.
Siema.
- callopen -> callujesz przypadkowe rece, na przypadkowych graczy? Oczywiscie nie chodzi mi o calle typu 83o vs random, ale Twoj call wydaje sie byc dosc mocno przypadkowy, pod wzgledem tego ze nie wykorzystujesz pozycji, automatycznie nie wykorzystujac przeweagi i sily rak, jaka zyskujesz.
- nie do konca lubie Twoj raise 1st. Grasz szeroko, ale jednoczesnie plasko. Szeroki range z EP, jesli nie jest dopasowany do stolu = klopoty.
- z kolei niski steal = brak maxymalizowania profitowych sytuacji/spotow
- 3bet tez wydaje sie byc dosc randomowy. Byc moze grasz pod przeciwnika, ale nie do konca w dobry sposob. Moze 3betujesz garczy z wysokim Ft3bet/sth, ale nie zawsze gracz z fold 80 tak samo folduje z EP jak z CO.
- niski squeez
- masz niski fold to 3bet -> sporo 4betujesz, ale jednak wiekszosc bronisz pasywnie. Zobacz czy na tym profitujesz!
- nie do konca podoba mi sie tez pomysl z maxymalizowaniem pasywnej obrony blindow -> maxymalizujesz czesc gry, ktora chcesz w zasadzie minimalizowac, czyli pasywna gre bez pozycji.
- jesli chodzi o Twoje cbety, to zwroc glowa uage na to jak sie rozkladaja pozycyjnie. Ogolnie cbet masz po prostu relatywnie niski. Mysle ze zmiany w range pf beda mialy tutaj duzy wplyw.
- fold CB to raise 18? Albo run, albo dziwnie malo foldujesz
- Raise CB i check/raise wygladaja na prawde ciekawie, moze to byc bardzo profitowe, moze byc fatalne
To musisz sprawdzic sam.
Podsumowujac to co tu widac, to chyba grasz za duzo stolow, aby zapanowac dokladniej nad tym co robisz. W Twojej grze widac brak podstawowych zalozen, Ty mozesz dobrze interpretowac wiekszosc spotow, robic stosunkowo malo krytycznych bledow itd. ale przez maxymalizowanie zlych spotow, pakowanie sie w trudne decyzje itd. mozesz wiele tracic, bo nie skupiasz sie na tym, co robi profit.