To chyba logiczne, że jeśli przegrasz raz na 300bb, a potem wygrasz 4 razy na 100bb to nie wyjdziesz na zero... Przecież mając flipa, bądź sytuacja AA vs KK, to nie masz do tego dopisanego jaka jest wartość Twojego stacka, od poprostu przypisane wartości do kart. Z prawdopodobieństwem będzie si AA wygrało 4 razy z KK przegralo raz, ale wartość w bb będzie pokazywała już coś zupelnie innego. To tak samo jak grasz w orzeł czy reszka, jak zawsze bedziesz stawiał złotówkę, to po milionie, będziesz powiedzmy na zero, ale jesli raz postawiłeś na orła 5 zeta i przegrasz to, to powinieneś być po milionie na -4 zlote :).
Andrzej, nie lubie być nie miły, ale jako że jestem po imprezie pozwole sobie na bycie szczerym. Widzisz w pokerze nie zawsze liczy się kto jest najlepszym teoretykiem, tylko liczy się ten kto potrafi w tej grze zarabiać. Ja jak zaczynałem swoją przygodę z SH, Ty graleś na NL50, jak grałem na NL 400, chyba byłeś na NL100, bo takowy blog był(a widzisz, ja Ciebie zawsze szanowałem, bo to Ty mi podsunąłeś pomysł z multitablingiem i interesowalem się troche co u Ciebie). Może i jesteś masta of theory, ale to nie jest tu ważne. Dla mnie nie liczy się w pokerze wyścig szczurów, w którym każdy chce pokazać, ze jest najlepszy, bo nawet taki Antonius czy inny pros, nie koniecznie jest najlepszy, ale mają komfort takich roli, że moga grać na najwyższych stawkach, a Ci lepsi w teorii mogą się nawet do niech nie dostać. W pokerze liczy się kasa, a nie gadanie o tym, że jest się znawcą i bla bla bla. Nie raz już pisałeś coś na mój temat, i na ircu się Tobie kiedyś zdarzyło. Nie lubisz mnie mam to gdzieś, jesteś jak ponad niestety 80% naszego społeczeństwa w Polsce zawistny, czy jakiś mam to gdzieś. Ja jestem i staram się być człowiekem na luzie, nigdy nikomu nie zazdrościlem, nie uważam się za super gracza z toną wiedzy. Ba żadnej książki o pokerzze nie przeczytałem, można mnie nazywac fishem, donkiem, nie robi mi to, ale widzisz jak gram to zawsze zostaje do zamknięcia stołów, nie robie Table Selection. Gram mimo małej wiedzy HU, z regami z NL 400, NL600, a nawet na NL1k, i co.... Mimo porażek potrafie wyjść na swoje i nie narzekam, zacznij chopie wygrywać cieszyc się z życia, będzie Ci łatwiej, a i uśmiechaj się, bo ja zawsze to robie.
Co do stawek przeskocz z NLXXX i graj NL1k, będziesz wymiatał, w końcu to easy...
Co do studiów, idź i wytłumacz mi czemu 20% roku wykrusza się po pierwszym roku, a na innych wydziałach Politechniki 50% osób wykrusza się na przedmiotach z matmy...
Masz easy life, graj NL1k, idź zrób doktorat...