moze ktoś sie orientuje ile to by czasu zajęło i jakie koszty ?
Około 2-3 sesje po parę godzin, ponieważ skóra musi się zregenerować przy tak ciemnym i w miarę skomplikowanym wzorze.
U amatora który spieprzy to 200-300. W normalnym profesjonalnym studiu 1000-2000 zł z gwarancją zadowolenia.
PS. Każde studio inaczej się ceni bo cena zależy w głównej mierze od czasu jaki poświęcą tobie. Przy tatuażach nie można kierować się ceną. Albo PRO tatuaż albo spieprzony który się będziesz wstydził
tutaj nie chodzi o cenne bo wiadomo to kosztuje tylko chciałem sie zapytac z
Ciekawości też tak stawiałem koło 2000 zł
Wiadomo za dobrą pracę trzeba zapłacic a tutaj chodzi o sztuke na własnym ciele taka inwestycja w siebie co wiadomo od dawna na sibie nie wolno żałowac : ]
Zapomniałem dodać. Czas robienia takiego tatuażu z tego co pamiętam jeszcze zależy od skóry na którym jest robiony on. Ale prawie jestem pewien że 2-3 sesje i będziesz miał cudo, więc tak na oko 2 miesiące.
Oczywiście tutaj gdybamy, musisz po prostu pójść do zaufanego i pro studia i się wypytać co i jak. Najlepiej zanieść wydrukowany tatuaż/wzór ze sobą, aby mogli ci odpowiedzieć na 100% co i jak
PS. Też marzę o tatuażu, ale szkoda mi wydać 3 000 zł bo tyle kosztuje mój wymarzony wzór
a możesz podzielić się nim ?
Ja zawsze marzyłem zeby sobie zrobic takie rękaw oczywiście rodzice zawsze byli temu przeciwni i mówią na D***** sobie zrób a nie na rece no ale cóż moje ciało moja wola już i tak ich zdanie nieiwiele wnosi do moich decyzji które podejmuje ale wyobrażam sobie to biadolenie na ten temat
ale to musisz w miare spoko wygladac pod wzgledem postury, bo tatuaz + slaba postura = fail
Tzn. wzoru nie mam, byłem w studiu w moim mieście (gość ma bardzo dobre portfolio więc można zaufać
).
U mnie to na 1/3 pleców (bardziej przy prawej łopatce) twarz spokojnego niedźwiedzia, a na lewiej piersi taką "ranę" pociągniętą pazurami
O tyle ta rana 100 zł, o tyle niedźwiedź to bardzo skomplikowany wzór, bo sam szkic to pół dnia roboty jeśli nie lepiej. Po drugie wiadomo że musi jeszcze wziąć moje poprawki, bo wiadomo, pierwowzór nie zawsze podchodzi.
No ale to marzenie, jak się dorobię samochodu i przetnę pępowinę rodzinną (wyprowadzę się od rodziców) - w skrócie będę na swoim, to sobie coś takiego sprawie
Napisane przez fidelloz
ale to musisz w miare spoko wygladac pod wzgledem postury, bo tatuaz + slaba postura = fail![]()
Gówno prawda, tatuaż się robi dla siebie, a nie dla innych
Jeszcze jedno pytanie gdy juz ktos ma rękę zrobioną jak jest z siłownią i przyrostem masy miesniowej bo wydaje mi sie ze to jednak nie bedzie dobre dla tatuażu ?
Napisane przez Graind
Jeszcze jedno pytanie gdy juz ktos ma rękę zrobioną jak jest z siłownią i przyrostem masy miesniowej bo wydaje mi sie ze to jednak nie bedzie dobre dla tatuażu ?
Też zawsze byłem ciekawy.
Napisane przez Peterus24
Napisane przez fidelloz
ale to musisz w miare spoko wygladac pod wzgledem postury, bo tatuaz + slaba postura = fail![]()
Gówno prawda, tatuaż się robi dla siebie, a nie dla innych
Chyba żartujesz..
Co do postury, to ostatnio jechałem pociągiem z dwoma typkami co wracali z jakiegoś wielkiego konwentu tatuaży czy coś takiego. Panowie raczej PRO z własnym studiem itp.
Trochę gadaliśmy, bo dziewucha myśli o tatuażu i miała pytania.
Obaj wyglądali jak chuchra, a jednak wcale na nich dziary źle nie leżały.
Chyba ważne jest CO się wytatułuje a nie jakie ma się mięśnie.
Ja może i mógłbym zrobić sobie tatuaż, ale musiałby on dla mnie oznaczać i przypominać coś naprawdę ważnego. Robienie dziary tylko dlatego, że fajnie wygląda mnie nie przekonuje, bo gusta zmieniają się szybko i można potem żałować.
A już kompletna porażka (nie obrażając nikogo) to wszelkie tribale i esy floresy
Napisane przez galer
Ja może i mógłbym zrobić sobie tatuaż, ale musiałby on dla mnie oznaczać i przypominać coś naprawdę ważnego. Robienie dziary tylko dlatego, że fajnie wygląda mnie nie przekonuje, bo gusta zmieniają się szybko i można potem żałować.
A już kompletna porażka (nie obrażając nikogo) to wszelkie tribale i esy floresy
![]()
Hmm, a czy ktoś tutaj wypowiadał się "a naszła mnie myśl na tatuaż i chcę go zrobić"
Każdy tatuaż musi być przemyślany i "przeczekany" tzn. mam pomysł i muszę poczekać 2-3 miesiące czy aby na pewno (to było pierwsze pytanie typka u którego miałem robić tatuaż). Ja nim poszedłem zapytać się do studia co i jak, to już pół roku wiedziałem co chcę i do dnia dzisiejszego nie zmieniłem zdania :).
PS. Właśnie tacy ludzie jak ty nie powinni robić sobie tatuaży, bo tatuaże są dla indywidualistów którzy mają w dupie to co "inni" powiedzą.
Dziary są spoko.
Nieprawda że musisz być postawny - dobrze dobrany, umiejscowiony i wykonany tatuaż wygląda super nawet na zgarbionej chudzinie
Macie tatuaże? Wklejajcie tutaj fotki swoich lub tych które Wam się podobają, jaram się fajnymi dziarami
Napisane przez Peterus24
PS. Właśnie tacy ludzie jak ty nie powinni robić sobie tatuaży, bo tatuaże są dla indywidualistów którzy mają w dupie to co "inni" powiedzą.
Właśnie jakby tacy ludzie jak ja robili sobie tatuaże to może miałoby to jakiś sens, bo i tatuaże miałyby jakieś znaczenie.
Dla indywidualistów? Proszę..
Może tak i było kiedyś, ale dzisiaj jak wyjdziesz na plażę to złwaszcza wśród młodych ludzi więcej znajdziesz ciał z nadrukiem niż bez.
Do tego smoki, czaszki, tribale, w przypadku dziewczyn delfinki, kwiatki i inne bohomazy..
Skoro ludzi upodobniających się na siłę do innych i goniących za modą nazywasz indywidualistami to mamy różne pojęcie indywidualizmu
Popatrz na tych "macho" na plaży i zastanów się czy zrobili tatuaż dla siebie..
Jak pisałem wcześniej tatuaż może być czymś fajnym i wcale nie jestem im specjalnie przeciwny, ale ludzi którzy podchodzą do tego z głową i jakimś pomysłem jest raczej ułamek.
Co prawda nie mam tatuażu i pewnie nigdy mieć nie będę, ale "gdyby" to wymarzyłem sobie ten

Wszystko spoko, ale ja uważam, że tatuowanie jest dobre dla więźniów, krów i wszystkiego co ma nie po kolei w głowie. Z prostej przyczyny - chcesz być indywidualistą z prawdziwego zdarzenia ? Moim zdaniem wystarczy po prostu myśleć niezależnie. Choć zawsze to będzie obarczone naciskiem kulturowym i intelektualnym z zewnątrz, jednak będzie i tak o niebo lepszą formą indywidualizmu niż łażenie z wyskakującym z żeber potworem.
Druga kwestia dotyczy tego, że mimo wszystko jest to permanentne (tak wiem, cudowna medycyna i w ogóle) i nie rozumiem po co ktoś chciałby świadomie oszpecać jeszcze bardziej swoje ciało na starość (z wiekiem struktura skóry pada i tatuaże niesłychanie brzydną).
Wiem, że się wtrącam i generalnie offtopuję, ale chciałbym skonfrontować opinie, może ktoś mnie przekona do tego tatuowania ? Osobiście kiedyś myślałem o czymś takim, ale nie sądzę żeby wzór, który EWENTUALNIE bym na sobie chciał umieścić byłby możliwy do wykonania. Chodzi o coś takiego.
A ja bardzo chętnie pochwalę się swoją dziarką
Zdjęcie wzięte ze strony kumpla, bo nie chciało mi się robić nowego ;p Mam nadzieję, że w miarę dobrze widać
A jeśli chodzi o siłkę, to nie zauważyłem, żeby w jakikolwiek sposób rozciągnął się, czy stracił odpowiedni kształt. Tak samo z pierwszym, który sobie zrobiłem.
Uploaded with ImageShack.us
Coś siadł serwer ;p Wstawiam poprawiony.
Zapytam się z ciekawości kolegi powyżej.. Hmm... Co autor miał na myśli? Dlaczego akurat krzyż i różaniec?
Jeśli chodzi o tatuaże to w sumie galer ma rację. Z jednej strony, powinno się robić dzieło dla siebie i to jest bezdyskusyjna kwestia, z drugiej strony.. jak ktoś robi sobie tribala lub panienki delfinki, motylki itp. nad pupą to według mnie bardziej robią to dla mody i absolutnie tego nie popieram. Oczywiście zwracam honor jeśli ktoś sobie zrobi motylka, bo np... kocha motyle i to jego największa pasja. Wtedy ok, żaden problem. Z trzeciej strony, przecież nie zapytamy każdego o intencje jego tatuażu, więc musimy być może naiwnie ufać, że ktoś zrobił sobie np. motylka z pasji, nie szpanu. Chodzi mi o to, że czasem można kogoś wyśmiać za jego tatuaż myśląc, że jest na pokaz, a przecież nie znamy intencji, więc nie ma też co wsadzać wszystkie tribale, motylki, delfinki do jednego worka.
Sama mam tatuaże od kilku lat i są one bardzo przemyślane i ściśle związane ze mną. Nie są na pokaz, ani by wyrazić ekspresję jakąś. Po prostu mnie motywują.
Tatuaże bardzo uzależniają.
