Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] LAG vs TAG

284 Posty
47 Użytkownicy
0 Reakcje
9,951 Wyświetlenia

Cześć,

jestem Łukasz, 29 lat, zainteresowania oczywiście poker, BJJ (brazylijskie jiu-jitsu) i dobre ksążki.
Gram w pokera już długo, nie mogłem jednak znaleźć tego "czegoś" co czyni ze zwykłego gracza gracza wygrywającego.

Najdłużej zabrało mi nauczenie się naprawdę agresywnej gry, tu muszę przyznać, że oprócz paru książek musiałem uczyć się wszystkiego sam - co zajęło mi na pewno dużo czasu. Jednak to agresja jest rzeczą, która odgrywa najważniejszą rolę w grze - obojętnie jak często oglądasz flop, bez agresji nie zajedziesz za daleko.
Po dosyć długich eksperymentach z grą - kosztowało mnie to kuuuupe $$ znalazłem swoje miejsce na pokerowej ziemi.
Zacząłem grać stylem LAG - przeszedłem na ciemną stronę mocy.
Obecnie gram na Titan - chcę wyrobić punkty na PT3, po wyrobieniu punktów przejdę może na FTP lub zostanę na Titanie - zobaczymy.

Gram obecnie NL50 FR - chociaż nie spełniam bardziej konserwatywnych założeń BM, jednakże wybór mój jest podyktowany innymi równie ważnymi czynnikami. Postaram się o jakoś wyjaśnić:
Pewnie wielu się zdziwi, że gram LAG na FR zamiast na SH - cóż chodzi o to, że:
1. Od NL50 zostaje już mało (oprócz pijaków w weekendy :)) Calling Station (dalej CS) CSy są dla LAGa zabójcze - nie odpuszczają tak łatwo - sprawdzaja czasami z A high.
2. FR to kolejny element selekcji graczy - większość graczy grających na FR gra tight, co pozwala nam na kradzież blindów i potów - co jest głównym źródłem naszego utrzymania :D

W kolejnych odsłonach bloga opiszę sposób grania jaki preferuję oraz może parę technik BJJ :)

Czekam na opinie, może znajdzie się też paru graczy grających LAG z chęcią powymieniam uwagi i doświadczenia.

Pozdrawiam.
END OF PART 1.


283 odpowiedzi
kfas
Dołączył: 18.05.2007

LAG na FR... chetnie tu bede zagladal. Moze to zaprocentuje jak sie spotkam z takim, co sie zdarza raz na 3 miesiace ;) GL


Janosikgdy
Dołączył: 06.05.2007

Gdzie się kulasz? ;)


LUKLACH2 napisał
Zacząłem grać stylem LAG - przeszedłem na ciemną stronę mocy.

I like it :D Blog zapowiada się interesująco, czekam na kolejne wpisy.


MoroP
Dołączył: 09.01.2007

A na FR LAGiem można grać?? Tam nie ma samych nitów ktrórzy bez AA i KK nie wchodzą do gry??


thefoe
Dołączył: 30.07.2008

aby grac skutecznie agresja KONIECZNY jest warunek przewagi finansowej. Nie mozemy tez grac na zbyt niskich limitach - tam wielu gra tanio for fun. Istota jest nie tylko czynnik psychologiczny, ale takze apekty motywacyjne przeciwnikow. Wielu, na danym limicie ma resztki kasy, ktora utracili na limicie nizej i licza na cuda na riverze i szybkiej odbudowie BR. Wielu (moze wiekszosc) zbyt wczenie wchodzi na dany limit i sie boja - graja pasywnie.
Im bardziej ryzykowne zagrania, tym potrzebuja wiecej czasu by ich +EV sie uwidocznilo. U graczy czesto mamy odwrotna tendencje wzgledem ich BR. Im go maja mniej wzgledem BB tym czesciej podejmuja ryzyko ktore nigdy im sie nie zwraca - bo traca wszytko przez swingi.

CS to zaden problem, to wlasnie nasz najwiekszy przyjaciel. Problemem jest slowplayowec. Jezeli ktos ma niskie VPIP i jest pasywny - trzeba na niego uwazac. Jezeli przegrywamy seryjnie ze zlowplayowcem, to znaczy ze jestesmy maniakiem czyli beznadziejnym graczem.


Sammy Farha wsród Barrych Greensteinów :) - zapowiadaja sie duze swingi - bede odwiedzal bloga - zycze powodzenia :)

btw. na Titanie to sie rzeczywiscie moze udac - kto tam gral, ten wie ocb.

pozdrawiam


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Witam,

dzisiaj niedziela = słodkie nieróbstwo + gra w pokera. :]
Początek dnia zapowiadał się całkiem fajnie, aż tu nagle bomby:
parę naprawdę brzydkich bad beatów no i lądujemy na ok -60$. Cały sobotni zysk w plecy :/

Żeby się "od-steam-ować" zacząłem czytać książkę ("Piekło pocztowe" z serii Discworld). Bardzo fajnie napisana seria przeczytałem już 3 z cyklu, ale książki mają to do siebie, że się kończą no i też tak się stało i z tą. Hmm co dalej... Wróciłem więc troszkę pograć, po rozbiciu na 2-3 krótsze sesje cały dzień skończyłem na -9$. Odrobiłem 50$ także bez tragedii, nie stiltowałem co mnie cieszy. Poza tym wyrobiłem 50$ bonusu co też jest miłym akcentem.

@kfas - zapraszam :)

@Janosikgdy - kulam się w Kołobrzegu ;) u Jarka Szczepańskiego (teraz latem w Brazylii zdobył w najcięższych niebieskich 2x mistrza świata (2 różne federacje) oraz srebro w openie). Mamy taką "swoją" sekcje, na której nas uczy. Teraz od połowy września zaczynamy po przerwie na sezon letni (wiadomo Kołobrzeg, latem kupa roboty jest i mało kto ma czas na trening)

W międzyczasie rzuciłem palenie (nie palę już ponad 2 miesiące :D ) i przytyłem z 70+ na 80+ TRAGEDIA dostałem brzucho i jestem tłuściochem hehe - wpływa to tragicznie na moją kondycje i świeżość.
Po treningach jestem cały mokry - łatwo złapać brzuch trudno zrzucić, no cóż trzeba się będzie zabrać jeszcze bardziej za siebie. No nic, takie to implied oddsy rzucenia palenia (ok +10kg ;) )

@MoroP - Doyle napisał Super System pod stolik na 9os. Poza tym gdy grają tight - graj loose a gdzie może być bardziej tight niż na FR?
na FR jest parę rodzajów graczy - zupełnie jak śmietanki z % tłuszczu - w zależności od % $VPIP:
6% - to koleś, jak napisałeś, nit czeka na AA, KK. Gra pewnie na 6-8 stolikach minimum, aż się chce krzyknąć ARE YOU THERE?! - nie daje im nigdy akcji (chyba że sam mam AA, KK), nie liczę ich też w liczeniu pozycji, oni i tak prawie w ogóle nie grają, dlatego spokojnie kradnę blindy z MP.
15-19% - tu w zależności od tego czy raisują i z jakiej pozycji grają, również od tego czy są pasywni postflop czy nie - stosujemy różne taktyki. Generalnie i tak wiesz mniej więcej jaką rękę może mieć.
20% tu naprawdę są nasze pieniądze jeżeli trafiamy na pasywnego gracza.

@miro - fajne porównanie hehe, jeśli chodzi o swingi - też się tego boje.

Uff się rozpisałem troszkę, a nawet nie uchwyciłem najważniejszego: jak poruszać się po ciemnej stronie mocy. Napiszę tylko, że aby podbudować bankroll i ze względu na próbę ograniczenia swingów wchodzę na razie za 20$ na stoliki. Schodzę różnie - ale gdy mam co najmniej ponad 30$.
VPIP mam bardzo różny w zależności od tego jakich mam graczy na stoliku od 28 do 48 średnia 36. Stosuję też strategię smallball. Opiszę to w kolejnej części.
Staram się zachowywać bardzo niegrzecznie - kraść (blindy) i uprzykrzać życie innym (poty) w końcu to dark side :evil:


Bielanek
Dołączył: 28.03.2007

Grając LAG'iem, to jest powiedzmy 25-30/20-25 Bankroll Management jest wręcz obowiązkowy... 30-40 Buy'inów nie jest tutaj przesadzone. SWINGI podczas takiej gry są kilkukrotnie większe. Pozdrawiam

P.S VPIP powyżej 30% na FR to już nie jest LAG, to jest dawca ;)


vanhoost
Dołączył: 11.03.2008

Trenujesz dla siebie czy startujesz gdzieś? Ja 3 lata temu startowałem regularnie w lidze bjj. Potem długa przerwa, pobyt pewnym nieciekawym kraju, i właśnie wznawiam treningi, więc może się gdzies spotkamy na macie? :) Tylko pamiętaj, że na macie jestem bardzo loose :]


Ja też gram LAGiem. Też Titan. Tylko, że na NL4 :)

Po różnych przebojach i próbach na FL i NL SSS zakończonych sporymi stratami, zacząłem grać jako LAG. Może tak nie do końca, ale na pewno bardziej loose niż tight. I odpuściłem sobie grę na więcej niż dwóch stołach. No więc gram sobie LAG na NL4 i po pierwszych 1k rąk jestem na sporym plusie. Z tym, że przyznaję, że idę na łatwiznę - gram na Titanie od niedawna, więc mam dostęp do stołów Begginer - no i na tym oczywiście cisnę :) Poza tym zacząłem doceniać HUDa z PT3 - bardzo ułatwia maksymalizowanie zysków i minimalizowanie strat :) I kradzież blindów :D


ebdul18
Dołączył: 05.02.2008

Uff się rozpisałem troszkę, a nawet nie uchwyciłem najważniejszego: jak poruszać się po ciemnej stronie mocy. Napiszę tylko, że aby podbudować bankroll i ze względu na próbę ograniczenia swingów wchodzę na razie za 20$ na stoliki. Schodzę różnie - ale gdy mam co najmniej ponad 30$.

Jak Ty chcesz zmusić kogoś do spasowania czagkolwiek mając 40BB w stacku? Bo chyba na tym mniej więcej polega strategia LAG. Jak najmniej SD i jak najwięcej wygrywania bez SD. Przecież twoje fold equity mając taki stack jest bardzo niskie. LAG jest efektywny kiedy masz, co najmniej 100BB, a już najlepiej jak możesz grać na stołach deep stack z 200BB albo jak ty i jacyś gracze przy stole jesteście na deep wtedy możesz na nich wywierać ciągłą presję, bo chyba nikt nie chce grać o takie sumy np. z jedną parą. Z całym szacunkiem, ale jak ja widze takiego shorta, który ma vpip i pfr zbliżony do 30 to po jego 3becie(których zapewne musisz grać dużo) ustawie go allin z każdą sensowną ręką więc twoje fold equity jest bliskie zeru na dłuższą metę. Jeżeli już mówimy o 3betowanym pocie, to przecież nikt Ci nic nie spasuje do Cbeta w momencie gdy Tobie zostanie 13-14$ w stacku ;). Aha no i swingi. Jeżeli obawiasz się dużych wariacji to ta strategia chyba nie jest najlepszym wyborem.
To, co Ty opisujesz w tym krótkim zdaniu to troche zmienione sss. Tylko, że te prawdziwe shorty grają bardzo tight.

Moja rada, zejdź na niższy poziom i zbuduj bankroll, któy pozwoli Ci swobodnie grać wyżej;)

pozdro


kenjiPL
Dołączył: 19.12.2007

tez gram LAG, tez na titanie, na limitach 025/050 potrafie wyrobic 200$ zysku w 2 -3 sesje, problem jest taki ze potem najczesciej przegrywam i (tak jak teraz - ale nie ukrywajmy, przez gluuuupia gre a nie bed beaty) znowu musze grac na 010/020 zeby odbudowac BR :). grajac ze mna lepiej nie okazywac slabosci bo wtedy wjade mocno :D moze nie powinienem tego mowic bo tera macie na mnie chopaki ridy ale forum przeciez po to jest zeby wymieniac doswiadczenia. czesto gracze TAG to prawdziwe bankomaty, wejdziesz w ich podbicie majac tylko pozycje to mozesz bardzo latwo zgarnac ja na flopie/turnie jesli tylko podejdzie ci flop (czyt: nie podejdzie im:) )

to prawda ze czesto ludzie na nl50 boja sie grac i graja tight, co wiecej, przeceniaja czesto wartosc kart, reraisuja lub sprawdzaja all iny od gracza BS z AK/AQ a nawet AJ - wlasnie dlatego ze graja malo rak, brakuje im cierpliwosci i takie AQ jest dla nich szczytem marzen - i nacinaja sie na moje KK/AA :D

jak juz pisalem, gram teraz nl20 w celu zalatania ran:) jeden z lepszych wyczynow to wyblefowanie puli 33$ majac 6-high - przeciwnik podbijal a nawet check-raisowal zeby nie bylo za latwo:D

pozdrawiam wszystkich, a zwlaszcza tych po tej ciemnej stronie mocy:)


kenjiPL napisał
czesto gracze TAG to prawdziwe bankomaty,

Tak, ale chyba tylko tacy, którzy nie potrafią dopasować gry do przeciwników i zawsze grają "vs unknown". ;)


Ja ostatnio postanowiłem się troche "zabawić" i pograć LAGiem i musze przyznać, że bardzo mi sie podoba. Chociaz wydaje mi sie, ze moja gra bardziej przypominała maniaka :P Baaardzo duza ilosc granych rąk, duzo blefów. Tylko raz musiałem zaangazowac calego stacka ale akurat mając AA wiec nie moge narzekać. Tylko na jednym stole ciorałem więc nieźle poznałem przeciwników. Nie wiem, czy jeden kolo przeze mnie tilta złapał czy co, ale pozniej wchodzil we wszystko to co ja, chyba chcąc mnie złapać :P A jak cos lapalem i betowalem to koleś na hardcorze do SD z niczym. Ogólnie fajnie, choc chyba pozostane przy MTT :)


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Ale mnie dzisiaj przeczochrali w robocie - nie mam siły na nic.

Próbowałem troszkę pograć - cały wczorajszy bonus (50$) stopniał w oka mgnieniu :(
zero koncentracji, zero myślenia i zero szczęścia,
dobrze że nie chce mi się nawet odgrywać tej kasy bo bym pewnie popłynął do zera.
Jutro po treningu napiszę coś więcej no i może jutro odrobię chociaż część tej kasy.
Najgorsze co może być to klikać taki odmóżdżony przed kompem.

co za dzień... ech....


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

No właśnie wróciłem z treningu - endorfinki super sprawa :]

@vanhoost - raczej dla siebie, nie startuje nigdzie, ale nie wykluczam że może kiedyś gdzieś się na macie spotkamy ;)

Zastanowiłem się nad radami i opiniami tu prezentowanymi. Wyciągam wnioski:

1.Schodzę niżej NL20 żebym wchodzić z pełnym BI - na nl50 przyjdzie czas źle bym się czuł psychicznie nie mając BR - mam ok. 450$ teraz co daje 22.5 BI (@edbul mam nadzieje z wystarczy na początek :D)
2. Gram na SH - na razie na jednym żeby się przestawić potem dołożę 2.
3. Gram dalej smallballem + dokładam co jakiś czas "rush" - opisze to dokładniej w weekend jak się sprawdza i o co mi chodzi - teraz brak czasu na to.

Grałem na razie 2 krótkie sesje - pierwsza początek niezły - potem wtopa ja 2 pary na flopie koleś łapie seta na turnie i mnie czyści. Więc pomyślałem sobie jak Scarface: "You f@ckin with me - you f@ckin with the best" i zacząłem ich rolować. Grałem praktycznie każdą rękę - aż stiltowałem jednego gościa hehe sprawdzał mnie z pocket 6 i chociaż wszystko było powyżej 6 na stole on twardo jechał z tym aż do SD drugi raz pockety i już miał zero hehe. Niestety po 20 minutach musiałem już kończyć a szkoda bo a rushu zrobiłem pełny BI czyli mając 40$ z hakiem wyszedłem na zero plus hak :)
Drugi raz znów agresywnie i raz już miałem 30 parę potem spadek do ok 20 i powrót na 28 - koniec sesji. Znowu dużo agresywnej akcji aż sam nie wierzyłem co ja wyprawiam - nie mając nic totalnie wydzierałem im kaskę - cały czas myślałem "to tylko grosze - stać mnie żeby doładować" i cisnę gościa on odpuszcza spory pot mój - fajna sprawa :evil: zdarksajdowałem ich :evil:

Teraz mam pytanie: jaki macie lub znacie najlepszy sposób ustalania trwania sesji na 1 danym stoliku:
ilość rąk?
czas trwania?
pewien poziom zysku/straty na danym 1 stoliku?

Nie wiem sam co jest najlepsze, czekam na wasze opinie.

Oki zmykam jeszcze chwilkę pograć - jutro jadę do Szczecina po pracy na mecz Kotwica - Pogoń. Także raczej poker wypadnie
Swoją drogą parę lat temu marzyłem o takim meczu. Szkoda, że nie w ekstraklasie ten mecz.


Teraz mam pytanie: jaki macie lub znacie najlepszy sposób ustalania trwania sesji na 1 danym stoliku:
ilość rąk?
czas trwania?
pewien poziom zysku/straty na danym 1 stoliku?

Grając LAGiem opuszczam stół gdy:
* ugram 50 - 60 rąk
* pogram max 1,5 godziny
* zyskam +1BI (czyli mam stack 2BI)
* stracę cały stack (jeżeli gracze są lepsi ode mnie, kiedy są słabsi wtedy "reload and go go go" :))
* na stole grają niż 3 - 4 shortstacki (20BB)

No, ale jak już pisałem jestem dość początkujący i popełniam jeszcze mnóstwo głupich błędów. Wczoraj miałem dosłownie kilka mocnych rąk, reszta same śmieci przy stołąch zbyt wielu za dobrych jak na mnie przeciwników - sesja zakończona na -1,5BI ;(


JacekPL
Dołączył: 02.06.2008

Witaj LUKLACH2,

Blog mi się podoba, ale niepokoją mnie dwie rzeczy, które w nim opisujesz.

Po pierwsze, ze ciśniesz bez opamiętania z dowolnymi kartami. Jak trafisz no kogoś dobrego, to "sczochra" Cię niemiłosiernie i tilt gwarantowany.

Po drugie, często piszesz, że odegrałeś straty, że chcesz to odegrać i tak dalej.

Poker nie na tym polega. Masz grać swoją A-game, masz być świadomy swingów, krótszych i dłuższych. Jak się będziesz chciał odegrać w dłuższym downswingu, przegrasz wszystko w oka mgnieniu.

Powodzenia!


MoroP
Dołączył: 09.01.2007

Czemu schodzisz po 50-60 rękach, przecież dopiero wtedy masz dużo akcji. Jak trafisz monstera to ludzie z A7o się wypłacą PF bo nie uwierza.