Witam.
Dzięki G1wave za linka do artykułu, polecam też przeszukać istniejące produkcje na temat blind war TUTAJ niektóre produkcje są naprawdę interesujące.
Dużo zależy od przeciwników, jak ktoś za dużo stealuje i jest słaby postflop bo gra często fit or fold lub cbet/givup (co jest leakiem) to na pewno warto grać IP z większym zakresem grywalnych rąk i sporo floatować. Jeśli ktoś jest bardzo agresywny preflop i postflop i mało folduje do 3betów to warto chyba więcej 3betować 4 value. Jeśli natomiast ktoś dużo stealuje i dużo folduje do 3betów to osobiście callowałbym więcej z rękoma które często dominują range przeciwnika i będzie się valuetownował gdy złapiemy np. TP a on postanowi z gorszym kickerem wpakować dwa barrele, a 3betowałbym te które są za słabe na call a za dobre na fold (blockery - cre) polaryzując to oczywiście z toprange :).
Co do callowania pod seta to moim zdaniem też zależy sporo od przeciwnika, jeśli wiemy, że się wypłaci bo overplayuje TP, nie potrafi zrzucić OC, agresywnie gra drawy to nie widziałbym przeszkód żeby szukać naszych dwóch outów postflop. Podobnie w przypadku graczy którzy są weak postflop, zawsze gdy nie trafimy możemy ukraść pulę na turnie :).
Pozdrawiam.