to ja jeszcze dodam conieco od siebie
gram bardzo duzo MTT (juz ponad 600 rozegranych ^^) na niskich stawkach (2-6$)... majatku sie nie dorobilem ale powoli do przodu wiec mniejwiecej wiem co sie dzieje w takich turniejach
na poczatku grac bardzo tight, AJ+, TT+, do tego jak mamy duze M sprawdzac z pocketami wszystkie raisy, do limpowanych pul tez wchodzic z parami i suited connectorami
w zadnym wypadku nie polecam blefowac we wczesnych fazach (az powiedzmy zostanie 20% ludzi), tak samo nie polecam krasc zbyt czesto blindow kiedy sa jeszcze bardzo niskie (co innego jak wejdzie ante, lub mamy stack ~10bb)
Nie bawic sie w jakies tricky zagrania (typu raise z reka typu AT/AJ w limpowana pule, i tak wszyscy sprawdza i jak nie trafimy magicznego flopa to i tak nie wiemy gdzie jestesmy)
czekac na dobre rece (QQ, KK, AA, AK) i rozgrywac je bardzo agresywnie, nie bawic sie w male reraisowanie, na tych limitach polecam od razu walnac all-in, baardzo rzadko sie zdarza ze zrzucaja swoje rece, czesto dostaniemy call od rak typu 77 czy nawet AJ.
nie przejmuj sie tym ze masz niski stack w porownaniu z reszta, najwazniejszy jest stosunek stacka do blindow - jak masz ich jeszcze nawet 15-20 to nie musisz podejmowac pochopnych decyzji
jak masz polowe avg stacka to nie jest jeszcze tak zle, jedno podwojenie (a grubsze stacki beda Cie chetnie sprawdzac z marginalnymi rekoma, wiec tylko sie cieszyc) i juz jestesmy dalej w grze... jak wejdzie ante to zaczac krasc blindy, jak ktos sprawdzi to nie odpuszczac i grac c-beta.
Cierpliwosc poplaca, tak w najwiekszym skrocie.
pozdrawiam