Witam
Mam takie pytanie, bo nie wiem czy to chwilowe, czy tak będzie cały czas.
Dopóki nie grałem sss to wychodziłem na +, lecz z momentem kiedy zacząłem grać dokładnie tak jak każe strategia short stack to jakby stoję w miejscu, no w zasadzie poruszam się o dolara na godzinę grając na 8 stołach na raz na Full Tilt Poker (NL10). Pytanie moje brzmi czy ta strategia zakłada bardzo mozolne poruszanie się do przodu, czy może mi się tak tylko zdarza przez ostatnie 10 godzin i to zbieg okoliczności? Czekam na wypowiedzi graczy sss...
były takie tematy... opcja szukaj na forum i wszystko bedziesz wiedział ♠_biggrin:
Przez 2 dni możesz stać w miejscu i to nie powinno dziwić. Możesz być nawet w plecy. To jest poker i trzeba być cierpliwym żeby iść w górę.
gram sss i powiem że można złapać wiatr w żagle.
W 3 dni limit pokonałem potrajając się.
Teraz raz w góre raz w dół.Co oddrobie się niżej i próbuje wstrzelić w wyzszy limit to dostaje po łapkach;/
Ja na razie z 50$ na start zrobiłem 72. A na samym początku spadłem nawet do 33$, ale teraz jakoś idę do góry powoli. Na początku mnóstwo błędów popełniłem niestety. Zazdroszczę, że niektórym szybko kaska przyrasta. Ale jestem dobrej myśli.
Mnie to dość mocno denerwuje, ze co pokarze KK, to przeciwnik ma AA, a jak ja mam AA to przeciwnik z JJ łapie set. Do bani jest też to, że czekasz na upragnionego henda 4-5 kółek, potem na późnej pozycji dostajesz QQ robisz raise do 4krotności BB i zgarniasz Blindy... i zaś czekasz. Wy też tak macie czy u was tak tragicznie to nie wygląda?
Poza tym zastanawiam się nad zmodernizowaniem tej tabelki bo czuję się jakoś dziwnie robiąc fold z AQs na UTG+1.
Poza tym granie zgodnie i tylko zgodnie z tabelką rąk startowych "sss" wydaje mi się graniem stylem ROCK.
Modernizowałem tabelke i powiem że fajne sa efekty poszerzenia zakresu jak dostajesz dobre karty.
Ale jak przyjdzie gorszy czas to płyniesz a raczej kasa odpływa.
Co do tego zgarniania blind to wiem że jest cieżko, zwłaaszcza na niektorych pokerromach.Tam mozna kradziez blindow dorzucic. i Moze nieco zakres rozszezyc. AT dorzucic i o jedna pozzycje wczesniej wszystkie rece grac.
Napisane przez Byqu
Mnie to dość mocno denerwuje, ze co pokarze KK, to przeciwnik ma AA, a jak ja mam AA to przeciwnik z JJ łapie set. Do bani jest też to, że czekasz na upragnionego henda 4-5 kółek, potem na późnej pozycji dostajesz QQ robisz raise do 4krotności BB i zgarniasz Blindy... i zaś czekasz. Wy też tak macie czy u was tak tragicznie to nie wygląda?
Poza tym zastanawiam się nad zmodernizowaniem tej tabelki bo czuję się jakoś dziwnie robiąc fold z AQs na UTG+1.
Poza tym granie zgodnie i tylko zgodnie z tabelką rąk startowych "sss" wydaje mi się graniem stylem ROCK.
No tak. To się zdarza i rzeczywiście może frustrować. Raz się uda - innym razem niestety nie. Granie SSS to rzeczywiście jest raczej rock, niż TA, ale taka już jest ta strategia. AT możesz na pewno dorzucić, gdyż niemieckie PS uwzględnia tę rękę. Polskie artykuły nie są jeszcze zaktualizowane. Natomiast jak poszperasz na forum, to dowiesz się o zgubnych skutkach samodzielnego modernizowania tabelki. Natomiast jeśli narzekasz na brak akcji, to odpal więcej stołów, a akcji będzie więcej.
Mnie osobiście strategia ta podoba się coraz bardziej i już wiem, że nie zamierzam jej za szybko porzucać. Gram ledwo 4 stoły póki co, ale akcji mi wystarczy. Szczególnie gdy jest okres farta i dużo kart do gry się pojawia, wówczas jak dla mnie naprawdę jest co robić. A dodatkowym atutem jest fakt, że już przy tych 4 stołach punkty lecą dość szybko.
Z tego co piszesz wydaje się, że ta strategia może Ci po prostu nie odpowiadać.
Często jest też tak, że długo długo nic, potem dostajesz jakieś karty do gry, przeciwnicy foldują. Zastanawiasz się wtedy, czy oni czasem się nie domyślają, jakie masz karty. Jednak nagle dostajesz karty i do Twojego podbicia all-in dorzucają się dwaj gracze i wygrywasz. Zatem wiele zależy od tego, jakie oni akurat mają karty. Raz wejdą, innym razem spasują. A nam nie pozostaje nic innego, jak konsekwentnie grać swoje. A doprawdy czasem aż człowiek się za głowę łapie z jakimi kartami niektórzy grają do końca. Wiele razy widziałem, jak kolesie próbowali zgarniać pulę nie mając dosłownie nic, czyli jakieś 48, 69, czy inne tego typu śmieci i to nie trafiając niczego, co by polepszyło ich rękę. Tak więc chyba wszystko zależy od konsekwencji i grania na odpowiednich stołach. Bo np. ewidentnie łatwiej się gra wieczorami, niż w ciągu dnia, kiedy jest mniej graczy totalnie słabych.
Powiem tak: Akcji mam aż nadto bo jak się już decyduję na granie sss to odpalam 8 stołów... więcej mi się w monitorze nie zmieści.
Strategia mi się wydaje sensowna aczkolwiek zbyt oczywista dla każdego kto ma choć delikatne pojęcie o pokerze. Popróbuję jeszcze bo też mi się wydaje że jakiś hand powinien wystąpić odrobinkę częściej niż raz na 100 rozdań (na stół oczywiście). Jak narazie odbijam straty, po poprzedniej nauce, która to mnie 20$ kosztowała :).
Napisane przez Byqu
Powiem tak: Akcji mam aż nadto bo jak się już decyduję na granie sss to odpalam 8 stołów... więcej mi się w monitorze nie zmieści.
Strategia mi się wydaje sensowna aczkolwiek zbyt oczywista dla każdego kto ma choć delikatne pojęcie o pokerze. Popróbuję jeszcze bo też mi się wydaje że jakiś hand powinien wystąpić odrobinkę częściej niż raz na 100 rozdań (na stół oczywiście). Jak narazie odbijam straty, po poprzedniej nauce, która to mnie 20$ kosztowała :).
No tak, też się zastanawiam nad oczywistością tej strategii dla innych graczy. Pewnie dla kumatego w pokerze gościa jesteśmy w miarę czytelni. Jednak tacy goście na niskich limitach zdarzają się rzadko. W sumie jak się obserwuje stół, to w miarę latwo jest powiedzieć, którzy gracze są tight, a którzy to wariaci. Natomiast przechodząc wyżej czlowiek się uczy, jak wykorzystywać strategię optymalnie i dalej czytać grę dokładniej, zanim się zrobi jakieś bardziej problematyczne zagranie sss. Krótko mowiąc w miarę jak się rozwijamy rozwija się rownież nasze zastosowanie strategii, bowiem wyżej gra się bardziej kombinacyjnie. Na pewno można dojść nawet do NL100 i osobiście mam ambicję grając wyłącznie tą strategią tam dojść. Zobaczymy czy się uda:)
Tyle, że z tego co mówisz to w pewnym momencie sss zmienia się w grę na short stacku z elementami sss...
Osobiście nie wiem dlaczego ale zauważyłem, że w dzień jest o wiele trudniej grać jako TAG niż w nocy, ale to moje subiektywne odczucie (Full Tilt Poker).
Napisane przez Byqu
Tyle, że z tego co mówisz to w pewnym momencie sss zmienia się w grę na short stacku z elementami sss...Osobiście nie wiem dlaczego ale zauważyłem, że w dzień jest o wiele trudniej grać jako TAG niż w nocy, ale to moje subiektywne odczucie (Full Tilt Poker).
To proste. W dzień gra mnie osób, głównie ci, którzy w pokera grają regularnie, a co za tym idzie - są to lepsi gracze, a pewnie niektórzy są sporo lepsi. A im dalej od 17 powiedzmy, tym więcej rozrywkowych graczy i po prostu słabych. Najlepiej jest w weekendy.
Jeśli chodzi o to, czy potem jest to gra na short stacku z elementami sss, to chyba nie o to chodzi. Raczej o to, że potem modyfikuje się nieco grę, wzbogaca, o czym traktują dalsze artykuły ze srebra i złota. Zaczyna się też używać statystyk. Zresztą nie piszę ci z mojego doświadczenia, ale z tego, co się dowiedziałem na tym forum z postów i rozmów z userami. Sam jestem tu od niedawna.
Może bardziej doświadczeni gracze się wypowiedzą? Choć podobne tematy rzeczywiście już były, to nigdy nie zaszkodzi jeszcze raz porozmawiać na dobrze znany, ale nigdy nie wyczerpany temat:)