Jest temat o capoeira, więc może i coś dla fanów innych stylów.
Osobiście chodzę jakoś od pół roku na kick boxing. Po prostu świetna sprawa.
Jest temat o capoeira, więc może i coś dla fanów innych stylów.
Osobiście chodzę jakoś od pół roku na kick boxing. Po prostu świetna sprawa.
Napisane przez Kiepek
co do capo to raczej poprawia ona zwinność szybkość i wizualnie groznie wygląda, ulica to nie parkiet na sali i nie zawsze wyjdą Ci wszystkie kombinacje o ktorych pomyslales, wedlug mnie Muay Thai (tajski boks) to jedna z najlepszych sztuk walki, "lżejsza" od krav magi ktora wg mnie jest chora, bo kopanie kogos w jaja albo wbijanie paluchów w oczy nie za bardzo jest fajne, ale za to ostrzejsza niż kickboxing od którego rozni sie tym że dochodzą łokcie i kolana do uderzeń przeciwnika. na ulice w celu samoobrony jak znalazł. trenowałem kilka lat więc polecam
z innego tematu.
Sam chodziłem na taekwondo 2 i kickboxing 3 lata. Generalnie jestem wielkim fanem boksu i fajnie jakby więcej osób podzielało moje zainteresowanie
Napisane przez Kiepek
Napisane przez Kiepek
co do capo to raczej poprawia ona zwinność szybkość i wizualnie groznie wygląda, ulica to nie parkiet na sali i nie zawsze wyjdą Ci wszystkie kombinacje o ktorych pomyslales, wedlug mnie Muay Thai (tajski boks) to jedna z najlepszych sztuk walki, "lżejsza" od krav magi ktora wg mnie jest chora, bo kopanie kogos w jaja albo wbijanie paluchów w oczy nie za bardzo jest fajne, ale za to ostrzejsza niż kickboxing od którego rozni sie tym że dochodzą łokcie i kolana do uderzeń przeciwnika. na ulice w celu samoobrony jak znalazł. trenowałem kilka lat więc polecamz innego tematu.
ale skuteczne a nie o to chodzi zeby sie cackac tylko obronic
ja polecam krav mage
jak lubicie hardcore trningi to coś dla was:)
Według mnie temat nie ma większego sensu. Całość pewnie będzie sprowadzać się do tego, że jeden napisze, że taka sztuka walki jest najlepsza a drugi, że inna rządzi.
Widziałem takie tematy już na wielu forach i chociaż zawsze liczyły wiele stron to i tak nic kompletnie z nich nie wynikało.
Wiadomo, że są SW nastawione bardziej na realną walkę niż inne. Jednak takie pisanie, że np. Krav Maga (przykład) jest super do bicia się na ulicy to jakaś pomyłka.
Walczy człowiek a nie styl i gość od Luta Livre może być poskładany i kolesia co ćwiczy Aikido, a potem ten aikidoka może dostać gonga od dresa co stoi w bramie dzień w dzień.
W prawdziwej walce liczy się głównie psychika a nie staż w tej czy innej SW.
Napisane przez Kiepek
co do capo to raczej poprawia ona zwinność szybkość i wizualnie groznie wygląda, ulica to nie parkiet na sali i nie zawsze wyjdą Ci wszystkie kombinacje o ktorych pomyslales, wedlug mnie Muay Thai (tajski boks) to jedna z najlepszych sztuk walki, "lżejsza" od krav magi ktora wg mnie jest chora, bo kopanie kogos w jaja albo wbijanie paluchów w oczy nie za bardzo jest fajne, ale za to ostrzejsza niż kickboxing od którego rozni sie tym że dochodzą łokcie i kolana do uderzeń przeciwnika. na ulice w celu samoobrony jak znalazł. trenowałem kilka lat więc polecam
Jakie znowu kombinacje?
Czy Ty myślisz, że gość od capo w prawdziwej walce będzie chciał typa znokałtować kopniakiem stojąc na jednej ręce, drugą dłubiąc w nosie po tym jak wylądował z potrójnego salto-mortale śpiewając brazylijskie piosenki?
Jeśli będzie w miarę ogarnięty to postara się stosować krótkie, szybkie uderzenia w stójce lub po prostu dosiąść typa i naparzać po twarzy jeśli znajdą się na glebie.
BTW najlepiej ze wszystkich SW na ulicę nadają się chyba teakwondo i capoeira. Mocno ćwiczą nogi i dzięki temu można szybko spier*alać
Też trenowałem taekwondo 2 lata, ale teraz przerzuciłem się na ju jitsu/MMA i jestem bardzo zadowolony
Spotkał się ktoś z problemem drżących rąk? Po treningu niemiłosiernie drży mi prawa ręka, zwłaszcza palce. Skutek treningu czy jakiś braków w organizmie?
"wedlug mnie Muay Thai (tajski boks) to jedna z najlepszych sztuk walki, "lżejsza" od krav magi ktora wg mnie jest chora, bo kopanie kogos w jaja albo wbijanie paluchów w oczy nie za bardzo jest fajne, ale za to ostrzejsza niż kickboxing od którego rozni sie tym że dochodzą łokcie i kolana do uderzeń przeciwnika. na ulice w celu samoobrony jak znalazł"
Po pierwsze Krav maga nie została wymyślona po to by to ktoś uprawiał ją jako sport, jest to styl walki gdzie stosując najbardziej prymitywne ciosy ma się jak najszybciej pokonać przeciwnika, nie ma tutaj żadnych zakazanych uderzeń. Walka nie ma być efektywna tylko szybka i skuteczna.
Co kick boxingu i Muay Thai (powtarzałem to już dziesiątki razy na innych forach) to są to dwie zupełnie inne techniki walki i nie chodzi tutaj tylko o dochodzące ciosy kolanami i łokciami. Różnią praktycznie wszystkim począwszy od pozycji wyjściowej w Kick boxingu utrzymujesz ciężar ciała po środku w Muay Thai z kolei na tylnej nodze, co już zmienia masę rzeczy w technice uderzeń. Inne jest też samo założenie walki pierwszym przypadku nastawiony jesteś na cios i odejście nie utrzymuje się z reguły bliskiego dystansu, w drugim walka może toczyć się cały czas na bardzo bliskim dystansie. Naprawdę te dwie sztuki walki różni masa rzeczy, wystarczy zapytać każdego bardziej ogarniętego trenera.
Napisane przez Szwejk
Spotkał się ktoś z problemem drżących rąk? Po treningu niemiłosiernie drży mi prawa ręka, zwłaszcza palce. Skutek treningu czy jakiś braków w organizmie?
Mam tak samo. Po jakimś ostrzejszym treningu drżą mi obie ręce. Wydaję mi się, że to skutek treningu, ale na wszelki wypadek możesz dostarczać swojemu organizmowi więcej magnezu.
Napisane przez animus05
Po pierwsze Krav maga nie została wymyślona po to by to ktoś uprawiał ją jako sport, jest to styl walki gdzie stosując najbardziej prymitywne ciosy ma się jak najszybciej pokonać przeciwnika, nie ma tutaj żadnych zakazanych uderzeń. Walka nie ma być efektywna tylko szybka i skuteczna.
KM to sztuka walki, tylko system wojskowy. zlepek technik z różnych SW. nie jest to nastawione na rywalizacje, tylko szybką neutralizacje zagrorzenia, nie koniecznie zakłądający, że osoba na której wykona się tą technikę, nie ucierpi na zdrowiu lub gorzej. Nie zmienia to faktu, że ciekawi mnie jak wygląda praktyczny trening z kopania się pojajach i ładowania palców w oczy, i który ze sparing partnerów się na to godzi
skoro przyrównuje sie KM do innych sztuk walk, to raczej oczywiste, że rasowy zawodnik w danej sztuce walki poskłada takiego KM gdy będą walczyć na zasadach danej dyscypliny.
a galer ma jak najbardziej racje - liczy się psychika w konfrontacji. super grapler może dać się natłuc zdeterminowanemu puncherowi jeśli się go przestraszy i nie będzie umiał wykorzystać swoich atutów.
a co do skutecznych sportów, to gdyby w polsce było inne prawo, polecałbym strzelectwo sportowe
Napisane przez yipznhl
Napisane przez Szwejk
Spotkał się ktoś z problemem drżących rąk? Po treningu niemiłosiernie drży mi prawa ręka, zwłaszcza palce. Skutek treningu czy jakiś braków w organizmie?Mam tak samo. Po jakimś ostrzejszym treningu drżą mi obie ręce. Wydaję mi się, że to skutek treningu, ale na wszelki wypadek możesz dostarczać swojemu organizmowi więcej magnezu.
Spróbuj właśnie brać magnez z witamina B6. Ja mam bardzo wrażliwe dłonie i prócz drżenia rąk, bardzo często bolały mnie kości, przez co musiałem bardzo starannie owijać łapy owijkami. Podobny problem ma Floyd Mayweather jr.
Nie tylko krav maga ma takie "nieeleganckie" techniki, jak cios w krocze czy atak na oczy. W zasadzie większość systemów samoobrony oraz bojowych sztuk walki (np. sambo) zawiera takie elementy, jak również walkę przeciwko uzbrojonemu przeciwnikowi itp.
Dlatego rozpoczynając jakąkolwiek dyskusję należy rozróżnić SZTUKI walki od SPORTÓW walki. Porównywanie krav magi z kickboxingiem po prostu nie ma sensu
praktykuję kung-fu Wing Tsun Leung Tinga, ale od kilku lat bardziej duchowo niż fizycznie
Ostrzegam, mój post będzie długi i dotyczył krav maga.
Przede wszystkim tak jak pisaliście. Krav maga to system walk, a nie sztuka walki. Bazuje głównie na odruchach bezwarunkowych człowieka, polepszając je (nie każdy odruch jest dobry) i adaptując do danego zagrożenia. Naturalnie nie ma sensu zastanawiać się co zrobić, dlatego cały ten system bazuje na prostocie a jednocześnie efektywności. Na pokazach KM wypada kiepsko w porównaniu do sztuk walki, ale mogę was zapewnić, że jest wyjątkowo skuteczna.
mazaq
I to nie raz. Generalnie nie miałem nigdy ogromnego zagrożenia (nie broniłem się przed nożem czy pałką w real life), ale jak się mnie ludzie czepiali to wybijałem im z głowy (jednemu nawet z jaj :D) pomysł zaczepiania innych.
Treningi kravki są naprawdę świetne. Wiele technik jest bardzo prosto ćwiczyć - kopnięcie w jaja - wystarczy że masz dobry ochraniacz, wtedy można uderzać całkiem mocno bez szkody dla rywala, a przecież na treningach nie chodzi o to, by sobie kopać dla kopania, tylko ćwiczyć technikę, badać dystans, wyczuć z jaką siłą można to zrobić, kiedy lepiej uderzyć kolanem, a kiedy w ogóle najlepiej spieprzać. Oprócz tego całą kravka bazuje na sztukach walki typu boks, kick boxing, muay thai. Jedynie obrona przed duszeniami (niektóre warianty) są typowo wymyślone. Parter krav maga to w 90% BJJ z paroma smaczkami, które polecam każdemu. Co do uderzania w oczy czy krtań, tutaj jest trochę gorzej, bo w oczy tak naprawdę przy samoobronie palce można wciskać (oko jest ciężko wybić w samoobronie) za to przy uderzeniu już bardzo łatwo, więc są to chyba jedyne markowane ciosy w krav maga.
Co do tego, że krav mager < ktoś kto trenuje jakiś sport walki, podczas walki na zasadach tego sportu to jest raczej jasne, no nie ma co dyskutować, że ja mając tam 2.5 roku stażu w KM jakbym wyleciał na ring z bokserem to miałbym ciężkie chwile, ale jestem przekonany, że gdybyśmy spotkali się na ulicy to wtedy zarówno kopnięciami jak i próbą zejścia do parteru (co prawda na ulicy to nie najlepszy pomysł, ale rozpatrujemy ten przypadek) jeszcze może dałbym mu radę. No ale nikt nie każe ćwiczyć wam samego krav maga. Ja w swojej grupie byłem wyjątkiem, który ćwiczył tylko kravke. Na 20 parę osób z sekcji zaawansowanej każdy ćwiczył inną sztukę walki, a najbardziej mnie wkurrrr Przemo, który chodził 3 lata na taekwondo i tak wplatał te kopniaki w typowo krav magową walkę, że po prostu nie mogłem do niego dojść. No ale za to gość z dłuższym stażem i bardzo dobrym zapleczem kickboxerskim złamał mu nos na sparingu
długo by pisać.
Co do tego że liczy się psychika to jest oczywiste, bo nawet jak ktoś na treningach wymiata (tutaj już jest przełamanie pierwszej bariery psychologicznej, bo widzi się, że można bić/ można dostawać i żyje się) nie znaczy, że go tam na ulicy nie sparaliżuje, jak ktoś większy się na niego rzuci. Plus najlepszy chart ducha daje tak naprawdę parę ulicznych bijatyk. Nie jakichśtam ustawek zaraz, ale parę razy po prostu zaliczyć bójkę i już wszystko wiemy.
No to tyle.
Jeszcze jedno, aktualnie nie trenuję, od nowego sezonu wracam do sekcji, bo tak cholernie mi tego brakuje, że szkoda słów
preludiumm
Zaczynałes przygodę z walkami odrazu od KM? czy wcześniej miałeś jakiś podkład w kick boxingu czy czymś tam
bo od jakiegoś czasu zastanawiam się nad rozpoczęciem jakiś treningów, nie wiem co byłoby dobre na początek. Siostry chłopak prowadzi szkółkę mma, w której trenują jedni z lepszych zawodników na polskim rynku, ale nie wiem czy na początek niezostałbym tam zmiazdzony.
Przypominam że należy jeszcze odróżniać sporty walki, sztuki walki i systemy obronne.
W sportach walki nastawionych na zawody sportowe nie doświadczymy wielu kombinacji że tak powiem "nieczystych"
zaś systemy walki typu: krav maga, Combat 56, sistema, Bas3, karate okinawskie itp są nastawione na jak najszybsze unieszkodliwienie przeciwnika i wyeliminowanie go z walki. Ekonomia ruchu i skuteczność jest tu najważniejsza, a nie poprawnośc formy.
Odzielnym tematem jest psychika, radzenie sobie z sytuacjami stresogennymi.
Ogólnie to jest temat rzeka
Napisane przez mazaq
preludiumm
Zaczynałes przygodę z walkami odrazu od KM? czy wcześniej miałeś jakiś podkład w kick boxingu czy czymś tambo od jakiegoś czasu zastanawiam się nad rozpoczęciem jakiś treningów, nie wiem co byłoby dobre na początek. Siostry chłopak prowadzi szkółkę mma, w której trenują jedni z lepszych zawodników na polskim rynku, ale nie wiem czy na początek niezostałbym tam zmiazdzony.
będziesz tam miał bjj i jakiś striking (boks, kick boxing czy muay). jak cie nie kręcą uderzane sporty, możesz na same zajęcia z bjj chodzić.
tu nie chodzi że tobą pozamiatają. ty się uczysz. rozgrzewka, trenowanie techniki, sparing z wykorzystaniem tego co się nauczyłeś. pewnie też na zasadach, ze jedna osoba się broni, a druga stara się wykonać technike. trafisz normalnie myślących ludzi to mogę zagrarantować że nic bo za zakwasami i siłą rzeczy obtarciami od gi, mieć nie będziesz. myślący człowiek wie, że gdy ma kogoś w chwycie czy dźwigni nie ma co szaleć. może nawet poskładać tak, że nie ma jak klepnąć.
ja trafiłem na debila z zapasów (facet miał ze 35lat z okładem, wyższy i x2 większy ode mnie). poskładał mnie, nie miałem jak klepnąć, a że typ dopiero zaczynał z bjj(początkujący są najgorsi bo nie mają za grosz wyczucia czy wyobraźni), uznał, że skoro nie ma klepnjięcia, to można mi ręke wyrywać dalej. i tak mi załatwił bark na 1,5 roku, za co wielki murzyński mu w okrężnice.