No ale to nie znaczy, że nie mógłbyś się podzielić z nami swoimi wynikami
PTR kłamie, ja mu nie wierzę
A poza tym, nie ma to jak wiadomości z pierwszej ręki, czyli od Ciebie.
Na pewno dzięki Panowie za pamięć
Jednak nie planuję dalej prowadzić bloga, za szybko się irytuję wobec niektórych wpisów. Mam dosyć jak ktoś kto gra SH czuję się ekspertem w FR, bo przecież spec od SH jest jeszcze większym specem od FR, a spece od HU są specami od SH <bla bla bla> mam dosyć tych bzdur i za przeproszeniem irytuje (zamiast powiedzieć, że wk~) mnie takie podejście. Micro to w ogóle czyste ABC, zero lvlowania, i każde odejście od ABC to w ogóle spew i overplay <bla bla bla>
Dosyć mam już tego pieprzenia. To nie dla mnie
Szkoda zdrowia, bo jak mówi pewne przysłowie:
Denerwować się to mścić się na własnym ciele przez głupotę innych.
Także niech zostanie, że ja jestem jednym wielkim ignorantem i heretykiem
Jakie Twoim zdaniem są największe różnicę pomiędzy SH a FR ?
Nie zbywaj mnie jakimiś ironicznymi tekstami. Jestem bardzo ciekaw jak ty to widzisz;)
PS Nie chodzi mi o takie banały w stylu: na SH częściej bronisz blindy, więc musisz mieć większego skilla, albo, że na FR jest więcej niż 6 graczy.
Napisane przez klz03
Jakie Twoim zdaniem są największe różnicę pomiędzy SH a FR ?Nie zbywaj mnie jakimiś ironicznymi tekstami. Jestem bardzo ciekaw jak ty to widzisz;)
PS Nie chodzi mi o takie banały w stylu: na SH częściej bronisz blindy, więc musisz mieć większego skilla, albo, że na FR jest więcej niż 6 graczy.
PS wypowiedz zawiera wulgaryzmy, dlatego osoby o słabych nerwach oraz dzieci nie powinny jej czytać/
Spoiler
Klz03 powiedziałem, że się nie wypowiadam. Niech będzie, że to ja mówię herezję.
Nie widzę sensu prowadzenia takiej dyskusji, raczej nic ona nie wniesie. Ja się nie znam na SH, bo w nie prawie w ogóle nie grałem. Większość postów, które mnie wkurwiają to fakt, że Wy (spece od SH) wiecie najlepiej jak to jest na FR i jak go grać. Gracie SH to odpierdolcie sie od FR
Tyle z mojej strony.
Do tego co będę z Toba dyskutował skoro Ty próbujesz być masterem w każdej dziedzinie pokera i próbujesz udowodnić wszystkim jaki to FIX jest zajebisty ile to jest w nim pieniędzy, jak to gracz ogarniający FL radzi sobie w NL etc etc
Moja rada zajmij się jedną odmianą i rób to dla siebie, a nie próbujesz na każdym kroku pokazywać jakim to jesteś ekspertem.
Moje posty pewnie tak samo wkurwiają innych, jak inne moje, także zakończmy ten cały flame i niech każdy gra swoje
Ja obecnie i tak pewnie ze względu na $/h zejdę na 25c/50c, więc pewnie zostanę przez większość osób uznany za micro-playera, który nie potrafi się ogarnąć, aby grać wyżej, więc niech i tak będzie. Ja nie planuje się zbędnie wkurwiać
LoL. coś ty taki ostry? Nie miałem zamiaru cię atakować w żaden sposób. Chciałem poznać twój punkt widzenia. Ale okej, już nie będę nic do Ciebie pisał. Powodzenia na 0,25/0,50$!
Masz rację ostatnio zajebiście łatwo mnie wyprowadzić z równowagi.
Życie ostatnio mnie nie rozpieszcza
Co do mojego punktu widzenia to podam tylko jeden argument porównaj sobie stosunek pul wieloosobowych do pól HU w FR i SH. Tyle z mojej strony
Nie będę kontynuował dyskusji dalej, bo sam zrobię flame, ale jak się trochę życie poukłada to być może wrócę do tej rozmowy.
Powodzonka również
Ogólnie to mnie ładnie zjechałeś;) Ja do Ciebie grzecznie... pogadać chciałem na serio. Nie próbuję się kreować na siłę na eksperta. Spytaj chudego ile razy przyjąłem na klatę krytykę czy przyznałem się do błędu. Ja po prostu uważam, że troszeczkę przesadzasz z tymi specjalizacjami FR/SH. Gierki, aż tak się strasznie od siebie nie różnią. Wielkość potów nie ma aż tak dużego znaczenia, bo i tu i tu oddsy są takie same. Bardziej doszukiwałbym się różnic właśnie w dynamice gry, w szerokościach zakresów, tendencjach do blefowania itp.
Napisane przez klz03
Ogólnie to mnie ładnie zjechałeś;) Ja do Ciebie grzecznie... pogadać chciałem na serio. Nie próbuję się kreować na siłę na eksperta. Spytaj chudego ile razy przyjąłem na klatę krytykę czy przyznałem się do błędu. Ja po prostu uważam, że troszeczkę przesadzasz z tymi specjalizacjami FR/SH. Gierki, aż tak się strasznie od siebie nie różnią. Wielkość potów nie ma aż tak dużego znaczenia, bo i tu i tu oddsy są takie same. Bardziej doszukiwałbym się różnic właśnie w dynamice gry, w szerokościach zakresów, tendencjach do blefowania itp.
Co do zjechania Cię to masz rację, ale jeśli moje słowa, aż tak Cię uraziły to przepraszam.
Co do Twojego zdania, to może zamiast szybko podsumować nie widzę w tym aż tak dużych różnic zastanów się dlaczego ja widzę w tym taką różnicę. Jak ma się do tego dynamika gry, szerokość zakresów (a tym samym określanie ich), FE, ochrona puli notki, dostosowanie notatek do gry HU, a do pul wieloosobowych. etc etc
to ze pula jest wieloosooba nie znaczy, że jest ona większa i trudniej o błąd przeciwnika niż w SH
Nie uraziłeś mnie, tylko zastanawiam się skąd ta niechęć do mojej osoby. Ciągle masz żal o ten jeden wpis o mindsecie u Ciebie na blogu? Czy może wkurwiam cię w dziale ocenie rąk? Ciekaw jestem, bo przecież każdy podświadomie chce być lubiany, a staram się nie wywyższać nad innymi.
PS Jeśli chodzi o moje przechwałki odnośnie NL to były one raczej w formie żartu. A w tą odmianę pogrywam czysto for furn i uważam, że takie poszerzanie horyzontów i/lub posiadanie odskoczni od głównej odmiany, to bardzo dobra rzecz w rozwoju.
PS 2 Nie wyobrażam sobie grać na 3/6+ i skupiać się tylko na FR lub SH. To jest praktycznie nie możliwe, dlatego od "małego" imo warto się rozwijać zarówno na krótkich jak i długich stołach.
Napisane przez klz03
Nie uraziłeś mnie, tylko zastanawiam się skąd ta niechęć do mojej osoby. Ciągle masz żal o ten jeden wpis o mindsecie u Ciebie na blogu? Czy może wkurwiam cię w dziale ocenie rąk? Ciekaw jestem, bo przecież każdy podświadomie chce być lubiany, a staram się nie wywyższać nad innymi.PS Jeśli chodzi o moje przechwałki odnośnie NL to były one raczej w formie żartu. A w tą odmianę pogrywam czysto for furn i uważam, że takie poszerzanie horyzontów i/lub posiadanie odskoczni od głównej odmiany, to bardzo dobra rzecz w rozwoju.
PS 2 Nie wyobrażam sobie grać na 3/6+ i skupiać się tylko na FR lub SH. To jest praktycznie nie możliwe, dlatego od "małego" imo warto się rozwijać zarówno na krótkich jak i długich stołach.
Nie bierz tego personalnie ostatnio 3/4 osób mnie irytuje
także przyczyny się nie doszukuj nigdzie, bo prawda jest taka, że ostatnio atakuje każdego (prawie).
Do PS1 dla zartu czy nie dla zartu czy nie, to i tak pozostanie przy swoim, że za dużo kombinujesz chcesz się rozluźnić to pograj w kosza (bo jak dobrze kojarzę to Twoje hobby), a nie próbujesz się sprawdzać w innych odmianach pokera.
Do PS2 nie zgodzę się z tym o ile może na stawkach 3/6+ znaczna część graczy przy stolikach FR to gracze SH, którym brakuję stolików do multi tablingu, to nie wydaję mi się, aby dobrym rozwiązaniem było łącznie stołów SH i FR na low stakes, ale to moje zdanie tylko.
Wracając do Ciebie, to do Ciebie nic nie mam, chociaż nie przeczę, że czasami wg mnie przesadzasz z pokazaniem jak to mindset, fl, etc jest zajebisty, ale na pewno MEGA plus dla Ciebie, że inspirujesz inne osoby
Z tym łączeniem odmian to się nie zgodzę totalnie. Jesteś pierwszym pokerzystom, z którym gadałem i któremu to się nie podoba. Wszyscy inni zgodnie twierdzą, że granie od czasu do czasu w inną odmianę jest bardzo dobre. Tak mówili np. kobeyard, Pazurrr, Panadol i wielu wielu innych.
No ale nie ma sensu już ciągnąć żadnych dyskusji skoro jesteś tak bojowo nastawiony do 3/4 świata.
Mimo wszystko pozdrawiam i życzę szczęścia przy stołach.
Napisane przez brommy
że Wy (spece od SH) wiecie najlepiej jak to jest na FR i jak go grać
Bo wiedzą
Nie ma możliwości aby ktoś kto ogarnia SH gorzej radził sobie na FR bo są to łatwiejsze gierki. To co natomiast jest prawdą to to, że oceny rąk FR przez ludzi którzy grają na co dzień SH były czasami po prostu słabe, bo pisane z perspektywy gracza, który gra krótkie stolik (często spotykany overplay bo na siłę był poszerzany zakres;))i. Czy te osoby nie radziłby sobie na FR ? Nie. Czy te osoby nie podchodziły do ocen profesjonalnie ? Tak.
ja tylko dodam, że od pół roku mieszam gierki SH i FR, głownie w turniejach (gdzie tez czesto zdarza mi sie grac gierki 2-3-4 os. jak reszta odpadnie), ostatnio wrociłem też do cashowek. Fix to fix i nie do ilosci osob biorących udział w rozdaniu sie trzeba dostosować a do konkretnych przeciwników. no i to w zadadzie tyle
Chudy czytając Twoją wypowiedź widzę jeden wielki paradoks, jak ktoś ocenia ręce ma więcej czasu na myślenie, podczas gry podejmuje najczęściej decyzję automatycznie. Dodałeś jeszcze, że osoba, która gra SH czasami overplayuje wobec gry na FR. Łącząc ostatnie zdanie z automatyczną decyzją podczas gry na FR, jak dla mnie to jest częstszy overplay, a z tym raczej nie idzie radzenie sobie lepiej.
Idąc w drugim kierunku, jeśli osoba grająca SH, wie, że na FR musi grać mniej agresywniej to może prowadzić do gry zbyt pasywnej albo też sprowadzić się do ABC, a wtedy wiedza na temat rozszerzalności zakresów z SH nie jest nic warta.
Ponadto co chwilę się padają opinie, że poker to nie gra honoru i należy grać tam gdzie ma się największy winrate albo $/h, a skoro FR jest łatwiejszy od SH to dlaczego SH jest bardziej oblegane? To nie jest jakiś paradoks?
Takich paradoksów można wymienić jeszcze więcej. Tylko po co? Skoro każdy i tak wierzy w to co mu wygodniej.
Jaworlegia tu nie chodzi o focha, czy karanie Was. Nie wychodzę z założenia, że ktoś coś straci jak ja przestanę się odzywać, ale po prostu drażnią mnie te całe dyskusje, w której każdy tylko mówi swoje zdanie i w argumencie przedstawia je ponownie. Ja pewnie robię to samo, więc po co marnować sobie czas nawzajem?
Do tego skoro masz mnie za debila i chcesz być ironiczny to nie musisz się zniżać do "mojego poziomu". Czasami po prostu warto milczeć