Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Rząd

41 Posty
13 Użytkownicy
0 Reakcje
3,553 Wyświetlenia
ambitny
Dołączył: 26.03.2009

Jak wiadomo każdy na tym forum jest dorosły, znaczy się w świetle polskiego prawa ma dowód osobisty i 18ście lat ukończonych. I dlatego ma prawo a nawet obowiązek obywatelski uczęszczać na wybory. I ja się pytam, czy jesteście zadowoleni z naszego rządu. Ja nikogo nie krytykuje i wiem że jest kryzys, ale:

http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/349528,nie_bedzie_kompleksowej_opieki_dla_chorych_na_cukrzyce.html

WTF ja sie pytam?
Toż to nie jest moralne nawet.


40 odpowiedzi

Przecież pieniędzy nie ma i ich nie wyczarują...
W ramach rekompensaty mogliby zalegalizować spożywanie marihuany w celach leczniczych...
A jak nie to pozostaje wyjeżdżać póki czas, za niedługo wprowadzą gigantyczne opłaty za wyjazd z kraju, bo nikt tu nie będzie chciał zostać i kto będzie płacił podatki?


thefoe
Dołączył: 30.07.2008

z tego newsna nic nie wynika...
Rzad jest ograniczony ustawa budzetowa - gdzies oszczednosci tzreba znalezc, czasu dodruku pieniadza minely.
Musimy sobie odpowiedziec czy chcemy panstwa socjalnego za wszelka cene, czyli takiego gdzie podatki siegaja 80% dochodu.


ambitny Autor wątku
ambitny
Dołączył: 26.03.2009

thefoe nie masz racji, ustawa budżetowa ustawą, ale gdy pielęgniarka ze średnim wykształceniem zarabia na wstępie więcej niż przykładowy nauczyciel z magistrem dostaje po 5 latach to ja widzę oszczędności gdzie indziej. Apropos, panstwo socjalne to było za komuny, gdzie emeryci/renciści mieli leki za darmo a ubezpieczeni za 30% odpłatności. Na ludziach poszkodowanych przez los powinno się oszczędzać jako na ostatnich, a może nawet i wcale. I do 80 procentowego podatku jeszcze nam daleko. Poza tym, ciekawy jestem, Co by było jakby Tobie kazali ubezpieczenie płacić, ale za każdo jedno badanie musiałbyś bulić 500 złotych. Dalej byłbyś za państwem niesocjalnym?

Ja poprzedniego rządu nie popierałem, nie popieram obecnego. Wogóle, ciężko w Polsce o kogoś kto by z sensem gadał.


Urbi23
Dołączył: 13.02.2007

Państwo w 100% niesocjalne jest ideałem, którego nie da się niestety wprowadzić, ze względu na ludzi, którzy tego nie zrozumieją :(

No i ze względu na emerytów, jedno pokolenie musiałoby się poświęcić, żeby kolejne żyły w dobrobycie.

Ubezpieczam się gdy chce, na co chce, na ile chce. Jak nie chce, to nikt mnie nie zmusi. Nie płacę składek emerytalnych, zdrowotnych, ZUSu. Na starość sam sobie odkładam, leczę się za swoje, albo z ubezpieczenia, to samo w razie utraty zdolności do pracy. Likwidacja dopłat na rolnictwo, Kościół. Prywatyzacja na pełną skalę, państwowe zostają tylko podstawowe urzędy, sądownictwo, policja. Co za tym idzie, kolosalne zmniejszenie podatku dochodowego, bo państwo ma mniejsze wydatki. Wszystkie pozostałe "wydatki publiczne" finansowane z podatków przypisanych tylko grupom rzeczywiście z nich korzystających (przykład budowa autostrad - dodatek podatkowy dla posiadaczy samochodów, nikogo innego)

Aha, całkowite zlikwidowanie absurdu jakim jest minimalna płaca. Dajmy kapitalizmowi rozwijać się.

Rozmarzyłem się... :]


RockyRaccoon
Dołączył: 11.11.2008

Fajna dyskusja, ale ja już podarowałem sobie ulepszanie świata :)
W Polsce i większości innych państw zawsze będzie panował wielki socjalizm, z prostej przyczyny - te państwa są demokratyczne. Czy Zdzisiek spod sklepu, Hanka z warzywniaka i każdy inny nie potrafiący sobie samemu poradzić aka pasożytujący na zdrowej (dużo mniejszej) części społeczeństwa kiedykolwiek zagłosuje w wyborach za partią gospodarczo prawdziwie liberalną? Nie, chyba że ktoś mu za to zapłaci. Dlatego też, dopóki ustrój naszego kurwidołka to demokracja, dopóty nie będę w stanie oglądać żadnej debaty politycznej dłużej niż 1.5 minuty.


matelusz
Dołączył: 04.04.2008

Tak naprawdę wszystko zależy od światopoglądu oraz warunków istniejących w konkretnym państwie. W Szwecji na przykład państwo socjalne działa świetnie, podobnie, jak w Kanadzie, jednak wynika to z tego, że kraje te posiadają a) duże zasoby naturalne, b) bogate społeczeństwo. W naszym kraju przyjęcie podobnego modelu polegałoby na tym, że okradanoby biednych, aby dać innym biednym. Z podobnej przyczyny nie ma również szans na państwo, które znacznie zliberalizowałoby ekonomię i inne dziedziny życia. Przy takiej ilości ludzi wykluczonych społecznie nagłe zabranie im pomocy byłoby tragedią (choć otwiera mi się nóż w kieszeni, kiedy widzę, kto korzysta z opieki społecznej).
Sam jestem zwolennikiem państwa o orientacji chadeckiej. Jego idea opiera się na tym, by pomagać na jak najniższych szeblach - poprzez szkoły, stowarzyszenia, kościoły, ponieważ jest to najtańsze i najbardziej skuteczne, ogranicza patologie i buduje wspólnoty ;)

A co do tego, że zabiera się kompleksową opiekę cukrzykom. Tysiące Polaków umiera na raka, bo na operacje i badania czeka się latami. Zarówno wśród chorych, jak i wśród grup zawowodowych są grupy uprzywilejowane. Dlaczego protestuje się, kiedy coś się zabiera, a nie widzi tego, że większość tego w ogóle nie ma?


Napisane przez Urbi23
Państwo w 100% niesocjalne jest ideałem, którego nie da się niestety wprowadzić, ze względu na ludzi, którzy tego nie zrozumieją :(

No i ze względu na emerytów, jedno pokolenie musiałoby się poświęcić, żeby kolejne żyły w dobrobycie.

Ubezpieczam się gdy chce, na co chce, na ile chce. Jak nie chce, to nikt mnie nie zmusi. Nie płacę składek emerytalnych, zdrowotnych, ZUSu. Na starość sam sobie odkładam, leczę się za swoje, albo z ubezpieczenia, to samo w razie utraty zdolności do pracy. Likwidacja dopłat na rolnictwo, Kościół. Prywatyzacja na pełną skalę, państwowe zostają tylko podstawowe urzędy, sądownictwo, policja. Co za tym idzie, kolosalne zmniejszenie podatku dochodowego, bo państwo ma mniejsze wydatki. Wszystkie pozostałe "wydatki publiczne" finansowane z podatków przypisanych tylko grupom rzeczywiście z nich korzystających (przykład budowa autostrad - dodatek podatkowy dla posiadaczy samochodów, nikogo innego)

Aha, całkowite zlikwidowanie absurdu jakim jest minimalna płaca. Dajmy kapitalizmowi rozwijać się.

Rozmarzyłem się... :]

należysz do Unii Polityki (nie)realnej ?


RockyRaccoon, a co z samotnymi matkami, sierotami, ofiarami wojen itd. Niemcy oferują bardzo duże świadczenia socjalne a ich gospodarka jest jedną z napotężniejszych na świecie.


mamastale
Dołączył: 01.04.2009

Oczywiście, że żyjemy w państwie socjalistycznym i podatki to blisko 80%. Ubezpieczenie zdrowotne powinno być dobrowolne, wtedy ludzie bardziej by o siebie dbali i byliby zdrowsi. Pewnie ktoś zaraz pomyśli "a co jeśli dostanę raka płuc albo oderwie mi rękę i nie będę miał pieniędzy na operację?". Ja odpowiem: "a co jeśli jutro spłonie Ci dom, rozwalisz samochód o drzewo albo Ci go ukradną, co jeśli przegrasz w pokera wszystkie swoje pieniądze?" Od tego też jesteś ubezpieczony? Pewnie nie, i dobrze, to jest nieopłacalne. Żeby było jasne, nie jestem przeciw ubezpieczeniom, na ubezpieczeniach się traci, ale niech sobie będą. Jestem przeciwko przymusowi ubezpieczeń.

Do ThomasTheKing: I właśnie dlatego gospodarka niemiecka jak i większości krajów WE się kurczy, a poska i innych mniej socjalistycznych krajów jeszcze sobie jakoś radzi.


Wszystkie państwa zachodnioeuropejskie prowadzą szeroko rozwiniętą pomoc socjalną, inwestują w obywateli. Przykład? Ostatnio (tydzień temu) byłem w Glasgow u kolegi. Mieszka on tam od roku. Ma socjalne jak na kawalera przystało 3-pokojowe mieszkanie, pracę (startował od płacy minimalnej 5,70 funta/h), a ponieważ ma ukończone 60 lat to średnio raz na pół otrzymuje od królowej brytyjskiej zapomogę. Gdy idzie do darmowego lekarza to przysługuje mu darmowy tłumacz w trakcie wizyty, a wszystkie przepisane recepty realizuje za darmo. No ale cóż... pewnie wyspiarze są 100 lat za murzynami.


Do ThomasTheKing: I właśnie dlatego gospodarka niemiecka jak i większości krajów WE się kurczy, a poska i innych mniej socjalistycznych krajów jeszcze sobie jakoś radzi.

Jasne, z takimi świadczeniami socjalnymi jak w Polsce, kto by sobie jakoś nie radził?

http://www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=4a7276eb-aa0e-45c5-95d1-8ab45cec3aa8

Prawda jest taka, że świadczenia ucinają najbiedniejsi ;)

W Niemczech bezrobotni otzrymują zasiłek w wysokości średniej krajowej w Polsce ;) Nawet ich kurcząca się gospodarka jest miliony lat świetlnych przed polską.

Ja wolę mieć świadczenia socjalne niż wyższą pracę. Będę zarabiał 50% więcej, a operację za 200 000 zł sobie sam sfinansuję :] Badania tomograficzne 800 zł itd. itp.

Przykład USA, gdzie najbiedniejsi ludzie nie mają dostępu do opeki medycznej. Bogaci też nie zawsze się ubezpieczają.


Urbi23
Dołączył: 13.02.2007

Napisane przez mikidar

Napisane przez Urbi23
Państwo w 100% niesocjalne jest ideałem, którego nie da się niestety wprowadzić, ze względu na ludzi, którzy tego nie zrozumieją :(

No i ze względu na emerytów, jedno pokolenie musiałoby się poświęcić, żeby kolejne żyły w dobrobycie.

Ubezpieczam się gdy chce, na co chce, na ile chce. Jak nie chce, to nikt mnie nie zmusi. Nie płacę składek emerytalnych, zdrowotnych, ZUSu. Na starość sam sobie odkładam, leczę się za swoje, albo z ubezpieczenia, to samo w razie utraty zdolności do pracy. Likwidacja dopłat na rolnictwo, Kościół. Prywatyzacja na pełną skalę, państwowe zostają tylko podstawowe urzędy, sądownictwo, policja. Co za tym idzie, kolosalne zmniejszenie podatku dochodowego, bo państwo ma mniejsze wydatki. Wszystkie pozostałe "wydatki publiczne" finansowane z podatków przypisanych tylko grupom rzeczywiście z nich korzystających (przykład budowa autostrad - dodatek podatkowy dla posiadaczy samochodów, nikogo innego)

Aha, całkowite zlikwidowanie absurdu jakim jest minimalna płaca. Dajmy kapitalizmowi rozwijać się.

Rozmarzyłem się... :]

należysz do Unii Polityki (nie)realnej ?

Nie należę do żadnej partii, mam takie poglądy i już. Może i są nierealne, ale to wynika z faktu, iż państwo istnieje już dosyć długo. Gdyby można stworzyć je od podstaw, to nie widzę lepszego rozwiązania.

RockyRaccoon, a co z samotnymi matkami, sierotami, ofiarami wojen itd. Niemcy oferują bardzo duże świadczenia socjalne a ich gospodarka jest jedną z napotężniejszych na świecie.

Samotne matki - jak ojciec jest, to trzeba go przycisnąć na ustalonej wysokości alimenty, choćby miał na to łożyć 90% pensji. Mówię o kwocie potrzebnej na utrzymanie i wychowanie dziecka, nie chodzi o luksusy. Jak ojca nie ma, to tu już wkracza państwo - zapewnienie dziecku godnego bytu, ale dziecku nie matce.

Ofiary wojny? Nikt nas od dawna nie zaatakował, więc zostają tylko kombatanci z II Wojny, ich można póki co utrzymywać na rozsądnym poziomie, nie będą nadwyrężać budżetu dłużej niż kilka lat (chcę zauważyć, że darzę tych ludzi ogromnym szacunkiem, wypowiadam się natomiast z punktu widzenia gospodarki). Innych ofiar wojny nie widzę. Jeżeli ktoś jest żołnierzem zawodowym, to wie na co się porywa.

Mamy problem rodzin wielodzietnych - wystarczy uregulowanie prawne, że jak nie masz środków na zapewnienie wszystkim bytu, to nie płodź dzieci. Prosta kontrola stanu majątkowego i perspektyw, po powiedzmy 2 dziecku i już wiadomo na czym się stoi. Najlepsza by tu była czasowa sterylizacja, szkoda że jeszcze tego nie wymyślono. Może kiedyś.

Dzieci z rodzin wielodzietnych nie są winne, że mają głupich rodziców, ale rodzice są już za ten stan jak najbardziej odpowiedzialni.

Tylko proszę mnie tu nie wyzywać od faszystów, dlatego że proponuję sterylizowanie ludzi. Chodzi o dobro dzieci, które w innym wypadku mogłyby być ósmymi czy dziewiątymi z kolei, w domu pijaka i rencistki. Iście bajkowe dzieciństwo.

Wszystkie państwa zachodnioeuropejskie prowadzą szeroko rozwiniętą pomoc socjalną, inwestują w obywateli. Przykład? Ostatnio (tydzień temu) byłem w Glasgow u kolegi. Mieszka on tam od roku. Ma socjalne jak na kawalera przystało 3-pokojowe mieszkanie, pracę (startował od płacy minimalnej 5,70 funta/h), a ponieważ ma ukończone 60 lat to średnio raz na pół otrzymuje od królowej brytyjskiej zapomogę. Gdy idzie do darmowego lekarza to przysługuje mu darmowy tłumacz w trakcie wizyty, a wszystkie przepisane recepty realizuje za darmo. No ale cóż... pewnie wyspiarze są 100 lat za murzynami.

No dobrze, tylko pamiętaj kto za to płaci. Z jakiej racji ludzie, którzy w życiu się czegoś dorobili mają oddawać cześć swoich ciężko zarobionych pieniędzy na innych? Gdyby chcieli, zawsze mogą wspomóc fundacje charytatywne, ale nikt nie ma prawa ich do tego zmuszać


Najlepsza by tu była czasowa sterylizacja, szkoda że jeszcze tego nie wymyślono.

A nie zastosowano u ciebie przypadkiem "czasowej" lobotomii?
Czy już szpitale psychiatryczne nie są u nas utrzymywane?

Z jakiej racji ludzie, którzy w życiu się czegoś dorobili mają oddawać cześć swoich ciężko zarobionych pieniędzy na innych? Gdyby chcieli, zawsze mogą wspomóc fundacje charytatywne, ale nikt nie ma prawa ich do tego zmuszać

To ludzie wybierają władze. Mieszkałem w Holandii, i tam nikt nie miał nic przeciwko świadczeniom socjalnym. Jestem pewny, że większość jeszcze wspomaga różne akcje charytatywne. Lepiej nie wsadzaj swojego polskiego nosa w cudze sprawy ;) Tam to działa i wszyscy są happy.


Thomas
+1


Urbi23
Dołączył: 13.02.2007

Napisane przez ThomasTheKing

Najlepsza by tu była czasowa sterylizacja, szkoda że jeszcze tego nie wymyślono.

A nie zastosowano u ciebie przypadkiem "czasowej" lobotomii?
Czy już szpitale psychiatryczne nie są u nas utrzymywane?

Czasowa, dlatego że nie można nikomu zaaplikować stałej. To nie ludzkie i nie moralne. Ale ludzi trzeba powstrzymywać przed płodzeniem dzieci, których nie są w stanie wychować, zapewnić bytu (nawet podstawowych potrzeb jak jedzenie). Ty chyba nie zdajesz sobie sprawy jakim dramatem jest dla takich dzieci życie.

Zapewniam Cię, że z moją głową wszystko jest w porządku


mamastale
Dołączył: 01.04.2009

Napisane przez mikidar
Wszystkie państwa zachodnioeuropejskie prowadzą szeroko rozwiniętą pomoc socjalną, inwestują w obywateli. Przykład? Ostatnio (tydzień temu) byłem w Glasgow u kolegi. Mieszka on tam od roku. Ma socjalne jak na kawalera przystało 3-pokojowe mieszkanie, pracę (startował od płacy minimalnej 5,70 funta/h), a ponieważ ma ukończone 60 lat to średnio raz na pół otrzymuje od królowej brytyjskiej zapomogę. Gdy idzie do darmowego lekarza to przysługuje mu darmowy tłumacz w trakcie wizyty, a wszystkie przepisane recepty realizuje za darmo. No ale cóż... pewnie wyspiarze są 100 lat za murzynami.

hmm darmowy lekarz i tłumacz? Czyli poświęcają oni swój prywatny czas i nie dostają za to ani pensa? Szlachetni ludzie. A mieszkanie też samo za darmo się wybudowało?

Czy wy nie rozumiecie, że jeśli coś państwo daje za darmo to kosztuje o nas jakieś 3! razy więcej niż normalnie?

Napisane przez ThomasTheKing

Jasne, z takimi świadczeniami socjalnymi jak w Polsce, kto by sobie jakoś nie radził?

http://www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleID...d1-8ab45cec3aa8

Prawda jest taka, że świadczenia ucinają najbiedniejsi

W Niemczech bezrobotni otzrymują zasiłek w wysokości średniej krajowej w Polsce Nawet ich kurcząca się gospodarka jest miliony lat świetlnych przed polską.

Ja wolę mieć świadczenia socjalne niż wyższą pracę. Będę zarabiał 50% więcej, a operację za 200 000 zł sobie sam sfinansuję Badania tomograficzne 800 zł itd. itp.

Przykład USA, gdzie najbiedniejsi ludzie nie mają dostępu do opeki medycznej. Bogaci też nie zawsze się ubezpieczają.

A chińczyk pracuje za 1/10 najniższego polskiego wynagrodzenia, co to ma do rzeczy?

Jak to w USA nie ma dostępu do opieki? Przecież mogą się ubezpieczyć prywatnie, co Ty opowiadasz?

Niby forum, gdzie ludzie powinni myśleć logicznie, ale jak wiadomo teoria z praktyką ma niewiele wspólnego...


Jak to w USA nie ma dostępu do opieki? Przecież mogą się ubezpieczyć prywatnie, co Ty opowiadasz?

Najbiedniejsi ludzie, bo tam dostajesz to, za co zapłaciłeś. Tzn. z ubezpieczenia należy ci się 10 000 dolarów, operacja kosztuje 300 000 - to brakującą sumę musisz uzupełnić. Poza tym, biedni ludzie nie mają pieniędzy na ubezpieczenie. Do tego pojawia się problem ubezpieczenia. Ludzie myślą "a co tam, jestem zdrowy, nic mi się nie stanie". Połowa nieubezpieczonych ludzi to osoby świetnie radzące sobie finansowo.

Po co tyle bogatych Amerykanów zakłada fundacje pomocy chorym?

Czy wy nie rozumiecie, że jeśli coś państwo daje za darmo to kosztuje o nas jakieś 3! razy więcej niż normalnie?

Przykłady jakieś.

Zapewniam Cię, że z moją głową wszystko jest w porządku

Nigdy bym nie uwierzył.

Ty chyba nie zdajesz sobie sprawy jakim dramatem jest dla takich dzieci życie.

To może jeszcze wprowadzimy eliminację chorych dzieci? Wiesz jaki to dramat dorastać w świadomości, że nie dożyje się wieku dorosłego? Pozabijamy ludzi chorych umysłowo, chorych na AIDS, usuniemy połowę ciąż, gejów - jaki to dramat dla nich, żyć i być nienawidzonym. Poobcinamy ręce pokerzystom, którzy przegrywają cały majątek - to dla nich dramat, wystrzelamy więźniów, utopimy bezdomnych itd.


do Urbi:
Idąc Twoim tokiem rozumowania, to ja powiem tak:
- nie chcę żadnej policji
- żadnego wojska
- żadnych sądów
- żadnego rządu itd
Przecież nikt nie ma prawa mnie zmuszać do tego abym płacił na to czego nie chcę swoje ciężko zarobione pieniądze. Jak myślisz do czego Twoje rozumowanie prowadzi?
Poza tym, to co mówisz - kto za to płaci? To nie jest płacenie, to inwestycja w obywateli.


RockyRaccoon
Dołączył: 11.11.2008

zainwestuj w książki z regałów ekonomia miki :)