Wygrywający gracze nie siedzą cały czas na micro stawkach - to oczywiste, ale w ich miejsce wciąż pojawiają się nowi, którzy dzięki porządnej grze też ten limit wkrótce opuszczą. Czy grasz STT, FL czy omahę nie ma tutaj znaczenia, schemat jest zawsze taki sam. Dane osoby mogą się co najwyżej lepiej bądź gorzej odnajdywać w konkretnej odmianie.
Z dobrym podejściem do gry początkowe stawki jest w stanie przejść każdy. Ja sam spędziłem na micro duuużo czasu będąc break even, a w tym miesiącu mam 15% ROI i wiem, że ten wynik jeszcze poprawię bo jestem świadomy, że mam masę leaków i cały czas staram się je wyłapywać i eliminować.
a ostatnio np. siedziałem przy stole z piątką mocno wygrywających tagów.