10BI dziennie jest ok w longrunie
10BI dziennie nie jest możliwe moim zdaniem, bo grając na NL20 wyciągałbyś 200 dolarów na dobę. A takich twardzieli to nie znam.
10BI dziennie jest ok w longrunie
10BI dziennie nie jest możliwe moim zdaniem, bo grając na NL20 wyciągałbyś 200 dolarów na dobę. A takich twardzieli to nie znam.
Napisane przez robal123
10BI dziennie jest ok w longrunie
10BI dziennie nie jest możliwe moim zdaniem, bo grając na NL20 wyciągałbyś 200 dolarów na dobę. A takich twardzieli to nie znam.
musisz mieć spore leaki, jeśli nie jesteś w stanie ugrać 10bi dziennie na microlimitach.
Twierdzisz, ze potrafisz ugrać 20 dolarów dziennie na nl2? Litości. Chyba ze trzepiesz pokera przez 16 godzin na dobę.
robal to jest ironia...... bo caly ten temat to jest jeden wielki zart
nie ma takiego czegos jak ile BI dziennie
ogolnie bardzo bardzo dobrym wynikiem byloby 1 BI na godzine (oczywiscie mowimy tutaj o long runie) no i musimy tutaj uwzglednic godzine, a nie dzien, bo kazdy sobie gra swoimi sesjami (jedni graja jedna sesje wieczorem przez 4h, inni jak np. ja gram krotkie sesje 40-80 minut)
ACZKOLWIEK na NL2, czyli takim nanolimicie, naprawde ciezko jest nie zrobic 10 BI dziennie (grajac dajmy na to te 4-5h) bo tam poziom jest ultralow i ludzie czasem z duzo wyzszych limitow schodza tam by sobie pograc jak fisze przy piwku czy nawet na imprezie u kogos. Nie ma regsow na NL2, a TAGi to przewaznie typowi ABC, ktorych mozna wyblefowac prostym floatingiem czy leadbetem na niskich boardach, lub nawet prostym c/r na flopie.
Nie wiem w ogole po co ten temat, czlowiek ktory go zalozyl nie ma pojecia o co chodzi w pokerze. Wazny jest winrate, a nie ile kasy wygralem. Kasa sama przyjdzie jak dobrze grasz, wiec raczej temat powinien sie nazywac "Ile godzin na nauke dziennie".
Dziekuje i wysokich wygranych.
no i musimy tutaj uwzglednic godzine, a nie dzien, bo kazdy sobie gra swoimi sesjami
Dlatego właśnie autor tematu (czyli ja) określił konkretnie na ilu stołach gramy i ile czasu poswiecamy na gre w ciagu jednego dnia.
ACZKOLWIEK na NL2, czyli takim nanolimicie, naprawde ciezko jest nie zrobic 10 BI dziennie (grajac dajmy na to te 4-5h
Gram na NL10 (PartyP) i tam jest dokładnie taki sam poziom jak na NL2. Czyli 10BI dziennie, to 100 dolarów. Miesięcznie mamy 3tys zielonych. Nie trzeba pracować. W teorii tak to może wyglądać. W praktyce jest inaczej. Niestety. No chyba, ze ktos mi chce udowodnić, że 10BI dziennie jest możliwe.
TAGi to przewaznie typowi ABC,
Gdyby chociaż połowa z nich grała ABC to pewnie już byłbym spłukany. Na szczęście większość gra bez żadnej konkretnej taktyki. Co oczywiście nie ułatwia sprawy na tyle, żeby robić tam jakąś straszna kasę.
(...)ktorych mozna wyblefowac prostym floatingiem czy leadbetem (...)
To już konkretna bzdura, bo tego typu zagrywki należy stosować wobec myślących graczy. Słaby gracz nie "doceni" naszej wyrafinowanej gry. Dostaniesz chamski call i skończy się blefowanie. Jedyne na co możną sobie pozwolić to ewentualnie conbet. Floating i leadbet, to kombinowanie na którym się traci.
Nie wiem w ogole po co ten temat, czlowiek ktory go zalozyl nie ma pojecia o co chodzi w pokerze. Wazny jest winrate, a nie ile kasy wygralem.
Jedno z drugiego wynika przecież.

Czy ty w ogole cokolwiek z tego co napisalem zrozumiales?
Wyciagasz jakies cytaty z kontekstu i odpisujesz sobie co o tym myslisz. Zrobmy inaczej:
Drogi robalq!
Nie rozumiem czego nie zrozumiales w moim bardzo prostym do zrozumienia poscie. Bardzo (naprawde bardzo) staralem Ci sie wytlumaczyc co mam na mysli piszac, ze da sie zarobic 10 BI na NL2. Naprawde nie rozumiem, dlaczego porownujesz NL2 z NL10 mowiac, ze to ten sam limit. Otoz, ku Twojemu najwiekszemu rozczarowaniu, musze Cie zawiadomic, iz nie zgadzam sie z Twoja opinia. Mam ku temu bardzo proste, aczkolwiek calkiem ciekawe argumenty.
- NL10 jest jednym z pierwszych limitow dla graczy SHORT STACK STRATEGY (czytaj. SZORT STAK STRATEDZY, lub poprostu ludzi ktorzy nie maja ochoty nauczyc sie grac w pokera, bo ich umysl i cialo sa zbyt leniwe do tego), przez co jest ciezko tam wyizolowac slabszych graczy.
- Roznica miedzy NL10 i NL25 jezeli chodzi o posiadane pieniadze, jest spora, dlatego tez jest tam wiele regularnych graczy, czyli takich co graja calymi dniami i nie maja zycia, a slonce jest dla nich obce.
- Na NL2 nie ma dobrych graczy, w przeciwienstwie do NL10, gdyz sa tzw. grinderzy, czyli ludzie, ktorzy graja duza ilosc stolow NL10, grajac czyste ABC (czyli uzywaja tabelki rak startowych (Starting Hands Chart, czyt. Startin Hentz Czart) i wciskaja tylko guziczki bez namyslu i bez patrzenia w statystyki z ich programow pokerowych) i podobnie jak regularni gracze, nie wychodza z domu, a ich zyciem kieruje rzadza pieniadza i niewyczerpalny glod na okrada... tzn. wygrywanie ze slabszymi graczami, ktorzy nie znaja strategii lub nie potrafia z niej korzystac.
- Na NL2 malo kto uzywa wczesniej wspomnianych programow wspomagajacych gre (prosze nie mylic z programami oszukujacymi, czyli tzw. cheatami (czyt. czitami) czy haxami (czyt. haksami)), poniewaz jak juz wspomnialem, nie ma tam graczy regularnych i nikogo nie stac na takowy program, a nawet jesli posiada to prawdopodobnie nie potrafi go odpowiednio wyeksploatowac, aby zwiekszyc swoje zyski.
Dlatego ponawiam moja opinie na temat nanolimitow (tj. NL2 i NL5), iz na tych limitach naprawde jest ciezko nie wygrywac, natomiast na NL10 moze byc juz troche ciezej z podanych powyzej powodow.
Odnosnie odpowiedzi na Twoje bezsensowne riposty, ktorych nawet umysl mistrza rumbacza nie potrafi pojac, napisze krotko, w punktach, aby nie przedluzac wiecej Waszego (jak i Twojego, drogi autorze) cennego, acz zmarnowego czasu:
- TAGi co nie stosuja sie do zadnej strategi to nie TAGi
- Jezeli stosuje sie do jakiejs strategii to prawdopodobnie gra on typowe ABC (pojmujac tylko i wylacznie limity NL2 i NL5, dalej zwanymi nanolimitami)
- Mowiac o floatingach i leadbetach (ktorych jak mniemam zrozumiales, nie musze rozpisywac sie co mialem na mysli) mialem na mysli TAGow, gdyz oni graja ABC
- Nanolimity jak i mikrolimity mozna pokonac grajac czyste ABC, z tego tez powodu TAGi nie miksuja swojej gry, gdyz na tych limitach nie jest ciezko znalezc niemyslacych graczy
- Temat jest bezsensowny, a autor powinien dostac klapsa
Dziekuje za uwage.
Powiem tak, że do nl 20 z palcem w d**** mozna osiągnąć 15/100, ale najwazniejsza jest przemyslana gra. $ same wpadna jak umiecie odpowiednio grac.
Maksymalnie grajcie na 4 stolach !!!!!!!!!!!!! i to jest maksymimu inaczej tracicie duzo value i macie mniejsze BB\100. najbardziej optimum to chyba 3 stoly, ale zalezy to juz od kazdrego gracza.
Jak nie umiecie wygrac przez dzien 5 BI na nanolimitach to znaczy ze popelniacie karygodne bledy, chyba ze to sa BAD BETY, prawdziwe BAD BAd bety a nie AI z TPTK na flopie przeciwko regularnemu graczowi to jest istne sepuku bez notatek.
Pozdrawiam
18071987
Napisane przez 18071987
Powiem tak, że do nl 20 z palcem w d**** mozna osiągnąć 15/100 [...]
Jak nie umiecie wygrac przez dzien 5 BI na nanolimitach to znaczy ze popelniacie karygodne bledy, chyba ze to sa BAD BETY, prawdziwe BAD BAd bety a nie AI z TPTK na flopie przeciwko regularnemu graczowi to jest istne sepuku bez notatek.
18071987
Zakładając, że mamy wygrać 500bb, to przy 15bb/100 mamy 3333 rąk do zrobienia. Średnio na stole mamy 60rąk/h - ergo 55 godzin gry na jednym stole. Tak jak sugerujesz - grać na 4 max, a najlepiej na 3 - cały dzień grania. Nie każdy tak może
Zakładając, że mamy wygrać 500bb, to przy 15bb/100 mamy 3333 rąk do zrobienia.
No dokładnie. Ludzie farmazony wypisują bez zastanowienia.3.3 tys rąk w jeden dzień jest niewykonalne. Nie na 4 stołach.
A kolega powyżej wspominał o 1000bb na dzien, co już w ogóle jest abstrakcją.
No dokładnie. Ludzie farmazony wypisują bez zastanowienia.3.3 tys rąk w jeden dzień jest niewykonalne. Nie na 4 stołach. A kolega powyżej wspominał o 1000bb na dzien, co już w ogóle jest abstrakcją.
Ludzie jednego dnia mozna wygrac przypuscmy 3 BI a drugiego mozna wygrac 10 BI a innego byc -2BI a kolejnego 9 BI. To wswzystko zelzy od naszych bledow, ale coz. Wierzcie bądź nie ale 15BB/100 jest do osiagniecia w longrunie.
Wy to tak rozkminiacie na szczegóły. Zastanówcie się. Lepiej zamiast zakładać Takie wątki. Wejdzicie do Pokertrackera albo Holdem managera, otwórzcie Equilatora lub pokerstove i zróbcie sobie rachunek sumienia z waszych zagrań.
Pozdrawiam.
18071987
Napisane przez brazzk
na nanolimitach podobno nie da się wygrywać, więc zapewne każdy dodatni winrate jest sukcesem.
O-RLY?? Mój ostatni miesiąc na NL2 jakoś tego nie potwierdza, nie było łatwo, ale "rachunek sumienia", pomoc miłych ludzi z PS, i można ładnie odbić się z NL2.
Napisane przez KudlatyPL
Napisane przez A1varo
FYP
Co to znaczy?
Pierwszy raz widze![]()
Skrót od Fixed Your Post ( tł.: Poprawiłem Twojego Posa )
Nie wiem, ile i nigdy się tym nie interesowałem, ale zakładam że jeśli spełniony jest warunek:
"$ > 0" w okresie n to jest ok. Nie skupiał bym się na konkretnych liczbach, czy progach. np. muszę wygrać jeszcze 3$ żeby skończyć dziś grać. Jednego dnia będziesz +X innego -Y. Grunt by X > |Y|.