Skończyłem już wigilijną kolację, rodzinka się rozeszła więc mam czas na dopisanie reszty mojego opowiadania
Coaching
Jakoś po wakacjach stwierdziłem, że dobre dla mojej gry mogłoby być wzięcie trenera. Taki sposób nauki wiele osób sobie chwaliło więc postanowiłem w to zainwestować. Wtedy miałem rolla żeby spokojnie grać na Nl 100 i zbliżałem się powoli do wejścia na Nl 200.
Wybór padł na Grindcore (aka EpicFoldGuy) to jest koleś który robił filmiki dla PS+ a potem DC. Udzielał także wielu treningów i wszyscy go bardzo chwalili. Co ciekawe on w około rok - półtora przeniósł się z Nl 10 na Nl 1000, a jego największym atutem są non showdown winnings. Miałem 4 albo 5 sesji treningowych (każda około 2h). Tutaj muszę się pochwalić, że usłyszałem, że jestem jego najlepszym uczniem, a miał ich już kilkunastu
Pierwszy trening to przegląd moich statów, kilkunastu rozdań (skupiliśmy się głównie na triple barreling wtedy), rozmowa na kilka teoretycznych tematów jak np. 3-bety, blind stealing, robienie notatek i uzyskiwanie szybkich readów na przeciwnika. Może te tematy brzmią nieco banalnie, ale naprawdę była to długa i dokładna dyskusja, bardzo pomocna dla mojej gry.
Potem jeszcze kilka sesji z live play, video review. Po tym dość szybko przeniosłem się na kolejny limit gdzie gram obecnie.
Swoją drogą niedługo zaczynam z nim kolejną rundkę 4-5 treningów, ciekawe czego dowiem się tym razem
Grindowanie Nl 200
Zacząłem z Nl 200 na UB, gdzie szło mi całkiem nieźle, ale w końcu znudził mi się ten room i postanowiłem spróbować swoich sił na iPokerze. Gram tam od jakiś 3 miesięcy cały czas powiększając rolla. Mój styl gry jest dosyć swingowy dlatego nie zawsze jest wesoło, ale mój winrate jest bardzo zadowalający jak dla mnie.
Ciekawą sprawą był dla mnie jeden downswing którego doświadczyłem gdzieś na przełomie października i listopada. W kilka dni wtopiłem 15BI. Po analizie rąk stwierdziłem że jakieś 10BI to był zwykły pech, przegrane coinflipy, coolery etc.. Jednak reszta mogła być dalej na moim koncie gdybym nie tiltował po przegranych rozdaniach. Wtedy też wziąłem się dosyć solidnie za psychologie pokerową, oglądnąłem kilka filmików na ten temat, zacząłem stosować się do zawartych tam rad.
Tilt oczywiście dalej jest w mojej grze, ale dumnie mogę ogłosić, że występuje już w bardzo małym stopniu. Po przegranych rozdaniach mogę się dalej skupić na solidnej grze, a jeżeli jestem za bardzo rozproszony/ zdenerwowany nie mam problemów z odejściem od stolików. Swoją drogą bardziej denerwują mnie rozdania gdzie zagrałem źle niż te gdzie dostałem jakiegoś bad beata.
Teraz spokojnie gram sobie na Nl 200 i mam nadzieję, że w ciągu kilku następnych miesięcy będę mógł przenieść się na stałe na Nl 400.
Turniej Live - Londyn
Na początku grudnia byłem na turnieju Paradise Poker Tour w Londynie. Wszystko zaczęło się od telefonu kumpla który wygrał jakąś tam satelitę do tego turnieju i zapytał czy nie chciałbym pojechać. Pomyślałem, że wycieczka do Londynu może być ciekawa (nigdy wcześniej tam nie byłem). Do tej pory z turniejów live grałem tylko turka na zlocie poker strategy, raz albo dwa w lidze krakowskiej i dwa razy w casinos poland. Wpisowe do żadnego z tych turków nie przekraczało 110 zł tutaj było to 550GBP. Stwierdziłem, że zagram kilka satelitek, a jak się nie uda to zapłacę z własnej kieszeni co jednak byłoby wbrew jakiemukolwiek BRM. Na szczęście wygrałem już w drugiej satelitce.
Niestety w samym turnieju nie poszło najlepiej, odpadłem po kilku godzinach gry. Jednak nie ma tego złego - wygrałem kilka funtów w cashach live. Tak w ogóle gra live bardzo mi się spodobała i myślę, że jest super odskocznią od grindowania kilku/ kilkunastu stolików jak większość z nas robi. Szkoda tylko, że w Krk mam od czasu do czasu jeden stolik 5/10, a nie kilkanaście stołów 1/2GBP jak to było w Londynie.
Ostatnio nawet sobie pomyślałem, że ciekawą akcją byłby wyjazd na wakacje do Londynu i utrzymywanie się z gry live. Jeszcze się nad tym na poważnie nie zastanawiałem, ale byłaby to na pewno ciekawa przygoda chociaż pewnie o wiele mniej +EV niż grindowanie internetowe biorąc pod uwagę wszystkie koszta z tym związane.
Ok, wystarczy pisania na dziś