ten twój ból dupy gdy tutaj wszedłem i napisałem o blogu Korwina widzisz jak łatwo was rozszyfrować podajecie jakieś śmieszne stronki gdzie siedzą tacy jak wy eksperci od geopolityki , którzy już na horyzoncie widzą upadek USA bo wolny rynek to tamto sramto.
Powiem ci jedno skoro ten wolny rynek był taki zajebisty XIX wieku a społeczeństwa, państwa na tym tylko odnosiły korzyści, to czemu to wszystko się zmieniło i nastała era socjalizmu ? Czemu wybrano zło zamiast dobra i czemu USA nie chcą przejść na stronę dobra gdzie jest Rosja i Chiny.
Czemuż to oh czemuż panie ekspercie KNP.

Chiny strong czemu tam nie pojedziecie ze swoim Buddą, skoro Chiny są takie super tak tam fajnie się żyje podział ról społecznych porządek moralność rozsądek. Wasz budda pewnie w tych uśnionych Chinach nawet by nie zdążył tam porządnie odchrząknąć by wygłosić swoje orędzie, a już by w pudle siedział :coolface:

Żaden ból dupy, tylko wnerwia mnie jak kłamiesz o tym co mówię.

"Powiem ci jedno skoro ten wolny rynek był taki zajebisty XIX wieku a społeczeństwa, państwa na tym tylko odnosiły korzyści, to czemu to wszystko się zmieniło i nastała era socjalizmu ? " - DEMOKRACJA

Demokracja jest to ustrój, który ma tendencję do promowania ekonomicznego pasożytnictwa przeważnie bezproduktywnej większości na wysoce produktywnej mniejszości.


Odpowiedz
Cytat
Sebkrol
Dołączył: 13.02.2011
Elite Grinder

Napisane przez Swiezak
Amerykanom spada produktywność i to bardzo,

Polecam serie o ameryce która chyba w swieta była chyba na tvn24 jako dokument puszczana http://www.pbs.org/america-revealed/episode/1/

Rolnictwo w Usa zwiekszylo chyba 3 krotnie(na 90% jestem tego pewien, ale może mi się coś zle zapamietalo) wydajność z jednego hektara w ciągu 10 lat. Wiec to jeden z przykladów ze produktywnosc wcale nie spada wszedzie.

A apropo Chin polecam

nie tylko Ameryka zadluża się na potęgę


Odpowiedz
Cytat
mik1984
Dołączył: 16.11.2008
Oldschool Grinder

Napisane przez Sebkrol

Napisane przez Swiezak
Amerykanom spada produktywność i to bardzo,

Polecam serie o ameryce która chyba w swieta była chyba na tvn24 jako dokument puszczana http://www.pbs.org/america-revealed/episode/1/

Rolnictwo w Usa zwiekszylo chyba 3 krotnie(na 90% jestem tego pewien, ale może mi się coś zle zapamietalo) wydajność z jednego hektara w ciągu 10 lat. Wiec to jeden z przykladów ze produktywnosc wcale nie spada wszedzie.

A apropo Chin polecam

nie tylko Ameryka zadluża się na potęgę

Jest to głównie dług wewnętrzny, ponadto mają ogromne rezerwy dewizowe i ogromne korzyści jeśli chodzi o produktywność gospodarczą związane z tymi inwestycjami. Zakon Misesa może się oburzać, ale powiem, że żaden nagły krach im nie grozi.
Środowisko instytucjonalne w Chinach jest największym problemem, nadal jest tam spora korupcja i będą musieli się z tym problemem zmierzyć. Ale nawet jeśli Chińczycy osiągną PKB na mieszkańca wynoszące 50% tego co w USA czy Europie, a to jest realne nawet przy ich obecnych kulawych instytucjach, to światowy rozkład sił gospodarczych się bardzo zmieni.


Odpowiedz
Cytat

Witaj mik1984,

Proszę o więcej chłodnej głowy i nie ubliżanie innym uczestnikom rozmowy. Argumenty i rzeczowa dyskusja oraz szacunek dla oponenta - to jest oręże, którym można się tu posługiwać ; )

Pozdrawiam,

jeneral86


Odpowiedz
Cytat
Sebkrol
Dołączył: 13.02.2011
Elite Grinder

mik dług wewnętrzny w chinach ? chyba społeczeństwo jest zbyt biedne na to. Duzy dług wewnętrzny to maja bogaci Japończycy.

Z filmu wynika, że to chińskie prowincje/miasta zapożyczyły sie w zagranicznych bankach wbrew decyzjom władz centralnych


Odpowiedz
Cytat
mik1984
Dołączył: 16.11.2008
Oldschool Grinder

Napisane przez Sebkrol
mik dług wewnętrzny w chinach ? chyba społeczeństwo jest zbyt biedne na to. Duzy dług wewnętrzny to maja bogaci Japończycy.

Z filmu wynika, że to chińskie prowincje/miasta zapożyczyły sie w zagranicznych bankach wbrew decyzjom władz centralnych

Nie szkodzi. Nic złego im się nie stanie. Władze Chin siedzą na kupie $, z którymi nie mają co zrobić. Jeśli zechcieli by je wydać, to by straciły zaraz wartość i mogłoby to zaburzyć ich eksport.


Odpowiedz
Cytat
mik1984
Dołączył: 16.11.2008
Oldschool Grinder

Napisane przez jeneral86
Witaj mik1984,

Proszę o więcej chłodnej głowy i nie ubliżanie innym uczestnikom rozmowy. Argumenty i rzeczowa dyskusja oraz szacunek dla oponenta - to jest oręże, którym można się tu posługiwać ; )

Pozdrawiam,
jeneral86

Wiem, przesadziłem.

Zagotowało mi się pod czachą trochę.


Odpowiedz
Cytat

@mik1984 z tego co przeczytałem to jesteś zwolennikiem pana Janusza stąd ten twój ból dupy gdy tutaj wszedłem i napisałem o blogu Korwina widzisz jak łatwo was rozszyfrować podajecie jakieś śmieszne stronki gdzie siedzą tacy jak wy eksperci od geopolityki , którzy już na horyzoncie widzą upadek USA bo wolny rynek to tamto sramto. Powiem ci jedno skoro ten wolny rynek był taki zajebisty XIX wieku a społeczeństwa, państwa na tym tylko odnosiły korzyści, to czemu to wszystko się zmieniło i nastała era socjalizmu ? Czemu wybrano zło zamiast dobra i czemu USA nie chcą przejść na stronę dobra gdzie jest Rosja i Chiny. Czemuż to oh czemuż panie ekspercie KNP. Chiny strong czemu tam nie pojedziecie ze swoim Buddą, skoro Chiny są takie super tak tam fajnie się żyje podział ról społecznych porządek moralność rozsądek. Wasz budda pewnie w tych uśnionych Chinach nawet by nie zdążył tam porządnie odchrząknąć by wygłosić swoje orędzie, a już by w pudle siedział

A ty twierdzisz ze usa moga drukowac $ w nieskonczonosc i ze sie to nie odbije w zaden sposob na gospodarce swiatowej i dalej beda hegemonem . Pamietaj jeszcze o jednej kwesti , ze za 10 lat w europie i usa prawie co drugi czlowiek bedzie mial powyzej 60 lat . Ale jak sadze to dla ciebie rowniez nie ma znaczenia . I w dodatku pierdolisz o swoim przeplywie pienieznym jakby to mialo cos do rzeczy.
Bardzo sie ciesze ze jestes wyedukowany pod wzgledem finasów ale to nic nie wnosi.


Odpowiedz
Cytat
zenderr
Dołączył: 11.08.2008
PokerStrategist

Napisane przez mik1984

Napisane przez zenderr
Wiec sam nie wiem w co ty chcesz wiezyc ze niby usa straca swoje wplywy i dolar zostanie wymieniony ...hiehie ...

Przy obecnych trendach politycznych jest to gwarantowane w przeciągu następnych 50lat. Chyba, że w USA nastąpi jakaś radykalna polityczna rewolucja i zmiana trendu. Jest taka możliwość, to jest w końcu USA i znając ich tradycje i kulturę, jeśli gdzieś miałoby się to zdarzyć to właśnie tam. Ale jest to prawdopodobieństwo w granicach 10%.

Gwarantowane powiadasz jak obligacje grecji czy bank grobelnego :))
nic nie jest pewne pozatym ze usa nie upadnie :P

Ty krzyczysz i placzesz ile tego dolara jest etc..
Ale nie zastanowiles sie dlaczego tyle jego jest :)

A przeciez jakbys wiedzial Fed to kartel masonow :)
Wiekszosc kapitalu i spolek nalezy do ludzi powiazanych w mniejszym lub wiekszym stopniu z fedem :)) te powiazania sa globalne a nie lokalne ..
Teraz pomysl skoro dolar jest rezerwa swiatowa i w 70%ch rozliczen jest w $ to czy dolar moze byc drogi ??

Banki finasuja przedsiewziecia i projekty firm .. Firmy powiazane dalej z tym kapitalem sprzedaja dobra a konsument je kupuje..

To teraz skoro wiesz dlaczego kartel pilnuje zeby dolar byl tani to zrozumiesz dlaczego tyle sie go drukuje :)
Tani dolar to tanszy surowiec tanszy surowiec nizsze koszty produkcji etc..to wszytko sie przeklada na sprzedasz lub konsumpcje.A to wszytko daje szybszy wzrost gospodarczy ..

A jako ze Fedu kapitalu jest powiazany globalnie z wiekszoscia bankow i korporacji to kasa sie zgadza :)

Wiec FED wywiera poczesci wplyw na globalna koniukture..Zobacz co mocne Euro robi w europie aktualnie ...

Dlaczego z gospodarek rozwinietych najszybciej wychodzi z kryzysu USA ?

Teraz skoro pompowanie pieniadza w obieg nie powoduje inflacji a deflacje mimo ze wielu tutaj takich bylo jeszcze 2 lata temu co pisali o hiperinflacji i naganiali na zloto lub srebro to idac dalej tym tokiem rozumowania zobacz jaka jest inflacja w strefie euro w krajach rozwinietych a w USA i bedziesz wiedzial teraz kto prowadzi w peletonie jesli chodzi o dodruk pieniadza. :))))

Stuczne zanizanie dolara przez usa napedzalo im export a jak wiesz to wieszkosc duzych firm i marek nalezy do korporacji lub masonow z Fedu :)
Tani dolar export rosnie wiecej zielonych zostaje .. Teraz idac tym tokiem rozumowania kryzys ciagle niby trwa a przegladnij raporty spolek z sp500 zyski stale poprawiaja i to w czasach kryzysu :)

To wszytko jest tak zaprojektowane i to jest taki hegemon ze prawdopodobienstwo upadku USA prawie zadne..

powracaja do juana zobacz jak chinczyki go sztucznie oslabiaja .. I ktory kraj niby przeszedlby na rezerwy walutowe chinczykow?
Japonia ktora jest sojusznikiem USA i 2 krajem na swiecie co do rezerw walutowych w usa i napi nke maja o wyspy z chinami..hehe
A moze tajwan ktory jest 3 jesli chodzi o rezerwy i tez maja napinke z chinami :)
A moze ruski 4 kraj jesli chodzi o rezerwy co sie beda tlukli wczesniej czy pozniej :)

Korwina mikke spoko koles lubie go czasem posluchac nawet z niektorymi pogladami sie zgadzam ale jego polityka i wizja doprowadzila by do anarchi.

Fed opanowal sztuke kreowania pieniadza cykli etc do perfekcji z tego co obserwuje i walki z kryzysami inflacjami czy deflacjami :)
Jeszcze sporo czasu minie zanim ktos ich przescignie :)

Napisane przez goDrut
A ty twierdzisz ze usa moga drukowac $ w nieskonczonosc i ze sie to nie odbije w zaden sposob na gospodarce swiatowej i dalej beda hegemonem . Pamietaj jeszcze o jednej kwesti , ze za 10 lat w europie i usa prawie co drugi czlowiek bedzie mial powyzej 60 lat . Ale jak sadze to dla ciebie rowniez nie ma znaczenia . I w dodatku pierdolisz o swoim przeplywie pienieznym jakby to mialo cos do rzeczy.
Bardzo sie ciesze ze jestes wyedukowany pod wzgledem finasów ale to nic nie wnosi.

wyze i nize demograficzne to normalna sprawa ... co drugi bedzie tak zarobiony ze przyjedzie muzynek bambo lub kontener chinczykow i beda pracowac na niego :)
co do przeplywow pienieznych sa one bardzo istotne bo widzisz po nich jak grubasy rozdaja karty :)
A polityka bez kasy nie funkcjonuje wiec slabo widze poki co obalenia hegomona..
Napewno potencjal chiny maja jesli chodzi o ludnosc ale watpie zeby w panstwie o socjalistycznym podejciu zbyt szybko to nastapilo ..Tutaj masz przyklad polski jeszcze z 2 pokolenia potrzeba zeby w duzym stopniu skasowac pozostalosci po poprzednim systemie...

Napisane przez mik1984
Nie szkodzi. Nic złego im się nie stanie. Władze Chin siedzą na kupie $, z którymi nie mają co zrobić. Jeśli zechcieli by je wydać, to by straciły zaraz wartość i mogłoby to zaburzyć ich eksport.

sebkrol ma racje co do japonczykow :)
czy ja wiem czy kupa dolarow jak bys to podzieli na chinczyka to jakies 4k usd wychodzi wiec szalu nie ma ...nie sprzedali i nie wywalili by zielonych bo najwiekszym importerem sa usa i coraz glosniej sa spinki pomiedzy waszyngtonem i chinami o sztucznym zanizaniu kursu juana..do tego i tak juz export przy takim poziomie juana jest na granicy oplacalnosci dla wielu exporterow ze wzgledu na bogacace sie spoleczenstwo i wzrost plac .. to nie te czasy za male chinskie raczki pracuja za 100 dolarow..Dlatego juz od kilku lat jest zauwazalna tendencja na fabryki w bangladeszu filipinach przez chinczykow...to nie jest takie piekne jakby sie wydawalo


Odpowiedz
Cytat
amoratank
Dołączył: 10.05.2013
Poker Player

Prześcignie lub nie prześcignie bo wystarczy popatrzeć co on robi w Meksyku w Wenezueli czy na Ukrainie chyba żadne państwo takich wpływów i możliwości nie ma.


Odpowiedz
Cytat
mik1984
Dołączył: 16.11.2008
Oldschool Grinder

"do tego i tak juz export przy takim poziomie juana jest na granicy oplacalnosci dla wielu exporterow ze wzgledu na bogacace sie spoleczenstwo i wzrost plac" - wzrost płac jest czystym odzwierciedleniem rosnącej produktywności siły roboczej. W Chinach nie ma związków zawodowych, nie ma przywilejów prawa pracy ani temu podobnych "zdobyczy socjalnych", które sztucznie windują poziom zarobków do góry. Zarobki rosną, gdyż rośnie poziom mechanizacji produkcji i rosną umiejętności siły roboczej. Dlatego w Chinach rosną zarobki, ale nie koszty pracy.
Natomiast jeśli chodzi o producentów na eksport, to niestety prędzej czy później będą musieli się przebranżować na rosnący rynek wewnętrzny. Oczywiście wszystko tu zależy od tego, że Chińskie władze przestaną się tak mocno wchrzaniać w gospodarkę. To powinno już mieć miejsce dawno temu, ale z jakiś powodów władze zaniżają wartość Yuana, żeby utrzymać ten przerośnięty sektor eksportowy dłużej niż byłoby to rynkowo uzasadnione.


Odpowiedz
Cytat
zenderr
Dołączył: 11.08.2008
PokerStrategist

Napisane przez mik1984
"do tego i tak juz export przy takim poziomie juana jest na granicy oplacalnosci dla wielu exporterow ze wzgledu na bogacace sie spoleczenstwo i wzrost plac" - wzrost płac jest czystym odzwierciedleniem rosnącej produktywności siły roboczej. W Chinach nie ma związków zawodowych, nie ma przywilejów prawa pracy ani temu podobnych "zdobyczy socjalnych", które sztucznie windują poziom zarobków do góry. Zarobki rosną, gdyż rośnie poziom mechanizacji produkcji i rosną umiejętności siły roboczej. Dlatego w Chinach rosną zarobki, ale nie koszty pracy.

Prosze cie nie pisz mi tutaj o regulkach ekononicznych ktore ucza na wykladach bo maja sie one nijak do aktualnej rzeczywistosci.Na dodatek chcesz mi pisac o produktywnosci w gospodarce scentralizowanej :D i o zdobyczach socjalnych ale nie wspomnisz o beneficjantach socjalnych czyli kolegach partyjnych i rozwarstwieniu zamoznosci spoleczenstwa o to sa wlasnie ogromne zdobycze socjalistyczne...
Dlaczego w takich to gospodarkach najwieksze majatki maja wlasnie rzadzacy :D
Abstrachujac od tego skoro tak bardzo wiezysz w socjalizm czemu jeszcze mieszkasz w pl :D ..

Napisane przez mik1984
Natomiast jeśli chodzi o producentów na eksport, to niestety prędzej czy później będą musieli się przebranżować na rosnący rynek wewnętrzny. Oczywiście wszystko tu zależy od tego, że Chińskie władze przestaną się tak mocno wchrzaniać w gospodarkę. To powinno już mieć miejsce dawno temu, ale z jakiś powodów władze zaniżają wartość Yuana, żeby utrzymać ten przerośnięty sektor eksportowy dłużej niż byłoby to rynkowo uzasadnione.

Iport export cos ci mowia te pojecia i bilans handlu...rozumie ze chcialbys tym popytem wewnetrznym zabic calkowicie wzrost zamoznosci spoleczenstwa i powrot do epoki kamienia lupanego ... ciekawa teoria .. ale to dzieki exportowi chiny moga tylko i wylacznie pretendowac do hegeomona... Problem jest jeden podstawowy zmiana toku myslenia spoleczenstwa.. A przy kulturach azjatyckich jest to malo realne :) .Proponuje przejechac sie do chin azji etc.. Ja tutaj mieszkam i troche na to spogladam inaczej.Swiadomosc azjatow jest jaka jest trzeba sie przyzwyczaic i tyle :D

Ja rozumie ze kazdy ma prawo miec wlasne zdanie wkoncu demokracje mamy tak bardzo pietnowany przez ciebie ustroj ale jakby byl inny ustroj to szerzenie takich teori przez ciebie bylo by jednoznaczne z gulagiem lub rozstrzelaniem :D

Kazdy czlowiek wiezy w co chce wiezyc.. Mi to nie przeszkadza ..Masz strasznie radykalne poglady nawet w kierunku to idzie fanatyzmu socjalnego :D

Ja nie bede gdybal o smokach co bedzie za 50 lat bo przy moim wieku i sredniej dlugosci zycia dawno mnie nie powinno byc na tym swiecie.Rownie dobrze mozna gdybac ze za rok bedzie koniec swiata lub powstanie nowy ustroj i zostaniesz stracony za poglady...

W tej duskusji mam wrazenie ze to jest jak tutaj w tym linku....

z ta roznica ze przewidywanie co bedzie za 50 lat to imo troche bezsensu ale przeciez ludzie graja w totka i ktos ponoc czasem tam cos wygrywa


Odpowiedz
Cytat
mik1984
Dołączył: 16.11.2008
Oldschool Grinder

Napisane przez zenderr

Napisane przez mik1984
"do tego i tak juz export przy takim poziomie juana jest na granicy oplacalnosci dla wielu exporterow ze wzgledu na bogacace sie spoleczenstwo i wzrost plac" - wzrost płac jest czystym odzwierciedleniem rosnącej produktywności siły roboczej. W Chinach nie ma związków zawodowych, nie ma przywilejów prawa pracy ani temu podobnych "zdobyczy socjalnych", które sztucznie windują poziom zarobków do góry. Zarobki rosną, gdyż rośnie poziom mechanizacji produkcji i rosną umiejętności siły roboczej. Dlatego w Chinach rosną zarobki, ale nie koszty pracy.

Prosze cie nie pisz mi tutaj o regulkach ekononicznych ktore ucza na wykladach bo maja sie one nijak do aktualnej rzeczywistosci.Na dodatek chcesz mi pisac o produktywnosci w gospodarce scentralizowanej :D i o zdobyczach socjalnych ale nie wspomnisz o beneficjantach socjalnych czyli kolegach partyjnych i rozwarstwieniu zamoznosci spoleczenstwa o to sa wlasnie ogromne zdobycze socjalistyczne...
Dlaczego w takich to gospodarkach najwieksze majatki maja wlasnie rzadzacy :D
Abstrachujac od tego skoro tak bardzo wiezysz w socjalizm czemu jeszcze mieszkasz w pl :D ..

Napisane przez mik1984
Natomiast jeśli chodzi o producentów na eksport, to niestety prędzej czy później będą musieli się przebranżować na rosnący rynek wewnętrzny. Oczywiście wszystko tu zależy od tego, że Chińskie władze przestaną się tak mocno wchrzaniać w gospodarkę. To powinno już mieć miejsce dawno temu, ale z jakiś powodów władze zaniżają wartość Yuana, żeby utrzymać ten przerośnięty sektor eksportowy dłużej niż byłoby to rynkowo uzasadnione.

Iport export cos ci mowia te pojecia i bilans handlu...rozumie ze chcialbys tym popytem wewnetrznym zabic calkowicie wzrost zamoznosci spoleczenstwa i powrot do epoki kamienia lupanego ... ciekawa teoria .. ale to dzieki exportowi chiny moga tylko i wylacznie pretendowac do hegeomona... Problem jest jeden podstawowy zmiana toku myslenia spoleczenstwa.. A przy kulturach azjatyckich jest to malo realne :) .Proponuje przejechac sie do chin azji etc.. Ja tutaj mieszkam i troche na to spogladam inaczej.Swiadomosc azjatow jest jaka jest trzeba sie przyzwyczaic i tyle :D

Ja rozumie ze kazdy ma prawo miec wlasne zdanie wkoncu demokracje mamy tak bardzo pietnowany przez ciebie ustroj ale jakby byl inny ustroj to szerzenie takich teori przez ciebie bylo by jednoznaczne z gulagiem lub rozstrzelaniem :D

Kazdy czlowiek wiezy w co chce wiezyc.. Mi to nie przeszkadza ..Masz strasznie radykalne poglady nawet w kierunku to idzie fanatyzmu socjalnego :D

Ja nie bede gdybal o smokach co bedzie za 50 lat bo przy moim wieku i sredniej dlugosci zycia dawno mnie nie powinno byc na tym swiecie.Rownie dobrze mozna gdybac ze za rok bedzie koniec swiata lub powstanie nowy ustroj i zostaniesz stracony za poglady...

W tej duskusji mam wrazenie ze to jest jak tutaj w tym linku....

z ta roznica ze przewidywanie co bedzie za 50 lat to imo troche bezsensu ale przeciez ludzie graja w totka i ktos ponoc czasem tam cos wygrywa

Mam problem, żeby dobrze zrozumieć Twoje argumenty, mówisz w strasznie nieustrukturalizowany sposób.

Ale jeśli chodzi o to, czy popieram ustroje autorytarne to raczej nie. Ustroje autorytarne jak na razie nie mają dobrej historii jeśli chodzi o ochronę wolności jednostki. Aczkolwiek istnieje teoretyczna kwestia tego, że w minarchizmie jeśli chodzi o centralne kwestie państwowości, to są one określone apriorycznie i jasno ograniczone, więc w związku z tym, teoretycznie nie ma nad czym głosować innym niż personalia. W związku z tym, jest sporo argumentów, dlaczego, jeśli już zostały tylko personalia a nie jakakolwiek polityka, to nie lepiej już te personalia zostawić w gestii jakiegoś dynastycznego monarchy.

Krytyka demokracji jest konieczna ze względu na to, że jest to naga prawda. Demokracja jest to system, który jest tendencyjny w kierunku eksploatacji produktywnej mniejszości przez bezproduktywną większość. Demokracja nie jest końcem historii, ustrojem bezdyskusyjnie lepszym niż cokolwiek możliwego, tylko posiada właśnie tę poważną wadę. Tu chodzi o to, żeby mówić jak jest, a nie jak jest modnie i wygodnie.

W związku z tym powstaje popyt na teoryjki, które by dostarczyły moralnej racjonalizacji szeroko zakrojonego zaboru mienia od produktywnej mniejszości. Powstają lewicowe teoryjki według których ci najmniej produktywni są rzekomo "eksploatowani" natomiast ci najbardziej produktywni są nazywani "wyzyskiwaczami". Różnica między ekonomiczną produktywnością kogoś, kto spędził kilkanaście lat rozwijając swoje kwalifikacje a tym, kto tego nie robił, nazywa się "niesprawiedliwością społeczną". W związku z tym, jeśli zostaniesz na przykład cenionym inżynierem, to swoim działaniem dokonałeś aktu "niesprawiedliwości społecznej" wobec tych, którzy tego nie zrobili, i teraz jesteś "wyzyskiwaczem" tych, co takich kwalifikacji nie mają. Trzeba było siedzieć w domu i grać WoW'a ty burżuju!


Odpowiedz
Cytat
Varrancomando
Dołączył: 30.09.2011
Elite Grinder

Mik1984 taki produktywny nagle :ayfkm:


Odpowiedz
Cytat
mik1984
Dołączył: 16.11.2008
Oldschool Grinder

Napisane przez Varrancomando
Mik1984 taki produktywny nagle :ayfkm:

A co to niby ma do rzeczy? Wręcz przeciwnie, jakbym był bardziej produktywny, to jeszcze ktoś by mi zarzucił, że mam punkt widzenia z punktu siedzenia.


Odpowiedz
Cytat
Varrancomando
Dołączył: 30.09.2011
Elite Grinder

Czyli tak źle i tak niedobrze. Nie żebym chciał cię dołować i wracać do twojego flagowego tematu :ayfkm: bo ci dobrze życzę, ale propagujesz idee których sam nie jestem w stanie wdrożyć w życie, a to chyba nie o to chodzi? Jednym słowem jesteś niewiarygodny


Odpowiedz
Cytat
mik1984
Dołączył: 16.11.2008
Oldschool Grinder

Napisane przez Varrancomando
Czyli tak źle i tak niedobrze. Nie żebym chciał cię dołować i wracać do twojego flagowego tematu :ayfkm: bo ci dobrze życzę, ale propagujesz idee których sam nie jestem w stanie wdrożyć w życie, a to chyba nie o to chodzi? Jednym słowem jesteś niewiarygodny

A czy moja wiarygodność ma tu jakiekolwiek znaczenie? Czy ja przekazuję jakąś informację w którą nie wiadomo czy wierzyć czy nie?


Odpowiedz
Cytat
zenderr
Dołączył: 11.08.2008
PokerStrategist

Napisane przez mik1984

Mam problem, żeby dobrze zrozumieć Twoje argumenty, mówisz w strasznie nieustrukturalizowany sposób.

Ciezko zebys zrozumial jak gdzies cos wyczytasz powtarzasz a nie rozumiesz elementarza globalnego systemu finansowego..Finanse to nie polityka a polityka z racjonalnym podejsciem ma tyle wspolnego co Ty z finansami.Polityka to populizm i demagogia.Ja nie mysle az tak co bedzie za 50 lat i snuje teorie o juanie czy chinach ..Nie pisze o popycie wewnetrznym a nawet nie rozumie tego znaczenia bo jak mam to inaczej zrozumiec jak piszesz o tym w gospodarce rozwijajacej sie a nie rozwinietej :).Ja nie zakladam ze jeden system jest lepszy od innego jak to masz w zwyczaju twierdzic , ja tylko stwierdzilem ze FED opanowal sztuke kreowania pieniadza inflacji deflacji cykli etc to perfekcji i na przelomie 100 lat i to pokazali staram sie o tym pisac i ukazywac.

Napisane przez mik1984
Krytyka demokracji jest konieczna ze względu na to, że jest to naga prawda. Demokracja jest to system, który jest tendencyjny w kierunku eksploatacji produktywnej mniejszości przez bezproduktywną większość. Demokracja nie jest końcem historii, ustrojem bezdyskusyjnie lepszym niż cokolwiek możliwego, tylko posiada właśnie tę poważną wadę. Tu chodzi o to, żeby mówić jak jest, a nie jak jest modnie i wygodnie.

Za duzo polityki za malo reali.. ktytyka ma sens jak jest konstruktywna a w tym wypadku ciezko to swierdzic jak sie jest populista...
Tata mi zawsze powtarzala takie staropolskie przyslowie

Chcial pan Musial sam ... wiec wiesz... jak widac na przestrzeni wiekow a rozne byly ustroje zawsze ono bylo aktualne niezaleznie od ustroju.Wiec daj spokoj juz z tymi haslami populistycznymi bo zalatuje polityka na maxa..Jaki ty dobry samarytanin jestes i wszytkich uswiadamiasz jak to jest zle w demokracji :). Wiec sam nie wiem co tutaj modne jest i wygodne...
Zdecydowanie wole racjonalne podejscie i myslenie niz to co ty wypisujesz co bedzie za ..... a moze lepiej o smokach pogadac ...^^
sprawiedliwosc spoleczna a co to takiego jak wkoncu kazdy wybiera swoja sciezke czasem sa to lepsze wybory czasem gorsze takie zycie .Wiec jak ktos jest niezaradny to dlajczego ja mam za to odpowiadac lub ktos inny. Wiec zawsze znajdziesz zwolennikow i przeciwnikow..

Napisane przez mik1984
W związku z tym powstaje popyt na teoryjki, które by dostarczyły moralnej racjonalizacji szeroko zakrojonego zaboru mienia od produktywnej mniejszości. Powstają lewicowe teoryjki według których ci najmniej produktywni są rzekomo "eksploatowani" natomiast ci najbardziej produktywni są nazywani "wyzyskiwaczami". Różnica między ekonomiczną produktywnością kogoś, kto spędził kilkanaście lat rozwijając swoje kwalifikacje a tym, kto tego nie robił, nazywa się "niesprawiedliwością społeczną". W związku z tym, jeśli zostaniesz na przykład cenionym inżynierem, to swoim działaniem dokonałeś aktu "niesprawiedliwości społecznej" wobec tych, którzy tego nie zrobili, i teraz jesteś "wyzyskiwaczem" tych, co takich kwalifikacji nie mają. Trzeba było siedzieć w domu i grać WoW'a ty burżuju!

To jest wlasnie polityka i populizm :)

Napisane przez mik1984
A czy moja wiarygodność ma tu jakiekolwiek znaczenie? Czy ja przekazuję jakąś informację w którą nie wiadomo czy wierzyć czy nie?

Zeby byc politykiem a to wlasnie starasz sie robic to jak najbardziej .Wiele informacji jaki przekazales tutaj to cos w stylu ctrl C i ctrl V bez glebszel i racjonalnej analizy.
Strasznie radykalne masz poglady i teorie.Nie rozumiesz czasem dokonca to co piszesz..Popyt wewn w krajach rozwijajacych sie ..Upadek hegemona etc..

Nawet ja jestem bezproduktywny teraz bo i tak watpie zebys przez te teoretyzowanie zmienil choc troche swoj poglad a chyba o to mi chodzilo .
Tak czy siak wiez w co tam chcesz wiezyc ..


Odpowiedz
Cytat