Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] LAG vs TAG

284 Posty
47 Użytkownicy
0 Reakcje
9,972 Wyświetlenia
kamil90
Dołączył: 14.08.2008
PokerStrategist

dzis na mansionie spotkalem kolesia, ktory w city mial wpisane: again the river killed me. widze ze cos w tym jest:D


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

always the river :D

niestety to jest wliczone w grę, nie ma co się tym przejmować - łatwo napisać a sam się często wściekam ;)

Jaki program jest dobry to zgrywania filmików z yt?


kamil90
Dołączył: 14.08.2008
PokerStrategist

youtube downloader czy cos w tym rodzaju


bubel
Dołączył: 28.07.2007
PokerStrategist

LUKLACH2 napisał

Jaki program jest dobry to zgrywania filmików z yt?

polecam Download Helper


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

bubel napisał

polecam Download Helper

no właśnie przeca to mam zainstalowane w moim foksie - nawet ładnie nazwy filmików są
thx

muszę się tego systemu nauczyć - ten bravo to magik
ale nad rozciąganiem muszę popracować żeby to mi chodziło w walce

co do pokera to dziś miałem po prostu sporo "badbetów" :D i w nawiązaniu do tematu szczęście a poker to dziś właśnie był dzień gdy rachunek prawdopodobieństwa szczał na mnie, kolesie w sumie niby dobrze dla mnie wchodzili all in z flush drawem na flopie 7- 3 dla mnie i ... trafiali, raz koleś wszedł z77 na moje KK: turn 7 itd itp - ale nauczyłem się, że takie rozdania nie mogą mieć wpływu na moją grę... i nie mają - to znaczna poprawa. Dzień na FTP na szczęście tylko -10$

Zagrałem również turniej na mansionie i wygrałem 10$ :D weee

Czyli jakby na 0 dziś.

Muszę rozpisać jutro treningi - zwiększam trening BJJ 2x w tygodniu + 1 trening stójka (boks) nie wiem jak wcisnąć w to siłownie teraz

Podobno całkiem niezła awanturka była w N. Ireland i dobrze -> nie rozumiem tych lolków -> to tak jakby prawosławny Polak mówił, że chce być w Rosji bo tam jest prawosławie, zamiast mieszkać w katolickiej Polsce ,

fakt faktem, że ja i Kościół to raczej dwie rzeczy, które niezbyt często się spotykają :P ale i tak dla mnie ulster to kundle i tyle

Pograłem dzisiaj w kręgle ze znajomymi, jeden koleś podbiegał jak koń do rzutu - co wyglądało bardzo zabawnie i wszyscy byli polani ze śmiechu - ale wygrał ze wszystkimi o.O nawet 3 razy strike miał jeden za drugim.

Patataj patataj -> chodziło o odgłos paszczowo :D

POZDR!


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

$0.05/$0.1 No Limit Holdem
6 players
Converted at weaktight.com

Stacks:
UTG celticthunder ($18.43)
UTG 1 MrFrank1983 ($11.32)
CO gogole28 ($27.74)
BTN Hero ($11.00)
SB Kinreta ($4.30)
BB aqamarina ($10.82)

Pre-flop: ($0.15, 6 players) Hero is BTN K♥ K♦
2 folds, gogole28 raises to $0.40, Hero raises to $1.35, Kinreta calls $1.30, 1 fold, gogole28 folds

Flop: 5♥ A♦ 3♣ ($3.20, 2 players)
Kinreta bets $0.10, Hero raises to $3.40, Kinreta goes all-in $2.85

Turn: A♣ ($9.55, 2 players)

River: 2♣ ($9.55, 2 players)

Final Pot: $9.10
Hero shows: K♥ K♦
Kinreta shows: 7♦ 4♦

Hero wins $0.45 ( lost -$4.30 )
Kinreta wins $8.50 ( won $4.20 )
gogole28 lost -$0.40
aż mi pólka opadła jak pokazał na flopie z czym reraise scallował ....

Ta ręka to w skrócie dzisiejszy dzień, oczywiście moje KK poległy vs AA, koleś z K6s trafia dwie szóstki kiedy ja mam overparę, calluja mnie kolesie z 2 para jak ja blefuje, aż cud, że tylko 16$ na minus - nie powinienem dzisiaj grać w pokera - poniedziałki przeznaczam od dzisiaj na teorię, ostatnio coś mało jej było - ale z drugiej strony teoretycznie powinienem być na ten limit przygotowany - acha no i po mega downswingu przeszedłem w trend boczny na wykresie - dzięki zmianom w grze, nic nie zganiam przy tym swingu na pecha! - może za kilka dni będzie up, aż wstyd, że mimo zejścia niżej nie mogę się odbić, muszę przemyśleć jeszcze raz swoją grę, czarne chmury ciągle tkwią nad moimi stołami pokerowymi.

:( X(


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

no więc tak, zacząłem dzisiaj dosyć pechowo, w ogóle jakoś niemrawo, mało co trafiałem układ i moje cbety nie robiły wrażenia na przeciwnikach, zacząłem się zastanawiać, czemu ciągle co jakiś czas gram jakieś posrane ręce, które powinienem wyrzucić do śmietnika...
odpowiedź - za mało akcji, nuda panie, wiec albo muszę rozluźnić grę - co na tym poziomie jest samobójstwem, albo więcej stołów, no więc zwiększam liczbę z 6 do 9 ale muszę zostać przy 8 - żeby mieć więcej muszę pisać do suportu co zrobiłem właśnie przed chwilą. No więc cisnę te 8xSH i powiem wam rewelacja, w końcu nie ma czasu na kombinowanie, gram tylko najlepsze układy, zaczynam odrabiać straty, ustawiam tak stolki, że jeden zasłania "przeszkadzajki" jak gg itp, drugi zasłania klienta FTP cobym nie podglądał wyniku sesji, i idzie w górę odrabiam do zera potem prawie pod rząd 3 ręce:

jedna koleś łamie moje KK swoimi 57s - trafia na flop x77, trudno, potem ręka którą wstawię poniżej, i zaraz moje 22 trafiaja na flop A2Q przeciwnik ma QQ - ten sam od 57s!!! i dzień minus 30

$0.05/$0.1 No Limit Holdem
5 players
Converted at weaktight.com

Stacks:
UTG shaningwa ($20.27)
CO Totti2408 ($10.00)
BTN damagerpi ($12.33)
SB Hero ($14.09)
BB smmindless ($10.30)

Pre-flop: ($0.15, 5 players) Hero is SB 9♠ K♠
2 folds, damagerpi raises to $0.35, Hero raises to $1.15, 1 fold, damagerpi calls $0.80 <- kolo często raisował moje blindy i grał bardzo loose, dlatego mój reraise

Flop: 6♠ 4♠ 6♣ ($2.40, 2 players)
Hero bets $1.30, damagerpi raises to $3, Hero calls $1.70 <- tu myślałem jak trafię kolor to cię sczyszczę do zera

Turn: A♠ ($8.40, 2 players) < wymarzona karta
Hero checks,plis go all in, plis go all in damagerpi goes all-in $8.18, :D Hero calls $8.18

damagerpi shows: J♥ J♣
Hero shows: 9♠ K♠

River: J♠ <---- FAIL
($24.76, 2 players)

Final Pot: $24.76

damagerpi wins $23.11 ( won $10.78 )
Hero lost -$12.33

ja pierdole to jest jakieś chore jak już zaczynałem odzyskiwać wiarę w siebie ....
ale będę grał dalej 8 - 9 stolików SH naprawdę grało mi się lepiej - najwyżej szybciej zbankrutuję....


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Na treningu miałem sparingi z lepszymi zawodnikami z innej "grupy": zostałem pochwalony, że już nie walczę taki spięty jak kiedyś - widać jakaś poprawa. PRZENOSZĘ TO POWOLI NA POKERA NIE SPINAM SIĘ I NIE MAM CIŚNIENIA - MAM GDZIEŚ TEN DOWNSWING NNERWY NIC NIE DADZĄ

Dzisiaj krótko grałem ze względu na trening po pracy i mecz Polaków, sesja na minus - ale w sumie dziwy jakiś ten dzień, pełno jakiś pojeb.. schortów na SH, stoliki mi często "umierały" i musiałem zmieniać, parę moich głupich zagrań i parę przegranych flipów - nic nadzwyczajnego, wyszło chyba tez zmęczenie po treningu i po pracy i też nic dziwnego, że minus.

Dostałem dzisiaj poker mind set dosyć szybko doszło i to aż ze Stanów Ameryki Panie - zaczynam lekturę - piszą, że w longrunie szczęście nie ma praktycznie znaczenia.

Acha i zmieniłem awatar na słonika - może przyniesie mi szczęście i downswing się skończy...


kamil90
Dołączył: 14.08.2008
PokerStrategist

dzisiaj to normalka, softy robia takie zarty na prima aprylis;d

dzis na party mialem 2 razy pokera, i widzialem kolejne 2 na stolikach, ze 3 karety.. a tak trafic takie cos to nienormalne zazwyczaj;d

pozdro i cwicz:D


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

ćwiczę i to ostro :D

co do pokera,

zaczynam przyswajać poker mind set - w sumie przydaje mi się takie inne spojrzenie na grę - bardziej chodzi tu nastawienie psychiczne niż liczenie odsów, outów i sposobów rozgrywania rąk. Dużo myślałem o mojej grze - nastawiłem się na longrun i postanowiłem odłączyć emocję.

W piątek nie grałem - nie miałem czasu, w sobotę pograłem i wyszedłem na plus na koniec dnia mimo słabych kart <- w końcu!! (przypominam o downswingu), dzisiaj 2 sesje na plus pełna kontrola na grą zawsze byłem do przodu podczas "dużych" rozdań lub podczas zagrań all in, raz je wygrywałem raz przegrywałem ale ogólnie 2BI na plus, przez ostatnie dwa dni grałem skupiony na grze jak nigdy, mimo, zmiennego szczęścia jakoś udawało mi się panować nad tym wszystkim, ogólnie miałem znów kontrolę i edge nad przeciwnikami, byłem bardzo zadowolony z postępu jaki udało mi się zrobić...
ale 3 sesja mną wstrząsnęła, zaczęło się od tego, że koleś poszedł all in na flopie ja miałem top parę albo overparę on draw do koloru - trafia - 1 BI myślę: byłem 7:3 faworytem no trudno nic się nie stało, chociaż wiadomo szkoda tego BI, niech sobie koleś tak wchodzi częściej to się spłucze niedługo, zaraz następna ręka koleś na tym samym stole rozbija moje AJ swoim AA - case A na flopie, byłem pewny, że jestem ahead bo koleś był donkiem kolejna duża strata jestem już na zero praktycznie ( nie wiem skąd nagle te myśli o tym czy jestem na plus czy nie się biorą, gram teraz 9xSH i tak ustawiam te dolne 3 stoliki, że nawet nie widzę dolnego paska i nie mogę otworzyć klienta i sprawdzić czy jestem + czy - ), potem JJ vs KK potem jeszcze jedna jakaś ręka i widzę że zaczynam tiltować - para z uszu zdenerwowany tracę koncentrację, gram za agresywnie wchodzę w ręce, w których powinienem nie być i wykres ziuuuu w dół - około 7 "schodów" w dół czyli 7 "dużych" rąk w plecy potem powoli zapala mi się światło TILT TILT wygrywam jeszcze jakiś gamblerski preflop jj vs 99 z jakimś idiotą takim samym jak ja i zaraz na innym stole przegrywam QQ vs KK, chociaż normalnie śmierdziało aż tym AA lub KK w tej ręce i normalnie bym te QQ zrzucił, więc nagle przytomnieje i na szybko wyłączam wszystkie stoliki - na niektórych jeszcze nawet karty miałem hehe jakby się paliło i to chyba jedyny plus szybkie rozpoznanie tiltu i wyłączenie wszystkiego w pizdu.
Zły jestem na siebie, ja raczej nie tiltuje (nie pamiętam kiedy aż taki tilt mi się włączył), w momencie kiedy staram się postepować jak solidny gracz i grać dla longrun, grać z jak najmniejszą dawką emocji - taka skucha, chyba jakaś frustracja mi się wylała.
Już sam nie wiem - powiedziałem sobie:
"Poprawiam co chwilę swoją grę, widzę i czuję, że jestem coraz bardziej >>solidnym<< graczem, teraz nagle ten tilt... Na 100% nie schodzę niżej - jeżeli się spłuczę to zostawiam tą grę - być może to nie dla mnie...."
Postanawiam więcej czasu poświęcić na teorie, jeżeli odbiję się od dna - na co liczę - to ok, jeżeli dzięki brakowi solidność znowu będę wpadał w takie okropne tilty to sam się "wykrwawię" na tym jebanym NL 10, najgorsze jak patrzę na wykres już zaczynało się powoli podnosić i prawie pionowo w dół ...
No nic niedługo idę na kręgle to "wyrzucę" to wszystko na tor :P nie ma co się spinać w końcu :)


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

no więc ostatnio coraz mniej czasu mam na wpisy myślę, że będę wpisywał się raz na kilka dni a nie jak dotąd prawie codziennie,

Co do gry:

ostatnie kilka dni gram dużo lepiej - ech gdyby nie ten tilt to bym powiedział że to był dobry początek miesiąca, wczoraj mi wychodziło sporo z zamierzonych zagrań, dzisiaj za to lipa bo padnięty po treningu jestem, dzisiaj była walka i jakoś jestem zakręcony - ćwiczyliśmy też dźwignie na kark - może to od tego :P ale grałem mega krótko - od razu pomyślałem że dzisiaj nic z tego nie będzie - dobrze, że nie było jakoś specjalnie dużo akcji bo bym pewnie jeszcze niżej popłynął - mimo tego, że gra na zero to raz wtopa QQ vs KK - tu powinienem zrzucić - mój błąd oraz AA vs 88 koleś scallował z 88 mój reraise z 88 i trafił seta na flopie - bywa i już mamy minusik - też bywa

Czytam poker mind set - nabieram potrzebnego dystansu do gry,
mam nadzieje na zmianę na lepsze, zobaczymy czy uda się odbić od dna,

szkoda że tak szybko leci się w dół a tak powoli znów wspina w górę..


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

masakra jak mi się dzisiaj nic nie chcę, wczoraj w nocy była zajeb... burza, rano deszcz nawalał jak z prysznica a teraz taki gorąc, że w podkoszulku można się bujać normalnie, szefa nie ma, prawie już nikogo nie ma w biurze, Niemcy jutro wolne mają, także przed weekendem długim też cicho siedzą, mi jeszcze pół godziny zostało, ale nuuuuda, jak nigdy - jeden dzień na parę miesięcy się należy lenistwa, a co :P

Tylko co dalej - albo poker albo browary ?(

Osiołkowi w żłoby dano....

Co wybrać?

Pozdr!!!


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

wygląda na to, że powoli wstaję z kolan, na wykresie wygląda to tak, generalny trend w dół z paroma trendami bocznymi przez ok 16k rąk!!!! , potem okres ok 2 k rąk - który nazywam "pracą", potem około 1k rąk do góry potem tilt, o którym pisałem wcześniej, następne 3,5k rąk znów trend wznoszący.

Długo zastanawiałem się nad wklejeniem tego wykresu, bo to wstyd tak lecieć w dół, ale teraz po sporych korektach w grze jestem pewien, że ten spadek w dół jeżeli będzie następował to już głównie dzięki bad luckowi niż leakom, które miałem.

Pracę zacząłem od tej serii:

http://forumserver.twoplustwo.com/32/beginners-questions/why-you-suck-unl-part-one-playing-aggressively-166132/

i pracowałem nad nastawieniem psychicznym dzięki:

gram teraz więcej stolików, niż gdy swing się zaczął, gram 9xSH co powoduje zacieśnienie gry ale gra tez daję sporo akcji ze względu na ilość stolików, gram bardziej selektywnie ale i bardziej agresywnie, staram się w wdrożyć to co czytam w poker mind set do swojej gry. Pozostałe zmiany, już mniej więcej opisywałem, czuje się teraz na stolikach o wiele pewniejszy niż wcześniej, teraz JA kontroluje grę, a nie ona mnie.

Mam nadzieję, że to co czuję przez skórę jako koniec tego horroru, rzeczywiście nim jest.

i WPISYWAĆ MI SIĘ! :D


LoveinKate
Dołączył: 05.12.2007
Oldschool Grinder

Niemożliwy downswing masz...tyle rąk i na minusie! Tak się składa że równiż chwilowo cisne nl10sh. Polecam ograniczyc agresje. Na tym poziomie zdecydowana większosc nie patrzy na przeciwnika, tylko na to co ma na łapie.
Limp zamiast raise na nl10 nie uważam za błąd. 9 stołów to nie za dużo? Masz czas obczaic przeciwników przed i w trakcie rozdania? Dobrze wiedziec co każdy z nim mniej więcej prezentuje sobą.


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

1. Limp to zawsze złe rozwiązanie, chyba, ze masz AA na early i czujesz, że będzie raise z late :D im VPIP i PFR są bliżej siebie tym lepiej!! "Ludzie patrzą tylko na karty", ale na Boga to nie są jacyś upośledzeni idioci, przecież sam grasz na takim limicie jak oni, dlaczego uważasz, że oni patrzą tylko na karty swoje, a tylko Ty "nie patrzysz"? Jeżeli nie masz pocket pary to zdecydowana większość flopów nie trafia w karty przeciwnika jak i w Twoje, a Ty jako agresor masz najczęściej przywilej kontynuacji agresji i przez to to Ty dostajesz ten pot z takim samym niczym jak nie-agresor.
2. Tych artykułów na 2+2 jest cała seria (chyba 4), każdy o czym innym, ale ten o agresji jest najważniejszy IMO.
3. Gram 9xSH bo kocham akcję w pokerze, gram dla akcji, im mniej stolików tym bardziej loose gram, potrafię nawet, gdy gram na 2 stolikach mieć na nich ponad 40% VPIP :P niestety na NL10 nie opłaca się grać loose, tak więc gram 9xSH i gram nitem :D mimo, że akcji też mam sporo.
4. Co do czasu to na FTP jest sporo czasu na decyzję także git, a co kto sobą reprezentuje podpowiada mi poker tracker, co na tym limicie uważam w pełni wystarczy, bo mało kto gra aż tyle jakiś fancy plays, żeby siedzieć i przyglądać się uważnie jego grze.
5. Dużo z tego swingu było "w mojej głowie" złe nastawienie, zaklinanie rzeczywistości, oraz zbyt pochopne działania, grane zbyt wielu marginalnych rąk.... Mam nadzieje, że jakoś to już na tyle "połatałem", że znów zacznę grać dobrze - niezależnie od wyników w krótkim okresie.


Nie wiem czy to zbieg okoliczności ale czytając różne blogi widzę, że najwięcej downswingów mają ludzie grający 8+ stołów (niektórzy 18 :) ).

Moim zdaniem coś w tym musi być i to na pewno nie jest przypadek.

Sam gram na 4-6 stołach SH i nijak się nie nudzę a okazjonalnie gdzieś mi się włącza sitout. Z czego to wynika:
1. W trakcie gry często robię/czytam notatki na poszczególnych graczy
2. Oprócz statystyk wyświetlanych w HUD często otwieram szczegółową analizę statystyk gracza i sprawdzam różne bardziej szczegółowe dane
3. Czasami włączam replay rozdania przed zrobieniem notatki, żeby była maksymalnie precyzyjna.

A co do nudy i braku akcji...
To jest poker i tu potrzebne jest opanowanie i cierpliwość. Jeśli masz ADHD i sporty walki Ci nie wystarczą do rozładowania to graj w Counter Strike'a a nie w pokera :)


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

no ja właśnie grałem 6xSH maksymalnie podczas tego swingu, do miejsca, które na wykresie nazwałem "praca" dopiero od niedawna zwiększyłem ilość na 9, wcześniej optymalnie było dla mnie grać 6, teraz gram 9 i PÓKI CO jestem zadowolony, nie mówię, że to jakaś zasada dla wszystkich ma być, jeden woli grać na kilku stołach inny woli na 18 to zależy chyba od osobistych preferencji, ja mam tak dziwnie, że albo lubię grać tylko 2 stoły i wtedy gram loose i mogę łatwo czytać graczy, albo gram bardzo tight i mogę wtedy grac na większej ilości stołów, jakoś nie mogę tak po środku :)

Co do ADHD - to nie mam zapewniam :) , ale mam często brak cierpliwości, tu się zgodzę - walczę z tym, ale skoro świat online daje mi możliwość, zapełnienia czasu gry na maksimum, to to robię - gram raczej krótkie sesje - około godziny, dlatego staram się je maksymalnie wypełnić, jakbym miał czas grać 3-4 godzinne sesje, to na 100% nie grałbym na 9xSH


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Stęskniliście się? Założę się, że tak :P

Święta miałem podróżowo-imprezowo-spacerowe także 3 dni nie miałem czasu na granie. Ale było fajnie wyrwać się trochę i spędzić inaczej te 3 dni.

Dzisiaj niewyspany i jeszcze po pracy pomagałem koleżance w malowaniu, dlatego wróciłem późno i sesyjka dziś około pół godziny, miałem sporo akcji i sporo szczęścia - jeden ewidentny bad beat, ale za to parę mega suck outów (przykładowo moje KK na river łapią seta a koleś miał A na flopie i takie tam - u mnie to norma ^^) <- niestety to żart
szkoda tylko że bad beat na całego stacka a suck outy na 3-4 $ shortach. Swoja drogą jak można grać shortem na SH... , i nagle komputer "staje" pulpit się zamraża, komp wydaje jakiś dziwny dźwięk (tak jak wtedy, gdy wciska się za dużo klawiszy na raz). Ekran robi się czarny i muszę resetować, dostaje sitouty na 9 stolikach i uważam to za znak zakończenia sesji :)
Drugi raz się mi takie coś przytrafia w ciągu 2 tygodni i to drugi raz podczas pokera - co to może być? Zaczyna już się przegrzewać? Komp nowy nie jest. Fajnie jakby napisał ktoś kto się zna, co to może być. ??????
wydawało mi się że będę na plusie a tu lipa wg PT -1 $ (lol) wg mnie powinien być chyba 1 na plus ;) bo może nie ściągnął wszystkich rąk przez to zawieszenie się, ale jak na taki wariacki dzień to wynik spoko, więcej grał nie będę bo zaczyna już mnie mulić - co jest znakiem aby przerwać grę.

Co do swingu to czekam dalej na wasze wpisy, czytaliście te tematy z 2+2?
Czy się skończył - na razie próbka rąk jest zbyt mała - do końca tygodnia zobaczymy, czy wrócę do wygrywającego pokera czy nie...
Pozdrawiam!!!


kamil90
Dołączył: 14.08.2008
PokerStrategist

to moze byc wina systemu, albo ktorejs z czesci komputera, ktora sie przegrzewa i komputer sie zawiesza ew. wylacza w celu ochrony. Moze cos sie zakurzylo, albo poprostu juz czas na zmiane:D