Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] My way to mid stakes !!

166 Posty
48 Użytkownicy
0 Reakcje
11 K Wyświetlenia
toony122
Dołączył: 21.11.2007
Oldschool Grinder

Witam serdecznie w nowej edycji bloga ;)

Na poker strategy miałem już ze dwa albo trzy blogi. Jeden opisywał moje początki na SSS i FL, przejście na NL i potem podbój niskich stawek. Kolejne nawet nie pamiętam o czym były, byłem leniwy i nie dodawałem wpisów za często.

W tym blogu przedstawię wam moje przygody pokerowe przez ostatnie kilka miesięcy, a potem będę już dodawał wpisy na bieżąco.

Na początku roku miałem przerwę od pokera (no może grałem troszeczkę tak żeby zarobić sobie ~200$ miesięcznie) i wypłaciłem większość rolla.

Gdzieś w okolicach maja- czerwca zacząłem znowu grać z rollem 2k. Podszedłem z nastawieniem - dawniej grałem nawet Nl 400 więc teraz bez problemu zniszcze Nl 100. Bankroll niezbyt duży, ale gdybym przegrał kilka BI byłem gotowy zejść niżej. Wybór roomu padł na Ultimate Bet. Przez pierwsze 10k rozdań byłem praktycznie na zero, na początku zrzucałem to jak fish na bad beaty, coolery etc.. Jednak kiedy pewnego razu usiadłem do takiej pierwszej poważnej analizy mojej gry i zauważyłem, że mógłbym wygrywać znacznie więcej gdybym nie popełniał wielu głupich błędów. Zacząłem poważnie pracować nad swoją grą i przez wakacje znacznie ją poprawiłem. Zbudowałem dobrego rolla na Nl 100.

Na pewno pomogły przy tym wygrane turniejowe. W okolicach wakacji wygrałem swój pierwszy większy turniej MTT. 22$ na poker stars - zaczynało się gdzieś w niedzielę rano i po 7h gry wpadło ponad 2k$. Potem miałem jeszcze 2 FT za około 3k$. Część tych pieniędzy przeznaczyłem do swojego bankrolla (z czego większość poszła na gre w kolejnych turniejach), a część wypłaciłem.

Tak minęły wakacje ;)

CDN jutro, a w nim coachingi z trenerem z DC, pierwszy duży turniej live, grindowanie Nl 200 :)


165 odpowiedzi

Gl, a HU juz nie grasz wcale?


SamRadziwill
Dołączył: 23.01.2008
Elite Grinder

Toony strikes back _ugly:

Czekam z niecierpliwością na dalszą część, zwłaszcza o treningach z coachem z DC.


shin0bi69
Dołączył: 06.04.2008
PokerStrategist

Tez jestem ciekaw dalszego ciągu:) postaram sie zagladac tu regularnie.


toony122 Autor wątku
toony122
Dołączył: 21.11.2007
Oldschool Grinder

Heads up to jest jakieś 20% mojej gry ostatnio i z wyników jestem bardzo zadowolony. Nawet zastanawiałem się czy nie poświęcić więcej czasu na tą odmianę pokera, ale 6-max też mi się przyjemnie ostatnio gra więc balansuje pomiędzy jednym i drugim ;)

Te coachingi były dużym krokiem w mojej pokerowej karierze, jutro więcej o tym napisze bo nie chce całego swojego roku pokerowego opisywać w jednym poście :rolleyes:


piachu01
Dołączył: 20.02.2007
BlackMember

To napisz w dwóch, ale dzisiaj:D


BloodyB
Dołączył: 11.05.2008
Oldschool Grinder

:f_confused: Trochę nie zręczna sytuacja, ale czy tylko ja zauważam podobieństwo w nazwie naszych blogów?

Od razu mówię, że nie mam nic przeciwko. Tak tylko poruszam ten wątek ;)


toony122 Autor wątku
toony122
Dołączył: 21.11.2007
Oldschool Grinder

Napisane przez BloodyB
:f_confused: Trochę nie zręczna sytuacja, ale czy tylko ja zauważam podobieństwo w nazwie naszych blogów?

Od razu mówię, że nie mam nic przeciwko. Tak tylko poruszam ten wątek ;)

Przed założeniem swojego bloga czytałem sobie kilka m.in. Twój więc może przy zakładaniu sobie podświadomie pomyślałem, że taka nazwa jest cool i też ją chce :D


kfas
Dołączył: 18.05.2007
Elite Grinder
toony122 Autor wątku
toony122
Dołączył: 21.11.2007
Oldschool Grinder

Skończyłem już wigilijną kolację, rodzinka się rozeszła więc mam czas na dopisanie reszty mojego opowiadania ;)

Coaching

Jakoś po wakacjach stwierdziłem, że dobre dla mojej gry mogłoby być wzięcie trenera. Taki sposób nauki wiele osób sobie chwaliło więc postanowiłem w to zainwestować. Wtedy miałem rolla żeby spokojnie grać na Nl 100 i zbliżałem się powoli do wejścia na Nl 200.

Wybór padł na Grindcore (aka EpicFoldGuy) to jest koleś który robił filmiki dla PS+ a potem DC. Udzielał także wielu treningów i wszyscy go bardzo chwalili. Co ciekawe on w około rok - półtora przeniósł się z Nl 10 na Nl 1000, a jego największym atutem są non showdown winnings. Miałem 4 albo 5 sesji treningowych (każda około 2h). Tutaj muszę się pochwalić, że usłyszałem, że jestem jego najlepszym uczniem, a miał ich już kilkunastu :D

Pierwszy trening to przegląd moich statów, kilkunastu rozdań (skupiliśmy się głównie na triple barreling wtedy), rozmowa na kilka teoretycznych tematów jak np. 3-bety, blind stealing, robienie notatek i uzyskiwanie szybkich readów na przeciwnika. Może te tematy brzmią nieco banalnie, ale naprawdę była to długa i dokładna dyskusja, bardzo pomocna dla mojej gry.

Potem jeszcze kilka sesji z live play, video review. Po tym dość szybko przeniosłem się na kolejny limit gdzie gram obecnie.

Swoją drogą niedługo zaczynam z nim kolejną rundkę 4-5 treningów, ciekawe czego dowiem się tym razem :)

Grindowanie Nl 200

Zacząłem z Nl 200 na UB, gdzie szło mi całkiem nieźle, ale w końcu znudził mi się ten room i postanowiłem spróbować swoich sił na iPokerze. Gram tam od jakiś 3 miesięcy cały czas powiększając rolla. Mój styl gry jest dosyć swingowy dlatego nie zawsze jest wesoło, ale mój winrate jest bardzo zadowalający jak dla mnie.

Ciekawą sprawą był dla mnie jeden downswing którego doświadczyłem gdzieś na przełomie października i listopada. W kilka dni wtopiłem 15BI. Po analizie rąk stwierdziłem że jakieś 10BI to był zwykły pech, przegrane coinflipy, coolery etc.. Jednak reszta mogła być dalej na moim koncie gdybym nie tiltował po przegranych rozdaniach. Wtedy też wziąłem się dosyć solidnie za psychologie pokerową, oglądnąłem kilka filmików na ten temat, zacząłem stosować się do zawartych tam rad.

Tilt oczywiście dalej jest w mojej grze, ale dumnie mogę ogłosić, że występuje już w bardzo małym stopniu. Po przegranych rozdaniach mogę się dalej skupić na solidnej grze, a jeżeli jestem za bardzo rozproszony/ zdenerwowany nie mam problemów z odejściem od stolików. Swoją drogą bardziej denerwują mnie rozdania gdzie zagrałem źle niż te gdzie dostałem jakiegoś bad beata.

Teraz spokojnie gram sobie na Nl 200 i mam nadzieję, że w ciągu kilku następnych miesięcy będę mógł przenieść się na stałe na Nl 400.

Turniej Live - Londyn

Na początku grudnia byłem na turnieju Paradise Poker Tour w Londynie. Wszystko zaczęło się od telefonu kumpla który wygrał jakąś tam satelitę do tego turnieju i zapytał czy nie chciałbym pojechać. Pomyślałem, że wycieczka do Londynu może być ciekawa (nigdy wcześniej tam nie byłem). Do tej pory z turniejów live grałem tylko turka na zlocie poker strategy, raz albo dwa w lidze krakowskiej i dwa razy w casinos poland. Wpisowe do żadnego z tych turków nie przekraczało 110 zł tutaj było to 550GBP. Stwierdziłem, że zagram kilka satelitek, a jak się nie uda to zapłacę z własnej kieszeni co jednak byłoby wbrew jakiemukolwiek BRM. Na szczęście wygrałem już w drugiej satelitce.

Niestety w samym turnieju nie poszło najlepiej, odpadłem po kilku godzinach gry. Jednak nie ma tego złego - wygrałem kilka funtów w cashach live. Tak w ogóle gra live bardzo mi się spodobała i myślę, że jest super odskocznią od grindowania kilku/ kilkunastu stolików jak większość z nas robi. Szkoda tylko, że w Krk mam od czasu do czasu jeden stolik 5/10, a nie kilkanaście stołów 1/2GBP jak to było w Londynie.

Ostatnio nawet sobie pomyślałem, że ciekawą akcją byłby wyjazd na wakacje do Londynu i utrzymywanie się z gry live. Jeszcze się nad tym na poważnie nie zastanawiałem, ale byłaby to na pewno ciekawa przygoda chociaż pewnie o wiele mniej +EV niż grindowanie internetowe biorąc pod uwagę wszystkie koszta z tym związane.

Ok, wystarczy pisania na dziś :]


Bookmark :D


Spoko opisy. Keep writing ;)


Napisane przez wafflecop
Bookmark :D

#2


ewran
Dołączył: 20.02.2009
PokerStrategist

Napisane przez toony122

Tilt oczywiście dalej jest w mojej grze, ale dumnie mogę ogłosić, że występuje już w bardzo małym stopniu. Po przegranych rozdaniach mogę się dalej skupić na solidnej grze, a jeżeli jestem za bardzo rozproszony/ zdenerwowany nie mam problemów z odejściem od stolików. Swoją drogą bardziej denerwują mnie rozdania gdzie zagrałem źle niż te gdzie dostałem jakiegoś bad beata.

ciezko wyobrazic sobie Ciebie na tilcie, na filmikach sprawiasz wrazenie bardziej spokojnego niz trenerzy wewnetrznego ZEN. Czesto jak trafiam jakiegos coolera co wyciaga ze mnie stack i rzucam roznymi ciezkimi przedmiotami po pokoju, przypominam sobie jak kiedys na filmiku powiedziales, ze no sesja raczej Ci dzis nie idzie, bo to juz chyba 4 BI w plecy. Mistrzostwo swiata opanowania, przynajmneij jak dla mnie :f_cool:


A jak z motywacją do gry? masz ją cały czas czy miałeś dłuższe okresy kiedy nie chciało Ci się grać prawie w ogóle ?:D


Moja siostra studiuje w Londynie, więc w razie gdybyś jednak się wybierał a potrzebował mieszkanie, etc wal śmiało. W sumie ja też się wybieram w wakacje... (przynajmiej na 2 tygodnie!)


kongobongo
Dołączył: 10.04.2009
PokerStrategist

Damn mega ciekawe co tu opisujesz na bank będę zaglądał. No i czekam na jakiś ciekawy fresh movie stuff z SH.
POZDRO!


toony122 Autor wątku
toony122
Dołączył: 21.11.2007
Oldschool Grinder

@ewran

Nigdy nie tiltowałem jakoś strasznie żeby wrzucać all-iny z byle czym czy rozwalać myszkę o ścianę. Jednak po kilku przegranych pulach moja gra zmieniała się często na gorsze, za szybko próbowałem się odegrać i w long runie na pewno straciłem przez to wiele buy-inów.

@PyqPyk

Odkąd znowu zacząłem grać na poważnie mam bardzo dużą motywację do gry/ nauki pokera. Teraz czuje się praktycznie jak na początku kiedy mogłem godzinami oglądać filmiki szkoleniowe, a potem drugie tyle grać :D

Oczywiście staram się to balansować z no-poker life :D

@szaman1235
Może za pare miesięcy będziemy razem kosić pijanych Anglików przy stołach ;) Jeżeli na serio miałbym jechać do Londynu na wakacje to napiszę do Ciebie, ale na razie to tylko takie luźne plany.


piachu01
Dołączył: 20.02.2007
BlackMember

Prawdopodobnie nie masz już tego samego numeru gg więc odezwij się do mnie jak możesz: 6568652. Mam kilka spraw do obgadania;D


salyk
Dołączył: 26.01.2009
Oldschool Grinder

Napisane przez toony122
Tutaj muszę się pochwalić, że usłyszałem, że jestem jego najlepszym uczniem, a miał ich już kilkunastu :D

Może tak każdemu mówił :D

Joke :f_cool:

Będę śledził bloga ;)