2 słowa: Game Theory Jeśli już jesteśmy przy pojęciach których ktoś wykazuje się brakiem zrozumienia.
Proszę Cię, jeśli to, co piszę, w jakikolwiek sposób Twoim zdaniem kłóci się z teorią gier, to nie wiem, co mam Ci odpisać.
Postaram się zobrazować to najprościej, jak potrafię, żeby nawet osoby mające ze statystyką do czynienia jedynie przy obliczaniu średniej z biologii na koniec semestru w technikum motoryzacyjnym w Ustrzykach Dolnych ( a odnoszę wrażenie, że będzie to większość wypowiadających się w tym temacie ), będą w stanie zrozumieć:
Czy jesteśmy w stanie opracować IDEALNĄ strategię kontra FIZYCZNY gracz 30/15 (pomińmy pozostałe statystyki, dla uproszczenia)?
Jesteśmy, z tym nikt nie powinien polemizować nawet. Idziemy dalej.
Czy jesteśmy w stanie zrobić to dla STATYSTYCZNEGO gracza o tych samych statystykach?
Owszem, gdyż:
W puli wszystkich graczy WIĘCEJ graczy będzie grało statystykami zbliżonymi do średniej, niż tych o znacznych odchyłach. A więc vs. WIĘKSZOŚĆ z nich będziemy grali EV+.
Jak chcesz statystycznie wybrać strategie skoro masz taki rozrzut?
Oczywiście można założyć, że rozkład prawdopodobieństwa jest funkcją liniową, jednak wtedy równie dobrze można uznać, ziemia jest płaska.