Napisane przez regul92
Witam witam, ostatnio oglądając jakiś stary filmik hahaunaab'a robił on analizę statystyk któregoś z forumowiczów, bardzo zachęciło mnie to do zrobienia solidnej analizy swoich statystyk, gdyż jak widać po moim magicznym winrate nie jest zbyt dobrze na tym zoomie. Chyba szybko wyszły moje leaki + poziom na p* jest wyższy niż na niszowych roomach, na których grałem do tej pory. Tak więc postanowiłem grubo wziąć się do roboty!
Preflop:
Co sądzisz o VIPIP i PFR generalnie?
Generlanie OK, ale jak zobaczymy na pozycje, to juz nie jest az tak dobrze. Plaski range z EP/MP i to sie szczegolnie rzucilo w oczy. Z raise 1st jest troche lepiej, ale tez EP/MP prawie bez roznicy.
1. call open to u mnie tylko pp pod seta, gdzie mogę poszerzyć swój calling range preflop, na jakich przeciwników i w jakich sytuacjach? Czy w ogóle na NL10 warto coś z tym robić, czy może pozostać callowanie praktycznie tylko pp pod seta. (Zdarza mi się ofc callować jakies np. KQs na BTN vs CO openraise żeby nie zamieniać ręki w bluff i trzymać range rywala szeroko - ale chciałbym żeby ten call open nie był czytelny aż tak dla przeciwników)
Mozesz starac sie cos z tym zrobic, ale nie musisz. To ze masz czytelny callopen, nie znaczy ze masz zly. Dostaniesz spory kredyt kiedy bedziesz gral vs CB i bedzie blefowal/floatowal/bluffowal na turnie itp. Jesli koniecznie chcesz szukac spotow, do szerszych calli, to pomysl raczej o tym, jak grac na konkretnego przeciwnika, a pozniej dopiero o range, jakim mozesz na niego grac.
2. 3bet+/sqz:
a) BTN - wydaje mi się, że mógłbym tutaj 3betować więcej
- 3betować z BTN z CRE i ToFR (nie podoba mi się to, że często zamieniam dobre ręcę w bluffy, myślę, żeby zaczać 3betować ręcę typu A5s, K8s, KTo a callować AJs, KQs, QJs itd) W teorii brzmi dobrze.
- szukać przeciwników z Fold to 3bet 70%+ i robić light 3bety na nich
- szczególnie poszerzyć 3bet BTN vs CO (bo ma UTG/HJ mają zbyt silne range z reguły, żeby robić to light)Ale duzo ludzi woli foldowac tak czy inaczej bedac OOP i mimo w miare waskiego range, myslenie ich idzie tez w kierunku :on 3betuje vs moje UTG, wiec pewnie ma mocno.
b) nie callować W OGÓLE 3betów oop?
Nie
Zazwyczaj skonczy sie to gorzej, niz w wypadku foldow. Tu trzeba miec ready/plan/sth.
c) za duży Fold to 3bet?
Spory.
-grać bardziej tight na późnych pozycjach jeśli mam agro 3betterów na blindach lub na BTN jeśli otwieram z CO To jest raczej kwestia zlego/dobrego dostosowania, niz stat.
-4bet bluffować odpowiednie spoty (luźny 3betor + duży fold to 4bet) j/w.
d) za duży sqz z CO vs mocne range z wczesnych pozycji?
Zalezy jak przeciwnicy folduja
jak folduja, to czemu mialby byc zbyt duzy
e) za duży fold to 4bet?
To zalezy jak dobrze dobierasz spoty do 3bet blefow. Zazwyczaj, 3betujac powiedzmy przeciwnika 16pfr, Ft3bet 70, jesli dostaniesz 4bet a masz A5, to nie pozostaje nic innego jak fold. Jesli robisz to czesto, to automatycznie czesto foldujesz vs 4bety -> a watpie, zeby Twoi przeciwnicy jakos super zwracali na to uwage i tylko czekali, zeby moc odwinac sie 4betami ;).
-mniej light 3betów na przeciwników, którzy potrafią grać 4bet bluffy Znow kwestia dobrego dostosowania.
-bardziej light 3bet range na blindach (zauważyłem, że ludzie potrafią się spokojnie odwijać 4bet bluffami, jeśli za dużo się ich re-stealuje) Potrafia, co nie zmienia faktu, ze jak sie sucho popatrzy na liczby, to az tak to nie przeszkadza. Tutaj ktos musi miec fold vs resteal na poziomie X ( kolo 70% pewnie - zalezy od sizingow ), aby Ci sie to oplacalo, tak jak kazdy inny 3bet. Warto uzywac "Fold vs Resteal", bo sa przeciwnicy, ktorzy maja Ft3bet 50, a vs resteal folduja 80%, a sa tacy, ktorzy maja zupelnie odwrotnie.
+ Chciałem spytać jak wygląda z callowaniem vs 3bet pod setmining? Jeśli gram openraise i villain mnie 3betuje do 3x (czyli 0.3 or i 3bet do 0.9) to muszę dołożyć 0.6 żeby sprawdzić czyli musi mieć 0.6 x 20 = 12$ w stacku, żeby to było ev+ tak? zakładając, że tam raz na 8-10x wyciągne stacka jak trafia. bo rozumiem, że ten call pod seta vs 3bet robimy vs light 3betor np 3% 3bet, yes?
Nie do konca rozumiem. 3% 3bet to jest bardzo tight - na pewnio nie light. Jesli chodzi o calle pod seta, nie tylko vs 3bet, ale ogolnie, to jest to dosc proste, bo chodzi glownie o IO jakie daje nam przeciwnik. Seta trafisz 1/X razy, czyli aby trafic tego seta musisz zainwestowac X razy Y bb. Kiedy juz trafisz, musisz wyciagnac przynajmniej tyle, ile statystycznie inwestujesz, aby tego seta trafic, aby zagranie bylo EV0. Jesli wyciagasz wiecej, to jest ono +EV. Nie da sie powiedziec "tak, calluj 3bety pod seta / badz nie", bo kazdy spot jest inny.
3. Steal/blind defens
a) Mogę chyba jeszcze więcej stealować SB vs BB[?] w dobrych spotach (czyt. przeciwnik tight z fold bb vs sb steal 64%+)Sprawa mocno dyskusyjna. Teoretycznie na Nl10 powinienes/mozesz stealowac za kazdym razem, kiedy matematycznie jest to oplacalne. malo kto sie dostosowuje. Nalezy jednak pamietac, zebys +EV stealu nie zaminil w mocno -EV spot, przez jakies jaja, ktore zrobisz postflop, aby na sile wygrac pule od goscia callopen 4 z BB :).
b) BTN - spoko
c) CO - podciągnąć do 30%[?] - jeśli jest tight gracz na BTN + fishe/nity na blindach Nie wiem czy podciagnac, do 30, czy 40, czy 60
Przyklad, ktory podales, nadaje sie do any2
d) obrona blindów - tak jak już pisałem w 3betach, trochę zmniejszyć 3bet z blindów, może więcej callować vs szeroki range z dobrymi rękoma? [jakimi?]
Nie wiem czy zmiejszac 3bet, jesli wchodzi. Jesli nie wchodzi, to albo zmniejszyc, albo bardziej zwracac uwage, na kogo grasz. Raczej bron sie agresywnie wlasnie, 3betujac - calle troche utrudniaja spoty, ale oczywiscie jest to OK pomysl. Jesli cos masz zamiar callowac, to raczej te mocniejsze rece, ktore moga lapac dopbre boardy i dominowac rece przeciwnika. Tyle ze pasuje tutaj tez pomyslec o tym, kiedy mozesz grac, jak nie trafisz -> jakies c/r/sth
No i w takim razie, warto pomyslec o tym, czy jest sens sie w to bawic na NL10.
4. Postflop play
1. Agresja
- wydaje mi się być okej, myślę, że spoko, że jest dość duża i po trochu spada na kolejnych streetach. Co o tym sądzisz? Coś robić z tym? Jeśli tak to co? I chciałbym też od razu spytać AF i AFq czym się różnią i co pokazują? Był kiedyś taki temat ale nie mogę znaleźć, możesz mi podrzucić link do niego lub krótko wyjaśnić byłbym wdzięczny
Mowiac tak prosto - AF nie widzi foldow. Mozesz spotac goscia, ktory gra na prawde weak, bo insta sklada sie do raiseow, a bedzie mial ultra wysokie AF i tutaj wyjdzie roznica miedzy AF i AFq.
2. check/raise
a) Flop - wydaje mi się dobry, nie są to tylko nutsy, czasem x/r gram z FD/OESD żeby ten range trochę zbalansować
b) Turn/River - tam już tylko nutsy bez kombinacji
3. check/call
a) Flop fajnie, że mam w ogóle taki range, bo często widze graczy, którzy jeśli nie grają cbet to mają 90% check/fold Flop
b) Turn - większy ze względu na to, że ludzie często floatują i po prostu staram się dawać im to robić i gram linia cbet F, x/c T
c) River - też bo indukuje bluffy (albo tak sobie wkręcam) Nie wiem czy to nie przesada na river z tym x/c? Ogolnie pobaw sie tu filtrami, to zobaczysz. Wyfiltruj sobie spoty gedzie grasz dana linie na turn czy river i zobacz jakie to spoty, na kogo itp.
4. Showdown
a) WTSD - 25 w miare standardowo? co o tym myślisz?
b) W$SD - nie wiem 50% jest chyba też std. Generalnie żeby zwiększyć W$SD naab podał w filmie 3 powody, przez które może być mały:
1. za dużo barreluje i wyrzucam ludzi z gorszych rąk (przekształcanie made hands w bluffy - jak sobie z tym radzić?)
2. bluffcatchuje w złych spotach i ze złymi rękoma (to samo pyt.)
3. bluffuje bez equity
Co o tym myślisz?
Niestety.... Twoje pytania tutaj, to inna forma pytania "jak grac, zeby wygrywac". Nie powiem Ci w tym miejscu jak sobie radzic z barrelowaniem, bluffcatchowaniem, bo takich spotow sa setki .. hmm... miliony i w sumie tyle samo odpowiedzi. Filtry, analizy itp. Znajac tendencje zooma, to szczegolnie bym pofiltrowal spoty, w ktorych dajesz komus blefowac - indukujesz bluffy, bluffcatchujesz itp. Z czego zauwazylem ( FR ), ludzie sa raczej mega szczerzy.
5. Bet vs missed cbet
a) Flop - 64% to chyba okej, gdyż ludzie zazwyczaj jeśli nie grają cbet to grają x/f
b) Turn - masakrycznie dużo floatuję, ale raczej jest to ev+, bo b. wielu graczy gra fit of fold i grają cbet & give up. Mimo wszystko przesada?
c) River - żadna próbka ale zdecydowanie za dużo, częściej powinienem generalnie brać freeSD?
Ogolnie sporo - na prawde sporo. Zwroc uwage, czy Ty przypadkiem nie zamieniasz zbyt czesto SDv w bluff.
6. Continuation bet
a) Flop - 70% to chyba minimalnie za dużo, lepsze byłoby ok. 60%? - wiem, że często cbetuje bez equity/lub na złych przeciwników. Wywalę to!
Sam sobie odpowiedziales. Skoro wiesz, ze cos zle robisz, to czas na zmiany
b) Turn - 40% ok? Jakie mogą być alternatywne linie z made hands, żeby nie zamieniać ich w bluffy i mieć z nich więcej value?
Mysle ze znasz odpowiedzi, bo tutaj za bardzo nie da sie kombinowac, ze wzgledu na to, co graja Twoi przeciwnicy. Nie mozesz przesadzic, bo to sie zle skonczy. A stosunek Flop - turn, poprawi sie, jak wyelminujesz bledy na flopie, o ktorych sam wspominales.
c) Fold to cbet - chyba okej na tym poziomie?
d) Fold cbet to raise - za duży, nie wiem w jakich spotach mogę callować te raisy - zazwyczaj widzę po takim zagraniu u przeciwników nutsy i zrzucam np. TP. Co radzisz?
Hmm... mysle ze jesli nie masz probki i grasz na zoomie, to wiekszosc raise vs Twoje CB, to nie sa bluffy. Ogolnie troche do tego zachecasz spoty CB i gapem miedzy CB F a CB T - a teraz juz sama w sobie statystyka Fold CB to Raise, ale tez nie sadze, ze Ty tych raiseow dostajesz duzo. Powiedzmy ze cbetowales ogolnie 2000 razy, z czego raise dostales 100 razy i spasowales 65... nie wyglada to tak zle, prawda?
To tylko przyklad, ale nakresla o co mi chodzi.
e) Raise cbet - spoko chyba, staram się to robić z setami/drawami for balance
Ja bym powiedzial ze jednak malo. Popatrz na siebie... sam o sobie myslisz, liczysz, ze mozna na Ciebie raiseowac any2. Myslisz, ze jestes jedyny? Nie jestes! na innych te bluffy beda wchodzic rownie dobrze.
+ Donkbet co z nim? jest ok?
9% wyglada zupelnie OK, tym bardziej, ze Ty raczej powinienes robic donki raczej dla value.
Przepraszam, że walnąłem ścianę tekstu, ale liczę szczerzę, na rzetelną analizę tych statów i na to, że wpłynie to jakoś pozytywnie na moją grę, bo nie wiem co zrobić - ten winrate mnie strasznie martwi, tym bardziej, że do tej pory byłem graczem wygrywającym i nawet grałem nl20 i spoko szło...
pozdro, dzięki
Zoom, to Zoom. Tu jest inna dynamika i niestety trzeba sie przestawic i poszukac innych - ogolnych - leakow. Czesc jest taka sama, a nawet bardziej uwydatniona, przez co jeszcze latwiej jest to wykorzystac, a czesc jest inna. Na pewno troche inaczej ludzie kierunkuja agresje ( mowie o FR ) , czy inaczej czuja sile swoich ukladow, w stosunku do normalnych stolow.
Ogolnie, mam nadzieje ze w czyms to co napisalem pomoze :).
GL