Ok, mam nastroj na wpis, wiec:
Lipiec byl ogolnie rzecz biorac nienajgorszy. Powinienem wrzucic 3 graphy.
#1 BSS NL25 SH
Prawie caly miesiac jechalem pod 0, prawie caly miesiac pod EV, ale na koncu troche przyzarlo. Anyway winrate oczywiscie nie jest satysfakcjonujacy, ale moglo sie zakonczyc jeszcze gorzej.

#2 MSS NL50 SH
Zaczalem to grac, zeby pod koniec miesiaca dogonic rakerace (jeszcze nie wiem czy mi sie udalo, ale na 90% tak). Myslalem nawet przez moment, ze MSS zatrzyma mnie na moment, ale jednak nie - wole 100bb, wszystkie 3 streety i 'spokojna' gre preflop, bez flipowania 10 razy na sesje.
Plusem grania MSS na NL50 bylo to, ze przyzwyczailem sie do sizingow na nowym limicie i zauwazylem, ze tamci regularsi wcale nie sa duzo lepsi od tych z nl25, a fishow nadal jest w miare duzo. Wiec granie MSS na pewno nie bylo dla mnie zle.

#3 BSS NL50 SH
Pierwsza czesc wykresu to shoty z NL25 -> NL50. Rozdania wrzucalem tutaj na bloga, wiec raczej nie bede nic dodawal. Druga czesc wykresu, od 1221 handa, to shoty z NL50 MSS na NL50 BSS. Znowu oczywiscie nie mialem tyle BI ile chcialem (~20), ale tak jak pisalem - przy mss zdazylem sie przyzwyczaic i aktualnie gra mi sie super komfortowo, a razem z rb i winnings w sierpniu mam teraz dosc spokojne ~30bi.



