Przejdź do forum
Odds od flopa do tu...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Odds od flopa do turna

51 Posty
26 Użytkownicy
0 Reakcje
8,714 Wyświetlenia
loosekiddie
Dołączył: 20.04.2011
PokerStrategist

Cóż, kwestia wygody i zaokrąglenia. Lepiej się pisze "raz na pięć razy" niż "raz na cztery i siedemdziesiąt pięć dziesiątych raza" :f_biggrin:

Szansa na trafienie jest prosta i jak widać umiesz to liczyć: od całej talii odejmujesz ilość kart face up, czyli na flopie 5, co daje 47 pozostałych kart i potem dzielisz outy na te karty. 8:47=0.17021..., w przybliżeniu 17%. Ilość w klasycznej notacji zależy od tabelki, bo jeśli mamy mieć już te 17% to oddsy wynoszą 4.88:1 dokładnie, jednak te .13 w praktyce będzie rzadko kiedy miało znaczenie (w większości rozdań dostaniesz oddsy albo wyższe od obu wartości, albo niższe), a łatwiej zapamiętać 4.75, więc wg mnie to może być jedna z przyczyn takiej, a nie innej wartości.

Jak z resztą sam zauważyłeś, na początku wystarczy to wiedzieć i umieć obliczyć, a z czasem dojdziesz do tego co, jak i dlaczego i poznasz bardziej dokładne wartości.


Odpowiedz
Cytat
hedgerocker
Dołączył: 22.09.2010
PokerStrategist

Napisane przez evLeisure

Napisane przez PyqPyk
W puli jest 2$ ty masz sprawdzić za 1$ -> 1 / ( 1 + 2) = 1/3 = 33,3%

Napisane przez 69CuZo69
O ile dobrze kumam PyqPyk to:

Pula 600 sprawdzasz za 200 > 200 / (200+600) = 200/800 = 25%

Nie chcę wprowadzać w błąd, jak źle niech ktoś mnie poprawi

Te dwa przykłady pokazują, że nie każdy myśli tak jak my i jeżeli chcemy coś komuś wytłumaczyć to musimy się trochę bardziej postarać niż pisząc jedno zdanie.

Oba przykłady są dobre, a zarazem złe. Zależy czy pisząc "pula" liczymy podbicie przeciwnika czy nie.

Pula wynosi 5$. Mamy sprawdzić za 1$.
- Jeżeli pisząc "pula" liczymy podbicie przeciwnika to pot oddsy wynoszą 5:1, czyli swoje outy musisz trafić przynajmniej w ~17%.
- Jeżeli pisząc "pula" nie liczymy podbicia przeciwnika to pod oddsy wynoszą (5+1):1, czyli Twoje outy musisz trafić w przynajmniej ~14%.

Żeby wyczerpać temat przypomnę jeszcze jak liczymy szanse na trafienie outów.

Najlepiej jest nauczyć się na pamięć jakie są szanse trafienia swoich outów czy to w postaci klasycznej czy procentowej.

Dla leniwych bardzo łatwy, a na dodatek w miare dokładny sposób liczenia szansy procentowej zwany metodą "4 i 2", w której ilość outów mnożymy przez 4 jeżeli liczymy szanse flop-->river, a razy 2 jeżeli liczymy szanse flop-->turn lub turn-->river.

W podanym przeze mnie przykładzie nasze outy musimy trafić raz na 6 razy (6:1) lub procentowo w ~14% przypadków, aby być przynajmniej break even.

Mając 8 outów pamiętamy, że trafimy je raz na 5 razy (4.75:1) lub procentowo w ~17% przypadków. Metodą "4 i 2" otrzymamy trafienie w ~16% przypadków.

Skoro musimy trafić nasze outy raz na 6 razy (6:1), a trafimy je raz na 5 razy (4.75:1) lub procentowo musimy je trafić w ~14% przypadków, a trafimy je w ~17% przypadków to jasno wychodzi nam, iż call jest opłacalny.

Pierwsze słyszę, że możemy brać pod uwagę dwie różne pule i wychodzą nam różne pot oddsy. Kiedyś zamieszczałem wpis na moim blogu o pot odds. Dlatego skopiuję to tutaj.

Pierwszy sposób liczenia pot odds

W puli znajduje się 10bb, villain stawia zakład wysokości puli – 10bb. Pula teraz wynosi 20bb, a my musimy wnieść 10bb żeby sprawdzić. To daje nam stosunek 20:10 = 2:1, który mówi nam o tym jak często musimy być na prowadzeniu z naszą ręką by sprawdzając ten zakład będąc co najmniej break even(na zero).

Zamieńmy ten stosunek na procenty

2:1 daje nam dwie przegrane (sprawdzamy i przegrywamy 10bb 2 razy) i jedną wygraną(sprawdzamy i wygrywamy 20bb, które są już w puli). Łącznie mamy 3 możliwości, dlatego aby być break even w tej sytuacji musimy mieć lepszą rękę niż villain raz na trzy razy. -10bb+(-10bb)+20bb=0
1/3=33,33%

To z kolei pozwala obliczyć, że powinniśmy być lepsi przynajmniej 33,3% razy. Innymi słowami nasze equity powinno wynosić przynajmniej 33,33%. (O obsłudze PokerStove, czy PokerStrategyEquilator nie będę się rozwodził (no może kiedyś :D) .

Drugi sposób liczenia pot odds

Licząc pot odds możemy skorzystać z równania przedstawionego w artykule, o którym pisałem na początku.

Pot Odds = x/(x+y), gdzie

x - wysokość zakładu, który musimy sprawdzić
y- wysokość puli przed sprawdzeniem

W naszym przykładzie x = 10bb, y = 20bb, dlatego Pot Odds = 10/(10+20)= 1:3= 0,3333=33,33%
Zawsze chcemy być lepsi (mieć lepsze equity) niż 33,33% razy w tym przypadku czyli po prostu chcemy zarabiać pieniądze.

Znalazłem pewną tabelkę, dzięki której nie będziemy musieli liczyć pot odds za każdym razem. Zestawiono w niej najczęstsze wysokości zakładów stawianych przez przeciwnika oraz najmniejsze equity jakiego potrzebujemy, aby sprawdzić zakład z profitem. Niezwykle przydaje się przy callowaniu zakładów na turn, river, czy też sytuacji kiedy rozważamy sprawdzenie all in przeciwnika.

Wysokosc zakladu villaina Equity potrzebne do sprawdzenia> (większe niż)
2xwysokosc puli ==================40%
wysokośc puli (POT SIZED BET) ======== 33%
2/3 puli ======================== 28%
1/2 puli ======================== 25%
1/4 puli ======================== 16%

Przykład:
Hand converted with online PokerStrategy.com hand converter:

Preflop: Hero is MP3 with 5:s, 6:s. Villain holds A:c, A:d

Flop: ($25) T:s, 2:c, K:s (2 players)
Villain bets $24, and is all-in,Hero ??.

Przeciwnik jako pierwszy na flopie wchodzi all-in za 24$ (może uważa board za niebezpieczny). Jak wiemy w puli jest 25$, czyli stawia on zakład PSB (o wysokość puli). Według naszej tabelki powinniśmy być lepsi w tym przypadku więcej niż 33% razy. Myślę, że większość z nas potrafi szacować equity na podstawie outów wg zasady 4/2 (czyli mnożymy ilość outów razy 4 na flopie i razy 2 na turnie. Mamy 9 pików w talii, co daje na 9 outów, które pozwolą nam wygrać tą rękę. Sytuacja rozgrywa się na flopie, dlatego 9 mnożymy razy 4 i otrzymujemy 36%. 36% equity > 33%, dlatego możemy sprawdzić tutaj z profitem.

Sam jestem zwolennikiem korzystania z metody 4/2, aczkolwiek, mogę się wgłębić w temat, jeśli wam zależy i wytłumaczyć jak to liczyć z klasycznych oddsów. Dodatkowo zgadzam się z loosekiddie.


Odpowiedz
Cytat
WASU86
Dołączył: 07.12.2009
PokerStrategist

no i gra muzyka . Pięknie wytłumaczone. Teraz tylko cwiczyc cwiczyc i jeszcze raz cwiczyc aby dosjc do perfekcji.:)


Odpowiedz
Cytat

Napisane przez hedgerocker
Pierwsze słyszę, że możemy brać pod uwagę dwie różne pule i wychodzą nam różne pot oddsy.

Nic takiego nie napisałem.

Chodziło mi o różne rozumienie słowa "pula". Niektórzy pisząc "pula" uwzględniają już podbicie villaina, które musimy sprawdzić, a inni nie. Z tego powodu najlepiej zawsze to sprecyzować.


Odpowiedz
Cytat
alteralter
Dołączył: 10.09.2010
PokerStrategist

Napisane przez hedgerocker

Pot Odds = x/(x+y), gdzie

x - wysokość zakładu, który musimy sprawdzić
y- wysokość puli przed sprawdzeniem

W naszym przykładzie x = 10bb, y = 20bb, dlatego Pot Odds = 10/(10+20)= 1:3= 0,3333=33,33%
Zawsze chcemy być lepsi (mieć lepsze equity) niż 33,33% razy w tym przypadku czyli po prostu chcemy zarabiać pieniądze.

Znalazłem pewną tabelkę, dzięki której nie będziemy musieli liczyć pot odds za każdym razem. Zestawiono w niej najczęstsze wysokości zakładów stawianych przez przeciwnika oraz najmniejsze equity jakiego potrzebujemy, aby sprawdzić zakład z profitem. Niezwykle przydaje się przy callowaniu zakładów na turn, river, czy też sytuacji kiedy rozważamy sprawdzenie all in przeciwnika.

Wysokosc zakladu villaina Equity potrzebne do sprawdzenia> (większe niż)
2xwysokosc puli ==================40%
wysokośc puli (POT SIZED BET) ======== 33%
2/3 puli ======================== 28%
1/2 puli ======================== 25%
1/4 puli ======================== 16%

Czyli w praktyce wzór powinien wyglądać tak:

Pot Odds= x/(2x+y)

gdyż jeżeli sprawdzimy to w puli znajdą się także nasze żetony

to chyba najszybszy orientacyjny sposób liczenia pot oddsów jaki istnieje (nie znaczy, że najdokładniejszy)

Od siebie analogicznie dodam, że gdy przeciwnik podbije za:

1/3 Puli ================= 20%
1/5 Puli ================= 14%
1/10 Puli ================ 8%

wystarczy jedynie podbicie przeciwnika skonfrontować z procentową szansą poprawy naszego układu poprzez outy wyliczone metodą 2/4
i już mamy w miarę klarowną ocenę sytuacji opłacalności ewentualnego call

Czyż nie uważacie, że ta metoda jest najprostsza i najszybsza (szczególnie dla początkujących)?


Odpowiedz
Cytat

Jestem początkującym graczem uczę się matematyki pokera wiem jak obliczyć pot odds na post flop .Nie wiem jak policzyć na pre flopie czy call pusha będzie opłacalny,mógłby ktoś życzliwy podać wzór i jakiś przykład?


Odpowiedz
Cytat

Tutaj chyba musisz mieć jakieś ready na przeciwnika, z czym on pushuje. Np sprawdzać push jakiegoś mega murka mając AK się nie opłaci nawet na kogoś kto wejdzie z QQ+ i AK też nie, w najlepszym razie będziesz się flipował, ale jak wiesz że będzie tu wchodził też z damami i niższymi asami AJ+ to wtedy będziesz średnio miał 58% na niego, więc w long runie ok, chociaż będzie sprzyjać dużej wariancji.


Odpowiedz
Cytat
Huricano
Dołączył: 29.08.2010
PokerStrategist

Napisane przez 66JJ66
Jestem początkującym graczem uczę się matematyki pokera wiem jak obliczyć pot odds na post flop .Nie wiem jak policzyć na pre flopie czy call pusha będzie opłacalny,mógłby ktoś życzliwy podać wzór i jakiś przykład?

Mówiąc prostym językiem:

To co musisz dołożyć podziel przez pulę która będzie jak już to dołożysz, pomnóż przez 100% i masz wymagane Equity które potrzebujesz by sprawdzić push.

Przykład:

NL10, Ty masz w stacku 10$, a koleś ma 6$

On podbija za 30c, Ty go 3betujesz do 1$ a on daje push za 6$

Masz do dołożenia 6-1=5$ a pula będzie wynosić 6+6+jakieś grosze z blindów czyli ~5/12*100%=~41,7%


Odpowiedz
Cytat

wielkie dzięki :)


Odpowiedz
Cytat
icemario
Dołączył: 09.05.2009
PokerStrategist

Napisane przez Huricano

Napisane przez 66JJ66
Jestem początkującym graczem uczę się matematyki pokera wiem jak obliczyć pot odds na post flop .Nie wiem jak policzyć na pre flopie czy call pusha będzie opłacalny,mógłby ktoś życzliwy podać wzór i jakiś przykład?

Mówiąc prostym językiem:

To co musisz dołożyć podziel przez pulę która będzie jak już to dołożysz, pomnóż przez 100% i masz wymagane Equity które potrzebujesz by sprawdzić push.

Przykład:

NL10, Ty masz w stacku 10$, a koleś ma 6$

On podbija za 30c, Ty go 3betujesz do 1$ a on daje push za 6$

Masz do dołożenia 6-1=5$ a pula będzie wynosić 6+6+jakieś grosze z blindów czyli ~5/12*100%=~41,7%

czy 41,7% jest wystarczajace do sprawdzenia tego all-in'a?


Odpowiedz
Cytat
Huricano
Dołączył: 29.08.2010
PokerStrategist

Nie uwzględniając rake tak.

Nie wiem ile wynosi rake ale powiedzmy niech to będzie 5%
czyli całkowita pula zamiast 12$ będzie wynosić 12-12*0.05=11.40$
5/11.4*100%=~44%
i tyle wystarczy do sprawdzenia all-in w tym właśnie konkretnym przypadku.


Odpowiedz
Cytat
icemario
Dołączył: 09.05.2009
PokerStrategist

czyli jezeli dobrze zrozumialem to majac mniej niz 50% szanas i tak mozemy kolesia zcallowac jezeli mamy reada na niego tak?
np 67s vs AK (40%-60%)


Odpowiedz
Cytat
Huricano
Dołączył: 29.08.2010
PokerStrategist

Tak. Zawsze potrzebujesz mniej niż 50% na stack off w HU ze względu na dead money.

Ale skąd wiesz, że Twój przeciwnik ma dokładnie AK?
Na QQ+,AK to Twoje 76s nie wygląda tak ładnie.


Odpowiedz
Cytat
icemario
Dołączył: 09.05.2009
PokerStrategist

dzieki :)
nie chodzi mi dokladnie o AK to tylko przyklad... bardziej myslalem tu o Ax ;)
pozdrawiam.


Odpowiedz
Cytat
icemario
Dołączył: 09.05.2009
PokerStrategist

mam pytanie.
prowadzimy spor z kolega o zagadnienie "fold equality".
dam konkretny przyklad:

blindy 300/600

utg bet 1800
mp call 1800
co call 1800
sb all 15000
bb fold
utg call 15000
mp fold
co fold

sb A6s
utg AA

i teraz kolega mowi ze mial dobre "fold equlity" wiec zagral all in.
czy mozna mowic w tym przypadku o "fold equality"?
przeciez nie mamy decyzji ile musimy dolozyc zeby nam sie zgadzalo "fold equality" tylko sami wsuwamy all.


Odpowiedz
Cytat
Huricano
Dołączył: 29.08.2010
PokerStrategist

Napisane przez icemario
mam pytanie.
prowadzimy spor z kolega o zagadnienie "fold equality".
dam konkretny przyklad:

blindy 300/600

utg bet 1800
mp call 1800
co call 1800
sb all 15000
bb fold
utg call 15000
mp fold
co fold

sb A6s
utg AA

i teraz kolega mowi ze mial dobre "fold equlity" wiec zagral all in.
czy mozna mowic w tym przypadku o "fold equality"?
przeciez nie mamy decyzji ile musimy dolozyc zeby nam sie zgadzalo "fold equality" tylko sami wsuwamy all.

Zapewne chodzi o fold equity czyli szanse, że wszyscy przeciwnicy spasują.
W pokerze obowiązuje prosta reguła:
pot equity + fold equity = aggresion ("Easy Game" A.Seidman)
czyli Twój kolega wykorzystuje głównie szanse, że wszyscy przeciwnicy spasują a w przypadku sprawdzenia ma jeszcze "plan B" czyli jakiś tam % że wygra rozdanie.
Czy jest to tutaj poprawne...nie powiedziałbym, ale to już pytanie do grających turnieje.


Odpowiedz
Cytat
Urbi23
Dołączył: 13.02.2007
Oldschool Grinder

Witam,

Jak odpisał Huricano, jest to bardzo dobry przykład rozważania fold equity. Nie chodzi mi o to czy miał je Twój kolega duże czy nie, nie da się tego określić tylko na podstawie tego wkleiłeś. Fold equity, w przeciwieństwie do tradycyjnego equity (będącego skrótem myślowym od pot equity), nie bierze pod uwagę Twoich kart, a wyłącznie zysk wynikający ze zgarnięcia puli bez showdownu

Pozdrawiam


Odpowiedz
Cytat
mycal1991
Dołączył: 10.07.2010
Poker Player

Napisane przez alteralter

Napisane przez hedgerocker

Pot Odds = x/(x+y), gdzie

x - wysokość zakładu, który musimy sprawdzić
y- wysokość puli przed sprawdzeniem

W naszym przykładzie x = 10bb, y = 20bb, dlatego Pot Odds = 10/(10+20)= 1:3= 0,3333=33,33%
Zawsze chcemy być lepsi (mieć lepsze equity) niż 33,33% razy w tym przypadku czyli po prostu chcemy zarabiać pieniądze.

Znalazłem pewną tabelkę, dzięki której nie będziemy musieli liczyć pot odds za każdym razem. Zestawiono w niej najczęstsze wysokości zakładów stawianych przez przeciwnika oraz najmniejsze equity jakiego potrzebujemy, aby sprawdzić zakład z profitem. Niezwykle przydaje się przy callowaniu zakładów na turn, river, czy też sytuacji kiedy rozważamy sprawdzenie all in przeciwnika.

Wysokosc zakladu villaina Equity potrzebne do sprawdzenia> (większe niż)
2xwysokosc puli ==================40%
wysokośc puli (POT SIZED BET) ======== 33%
2/3 puli ======================== 28%
1/2 puli ======================== 25%
1/4 puli ======================== 16%

Czyli w praktyce wzór powinien wyglądać tak:

Pot Odds= x/(2x+y)

gdyż jeżeli sprawdzimy to w puli znajdą się także nasze żetony

to chyba najszybszy orientacyjny sposób liczenia pot oddsów jaki istnieje (nie znaczy, że najdokładniejszy)

Od siebie analogicznie dodam, że gdy przeciwnik podbije za:

1/3 Puli ================= 20%
1/5 Puli ================= 14%
1/10 Puli ================ 8%

wystarczy jedynie podbicie przeciwnika skonfrontować z procentową szansą poprawy naszego układu poprzez outy wyliczone metodą 2/4
i już mamy w miarę klarowną ocenę sytuacji opłacalności ewentualnego call

Czyż nie uważacie, że ta metoda jest najprostsza i najszybsza (szczególnie dla początkujących)?

Przepraszam za odświeżenie, ale tak czytałem i napotkałem się na ten post. Gwoli wyjaśnień, gdyby jakaś osoba nie wiedziała w końcu jak liczyć.

alteralter Nie rozumiem skąd tam Ci się wzięło x / (2x+y) - w ten sposób zmniejszasz equity o połowę, co z pewnością będzie prowadziło do gry -$EV.

Jak napisał hedgerocker,:

x-żetony, które wkładasz do puli,
y-pula przed sprawdzeniem.

Czyli (x+y) to wysokość puli już po sprawdzeniu. W związku z tym, wzór który pokazał hedgerocker jest poprawny:

x / (x+y)

Pozdrawiam! :)


Odpowiedz
Cytat
alteralter
Dołączył: 10.09.2010
PokerStrategist

Napisane przez mycal1991

Napisane przez alteralter

Napisane przez hedgerocker

Pot Odds = x/(x+y), gdzie

x - wysokość zakładu, który musimy sprawdzić
y- wysokość puli przed sprawdzeniem

W naszym przykładzie x = 10bb, y = 20bb, dlatego Pot Odds = 10/(10+20)= 1:3= 0,3333=33,33%
Zawsze chcemy być lepsi (mieć lepsze equity) niż 33,33% razy w tym przypadku czyli po prostu chcemy zarabiać pieniądze.

Znalazłem pewną tabelkę, dzięki której nie będziemy musieli liczyć pot odds za każdym razem. Zestawiono w niej najczęstsze wysokości zakładów stawianych przez przeciwnika oraz najmniejsze equity jakiego potrzebujemy, aby sprawdzić zakład z profitem. Niezwykle przydaje się przy callowaniu zakładów na turn, river, czy też sytuacji kiedy rozważamy sprawdzenie all in przeciwnika.

Wysokosc zakladu villaina Equity potrzebne do sprawdzenia> (większe niż)
2xwysokosc puli ==================40%
wysokośc puli (POT SIZED BET) ======== 33%
2/3 puli ======================== 28%
1/2 puli ======================== 25%
1/4 puli ======================== 16%

Czyli w praktyce wzór powinien wyglądać tak:

Pot Odds= x/(2x+y)

gdyż jeżeli sprawdzimy to w puli znajdą się także nasze żetony

to chyba najszybszy orientacyjny sposób liczenia pot oddsów jaki istnieje (nie znaczy, że najdokładniejszy)

Od siebie analogicznie dodam, że gdy przeciwnik podbije za:

1/3 Puli ================= 20%
1/5 Puli ================= 14%
1/10 Puli ================ 8%

wystarczy jedynie podbicie przeciwnika skonfrontować z procentową szansą poprawy naszego układu poprzez outy wyliczone metodą 2/4
i już mamy w miarę klarowną ocenę sytuacji opłacalności ewentualnego call

Czyż nie uważacie, że ta metoda jest najprostsza i najszybsza (szczególnie dla początkujących)?

Przepraszam za odświeżenie, ale tak czytałem i napotkałem się na ten post. Gwoli wyjaśnień, gdyby jakaś osoba nie wiedziała w końcu jak liczyć.

alteralter Nie rozumiem skąd tam Ci się wzięło x / (2x+y) - w ten sposób zmniejszasz equity o połowę, co z pewnością będzie prowadziło do gry -$EV.

Jak napisał hedgerocker,:

x-żetony, które wkładasz do puli,
y-pula przed sprawdzeniem.

Czyli (x+y) to wysokość puli już po sprawdzeniu. W związku z tym, wzór który pokazał hedgerocker jest poprawny:

x / (x+y)

Pozdrawiam! :)

chodziło mi o to, żeby wyliczyć equity w postaci procentowej jak w zamieszczonej tabelce

w wyliczeniach hedgerocker dopiero teraz zauważyłem pewną nieścisłość

jeśli w puli jest y=20BB, a my musimy sprawdzić podbicie za pół puli x=10BB
to mamy pot oddsy (y+x):x=30:10=3:1=25%

więc przemieniając ten wzór na EQ%= x/(2x+y)=10/(2*10+20)=10/40=1/4=25

i wtedy zamieszczona przez niego tabelka ma sens.

popraw mnie jeśli się mylimy.

pozdrawiam


Odpowiedz
Cytat
7WaysToWin
Dołączył: 18.12.2013
PokerStrategist

Mam zatem pytanie do tych procentów:
w postach wyżej podano w przybliżeniu wymagane equity na sprawdzenie danego rozmiaru podbicia.

Dla 1/5 puli mamy wymagane 14% equity -> 14% z 47 kart to przynajmniej 7 outów.
Dla 1/3 puli mamy wymagane 20% equity -> przynajmniej 10 outów.
Dla 1/2 puli wymagane 25% equity -> co daje przynajmniej 12 outów.

Czy dobrze rozumiem, że bez określenia zasięgu i przeliczenia equity w Equilabie, a opierając się jedynie na outach i oddsach, OESD jest niewystarczajace do sprawdzenia 1/3pot betu? Przecież według tych założeń, to bez monster drawa np. OESD+FD (15 outów) nie ma co sprawdzać więcej niż zakład za 1/3 puli.
Oczywiście, określając w przybliżeniu zakres przeciwnika, można mniej więcej wyznaczyć swoje equity, ale to bardzo ciężkie na micro, gdzie gracze grają szalenie nieprzewidywalnie...


Odpowiedz
Cytat