Napisane przez Gomez224
Sylvia go zmiecie ale widziałem jak Sylvie w 7 sec znokautował Emelianenko mocne to było, polecam obejrzeć.
Fedor nie znokautował Sylvii, tylko wygrał przez duszenie i nie w 7 sekund tylko w coś koło 40. Ten szybki nokaut Sylvia zaliczył z Ray'em Mercer'em, czyli byłbym mistrzem świata wagi ciężkiej w boksie, a co jak co, ale czysty cios, jaki wyłapał Sylvia w tej walce, od takiego człowieka niewielu by przetrwało.
Co do walki Pudziana to ja na niego liczę. Jeśli tylko prawdą okaże się to, co mówił- czyli, że japończyka chciał po prostu znokautować szybko i okaże się, że jednak odpowiednio rozkładając siły Pudzian wykaże się jako taką kondycję to wg mnie nie jest bez szans. Sylvia to już stary mistrz, najlepsze lata ma za sobą i Mariusz może go pokonać. Szczególnie że coraz bardziej widać u niego, małe bo małe, ale zalążki techniki walki (np ładny suples ostatnio).
Uważam, że z Pudzianem powinien mocno potrenować ktoś z judo albo BJJ i nauczyć go walki w parterze. Jeśli zapanowałby nad tym elementem walki to mógłby być prawdziwym "submission machine", bo właśnie przy wyciąganiu dźwigni jego potężna siła by niesamowicie pomogła i miałby większy pozytek z tego niż z marnowania sił na lekkie ciosy i szamotaninę. Jakie jest wasze zdanie?