Hejo jak to krecik mówi.
Ostatnio postanowiłem troche zmienic w swojej grze. Przeanalizowałem troche sytuacje i doszedłem do wniosku ze na nl2 warto cbetowac z pozycja zawesze, jak dostane cbeta małego w stosunku do puli to w wiekszosci przypadkow daje 3beta i koles pasuje. Takie mam reflekcje. Po ostatnim dowsingu zmieniłem gre i dlatego wrzucam te rece po zmianie. Nie bede wrzucał wszystkich bo w trakcie dowsingu grałem "różnie" ale to dawno i nieprawda.
/
/
i ta czerwona linia mowi o wygranych $ bez szowdownu? czyli moja taktyka cbetu wszystkiego jest dobra?
i stealluje zawsze i zewsząd
Na NL2 ciężko, aby czerwona linia była powyżej, bo ludzie nie szanują naszych podbić i często sprawdzają. Cbetowanie na wszystkich nie wydaje się opłacane. Taka gra na calling station na pewno się nie sprawdza. Tygo typu graczy na tym limicie na brakuje. W przypadku graczy tight postflop można smiało betować, ale potrzebne są ready lub jakaś próbka rąk. Dobrze, abyś przyjrzał się cbetowanym pulą pod kątem cbetu na CS. a tym można najwięcej tracić.
Mini bety od przeciwników to albo nic, albo slowplayowane AA
często się na to nadziewałem.
Tak samo steal - dobry na tight graczy z any two. Na CS ostrożniej.
Tak czerwona linia mówi o wygranych gdzie nie doszło do showdownu, bardzo podoba mi się w twoim wykresie to że nie leci ona regularnie w dół utrzymać ją na + to jest to. Druga rzecz, nie podoba mi się winrate na tych stawkach grając dobrze naprawdę można mieć dużo większy winrate. Jeżeli próbujesz na siłę trzymać jak najwyżej linię NoN showdown winnings to olej to na korzyść showdown winnings ja w 5k hands mam ugrane prawie 2x tyle profitu mimo że moja linia Non Showdown winnings jest na poziomie -16$ gdybym mial ja na + było by jeszcze lepiej. dużo tracisz na blindach postaraj się tam grać przynajmniej break even a odczujesz że twój winrate wzrośnie. Nie wiem czy próbujesz za wszelką cenę bronić blindów i przez to pakujesz się w spoty w których nie dajesz sobie rady postflop czy co ale stosunek profitu do tego co straciłeś na blindach jest za duży.
Tyle ode mnie, nie znam się na grze ale NL2 przeszedłem szybko i z bardzo dobrym winrate.
mam taki problem ze jakiekolwiek lespsze karty, aa kk ak, po rejzie z mojej strony pasuje cały stól, i tak mam od 3 dni, bardzo mnie to wkurwiło i postanowiłem raisowac wszsytko(stealowac, cbetowac) mam aa i nikt nie sprawdza zadnego rajsa, kiedys (głupio w moim przypadku brzmi) tak sporo $ wygrywałem
Napisane przez WeakTight27
dużo tracisz na blindach postaraj się tam grać przynajmniej break even a odczujesz że twój winrate wzrośnie. Nie wiem czy próbujesz za wszelką cenę bronić blindów i przez to pakujesz się w spoty w których nie dajesz sobie rady postflop czy co ale stosunek profitu do tego co straciłeś na blindach jest za duży.
Prosiłbym o szersze wyjasnienie.
Napisane przez mustang0018
mam taki problem ze jakiekolwiek lespsze karty, aa kk ak, po rejzie z mojej strony pasuje cały stól, i tak mam od 3 dni, bardzo mnie to wkurwiło i postanowiłem raisowac wszsytko(stealowac, cbetowac) mam aa i nikt nie sprawdza zadnego rajsa, kiedys (głupio w moim przypadku brzmi) tak sporo $ wygrywałem
Też myślałem tak samo, że po moich raisach każdy folduje kiedy trzymam AA,KK ale zmieniłem poker room i się z tego wyleczyłem. Jeżeli tak bardzo ci to dokucza widzę dwa wyjścia:
-możesz zwiększyć ilość stolików i przestaniesz zauważać takie sytuacje bo będziesz miał po kilka stolików do ogarniania na raz i częściej takie ręce jak AA, KK będziesz rozgrywał. Tyle że jeżeli będziesz grał źle to jest samobójstwo dokładać stoliki jeżeli nie grałeś nigdy wcześniej multitablingu też nie radzę dokładać, jeżeli masz skłonności do tiltowania też może być niebezpieczne dodawanie większej ilości stolików.
-Możesz zmienić odmianę na FL gdzie praktycznie zawsze dostaniesz akcję na swojego raisa, lub na Omahę ale to bardzo swingowa odmiana dla ludzi o mocnych nerwach i dużych bankrollach.
Generalnie chodziło mi o to że za dużo tracisz z pozycji SB, BB ale jeżeli ci to nie przeszkadza możesz dalej grać swoje na pewno gdybyś to poprawił twój winrate także by wzrósł ja z BB miałem drugi największy profit patrząc z perspektywy innych pozycji na SB grałem BreakEven. Grasz z profitem niewielkim ale jednak z profitem jeżeli chcesz przejść ten limit to grając tak jak teraz dasz radę. Na NL2 można spokojnie wygrywać grając prostą grę opierającą się na graniu według tabelki (ja akurat nie stosowałem żadnej tabelki ani konkretnej strategii) także obijaj tych fiszów.
Polecam uczęszczać na treningi, obejrzeć kilka filmików mając srebro na pewno znajdziesz coś dla siebie, jeżeli faktycznie chcesz się dowiedzieć co może być nie tak z twoimi zagraniami wrzucaj ręce do oceny.
Siema.
To jest 9k hands, wiec nie ma mowy o tym, zeby mowic ze z jakiejs pozycji konkretnej tracimy duzo/malo, bo to jest max kilka BI +/- gdzie to jest przeciez kilka spotow tak na prawde.
W grze na blindach chodzi o to, aby miec lpeszy wynik bronic ich, niz foldujac 100% czasu vs steal.
Patrzac na staty:
Na pewno nie cbetujesz zawsze i wszedzie i nie stealujesz zawsze i wszedzie, bo staty mowia jednak cso inngo
Moze i dobrze, bo robilbys straszne bledy grajac w taki sposob jak napisales.
Staty... staty wygladaja troche dziwnie. I chyba sa mocno niewymierne... cbet flop < cbet turn = cbet river
Fold PF 3bet ~33? Czyli prawie nic. Wiec an pewno callujesz 3bety zarowno z pozycja jak i bez.
bardzo wysoki raise CB, ale to pewnie wchodzi, chyba ze robisz to notorycznie na fishy, no i tez nie wiem jaki range callujesz. No i stad pewnie AFq 50+
Wiem jednak, po tym co widze i co czytam, ze nadal probujesz dorabiac jakas wlasna ideologie do gry na tym limicie, zamiast grac tak, jak to sie sprawdzalo od praktycznie zawsze
Masz sie tutaj skupic na dobrym valuebetowaniu, a zebys mial kogo valuebetowac, to po prostu musisz dobre stoly wybierac, ktorych na NL2 na pewno nie brakuje.