Ale wlasnie z tych wszystkich powodow, jednostek wybitnych na swiecie jest malo.
Jeżeli wszyscy byliby wybitni, nikt nie byłby wybitny.
ale napisalem juz o tym. wytlumacz mi jak mozna nie miec czasu na inne jedzenie? zajmuje to w przyblizeniu tyle samo czasu co 'przecietne' jedzenie. jak mozna nie miec czasu na odrzucenie uzywek? co wiecej, odrzucenie uzywek da Ci duzy zastrzyk dodatkowego czasu jak mozna nie miec czasu na sport, skoro to wszystko zwiekszy bardzo efektywnosc Twojej nauki i innych zajec wymagajacych koncentracji i sie zwroci czas poswiecony na to
Manti każdy ma swoje priorytety. Jeżeli chodzi o dobre odżywianie to nie jest tak że dobre odżywianie od złego różni tylko zakup produktów. Jeżeli chcesz się dobrze odżywiać musisz wiedzieć co i jak jeść. Musisz się nauczyć jakie produkty z czym łączyć, musisz obserwować reakcje swojego organizmu na dane produkty, musisz zapamiętywać i zwracać uwagę na wszystko co wkładasz do ust. Będziesz podatny na dezinformację powstałą z przesytu informacjami. Jeden autor będzie zachwalał jedzenie nisko węglowodanowe i wysokotłuszczowe (low carb) inny będzie zachwalał jedzenie samych owoców a trzeci jedzenie surowego mięsa. Zanim się połapiesz wtf poświęcisz na to sporo energii. Dietetyka była kiedyś moim konikiem i w dobrym odżywaniu nie chodziło o 6 posiłków, owsiankę na śniadanie i jedzenie dużej ilości owoców i warzyw.
Ok wychodzimy z założenia, że nie masz czasu. Odpowiedz na kilka pytań.
Jak wykorzystujesz swój czas jadąc komunikacją miejską? Czy ten czas w pełni poświęcasz na relaks bądź na naukę czy po prostu jesteś nieobecny ten czas jakoś Ci mija a potem musisz odpocząć?
Czy w ramach relaksu oglądasz filmy / tv samotnie zamiast zrobić sobie 20 minutową drzemkę bądź spacer?
Czy zamiast spotkać się z kimś face-to-face przyłapujesz się na bezsensownych rozmowach na GG, FB, skypie czy smsowaniu?
Czy dużo czasu schodzi Ci na "wzięciu się w garść" i przystąpieniu do nauki?
Czy często się rozpraszasz podczas robienia jakiejś czynności a potem tracisz czas na powrót do stanu skupienia?
Ile razy dziennie sprawdzasz mejla / przeglądasz forum i robisz inne nie konieczne rzeczy?
Czy masz jasny i precyzyjny plan na dany dzień czy zdarza Ci się że miotasz się nie wiedząc od czego zacząć?
Czy dużo czasu poświęcasz na życie przeszłością (dupy, oceny, kasa) bądź przyszłością (jak ją poderwać, ciekawe jak skołuję kasę) nie wpływając na nie?
Czy dalej naprawdę uważasz że nie masz czasu? Czy jesteś świadom że mówiąc na prawo i lewo nie mam czasu programujesz się na brak czasu i zamiast zastanawiać się gdzie możesz znaleźć trochę czasu szukasz potwierdzeń że faktycznie go nie masz? Nie chodzi o to żeby pozbyć się wszystkich negatywnych nawyków w jednym momencie. Ani Tobie ani mi ani nikomu się to nie uda. Sam mam wiele tego typu nawyków ale warto chociażby na sam początek je zauważać i spróbować zmienić jedną rzecz która może dużo odmienić. Nie chodzi też o to żeby ześwirować i przestać robić jakieś rzeczy tylko dlatego że są przyjemne.
Pzdr ♠_thumbsup: