Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Poker jako Hobby

229 Posty
72 Użytkownicy
608 Reakcje
26.5 K Wyświetlenia
RotakesMan Autor wątku
RotakesMan
Dołączył: 10.07.2007
Elite Grinder

Siemano! ^^

@fruzia dokładnie :f_drink:

Dobra powiem tak... pora zapierd*alać! Popadłem ostatnio w jakiś marazm xD wracam tylko z roboty, czytam książkę coś tam pokodzę, ale nic nadzwyczajnego. Stwierdziłem, że tak być dłużej nie może. O dziwo skłoniły mnie do takich przemyśleń rozmowy przy piwku. W czwartek byłem z moim nowym teamem i dowiedziałem się co nieco. Jeden z tych ziomeczków, zajebisty koder właśnie odchodzi do innej firmy od razu na architekta po 3 latach spędzonych w tej pipidówie. Pytam czemu odchodzi skoro mu się zajebiście podoba zna projekt i wszystko w ogóle cacy. To powiedział, że nie ma co patrzeć na takie rzeczy, tutaj niestety powyżej 8k nie dostanie, a tam na start od 12 zaczyna. Koleś 3 lata młodszy ode mnie i zostaje architektem co prawda korpo, ale jednej z lepszych jakie można w pl załapać. Naprawdę kodzi zajebiście, ostatni tydzień wdrażał mnie w projekt i to co wyczynia z kodem to coś pięknego. Dlatego dostałem takiej motywacji, że teraz jak wracam to w sumie tylko przy kodzie siedzę xD Zajarałem się TDD bardzo, kiedyś nie do końca rozumiałem ten koncept, ale aktualnie po dłuższym posiedzeniu nad tym stwierdzam, że jest to zajebista technika. Właśnie przepisuję swoje parsery i equity engine w takim podejściu, różnicę widać pierwszym okiem.
Wczoraj natomiast byłem na piwie z poprzednim teamem, gdzie popracowałem całe 3 miechy xD Ale zaprosili i mówili, że muszę koniecznie wpaść, to wpadłem :D Zaskoczyli mnie trochę bo sprezentowali mi koszulkę z produktu nad którym z nimi siedziałem i całkiem fajnego 10letniego Glenmorangie z fajnymi szklaneczkami i w ogóle cacy xD To jest właśnie podejście do pracownika!... w sumie to już nawet nie pracownika. Ale dzięki temu utwierdziłem się w przekonaniu, że serio nie chcieli mnie wyje*ać :D

Pokerowo
Zdałem sobie sprawę z tego, że logiki w moich pokerowych poczynaniach nie widać za grosz :P Otóż, jak było to moje źródło utrzymania, grałem cały czas ostro zwłaszcza na początku bo miałem podejście: „lepiej zaryzykować jak siądzie to nie będę musiał tyle grać, wejdę wyżej i w ogóle zajebiście. Jak nie siądzie to zejdę niżej i będę grindził jak poje*any żeby mieć za co życie opłacać”. Teraz w końcu o żaden hajs się martwić nie muszę, ba jeszcze sporo zostaje, a co ja w pokerku wyczyniam?! „Będę grał 30bi na limit, bo nigdzie mi się nie spieszy, a gram głównie dla frajdy”. Hmm... what the fu*k man?! I tak sobie ogarnąłem ten topic ostatnio i stwierdziłem, że to nie ma najmniejszego sensu. Dlatego BRM będzie zdecydowanie agresywniejszy – 20BI na limit to nawet w ch*j z zapasem i basta! Dlatego też ostatnio wracając po piwkach w nocy odpalałem nl16 xD ale zgodnie z BRM! – właśnie... ostatnio wrzucałem wykres z zooma gdzie na nl10 oddałem z 15BI jadąc jakieś -10bb/100 xD Wk*rwiłem się wtedy na zooma poszedłem na normalne i w sumie 2 wieczory odrobiłem wszystko :D na razie próbka niewielka, więc nie będę wrzucał, ale jadę grubo ponad 20bb/100 :D I dlatego kminię czy ten zoom to jest faktycznie warty zachodu. Choć przyznam, że jak się wróci po większym piciu to nie ma nic fajniejszego niż przed snem strzelić sobie sesyjkę właśnie na zoomie xD

Miałem też wrzucać coś nad czym siedzę aktualnie. Więc jedziemy z moimi projektami pokerowymi... jest ich grubo ponad 20, różne rzeczy pisałem, ale na pierwszy ogień pójdzie:

Przeglądarka strategii:
Program w założeniu miał służyć temu, żebym mógł w dosyć łatwy sposób podejrzeć strategię zapisaną w różnych formatach, którą grał mój bot. Potem stwierdziłem, że to idealnie nadaję się do tego, żeby samemu trzymać się poprawnej gry. Więc razem z dosyć dużą grupą ludzi napieprzaliśmy ostro znalezione strategie i patrzyliśmy, która działa najlepiej, dlatego zebraliśmy naprawdę duże próbki dla strategii Gordona i W3z3la itd., blackraina i mieliśmy dobre porównanie, co działa co nie z jakim winratemi na których limitach to działa itp. itd. :D Ostatnie 2 lata, program służy głównie ziomkom ze skype'a i moim braciom bo niestety grać nie potrafią, a jak się tego trzymają to przynajmniej hajsu nie rozdają xD
Aktualnie pracuję nad nową wersją, która będzie nico bardziej zbajerowana :D Jak serio wypali i zadziała to w taki sposób w jaki zaprojektowałem, to to 20bb/100 będzie do utrzymania i to na zdecydowanie wyższych limitach... (żartuję oczywiście xD)

Dobra kilka screenów:
Aplikacja jest mega prosta, nie ma nawet 1200lini kodu a robi robotę xD

Kurde ale się zajarałem tym kodzeniem... normalnie idę kodzić! :D Więc GL!
No i bym zapomniał...

Spoiler

Nie samymi tyłeczkami człowiek żyje :D


Odpowiedz
Cytat
shinthps
Dołączył: 15.08.2008
PokerStrategist

dzielisz się może jakoś tą aplikacją?:D


Odpowiedz
Cytat
fruzia
Dołączył: 18.11.2013
Oldschool Grinder

Zajarałem się TDD bardzo, kiedyś nie do końca rozumiałem ten koncept, ale aktualnie po dłuższym posiedzeniu nad tym stwierdzam, że jest to zajebista technika. Właśnie przepisuję swoje parsery i equity engine w takim podejściu, różnicę widać pierwszym okiem.

mam nadzieję, że @RotakesMan się nie obrazi, że cytuję private skype'a:
4 kwietnia:


Odpowiedz
Cytat
RotakesMan Autor wątku
RotakesMan
Dołączył: 10.07.2007
Elite Grinder

@shinthps z tego co się orientuję serwer, na którym są hostowane wszystkie dane będzie działał albo do 1 maja, albo 30 xD i nie przedłużyłem z tymi ch*jakmi umowy, więc za niedługo moje apki nie będą po prostu działać. Ale jak do 30maja to się odezwij na skype, to jeszcze zdążysz rzucić okiem :P

@fruzia No jak by to ująć... człowiek uczy się całe życie :f_cool: Jak widzisz niewiele trzeba żeby zawrócić o 180 stopni i uważam akurat, że to bardzo dobrze xD A tak serio kilku koderów pokazało mi jak to może być przydatne, i w końcu zrozumiałem jak sam mogę to wykorzystać, więc nie pozostaje nic innego jak wprowadzić to do swojego warsztatu :f_cool:

Wczoraj w pewnym momencie na nl16 grubo poleciałem i myślałem, że trzeba będzie schodzić niżej, na szczęście udało się odrobić xD

Tutaj przykład dlaczego siedzę od bardzo dawna na micro xD Po prostu nie mogę zrzucać takich rzeczy jak widzę kolesia 43/22 i ch*j... może kiedyś się nauczę. Jest to największa pula od kiedy wróciłem po przerwie do pokerka, i oczywiście przegrana :D

GL! :f_drink:


Odpowiedz
Cytat
RotakesMan Autor wątku
RotakesMan
Dołączył: 10.07.2007
Elite Grinder

Siemaneczko!

Dzisiaj będzie głównie pokerowo, muszę ochłonąć po ostatnich sesjach bo nie wyrabiam. W sumie to wypadałoby podsumować poprzedni miesiąc. Niestety nie było za pięknie, dużo zawieruchy przez poszukiwanie pracy w pierwszym tygodniu i grałem między rozmowami kwalifikacyjnymi no i szło jak szło.

Podsumowanie kwietnia:
NL10 zoom jakieś -16bi z zajebistym winratem -10bb/100. Na normalnych stołach odegrałem wszystko z nawiązką jakieś 15bi z winratem 24bb/100. A na NL16 rollercoaster. Suma sumarum wygrałem całe: 3,19$ xD
Jak więc widzicie, nie jest najlepiej.

Maj:
Przydałoby się określić jakieś cele. Ale z pokerowymi to będzie ciężko xD Gdybyście zapytali wczoraj, powiedziałbym wbicie na NL25, dzisiaj powiem tylko, że fajnie by było wrócić na NL16 xD A to wszystko za sprawą 3 pierwszych sesji w tym miesiącu:
1. Nie zrzuciłem 2x overparek na niskich boardach jak 338 i 44J, wydawało mi się że na fisha to gierka tam jest prosta, ale nie... nadziałem się na 2 quadsy xD wyszło -3.5BI.
2. Druga sesja to pokaz umiejętności pokerstars :D 4x set over set, po 40min zamknąłem sesję z wynikiem -5.5BI.
3. Trzecia - tym razem dosyć proste sytuacje w stylu dostaję KK na BTN, czy QQ na SB i dostaję open shipy, no nie odpuszczam czegoś takiego na kolesi których nie znam – BŁĄD! Pokazali w ch*j mocne A6o i A9o, szkoda że wszystko na deepach a na boardzie za każdym razem A i tak łącznie ze 6 razy :D wynik: -5.5BI

Ogólnie dzisiejszy dzień nieźle dał w kość... i szczerze to powiem że reguła 20bi na limit zawiodła, w pewnym momencie byłem grubo poniżej linii kiedy miałem zejść, ale w ferworze walki zapomniałem xD

Niespodzianka na dobranoc:

Spoiler

GL! i oby wam szło lepiej niż mi dzisiaj! :f_drink:


Odpowiedz
Cytat
RotakesMan Autor wątku
RotakesMan
Dołączył: 10.07.2007
Elite Grinder

Siemaneczko!

Postanowiłem w końcu zrobić ten milowy krok i przesiąść się na VS2017, wszyscy zachwalają to trzeba spróbować. Odpaliłem instalator i się okazało że jest ponad 10gb do pociągnięcia więc chwilę to zejdzie, dlatego stwierdziłem, że to idealny moment na napisanie posta, bo i tak w sumie nie mogę za bardzo grać, ani kodzić :D

Pokerowo:
Udało się odrobić lwią część strat, dlatego najprawdopodobniej nie będę musiał schodzić na NL5. A nie chciałbym tego bardzo póki co, zwłaszcza jak widzę, jaką kaszanę ludzie grają na NL10. Mam całe 23BI powinno wystarczyć xD

Programowanko:
Opiszę kolejny ze swoich jakże udanych programów xD Jeśli poprzedni – Przeglądarka Strategi był mały to ten jest ultra mały, bo ma około 400 linii kodu, a pozwala na przeglądanie turniejowych strategi dla różnych poziomów blindów. Skąd w ogóle taki pomysł? Otóż dawno temu poznałem ziomeczka, który bardzo lubił SnG i Turnieje, cały czas próbował mi wtłuc do głowy, że tym rządzi matematyka i nic ponadto. Pokazał mi kiedyś cały segregator – 321stron zapisanych czcionką 10 po same marginesy. Pytam się co to za kniga i co przedstawia? A on na to, że to Push/Fold Nasha od 32bb w dół, dla Raisera, Callera i OverCallera zerżnięte z HRC :D Zdziwiony byłem, że takie coś w ogóle jako tako się sprawdza, ale on twierdził, że tak, po czym pokazał swoje wyniki w turkach i że tak powiem wyglądały całkiem nieźle :D Przy piwku czasami grał jakieś sesje i jak tak siedzę i patrzę a on cały czas wertuje tą księgę, więc pytam czy nie jest to męczące trochę? xD A on na to, że co ma zrobić? No to mu mówię, że mogę mu napisać coś dzięki czemu za pomocą 2-3 klików dostanie się do odpowiedniej akcji i będzie miał wszystko ładnie napisane. Powiedział, że jak nie mam co robić to bardzo chętnie xD A wiecie, że ja byłem przez całe studia w ch*ja zajętym człowiekiem xD W sumie najwięcej bo z 3h zajęło mi sparsowanie tego co tam miał do porządnego formatu, który będę w stanie wykorzystać. I tak napisałem właśnie ten mały programik, który pozwala podejmować lepsze decyzje w turkach, zwłaszcza jak gra się z doskoku jak ja :D

Ciekawostką jest fakt, że testując go sam zacząłem grać conieco freerolli, a potem turasów głównie z ticketów i powiem wam, że mam bardzo prostą strategię na turki i czasami coś tam siądzie xD Dzięki temu udało mi się 2x zameldować na FT 30kGTD Freroll na P* - niestety wyleciałem z nich dosyć szybko, raz wykonałem niepoprawny call po open ship od MP i overcall przez CO a ja callowałem na 19bb z JJ na trzeciego, pokazali AK i AA – wyleciałem wtedy 9 i byłem mega wk*rwiony bo miałem 4 stack :D Za drugim razem byłem shortem dostałem AA na łapę i dostałem 3bet shipa za 8bb więc z uśmiechem na ryju kliknąłem insta CALL kolo pokazuje 44 i 4 na Flopie... dowidzenia, też wyleciałem na 9 miejscu xD Wiadomo, że trzeba w ch*j szczęścia żeby w takich turkach na kilkanaście koła ludu wejść na FT, ale ja część i to dużą zasług przypisuję właśnie: Pomocnikowi MTT, bo tak zowie się apka xD

Kolejną ciekawostką jest, że początkowo wyświetlała ona tylko stringa, bo jednak każdy pokerzysta zna taki zapis: [CallPush] = 77+,AJs+,AQo+,KQs – jednak musiałem potem dorobić wyświetlanie matrycy, bo moi bracia nie mogą tego skminić i jest im wygodniej :D

Jest bardzo prosta, składa się tylko z drzewka, na której kolejno dla kolejnych wielkości BB znajdują się poszczególne akcje, czyli co można pushować, co można callować gdy ktoś pushował przed nami i co można overcallować po pushu i callu przed nami. Niby pierdółka, ale ile to w turasach na krzakach się ugrało eurasów, to moje xD

Ok, niby 30 min, a VS kończy się instalować, więc zaraz zabieram się do testowania :D

Dupeczki póki co nie będzie, bo jest za wczesna pora na takie rzeczy xD

Spoiler

Żartowałem! xD na fajne dupeczki, zawsze jest pora! :D

GL na stołach! :f_cool:


Odpowiedz
Cytat
bukma
Dołączył: 07.01.2007
Oldschool Grinder

Spoko blog, nie przestawaj pisać. Pewnie jestem w mniejszości ale oprócz walorów estetycznych czytam też o drodze programisty. Ode mnie łapeczki :f_thumbsup: nie tylko za dupeczki.


Odpowiedz
Cytat
adidadi
Dołączył: 05.08.2012
PokerStrategist

Dzielisz się tymi programikami pokerowymi, które piszesz? :f_biggrin:


Odpowiedz
Cytat
RotakesMan Autor wątku
RotakesMan
Dołączył: 10.07.2007
Elite Grinder

@bukma thx! dobrze wiedzieć, że ktoś czyta :D

@adidadi szanujmy się choć trochę xD to samo pytanie i odpowiedź na nie - 3 posty wyżej :D

Udało się odrobić lwią część strat, dlatego najprawdopodobniej nie będę musiał schodzić na NL5. A nie chciałbym tego bardzo póki co, zwłaszcza jak widzę, jaką kaszanę ludzie grają na NL10. Mam całe 23BI powinno wystarczyć xD

O ja naiwny... :why:


Odpowiedz
Cytat
adidadi
Dołączył: 05.08.2012
PokerStrategist

Napisane przez RotakesMan
@adidadi szanujmy się choć trochę xD to samo pytanie i odpowiedź na nie - 3 posty wyżej :D

Sorry, jakoś mi to umknęło :f_rolleyes: Wysłałem Ci zapro


Odpowiedz
Cytat
RotakesMan Autor wątku
RotakesMan
Dołączył: 10.07.2007
Elite Grinder

Siemaneczko!

Jak tak patrzę to dawno nie pisałem, ale w sumie też nie było za bardzo o czym :D Wciągnąłem się w serial i jak miałem chwilę wolnego czasu to sobie oglądałem. W pokera prawie nie grałem, ale nie było mi z tym jakoś specjalnie źle. Za to w końcu wymyśliłem a raczej zaprojektowałem nowe kontrolki do nowej apki, która mam nadzieje bardzo przyda mi się w grze, pozostało tylko zakodzić xD

Sport
Od jakiegoś czasu, bodajże 3tyg, wziąłem się ostro za ćwiczenia, bo lato coraz bliżej, a forma wcale nie lepsza :D Po raz pierwszy w życiu postanowiłem poprzeliczać sobie makroskładniki w różnych posiłkach i okazało się, że moja dieta zbilansowana to na pewno nie jest. Dodatkowo muszę uzupełnić wiedzę o to ile kiedy, co i jak szamać, żeby to miało ręce i nogi. Jak ktoś posiada taką wiedzę i chce się podzielić to zachęcam! :D Najgorsze są te wypadające co jakiś czas piwka ze znajomymi, gdzie jeszcze nigdy nie skończyło się na 2-3, i nie pamiętam żebym przed pięcioma kiedykolwiek wyszedł, ale koniec z tym! Cheat day w tygodniu też miał być jeden, ale do tej pory wychodziło jak wychodziło. Na szczęście ogarniam ten topic i zapowiedziałem już znajomym, że poza weekendem mają mnie nawet nie informować o jakimkolwiek piwku i trzymać się ode mnie z daleka :D Więc jest szansa na lepsze jutro. Jak zawsze strategię mam prostą: 5-6 treningów w tyg, w tym zawsze minimum 3 siłowe, reszta to ćwiczenia bez obciążeń, aeroby bądź hiity, coś coby zwiększyć spalanie kalorii, bo niestety ale parę kilko trzeba zrzucić.

Zostałem wczoraj tak zmotywowany (o czym niżej), że wyszedłem dzisiaj po raz pierwszy w tym roku pobiegać. Zrobiłem całe 3km i nogi napierdzielają mnie do tej pory... A jeszcze kilka lat temu robiłem po 10-12km dziennie... ehh... życie :D

Plan ogólnie jest prosty: 1-week – 1-pack, po 6tyg powinien być six-pack i ch*j xD
Aktualnie, mam 1-packa i żeby w końcu zniknął trzeba by zrzucić około 5-6kg, 12h dziennie przed kompem robi swoje... ale jestem dobrej myśli :D Za 6 tyg wrzucę rezultat sprzed i po i mam nadzieję, że będzie tam jakaś różnica na tych zdjęciach xD

Życie
Wczoraj byłem na piwku z okazji 10-lecia matury :D kilka osób się zeszło i fajnie było zobaczyć co tam ciekawego u innych słychać. Jest tak jak się obawiałem, ludzie którzy nie kombinują w życiu za wiele, o dziwo mogą mieć wiele xD Ciekawe jest to, że dziewczyny które kończyły matmę, prawie wszystkie zahaczyły już o programowanie i przez jakiś czas były programistkami, teraz mają własne teamy ale w korporkach którymi od zawsze gardziłem :D niemniej jednak po ich opowieściach stwierdzam, że może to nie jest takie złe jak mi się wydawało. Ale póki co zostaję przy małych firmach, korporka to będzie wtedy jak już żadnego pomysłu na życie ciekawszego miał nie będę :D Ale ciekawostką była informacja od jednej znajomej, która zawsze była „przy kości” że zaczęła biegać maratony O.o co ciekawe, nie wiem czy w rzeczywistości nie przybyło jej jeszcze kilku kg. Dlatego byłem tym bardziej zdziwiony. Uwaga... przebiegła ich już 12, do tego na 3 kontynentach a zamierza zaliczyć jakąś tam koronę czegoś tam xD – trzeba przebiec maraton na każdym kontynencie w tym na Antarktydzie! :O Do wczoraj nawet nie wiedziałem, że tam się biega. Mówiła, że największy problem to miała z hajsem, bo każdy taki wyjazd sporo kosztuje, a problem ten rozwiązała przerzucając się na IT i dlatego teraz pełna optymizmu liczy że za 2 lata obskoczy już wszystkie. Hmm... dało mi to trochę do myślenia, bo ludzie bawią się naprawdę fajnie, bez ciśnienia na cokolwiek, a ja próbuję wyjść na prostą xD

Na weekendzie coś skrobnę, bo będę na wsi i pewnie nic ciekawszego do roboty mieć nie będę :P

Spoiler

Tymczasem GL! :f_cool:


Odpowiedz
Cytat
Pacx93
Dołączył: 27.12.2011
PokerStrategist

Siemano, co do diety i treningów - jak miałeś problem z przebiegnięciem 3km to nawet sobie nie zakładaj 5-6 treningów w tygodniu, bo nie wyrobisz ani fizycznie, ani psychicznie. Ja przy wzroście 186cm chciałem zlecieć trochę z ogólnej wagi, bo miałem ją nierównomiernie rozłożoną. Miałem chude ręce, a trochę więcej w okolicy brzucha niż by się chciało .

Zlecenie z 84kg na 78kg trwało jakieś 3-4 miesiące i odbyło się głównie przy pomocy diety. Ćwiczyłem przy pomocy hantli może 2-3 razy w tygodniu swoją rozpiskę + jakaś gra w piłkę. Ćwiczenia bez diety też Ci nic nie dadzą, ja zacząłem w sumie jeść o wiele więcej niż jadłem wcześniej, bo śniadanie, 2 obiady + kolacja co dawało mi przy koncówce jakieś 2200 kcal. Okazjonalnie jakieś piwko czy coś i nie było problemu.

Co do proporcji makro to już musisz się słuchać samego siebie, bo u każdej osoby to działa inaczej. Jedni proponują je obliczać procentowo z zapotrzebowania kalorycznego inni poprzez gramy na kg ciała. Od razu zaznaczam, że nie jestem jakimś ekspertem. Po prostu poczytałem w necie o tych proporcjach i spróbowałem zmienić dietę, dało to rezultaty. Trzeba popróbować i się oglądać mniej więcej co tydzień. Ważne żebyś z tymi treningami nie przesadził, bo się szybko zniechęcisz :)

A co do tego, że koleżanka mogła przytyć, mimo biegów. Jak jadła za mało, biegając aż tyle to wcale nie jest to dziwne. Zwolnił metabolizm i tyle. Jak otyła osoba chce schudnąć to nie każe się jej z 3-4 k kcal zlatywać na 400 dziennie, bo to by nic nie pomogło, powoli i obserwować organizm :f_drink:.


Odpowiedz
Cytat
RotakesMan Autor wątku
RotakesMan
Dołączył: 10.07.2007
Elite Grinder

@Pacx93 thx, za odpowiedź! Ale od razu tłumaczę :P
Miałem problem z przebiegnięciem tylko i wyłącznie dlatego, że nie biegałem od prawie 26 miesięcy xD a ćwiczenia nóg też jakimś cudem zawsze schodziły u mnie na dalszy plan xD Jeśli chodzi o sport, to jestem z nim powiązany praktycznie od dziecka, gdy tylko zobaczyłem pierwszy film z Brucem Lee gdzie chodził na rękach. To dzięki niemu jeszcze w podstawówce się tego nauczyłem. Ze zrzucaniem wagi czy też jej nabieraniem miałem już większe epizody – potrafiłem czy to nabrać 12kg w 8 tyg (co akurat nie jest trudne xD) ale też potrafiłem zrzucić 12kg w 10 tyg. Liczę, że tym razem będzie podobnie, z tym że wtedy biegałem sporo bo robiłem po 200km+/miech aktualnie nie biegam w ogóle, natomiast ćwiczę już od ponad 6 tyg. w tym roku i to 5-6 dni w tyg. bo po prostu po przyjściu z roboty jest to stały punkt programu :D
Zdaję sobie sprawę, że nie będzie to takie proste jak jeszcze kilka lat temu, ale też nie jest to tak trudne jak może się wydawać, to tylko 5-6kg.
Jeśli chodzi o te makroskładniki to tak właśnie sobie policzyłem, sprawdziłem na necie i w kilku aplikacjach i wyszło, że przy tej intensywności mam wpieprzać 2500kcal aby utrzymać wagę, ale szczerze przy tulu to raczej waga idzie w górę, więc nawet zaniżyłem do 2400, ale pytanie jest czy aby na pewno te wszystkie serwisy i apki uwzględniają to ile ćwiczę itp. :P bo nie mam zielonego pojęcia jak powinny się różnić proporcje makroskładników dla osoby o tej samej wadze i wzroście w zależności od ilości treningów w tyg. Pewnie się dowiem tego w najbliższym czasie :D

Ok żeby nie było, że tylko pitu pitu w tym poście to dzisiaj będzie o mojej kolejnej aplikacji, którą napisałem parę lat temu. Będzie to tzw:

Kreator Strategii – aplikacja, która początkowo służyła do wygodnego tworzenia i przeglądania strategii, którą starał się grać mój bocik na iPokerach. Dzięki niej, jak zauważałem tylko, że gracze mają pewne tendencję na dosyć dużej próbce to wprowadzałem poprawki do strategii w całkiem wygodny sposób, niestety według przeważnie własnego widzimisię więc czasami wychodziło jak wychodziło. Aktualnie aplikacja pozwala mi na stworzenie strategii czy też szybkie drukowanie matryc, z których mogę sobie korzystać podczas gry, co czasami się przydaje, zwłaszcza jak nie gram w pełni władz umysłowych po grubszym piciu, a chce mi się grać :D wtedy właśnie jest to coś co trzyma mnie w ryzach i dzięki temu oszczędzam sporo hajsu, który raczej straciłbym gdybym grał zupełnie po swojemu :D Zdecydowanie kiedyś wolałem tworzyć matrycę w tym programie niż w equilabie, bo tutaj mogłem używać kolorków, które dosyć szybko rzucały się w oczy xD Tak się prezentowała… jak zwykle grafika nie była moją mocną stroną :P

Jakiś czas temu zdałem sobie sprawę, że formaty zapisu czy to strategii matryc i kilku innych rzeczy w moich programach nie były najlepszym wyborem, dlatego aktualnie przepisuję kilka apek na nowo. Co prawda robię to raczej czysto hobbystycznie i żeby opanować nowe techniki, bo po lipcu to nie wiadomo co będzie :P Ale gdyby się okazało, że pokerek zostaje, to miałbym duże polę do popisu :D

Ok z racji tego, że cytrynóweczka, którą obaliliśmy ponad godzinę temu z sąsiadem właśnie zaczyna działać to chyba zajmę się czymś innym xD

Takie połączenia to ja lubię :f_love:

Spoiler

GL na stołach! :f_cool:


Odpowiedz
Cytat
7WaysToWin
Dołączył: 18.12.2013
PokerStrategist

Napisane przez RotakesMan
Kreator Strategii – aplikacja, która początkowo służyła do wygodnego tworzenia i przeglądania strategii, którą starał się grać mój bocik na iPokerach.

Rozwiniesz temat? Co to za bocik? :D


Odpowiedz
Cytat
RotakesMan Autor wątku
RotakesMan
Dołączył: 10.07.2007
Elite Grinder

Siemano po dłuższej przerwie! :f_cool:

@7WaysToWin Nie wiem co tutaj mógłbym rozwinąć :P myślę, że każda osoba lubiąca programowa stara się wykorzystać to gdzie tylko się da. Więc naturalną koleją rzeczy było spróbowanie napisania czegoś co będzie samo grało i zarabiało. Na moim roku znałem jeszcze ze 4 osoby co wzięły się za to samo i rozpoczęliśmy ostry grind (ale w kodowaniu) sprawdzający komu się uda. To był lata 2012-13, kiedy na największym forum dotyczącym botowania pokera – poker.ai pojawiły się setki głosów, że już „po ptokach” że platformy wychwycą już wszystko itp. Mi najwięcej dał do myślenia post pewnego rosjanina, który otrzymał grube ostrzeżenie od P*, że nie odblokują mu konta ani środków dopóki nie odpowie na pytania. Pytań było około 30, w stylu:

  • dlaczego w przypadku wyższych limitów stoły są poukładane w kafelki, a jak grasz niższe to są porozrzucane dowolnie?
  • dlaczego na wyższych limitach grając 6 stołów twoje decyzje są wolniejsze średnio o x.x sec?
  • dlaczego grając nl25+ używasz oprogramowania trackującego, a na niższych limitach już nie?
  • dlaczego grając niższe limity korzystasz z wirtualizacji?
  • dlaczego grając wiele stołów i niższe limity korzystasz z hotkeys natomiast wyżej korzystasz z myszy?
  • dlaczego jeśli grasz na stawkach < NL25 grasz 15+ stolików, a jak grasz nl50 grasz tylko 6?

Było tego naprawdę sporo, co rosjanin skwitował: „Łatwiej będzie mi założyć nowe konto niż się z tego wytłumaczyć...” xD Większość ludzi wtedy się przeraziła i stwierdziła, że skoro są w stanie wychwycić tyle rzeczy, to niemożliwe stanie się zapisanie bota, który będzie zarabiał. Gdy ze znajomymi spojrzeliśmy na te pytania, stwierdziliśmy – właśnie dali nam instrukcję jak mamy to robić :D Ja dostałem takiego zapału, że przez 3tyg, chyba ani razu nie pojawiłem się na uczelni, tylko wstawałem kodziłem, szedłem na obiad, kodziłem, spałem i tak w kółko :D W ciągu tych 3 tyg dostałem też ostrzeżenie od P* abym nie odpalał VS studio na prawach administratora podczas gry... przez pomyłkę zapuściłem skanery aby przetestować czy dobrze zbierają informacje itp., i nie zauważyłem, że działał tak przez kilka godzin :D
Suma sumarum po 3tyg miałem podstawową wersję, która potrafiła grać wgraną strategią i reagować na kilka nietypowych zagrań przeciwnika, taki prosty system ekspercki. Jakież było moje zdziwienie, jak się okazało że strategia zbudowana z 76 ifów jest w stanie ogrywać tych biedaków na NL2, nie zarabiał dużo – wyszło coś w okolicach 3bb/100, na NL5 był BE, ale była to najbardziej podstawowa wersja jaka przyszło mi do głowy, gdybym miał więcej czasu to bym to nieźle zbajerował.
Czym prędzej założyłem nowe konto, poprosiłem znajomego o przesłanie 20$ i bot rozpoczął grind, nawet nie wiecie ile satysfakcji miałem z zaglądania do cashiera a tam coraz większa suma :D Już miałem plany jak go poinstaluje na kilku kompach, zrobię sobie centralne sterowanie, itp. itd. Niestety radość nie trwała długo, po 8 dniach nie mogłem zalogować się na to konto, pokazywała się tylko informacja o tym abym skontaktował się z supportem xD Nie mogłem jednak tego zrobić, tak jak zapewne odebrać ostrzeżenia, bo niestety konto założone było na 10minutes.mail xD Tak się skończyło moje botowanie na P* :P
Co ciekawe moi znajomi nawet nie pokończyli swoich programów, poddali się w trakcie :D

Pokerowo
W tym miesiącu ostry wpier*ol :P Przeniosłem połowę rolla na pewnego krzaka z Microgaming. Starsy wkurzone na to co wyczyniam włączyły doomswitcha i niestety granie 15BI zooma nie przeszło :P więc przy 100$ zszedłem na NL10, przy 50$ zszedłem na NL5, teraz mam w okolicach 34$ i straciłem ochotę grania tam :D
Na microgaming znowu przyżarło i to grubo... chętnie pokazałbym wykres ale jak się okazało, nie mam możliwości importowania rąk, dlatego szukam aktualnie innego roomu. Niemniej jednak patrząc na stany rolli wychodzi, że ten miesiąc będzie jednym z gorszych w ostatnich latach, bo przegrałem prawie 220$ :P
Smutne jest to, że nie mam już do tego zapału jak kiedyś. Liczę, że jeszcze wróci :P

Przeglądając różne roomy natrafiłem na kilka perełek, jest jeden room, którego nazwy jeszcze nie zdradzę, ale wygląda jakby zatrzymał się w latach... nie wiem 2006-2008? Grafika koszmarna, bez żadnych bajerów, wszystko rysowane taką samą czcionką. No po prostu aż kusi, żeby spróbować jeszcze raz coś napisać xD

Sportowo
Nadal trzymam się planu – minimum 5 treningów w tyg. w tym przynajmniej 2 siłowe. Ważenie się po tygodniu nie ma sensu, więc poczekam do następnego, ale na pewno coś ubyło, bo w końcu pojawiają się jakieś zarysy pod bojlerem :D
Przebiegłem też wczoraj 6km, ale nie do końca to do mnie przemawia dlatego też uskuteczniam głównie rower – obczaiłem sobie kilka tras 20-30km i staram się wykręcać coraz lepsze czasy.

Pracowo?
Przyznam, że mam naprawdę mieszane uczucia co do mojej aktualnej pracy. Jeśli chodzi o ludzi i ogólnie atmosferę to jest zajebiście, ale z drugiej strony siedzenie w tym legacy code na dłuższą metę coś czuję, nie wyjdzie mi na zdrowie. Niemniej jednak uznałem, że wszystko rozstrzygnie się po rozmowie za 2 miesiące. Jako że praca jest aktualnie jedyną rzeczą jaka trzyma mnie w krk, to jeśli nie dostanę naprawdę ciekawych warunków to najprawdopodobniej porzucę to i przeprowadzę się do gdańska. Bo kiedy jak nie teraz? xD

Nawet nie mam o czym pisać cholera... xD dlatego też życzę powodzenia na stolikach i sam chyba coś odpalę :D

Na dobranoc:

Spoiler

GL na stołach! :f_cool:


Odpowiedz
Cytat
RotakesMan Autor wątku
RotakesMan
Dołączył: 10.07.2007
Elite Grinder

Siemaneczko!
Nie pisałem już dawno, bo nie miałem zapału, jeśli o pokera chodzi to praktycznie nie grałem :(. Ogólnie to powiem tak: myślałem, że w tym roku w końcu naprostuję życie, zrealizuję kilka klanów jakie miałem już od dawna, ale od samego początku coś się nie klei i to grubo xD Ale po kolei:

Życiowo:
Dopiero 2 tyg temu dostałem informację, że chłopiec któremu w styczniu oddałem szpik ma się całkiem dobrze i wraca do zdrowia. W sumie to wydarzenie na początku roku dało mi do myślenia i postanowiłem zmienić coś w swoim życiu i podejść do tego trochę poważniej. Start był niezły – uratowanie komuś życia, praca marzeń xD, dziewczyna, z którą chciałem się hajtnąć. Ledwie trzy miesiące później nie ma ani pracy, ani dziewczyny... hmm... powiem wam, że szczerze zaczynałem martwić się o biorcę. Na szczęście przynajmniej to „wypaliło”.

Sportowo:
Ukończyliśmy nasz challenge: „One week – one pack”, niestety nikomu nie udało się zrobić six packa w 6 tygodni, co w sumie nie jest aż takim zaskoczeniem. :P To już nie ten wiek, gdzie w 6tyg zrzucisz bezkarnie 10kg. U mnie spadło 5,8kg czyli praktycznie 1kg/tyg. Powiedziałbym standardowo. Ale zapieprz do standardowych już nie należał – po powrocie z pracy od razu na trening minimum godzinka. Tak naprawdę ten stan rzeczy utrzymywał się przez ostatnie 3 tyg, bo wcześniej to takie czasami byle co było jak 30 min itp.
Za to forma miazga! W sumie to głównym moim ćwiczeniem były interwały na rowerze... nie wiem nawet czy coś takiego istnieje, ale tak właśnie ćwiczyłem xD brzuch robiłem JEDEN raz - dzień przed ostatnią fotką, nie wiem po co, bo to w niczym nie mogło pomóc, ale przebiłem koło w rowerze więc i tak nie miałem nic innego do roboty.:P Pierwszy bieg w tym roku to 3km po którym prawie wyzionąłem ducha, po miesiącu jazdy na rowerze, wyszedłem przetestować bieganie zrobiłem niecałe 8km i skończyłem tylko dlatego, że rozpętała się niezła ulewa, ale zadyszki żadnej niczego, pociągnąłbym 10-12 na pełnym luzie. W sumie pod koniec robiłem już po 45-50km dziennie na rowerku, a to ma bezpośrednie przełożenie na bieganie, więc też specjalnie nie dziwi.

Wydaje mi się, że efekt byłby zdecydowanie lepszy, gdybym odpuścił cheat-weekendy (tak, każdego tygodnia miałem 2 dni odpoczynku od w miarę ogarniętego jedzenia). Przez te 6tyg z niezdrowej żywności wszamałem/wypiłem: 24 piwa, 17 lodów (140ml), 3 pizze i 2 kebaby. Właśnie z ciekawości sprawdziłem jak to mogło wpłynąć na rezultat i wyszło dodatkowe niecałe 14k kcal.
Aby spalić 1kg tłuszczu z organizmu trzeba zużyć 7k kcal z tym, że oczywiście nie wszystko jest wchłaniane z pożywienia a większość idzie na zaspokajanie aktualnych potrzeb. Więc tak czy siak się nie dowiem czy wynik byłby lepszy o spalenie dodatkowego tłuszczyku o 1kg? 0.5kg? ch*j wie xD Jedno jest pewne, kaloryfera tak czy siak by nie było :P

Teraz mam w planie wrzucić na looz i 3x w tyg robić treningi, w tym głównie drążki i poręcze z ukierunkowaniem na planche – założyłem się, że do końca wakacji będę robił. Wiem, że jak się postaram to zrobię, chociaż trenerzy spod areny kraków byli sceptycznie nastawieni, najlepszy (w sensie najszybszy) z nich opanowywał ten element minimum 8 miesięcy, większość ponad rok. Jak wiadomo nie ma co się sugerować innymi, z flagą było to samo. Zrobię i ch*j :f_ugly:

Pokerowo:
Jak wspomniałem wyżej, praktycznie nie grałem. Te kilka godzin co zagrałem to wynik raczej na zero. Grałem tylko po to żeby mieć wejściówki do turniejów :P Rolle: P* - 62,32$, Krzak – 209,44$

Praca:
Jeśli mam być szczery to chyba się wypaliłem... znaczy nie zrozumcie mnie źle, jeśli chodzi o programowanie to czułem się wypalony jeszcze zanim zacząłem :P Jest naprawdę spoko, czas sobie powoli płynie, ale ten brak ciśnienia jest zdeczka przerażający i zacząłem się zastanawiać, czy serio tak będzie, czy na razie póki jestem nowy to jeszcze nie dają mi popalić. W każdym razie w tamtym tygodniu postanowiłem przetestować, co się stanie, jeśli faktycznie też zacznę pracować zdecydowanie wolniej niż zazwyczaj. W poniedziałek zacząłem robić taska i szczerze to kończyłem dopiero w czwartek, ale stwierdziłem, a ch*j pociągnę do piątku xD no i tak zrobiłem... W piątek godzina 16:00 zaczynam się pakować, i szefu pyta:
[*] wrzuciłeś taski do repo? Bo nic nie widzę, a mógłbym zmergować jeszcze przed pójściem do domu.
Kurde, a myślałem, że nie zauważył xD
[*] szefie, no w tym tyg. to nie poszalałem, przeliczyłem się z tym taskiem i nie skończyłem jeszcze wszystkiego...
Myślałem, że powie coś w stylu: „Że co?! Jednego taska cały tydzień i nie zdążyłeś?!”. Ale on mówi tylko:
[*] no tak czasami jest, że co byś nie robił to nie ruszy do przodu, to nic jak skończysz w przyszłym tyg, daj znać.
[*] Ok!

LOL xD W poprzedniej firmie, na tego taska dostałbym max 12-15h, a tutaj cały tydzień, nie kończę i nie ma problemu?! Najgorsze jest to, że przed wyjściem natknąłem się na mały problem i aktualnie nie jestem pewien ile to jeszcze potrwa xD

Btw
Poznałem też w ostatnim czasie dwie bardzo fajne dziewczyny. O dziwo obie poznałem na wypadzie rowerowym. Jedna z nich dosyć śmieszna, bo przeważnie kobiety zachowują się inaczej na niewybredne żarty xD Sytuacja wyglądała tak: Wracam sobie po dobrej jeździe bulwarami nad Wisełką i przede mną biegnie dziewczyna w takich zajebistych czarnych leginsach, a że niezły kawałek zrobiła to tak jej zaczęły „trochę” prześwitywać. Nie wiem co za laski biegają w koronkowej bieliźnie ale ta akurat taką miała xD No i zwolniłem trochę (bo akurat i tak miałem przerwę w interwale... haha) i tak wlokę się za nią, nagle z boku wyprzedza mnie grupa 3 rowerzystów i też zwolnili do jej tempa i tak spojrzeli na mnie, ja na nich i wszyscy przytaknęliśmy w tym samym momencie. Ale śpieszno im było więc tylko pokręcili ze smutkiem głowami i pojechali dalej. Po czym stwierdziłem, że bez przesady, ale – NIE WYPADA! Więc też zacząłem wyprzedzać i ona nagle się odwraca i zerka w moim kierunku, jak ją mijałem rzuciłem tylko: „aż żal wyprzedzać!” - tak, jestem pewien, że mógłby zostać mistrzem podrywu, bo wygadany jestem w ch*j! xD Na co ona tylko zmarszczyła czoło, więc dodałem gazu! :D i nagle słyszę takie z zduszone: „Zaczekaj!” odwracam się, a to ona z uśmiechem woła :D no to się zatrzymałem dopasowałem tempo, pogadaliśmy o pierdołach, a potem na weekend umówiliśmy się na opalanko na Bagrach i naprawdę fajna dziewczyna się okazało. Potem właśnie miałem dodatkową motywację na soboty, żeby się gdzieś przejechać, bo jeździliśmy razem.

Wrzuciłbym zdjęcie jej tyłeczka znad Bagrów bo w kusym stroju kąpielowym prezentował się jeszcze lepiej, jak i cała ona - żeby nie było do dwóch sama przypozowała :D (wolałem zaznaczyć, żeby zaraz nie być wyzywanym od zboczeńców xD) Ale tak myślę sobie, że kto wie czy może czegoś z nią nie przykobinuję, a wtedy nie chciałbym, żeby zdjęcia zajebistego tyłeczka laski, z którą się spotykam krążyły po necie, więc sry bros... xD

Ode mnie tyle, nie wiem co to z tym pokerkiem będzie – grać niby można, ale zacząłem czytać ostatnio o Forexie i kryptowalutach i zastanawiam się nad jakimiś automatami do tego. Czas zweryfikuje :D

Łapcie na dobranoc:

Spoiler

GL! na stołach dla tych co jeszcze grają :D


Odpowiedz
Cytat
michal19888
Dołączył: 04.01.2012
Poker Player

RotakesMan teraz dopiero zobaczyłem tego bloga, chciałbym się podzielić również historią na temat botów, mój znajomy który jest zapaleńcem programowania kiedyś napisał bota pod soft ipokera, ja dałem, że tak powiem wiedzę pokerową ( nie za duża :coolface: ) on zrobił resztę i powiem tak wyniki chyba zaskoczył nas wszystkich bot kręcił 4bb pre rb na nl10 a był to rok bodajże 2011 i do 2013 był wygrywający nie ulepszając strategii. Patrząc wstecz, mam teraz wyrzuty sumienia, że kupiłem paru kompów i nie wykorzystałem potencjału, bo warunki panujące na ipokerze były sprzyjające botowaniu plus na niektórych skórkach dostawało się ekstra rb :truestory:

Chociaż teraz mam "normalna" pracę a poker to dla mnie już tylko hobby to po doświadczeniach, wiem, że poker roomy nie są za bardzo uczciwe i wszystko może być grubymi nićmi szyte a wprowadzając coraz to nowsze odmiany, bardziej wariacyjne tym bardziej w tym przekonaniu się utwierdzam.


Odpowiedz
Cytat
RotakesMan Autor wątku
RotakesMan
Dołączył: 10.07.2007
Elite Grinder

@michal19888 Witam! jeśli kręcił 4bb na nl10 to graty! ale w tamtych latach było to jak najbardziej do zrobienia. Mam nadzieję, że udało się wyciągnąć sporo z tego, bo mi zbanowano kilka z tych najbardziej zarobionych kont :f_ugly: Nie ma co patrzeć wstecz, bo człowiek by się tylko wk*rwiał niepotrzebnie :D Tak z ciekawości to jak idzie taki poker jako hobby? Bo po własnym przykładzie widzę, że to już nie to co kiedyś, zastanawiam się jak to jest u innych :D

Btw
Dzisiaj Microgaming poinformowało mnie, żebym się nie przejmował regulacjami w moim kraju, bo oni będą dbać o moje środki na koncie i o wygodę gry xD Dlatego też z radości odpaliłem ich soft i pograłem omaszkę gdzie przeje*ałem 7/8 AI, w których we wszystkich byłem na prowadzeniu. Stwierdziłem - na dzisiaj wystarczy, roll uszczuplił się o 25% xD


Odpowiedz
Cytat
michal19888
Dołączył: 04.01.2012
Poker Player

Wynik też nas samych zaskoczył, ale najbardziej zadziwiający był fakt, że bot wyklikał jakieś 400k rozdań i był idealnie z EV i właśnie to dało mi bardzo dużo przemyśleń na temat uczciwości poker roomów. Wiem, że próbka niezbyt duża, ale sam zagrałem przez cała karierę więcej rozdań i nigdy wykres nie wyglądał tak idealnie zawsze byłem po tej gorszej stronie flipa :D
A od kilku miesięcy nie gram, po prostu wchodzę sobie na ps poczytać co w trawie piszczy i niestety muszę uznać fakt, że poker umiera i to widać zarówno na tym forum jak i w poziomie, który od 2010 roku poszybował w górę niebotycznie wysoko. Kiedyś pamiętam na tym forum było pełno blogów topowych graczy, którzy robili bardzo duży "sos" a teraz chyba każdy widzi jak jest.


Odpowiedz
Cytat
RotakesMan Autor wątku
RotakesMan
Dołączył: 10.07.2007
Elite Grinder

Siemano! :f_cool:

Rozkiminy życiowe:
Nie uwierzycie, ale moje życie się stabilizuje! Ale tylko jeśli chodzi o pracę :D Ostatnio przy porannej herbatce szefu rzuca:

  • Krzysiek tak w ogóle to zbliża nam się koniec umowy, wiesz o tym?
    A jak mam ku*wa nie wiedzieć, ja tylko czekam na ten dzień, bo od niego zależy czy wypitalam do gdańska i zaczynam praktycznie wszystko od nowa, czy zostaję w krk i sam nie wiem... Już nawet mieszkania w gdańsku przeglądałem, bo nie chciałem sytuacji jak sprzed 3 miesięcy xD...
  • Dokładnie, i co z tym robimy?
  • No my jesteśmy jak najbardziej na tak, rozmawiałem już z prezesem.
  • No szczerze mówiąc to też jestem na tak, JEŚLI tylko w grę wchodzi mała modyfikacja umowy. :D
    Ale żem go sprytnie podszedł, nie??? xD
  • Ależ oczywiście, że wchodzi jak zawsze.
  • No to jeśli by zmienić tą 3 w wynagrodzeniu na 4 to jestem jak najbardziej na tak! :D
  • 1k podwyżki po 3 miesiącach?
  • Tak jak wspominałem na rozmowie rekrutacyjnej, zawsze zgadzam się pracować na okres próbny za lekko zaniżoną kwotę... (tutaj miałem w planie wymyślić coś na poczekaniu xD, ale mi przerwano... )
  • Tak, pamiętam, dobrze... umowa stoi!

Teraz należy się wam słówko wyjaśnienia. Otóż wymyśliłem jakiś czas temu całkiem (głupią/genialną – wybierz sam xD) strategię. Jeśli idziesz na rozmowę i pada pytanie o wynagrodzenie, zawsze dorzuć coś w stylu: „Jeśli chodzi o okres próbny jak najbardziej mogę popracować za lekko zaniżoną kwotę…” - tutaj rzucasz kwotę kilka stówek WYŻSZĄ niż dostawałeś w poprzedniej firmie xD Ale co to daje? - otóż: po pierwsze, wydaje mi się, że jeżeli twoi przeciwnicy na to samo stanowisko rzucili wyższe kwoty to od razu jesteś w dobrej pozycji, bo pracodawca wie, że przyoszczędzi na okresie próbnym, po drugie (tak mi się wydaje) w oczach pracodawcy wyglądasz tak jak by zależało ci na tej robocie do tego stopnia, że godzisz się na nieco gorsze warunki ? - nie mam pojęcia czy tak to w ich oczach wygląda, ale jak na razie testowane 2x i gdyby z poprzedniej roboty mnie nie wyje*ano to pewnie... a tak, zaraz! to po podwyżce zarabiałbym tak czy siak prawie tysiak mniej niż teraz... więc dzięki za wyje*anie mnie! xD

Teraz jeśli dostaniesz robotę i będziesz przedłużał umowę, to nikogo nie zdziwi jak zażądasz po 3 miesiącach zdecydowanie wyższej kwoty :D a jeśli ich zdziwi to im po prostu o tym przypomnisz, jak w rozmowie z wczoraj. Jest to cześć mojej strategii dzięki której zamierzam dogonić swoich rówieśników w ciągu 2 lat, mimo że mam 4letnią lukę po studiach xD
Ok, ale nie byłbym sobą, gdybym nie spojrzał na to z innej strony. Dlaczego szefu tak lekką ręką i to z uśmiechem na ustach przystał na moją propozycję? Widocznie też uważa, że ubił dobry interes, ale dlaczego? :O Teraz sobie zdałem sprawę z tego, że tak naprawdę w CV trochę przecież sobie nakłamałem i dodałem 2lata doświadczenia jako freelancer! (oczywiście wiecie jak było, przecie grałem po nocach w pokerka, ale też coś tam kodziłem, więc nie jest to kłamstwo totalne!) xD No więc jeśli szefu myśli, że dostał teraz człowieka z 3letnim doświadczeniem w C# za 4,5k net czyli właściwie reg/seniora to ubił zajebisty interes, bo zamiast 7k+ płaci mi tylko 4,5k :O ale będąc uczciwym to ja rok doświadczenia komercyjnego będę miał dopiero za 6 tygodni xD

Jaki z tego wniosek?
Ano chyba taki, że jak kłamiesz to kłam konsekwentnie do końca! xD

Ale jak tak naprawdę wygląda sytuacja? Ja jestem szczęśliwy, bo szczerze to i za 3k dałem radę spokojnie przeżyć, więc za 4,5k będzie jeszcze fajniej. Szefu jest szczęśliwy, bo twierdzi, że płaci mi prawie 2x mniej niż powinien xD (Co oczywiście wykorzystamy już za pół roku, przy podwyżce – więc się tak szefu nie ciesz xD – co ciekawe, z racji tego, że on będzie myślał, że przez pół roku jest na nas zarobiony, tym bardziej przystanie na wyższą propozycję, więc 5,8 to będzie pewnie kwota startowa).

No jak dla mnie Win/Win – chociaż szczerze czuję niedosyt :D Z drugiej strony bez przesady te pół roku jakoś przeboleję, a potem sobie odbiję :D Zresztą przecież ja tutaj praktycznie nic nie robię :O uczę się ciągle nowych rzeczy, bo po prostu czasami nie mam nawet zadań do zrobienia xD Jak wczoraj poprosiłem szefa o jakieś zadanie o godzinie 10:00 to o 13:00 dostałem taska, który zajął mi 40 min -_- potem szefu wyszedł, a ja odpaliłem kursy i uczyłem się dalej nowych rzeczy xD

Co ciekawe, już widzę i słyszę wypowiedzi znajomych jaki to przegrany wyszedłem z tej sytuacji, że mogłem mieć pewnie i 5,5 lekką ręką itp. itd. To jest takie polskie, żałować komuś czegoś czego samemu się nie ma -_- Opowiem wam anegdotkę w sumie sprzed roku, z życia wziętą:

Mój śp. tata bardzo dawno temu jak jeszcze zajmował się wykańczaniem mieszkań, boazeriami i takimi rzeczami, zrobił sobie heblarkę do wyrabiania dużej ilości boazerii. Przestał się tym zajmować ponad 15 lat temu, od 12 lat ta heblarka stoi i w sumie tylko przeszkadza, bo zabiera miejsce i nic ponadto. Był tam silnik 3,5kw, całość wykonana całkiem nieźle, ale że stało to w szopie przez 12 lat, to żeby to doprowadzić do stanu używalności trzeba by nad tym trochę posiedzieć, co nieco poprawić itd. Niemniej jednak u mnie w domu nikt takimi rzeczami się nie zajmuje, więc do niczego nam to nie jest potrzebne. W tamtym roku w rodzinnym domu wymienialiśmy dach, szefu ekipy (w sumie niedaleki sąsiad, jak to na wsi :P), który zauważył tą heblarkę i w sumie zajmuje się rzeczami z drewna zaproponował, że ją odkupi. Ja patrzę na mamę i pytam, czy jest jej do czegoś potrzeba ta heblarka, odpowiedziała, że nie. Pytam braci, a wy będziecie coś z tym robić? (oni znając życie nawet nie wiedzieli co to za urządzenie -_- ), więc pytam też siebie czy mi to jest do czegokolwiek potrzebne, no ni ch*ja. Więc mówię: bierz pan. On na to że ile za to chcę? Mówię mu, że u nas to w sumie bardziej przeszkadza niż pomaga, ale widziałem u niego kiedyś fajną małą piłę taką na której czy to można siekierę naostrzyć, czy pociąć kawał blachy, rurki czy innych rzeczy, więc mu mówię: że chcę tamtą piłę i ze 4 piwka, to się napijemy. On zdziwiony mówi, że to jest trochę więcej warte. (W teorii taka heblarka to około 800zł jak jest zadbana, więc w sumie nie wiem, może chodziło o to że tak jego piła domowo przerabiana jest znacznie mniej warta niż ja myślałem?) No to mówię, dorzuć jeszcze stówę i skrzynkę pepsi. Na co przybił grabę i po 30 minutach się wymieniliśmy. Jak dla mnie Win/Win – ja mam to co chciałem, dzięki czemu jak wracam teraz co jakiś czas na wieś, to sobie tworzę czy to sprzęty do ćwiczeń, czy inne półki itp. On ma to co mu jest potrzebne do pracy i mówi, że działa bardzo dobrze. Ale teraz najważniejsze – Ja, moja rodzina i szefu ekipy – czyli wszystkie zamieszane w tę transakcję strony jesteśmy ZADOWOLENI. Ale! Jak się sąsiedzi dowiedzieli, że za bezcen oddałem taką heblarkę! (to nic że stała 12 lat tylko przeszkadzała i nawet jeden raz nie była użyta przez te lata) Jak się wujek dowiedział, ile to się nasłuchałem, że jak tak będę robił interesy to się pozbędę wszystkiego czego mam zanim coś tam, coś tam... xD

No jak mnie rozpier*ala takie myślenie, to nie uwierzycie. :D

Ale weekend jest, zmarnowałem już godzinę nie chcę się denerwować to idę wykorzystać tą nędzną pogodę to przynajmniej na drążkach co poćwiczę. Bo słońce się pojawiło xD

Sportowo:
Coraz bardziej jestem przekonany do tego, że to planche wypali! xD Pewnie nieźle pomoże w tym fakt, że zrzuciłem prawie 8kg, choć wcale tyle nie planowałem. Ale po prostu rower wciąga bardziej niż bieganie, staram się go ograniczać do 2-3 wypadów tygodniowo, ale to nadal jest w te dni ponad 1600kcal spalanych podczas treningu. Wpieprzam więcej niż robotnik budowlany w 5 posiłkach z czego ostatni to prawie 300gram samych owoców na noc o godzinie 23:00 (testuję czy to co piszą to w ogóle prawda). Ponoć nie można tak robić, bo się mega tyje od fruktozy, która jest bezpośrednio zamieniana w tłuszcz. Ale tkanki tłuszczowej ubywa jak ubywało więc stwierdzam że to pic na wodę jak pewnie większość tych poje*anych badań, gdzie jakaś instytucja coś odkrywa - nie zajmuje przeważnie nawet 30min znalezienie badań dokładnie przeciwnych. Żyjemy w świecie fałszywej informacji po ch*ju, a ludzie i to dorośli są w stanie krytykować innych na podstawie artów czy badań znalezionych w internecie... czizas... xD Ja naprawdę jestem tak mega sceptycznie nastawiony do każdej nowej znalezionej informacji, że nie uwierzycie. Tak w ogóle to piszę tutaj o jakichś bzdurach, o których pewnie nawet nikt nie chce czytać, dlatego kończę.... xD

Pokerowo:
Wk*wia mnie to, że blokują mi jakieś przelewy, nie mogę wypłacać ze swoich ulubionych krzaków. Nie ma tam już HUDa od pewnego czasu. Najwygodniej jest na PokerStars – gdzie wprowadzono jakieś skrzynki i nie ma żadnego RB z tego... no idzie to w złym kierunku. Mam 200$ wypłacone z microgaming na netku, nie mogę wpłacić ich z powrotem, co najwyżej na P* ale nie zamierzam nawet o tym myśleć, tam mam około 60$ i nigdy już tam nic nie wpłacę. Zostaje PartyPoker, ale ten soft mnie tak razi aktualnie, że sam nie wiem. Pokerowa stagnacja, choć gram codziennie po godzince :D

Mam w planie coś zmienić, coś zdecydowanie więcej niż, taka praca/laska/miejsce zamieszkania. Chodzi mi ten plan po głowie od kilkunastu miesięcy. W końcu mam możliwość zacząć to rozwijać i z dniem dzisiejszym zacznę (hue hue). Jak wrócę z treningu wykupię domenę i założę projekt na gitcie. Musiałem to napisać tutaj, bo jak wiecie publiczne mówienie o celach podnosi ich skuteczność o parę procent – a ja już mam dość czekania! xD

Nie ma czasu do stracenia! Pozdro, mykam, tylko jeszcze 2min jakąś laseczkę znajdę, żeby tradycji stało się zadość! :D

A ja nawet nie mam urlopu, żeby nad morze wyskoczyć :/

Spoiler

GL! na stołach! :f_drink:


Odpowiedz
Cytat