Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Alkohol

76 Posty
35 Użytkownicy
0 Reakcje
12.4 K Wyświetlenia
galer
Dołączył: 06.05.2008

EndWgw ja rozumiem, że na temat alkoholu masz pewnie mnóstwo do powiedzenia, ale lepiej żeby Twoje posty były bardziej merytoryczne.

Wracajmy do wysokoprocentowych rozmów.


Odpowiedz
Cytat
lorojd1
Dołączył: 02.08.2009

Napisane przez jkucza
Z kacem to jako student moge Ci zagwarantować, że to jest kwestia przyzwyczajenia organizmu do alkoholu. Wal ile wlezie, a po jakimś czasie już nie będziesz miał kaca. :) Tylko, że ten myk ma też minus, niema tego naturalnego zaparcia przed alkoholem w strachu o kaca. Niema już tych postanowień typu "więcej nie pije".

To chyba nie wiesz co to jest kac.


Odpowiedz
Cytat
TthreeO
Dołączył: 22.05.2009

z czasem nie ma kaca bo cżłowiek ma jeszcze tyle alkoholu we krwi jak sie obudzi, ze kac przemija przez cały dzień, czasami mi sie zdarza o 13 na zajecia pojsc z mega humorem :D tylko nieogarniam czasami :P


Odpowiedz
Cytat
lorojd1
Dołączył: 02.08.2009

Kac to nie tylko typowe złe samopoczucie czy ból głowy.
Kac (z niem. Katzenjammer) – złe samopoczucie występujące kilka godzin po spożyciu nadmiernej ilości napojów alkoholowych. Najczęstszymi dolegliwościami towarzyszącymi kacowi są ból głowy, pragnienie, światłowstręt, nadwrażliwość na hałas, nudności, biegunka, uczucie rozbicia, apatia, problemy z koncentracją, bezsenność, osłabienie, brak łaknienia lub nadmierny apetyt, dreszcze, potliwość, zaburzenie funkcji motorycznych (drgawki, zaburzenia równowagi), depresja i rozdrażnienie.

Majaczenie alkoholowe (delirium tremens,majaczenie drżenne, biała gorączka, padaczka alkoholowa) – stan zaburzeń świadomości z iluzjami, omamami oraz urojeniami trwający do tygodnia. Często towarzyszą mu zaburzenia wegetatywne i inne objawy somatyczne. Jest spowodowany nagłym odstawieniem lub zmniejszeniem dawki alkoholu. Prawdopodobnie grają rolę również czynniki toksyczne. Śmiertelność wynosi poniżej 3-4%.
Burzliwa symptomatologia delirium tremens rozwija się zwykle 2-3 dni po zaprzestaniu picia alkoholu. Do objawów wiodących delirium zalicza się zaburzenia świadomości z halucynacjami i lęk, który przechodzi w niepokój ruchowy, podniecenie a nawet agresję. U 25% chorych występuje napad drgawek o charakterze dużego ataku padaczkowego.

Objawy oraz kryteria konieczne do rozpoznania

uzależnienie od alkoholu
objawy prodromalne:
zaburzenia snu
drżenie mięśniowe
lęki
objawy podstawowe:
zaburzenia świadomości
omamy i złudzenia spowodowane zaburzeniami świadomości
wyraźne drżenie mięśniowe
objawy towarzyszące:
urojenia
podniecenie
zaburzenia snu
objawy nadaktywności układu współczulnego
napady drgawkowe


Odpowiedz
Cytat
dorota1978
Dołączył: 12.07.2009

a ja tam bardzo lubie browarka, i za nic w swiecie nie przestane go pic !!! Jedna skrzynka w tygodniu do pokerka idzie, a druga w weekendzik..jedyna wada to coraz wiekszy obwod w pasie :sdrink


Odpowiedz
Cytat
Ares1986
Dołączył: 15.04.2007

Ja od końca lipca całkowicie wyeliminowałem alkohol z mojego życia. Wczesniej piłem raczej dużo i sprawiało mi to przyjemność, jednak zauważyłem, że coraz częściej zdarzało się iż to alkohol przejmował kontrolę nad moim ciałem i rozumem. Podeszłem do sprawy poważniej, poczytałem sporo na ten temat i doszedłem do wniosku, że jest on mi w życiu całkowicie zbędny. Zauważyłem, że alkohol marnował zbyt dużo mojego czasu przez co moje zainteresowania traciły na tym znacząco. Nie znalazłem w zasadzie żadnego powodu, żeby pić nawet jedno piwko tygodniowo. Teraz jestem z tego niesamowicie dumny, bo gdyby ktoś mi powiedział rok temu jakie będzie moje podejście w tej kwestii to bym go uznał za wariata. Przecież gdy tylko ktoś miał ochotę się napić to odrazu kierował swoje kroki w moją stronę, wiedział, że przyjmę go z otwartymi ramionami. Znajomi do dziś nie mogą uwierzyć w moją przemianę.


Odpowiedz
Cytat
Pasiv
Dołączył: 24.03.2008

@Ares1986
Miałem dokładnie tak samo jak Ty. I znajomi też nie mogą uwierzyć. Byłem w końcu największym alkoholikiem z nich wszystkich ;) Cały czas jak gdzieś wychodzimy strasznie mi współczują, że nie piję. Nie dociera do nich, że jestem zajebiście zadowolony z tego, że zrezygnowałem z alkoholu.

Była to najlepsza decyzja w moim życiu. I najbardziej +EV. Jednak nie doszedłem do takich wniosków sam. Przeczytałem książkę Allena Carra. Rozwiał on wszelkie złudzenia jakiem miałem n/t tej 'cudownej' trucizny.


Odpowiedz
Cytat
Ares1986
Dołączył: 15.04.2007

Pasiv dobrze wiedzieć, że istnieją takie osoby jak Ty :D Książki A.Carra nie czytałem bo w zasadzie dopiero dzisiaj się dowiedziałem o jej istnieniu, ale postaram się ją przeczytać jak najszybciej.
Według mnie cały ten proces porzucenia alkoholu musi się wiązać z autorefleksją na temat tego co, ile i dlaczego pijesz. Przecież wiele osób w tym z rodziny mówiło mi, że przesadzam z piciem, chociaż ja uważałem, że mam wszystko pod kontrolą. Dopiero gdy pojawiła się w głowie myśl na temat tego, iż alkohol zaczął się wysuwać na jedno z pierwszych miejsc w moim życiu, postanowiłem nie zbywać tego przeczucia tylko przyjrzeć się mu dogłębnie. Zacząłem od przeczytania masy artykułów w internecie o tym jak działa alkohol, jak uzależnia, wogóle skąd się wziął i jak rozpowszechnił. Do tego czytałem fora na ten temat oraz historie walki alkoholików z własnym nałogiem. Dotarło do mnie, że najprawdopodobniej jestem na drodze do nałogu. Schematy zaczęły do siebie pasować. Zrobiłem jeszcze rachunek zysków i strat z okresu kiedy piłem czyli ok od 18 do 25 roku życia. Straty były ogrome a zysków nie było prawie wcale. Postanowiłem nie pić. Nie chciałem tylko ograniczać picia, bo już wtedy alkohol wysuwał się na mojego wroga nr1. Jak mogłem "kumplować się" z moim największym wrogiem. Teraz szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie siebie pijącego. Jak wyglądało moje picie? W zasadzie to w sobotę piłem tak od 16, aż byłem mocno wstawiony. Jednak nie doprowadzałm się do stanu w którym traciłem całkowicie panowanie nad sobą. Na tygodniu piłem jeśli ktoś zaproponował, nie odmawiałem, ale też nie piłem nigdy sam. Piszę o tym gdyż ktoś mógł pomyśleć, że piłem niewiadomo ile. Nie o to chodzi. Gdy poczujesz, że alkohol Ci coś zabiera z życia w zamian dając jakiś ochłapy to najlepszy czas, żeby z nim skończyć.
Dla mnie decyzja o odrzuceniu alkoholu też jest najlepszą decyzją w życiu, jednak nikogo nawet z moich znajomych do tego nie namawiałem, bo musi to być decyzja własna niczym nie wymuszona. Pozdro


Odpowiedz
Cytat

+1 dobry post, prawie jak bym czytał swoją historię

Po przeczytaniu książki allena nie piję ponad miesiąc tak samo mój brat i jestem zajebiście szczęśliwy z tego powodu. Nic nie straciłem a wiele zyskuje :)


Odpowiedz
Cytat

gardzę ludźmi, którzy piją
Allen Carr mój bożek


Odpowiedz
Cytat
Pasiv
Dołączył: 24.03.2008

Napisane przez Kapelusz10
gardzę ludźmi, którzy piją
Allen Carr mój bożek

Możesz wskazać mi miejsce w którym ktoś zaczyna gardzić ludźmi którzy piją?

edit:
Może jeśli masz takie wrażenie po przeczytaniu tych kilku postów to tak naprawdę sam gardzisz sobą (jak uczy metoda "The work")?


Odpowiedz
Cytat
Jatzek3 Autor wątku
Jatzek3
Dołączył: 30.10.2009

Napisane przez Kapelusz10
gardzę ludźmi, którzy piją
Allen Carr mój bożek

To bardzo niemądre co piszesz. Nie wiem czy wiesz, że żyjemy w społeczeństwie gdzie znaczna większość ludzi pije alkohol, niezależnie od środowisk z których pochodzą, przekonań politycznych i swoich fetyszy. W związku z tym w ciągu swojego życia spotkałeś wielu ludzi, których uważasz za wartościowych, gdybyś natomiast dowiedział się że piją alkohol musiałbyś nimi gardzić.

Poza tym jeżeli gardzisz kimkolwiek świadczy to tylko o braku szacunku do człowieka jako istoty(więc też samego siebie), skrywanych kompleksów, które przybierają formę zaprzeczenia.

Kapelusz może warto zwrócić uwagę na swoje otoczenie i zastanowić się co jest w nim nie w porządku, że zdecydowałeś się zabrać tak krytyczny głos w dyskusji na forum pokerowym dotyczącej alkoholu?


Odpowiedz
Cytat
Pasiv
Dołączył: 24.03.2008

@Jatzek3

Kolega Kapelusz chyba ironizował.


Odpowiedz
Cytat
variat
Dołączył: 06.05.2010

mi moja intuicja i poczucia humoru podpowiada, ze to byla ironia :D


Odpowiedz
Cytat
Jatzek3 Autor wątku
Jatzek3
Dołączył: 30.10.2009

Rzeczywiście:P

Chyba zbyt impulsywnie reaguje czasami.

Z drugiej strony nawet jeżeli była to ironia, to i tak świadczy to o cynizmie Kapelusza.


Odpowiedz
Cytat

Napisane przez Kapelusz10
gardzę ludźmi, którzy piją
Allen Carr mój bożek

moim jest :D dzięki niemu rzuciłem palenie :]


Odpowiedz
Cytat