Napisane przez tjall77
ja trafiłem na debila z zapasów (facet miał ze 35lat z okładem, wyższy i x2 większy ode mnie). poskładał mnie, nie miałem jak klepnąć, a że typ dopiero zaczynał z bjj(początkujący są najgorsi bo nie mają za grosz wyczucia czy wyobraźni), uznał, że skoro nie ma klepnjięcia, to można mi ręke wyrywać dalej. i tak mi załatwił bark na 1,5 roku, za co wielki murzyński mu w okrężnice.
Heh ja jestem raczej chudy i tez kiedyś miałem "przyjemność" z takim napakowanym się tarzać. Za bardzo też nie wiedział o co kaman, bo był nowy i typowo wykorzystywał dużą przewagę masy. Jak leżałem na glebie to chciał mnie "przytrzymać" przygniatając lekko kolanem na klacie, ale że nie miał wyczucia to raczej tym kolanem wskoczył mi na klatkę.
W mostku tylko chrupnęło