Ale moim celem nie jest być dobrym pokerzystą tylko zarabiać na pokerze.
Napisane przez blelol
Ale moim celem nie jest być dobrym pokerzystą tylko zarabiać na pokerze.
Tutaj jedno z drugim się gryzie. W jaki sposób masz zamiar wygrywać w pokera i nie być dobrym pokerzystą?????
Żeby być wygrywającym pokerzystą trzeba być nim dobrym. Czyli sam widzisz, że sobie zaprzeczasz. BTW oglądałem twój blog i poradzę Ci aby na SH zagrać na maks 3 stołach i otwierać dużo brodway i SC z poźnych pozycji itp.
Napisane przez 18071987
Napisane przez Demiurg12
Napisane przez 18071987
Nie grał bym więcej jak 4 stoły naraz. Chociaż na początek to i tak dużo. Zbyt duża ilość informacji z 4 stołów napływa do nas. Ja nie rozumiem jak można grać 20+ stołów na micro. Wyżej to wszyscy Cię zjedzą bo nie zważasz na szczegóły, w których brzmi cała siła pokera.countit , gra 20 stolow MSS i jest tam break even ale ma 5k euro+ z rakebacku , wiec mi taka sila pokera tez by odpowiadala
Co z tego że gra 20 stołów i ma wysoki rackeback jak się nie rozwija pokerowo. Jeżeli wolisz myśleć na temat pokera pod wpływem pieniędzy a nie pasji itp. To będziesz w stagnacji. Zobaczymy ile Countit pogra tak długo 1 rok 2 czy 3 lata??? Może później mu się odechce bo go znudzi ta ciągła jednostajność i stagnacji.
Ja ma za cel zmierzenia się z durrem w Heads Up i wiem, że długa droga przede mną. Wolę grac maksymalnie 3 stoły i być maksymalnie skupiony, bo wiem że są drobne szczegóły, które budują całą wiedzę pokerową.
Ostateczną decyzję zostawiam wam droczy koledzy i koleżanki. Co uważacie za stosowne wybierzecie .
Jak dla mnie jakość ponad ilość
![]()
![]()
Uważasz, że grając ostry multitabling nie można się rozwijać ? W takim razie jesteś w błędzie ...
Ja grając 18-20 stołów z TN mam czas na wszystko. Wiadomo, jak ktoś ma ślamazarne myślenie i podejmowanie decyzji to oczywiście nie jest to dla niego ..
Ja na 100tkach już po duuużej próbce mam 3,5bb/100, co w przeliczeniu w $/h wychodzi naprawdę fajny winrate
Każdy musi znaleźć dla siebie złoty środek
PS. Jak Twoim marzeniem jest zagranie HU z durrem, to nie trzeba Ci dużo do szczęścia
Napisane przez 18071987
Napisane przez blelol
Ale moim celem nie jest być dobrym pokerzystą tylko zarabiać na pokerze.Tutaj jedno z drugim się gryzie. W jaki sposób masz zamiar wygrywać w pokera i nie być dobrym pokerzystą?????
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Żeby być wygrywającym pokerzystą trzeba być nim dobrym. Czyli sam widzisz, że sobie zaprzeczasz. BTW oglądałem twój blog i poradzę Ci aby na SH zagrać na maks 3 stołach i otwierać dużo brodway i SC z poźnych pozycji itp.
Równie dobrze może to robić grając na większej ilości stołów, czyż nie ?
Napisane przez 18071987
Napisane przez blelol
Ale moim celem nie jest być dobrym pokerzystą tylko zarabiać na pokerze.Tutaj jedno z drugim się gryzie. W jaki sposób masz zamiar wygrywać w pokera i nie być dobrym pokerzystą?????
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Żeby być wygrywającym pokerzystą trzeba być nim dobrym. Czyli sam widzisz, że sobie zaprzeczasz. BTW oglądałem twój blog i poradzę Ci aby na SH zagrać na maks 3 stołach i otwierać dużo brodway i SC z poźnych pozycji itp.
No w sumie masz racje. Dobry czy słaby nawet moge mieć -1bb/100 ważne żeby był zysk choćby z rekbacku. A co to twoich rad to nie bardzo mi się uśmiecha gra na 3 stołach na nl5 i granie marginalnych rąk jeśli mogę grac bardziej tight i spokojnie mieć dużo większy $/h z 15 stołów.
A rozkminiać grę donków z micro też to nie jest jakoś szczególnie rozwojowe.
I nie uśmiecha mi się miesiąc kisić na nl5