Witam wszystkich
Nie jest to pierwszy raz kiedy zaczynam pisać bloga. Ostatnim razem skończyło się to dość szybko. Teraz powracam ze zdwojoną siłą. Do pisania bloga zmotywował mnie downswing. Zapowiada się, że po raz pierwszy od roku będę miał miesiąc na minus. Aby więc odbudować się mentalnie zaczynam grać HUSNG. W tym momencie interesuje mnie przede wszystkim bezstresowe wygrywanie pieniędzy.
HUSNG rozegrałem już kilka tys. i jest to jedyna obok MTT forma gry w pokera gdzie jestem pewien, że jestem wygrywającym graczem. Zaczynam na stawkach nieporównywalnie mniejszych niż pozwala mi na to mój roll po to żeby kompletnie przestać się denerwować przy grze.
Mam $2000. Zaczynam na $6.25, przy $2100 wchodzę na $11.5, a przy $2050 wracam z powrotem na $6,25. Przy $2300 wchodzę na $23, a przy $2200 schodzę na $11.5. Proste. Poza tym to nie mam zamiaru grać czegokolwiek innego poza Heads-Up. Nawet założyłem sobie blokade na cashówki.
Wish me luck!