Napisane przez baadnewz01
Siema chłopaki jako,że Wy tu patrzę dobrze ogarnięci ,a ja nie bardzo kto poleci jakieś dobre piwko podobne w smaku do Guinnessa![]()
Woda mineralna w szklance po dobrym stoucie
.
Napisane przez baadnewz01
Siema chłopaki jako,że Wy tu patrzę dobrze ogarnięci ,a ja nie bardzo kto poleci jakieś dobre piwko podobne w smaku do Guinnessa![]()
Woda mineralna w szklance po dobrym stoucie
.
Nie jestem żadnym znawcą piwa,ale mi po prostu jakoś podeszło te piwko
Czyli co generalnie to lipa jakaś??=)
@ baadnewz01
Pinta Dobry wieczór i Lublin to Dublin, Perun Licho nie śpi, Dr Brew Hoppy Bitrhday, Ale Browat Orthodox Stout. Jest tego na prawdę sporo, pytaj w sklepie lub szukaj piw z gatunku Stout lub Oatmeal Stout, polecam też gatunki Robust Porter i Black IPA. Jeśli masz w okolicy sklep specjalistyczny na pewno będziesz przebierał w tego typu ciemnych piwach.
Okej zapewne w najbliższy weekend sprawdzę, to pewnie coś sobie wybiorę.
Dzięki za pomoc
http://www.wykop.pl/wpis/12110595/ja-pierdziele-jak-mnie-denerwuja-takie-smakosze-no/ takie tam płaczki daltonisty smakowego
Rudobrodym mag simcoe wjechał i jak moja niechęć do simcoe, które jest troche lodygowo iglaste to jestem zaskoczony pozytywnie. Piwo jest dosyć jedno wymiarowe, ma bardzo mocna goryczkę, petara, jest prawie ze klarowne, sick, spoko widać mozna nie nawalić do kadzi całego wagonika na węgiel załadowanego chmielem ♦ oczywiście jest tu dosyć niski ekstrakt, jak to w Apa, czuć ze ciynko, dosyć wysokie wysycenie co powoduje zdecydowanie inne efekty i odczucia goryczki. Aromat jest srednio intensywny akurat on i piana(szybko klapka) sa tutaj co najwyżej poprawne. Podsumowując Jest dobre, ja do niego nie wrócę bo simcoe nie dla mnie ale imo jak ma single hop w polskim crafrtcie, wyciągnęli maksimum z simcoe, bardzo dobrze rownież prezentuje sie, będąc klarowne co jest ewenementem w Polsce

Zdjęcie nie moje ale ladne
Ja się do Chmielogrodu zraziłem, po Rubasznym Krasnoludzie - samo masło. Ale może ten Mag faktycznie jest warty uwagi?
no jak świeży to spoko, za to masz tutaj mojego faworyta do wylewania do zlewu
Możliwe, że coś się poprawili ale BLACK BOSS jest zaszczytnym jedynym porterem bałtyckim którego nie dopiłem, jest okropny
No ale ogólnie śmaśnego
chyba mam pecha bo mi ostatnio Kormoran Witbir walił kanalizą a Rudobrody Mag kocim moczem
Ostatnio powstaje dużo piw w kooperacji z kapelami. Na Behemotha szczególnie się napaliłem
i było warto!
http://dziennikpiwny.blogspot.com/2015/05/perunbehemoth-sacrum.html