Przejdź do forum
Wygrana rodząca str...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wygrana rodząca strach.

10 Posty
8 Użytkownicy
0 Reakcje
1,130 Wyświetlenia
xTcWarMaster
Dołączył: 31.07.2008

W ostatnim temacie pisałem o pewnym leaku który powoduje, że nie mogę przestać grać gdy jestem na minusie, i czuje potrzebę, wręcz przymus do odegrania się. Mam też inny ważny leak, który odbiera mi możliwość zarobku i kontynuowania dobrej gry.

Boje się grać GDY WYGRYWAM! Przed momentem zasiadłem do pokera, z planem na dwu godzinną sesje, sesję skończyłem po 27 rękach, a powodem jest to, że szło mi za dobrze! Wygrałem 175bb, wychodzi ponad 600bb/100hands, i co zrobiłem? Od razu kliknąłem na wszystkich stołach sitout. Grałem poprawnie, złapałem seta na fishy, przed flopem z moim AA zestakował się AK, a jakiś short z moim KK stakował się z 77. I boje się grać dalej, bo boje się jakiegoś bad bita, który mi odbierze profit. I wtedy powiem sobie "Boże mogłem przestać grać i mieć fajny profit" (w południe też coś wygrałem) i bym był do końca dnia happy bo zamknąłem dzień na bardzo satysfakcjonującym mnie proficie. Miał ktoś taki problem? A jak tam to jak sobie z tym poradził? Coraz wyraźniej widzę, że to nie skill z gry a mindset bardziej uniemożliwia mi pokonywanie limitów.


Odpowiedz
Cytat
9 odpowiedzi
MistyK
Dołączył: 19.03.2008

A wiesz o tym ze jak jutro wlaczysz stoliki to tez mozesz to przegrac? Pomysl jaki ma sens odwlekanie nieuniknionego?


Odpowiedz
Cytat
hakunamatata1
Dołączył: 14.09.2011

Pamietaj przyjacielu ze nie stawia sie w pierwszej kolejnosci profitu tylko dobre podejmowanie decyzji.A gdy to osiagniesz to z czasem zaczniesz osiagac profity a tego przeciez chcesz:)

Pozdrawiam _cool:


Odpowiedz
Cytat
Sz0gun
Dołączył: 06.06.2009

Byl podobny temat.

Blokada psychiczna przed wygrywaniem dużej kasy

Napisalem w nim jak ja sobie z tym radze.


Odpowiedz
Cytat
Paavv
Dołączył: 15.10.2009

Był ten temat poruszony na treningu mindsetu który skończył się chwilę temu, tak na przyszłość, warto być, jak się okazuje :P
Postaram się swoimi słowami jakoś pomóc.

Też wczoraj po 10min sesji skończyłem grać, bo wynik był 4BI +. Miałem grać 3h.

Teraz wychodząc z tych Twoich 175bb +.

1a) wychodzimy ze stolików - "świetnie! bdb sesja dziś, sporo na +" generalnie sesja na + więc radocha z tego

1b) gramy dalej, jeszcze podwajamy to zarobione na początku - ""świetnie! bdb sesja dziś, sporo na +" generalnie sesja na + więc radocha z tego.". Generalnie reakcja bardzo podobna.

oczywiście opcją 1a, kończymy nasz dzień, gdzie zazwyczaj trafiamy na fishow przy stole jeśli tak szybko się dorobiliśmy. Odchodzimy od nich, sytuacja -ev

2) sesja skończy się na minus. "O nie, a tak dobrze się zaczęło i wszystko przegrałem, jeszcze na minus wyszedłem, no wtf". Przykro ogólnie i tyle.

Częściej zapamiętujemy sesje które mają scenariusz nr 2, ponieważ obie sytuacje nr 1 wywierają w nas podobne uczucia po sesji.
Stąd bierze się strach przed przegraniem tego przez następne godziny sesji (u mnie).

Pod wpływem dzisiejszego treningu mindsetu zastanowiłem się jak uniknąć takiego zachowania w przyszłości i wypisałem sobie proste argumenty za "zostań":

- odchodzisz od dochodowych stolików
- duża szansa, że jeśli zostaniesz będziesz grał a game, czujesz się na pewno bardziej komfortowo, niż rozpoczynając sesje oddaniem kilku stacków.
- po prostu burzysz swój plan, czy to dnia, czy rozegrania danej ilości hendów na miesiąc.

Na pewno jeszcze więcej argumentów by się znalazło. Warto to sobie przypomnieć kiedy najdzie ochota odejścia bo za dużo się wygrało.


Odpowiedz
Cytat
IceWhoo
Dołączył: 16.01.2010

To strach przed przegraną a ie wygraną.


Odpowiedz
Cytat
deltoos
Dołączył: 28.02.2008

Strach przed przegrana tego co wygrales wlasciwie


Odpowiedz
Cytat
maciekdbr
Dołączył: 02.12.2010

27 rąk to nie jest próbka na podsumowywanie sesji bb/h to raz, a dwa to nie wiem jaki startstack wkładasz ale mówimy to o wygranych 1,7 BI ??? I to jest dużo ? Na tyle żeby się bać że zaraz umoczysz ??? Chyba troszkę przesadzasz albo znerwicowany jesteś.

ogólnie twój strach (a raczej obawa) że jak zaraz na początku momentalnie... no nazwijmy to "nienaturalnie" szybko wygrałeś w kilku rozdaniach dużo $ to potem się równie szybko zwrócisz jest raczej uzasadniona twoimi (podejrzewam) doświadczeniami z poprzednich takich sytuacji.

(podświadomość cały czas analizuje sytuację, twoje doświadczenia, wysyła sygnały i wymusza na tobie realizację tego scenariusza).

A zwraca się raczej dlatego że dużo graczy bardzo luzuje wtedy grę i nie wyczuwa momentu kiedy trzeba znowu przyciaśnić.

Ja tak miałem i cały czas miewam, ale zdałem sobie z tego sprawę i walczę z tym.

Natomiast mówię tu raczej o 5-6 BI a nie o 1,7, gdzie chyba jednak jesteś przynerwowy... Także no... kilka głębszych wdechów, łyk zimnej wody i daj na luz w takim momencie jednocześnie grając cały czas w max skupieniu.

Poza tym przede wszystkim musisz postarać wyłączyć myślenie typu "jak zaraz zwrócę to będę wkurzony, smutny" itp itd.


Odpowiedz
Cytat
xTcWarMaster Autor wątku
xTcWarMaster
Dołączył: 31.07.2008

Czasy gdy w podczas sesji robiłem +15BI (np 2 godziny) miałem jedynie na nl2. Teraz gdy gram nl10, nie wygrałem nigdy więcej niż 3BI+. Za to w 10 minut często zdarza mi się zrobić -6BI, 4 dobre zagrania, jedno close, i jakiś błąd niedocenienie przeciwnika, i tu się zgodzę, to przez takie chwile jestem znerwicowany.


Odpowiedz
Cytat
maciekdbr
Dołączył: 02.12.2010

10 minut - 6 BI !!!

Ja wprowadziłem dawno już zasadę - 3-4BI (z tym że gram tylko 3 do 5 stołów OMAHA) i minimum godzina przerwy na ochłonięcie. Trochę pomaga :)

A Jak widzisz że zaczynasz momentalnie topić na każdym stole (nie ważne czy małe czy duże pule) to naucz się:

WSTAJĘ, nie myślę, nie liczę kasy tylko WSTAJĘ i wyłączam na godzinę soft (nawet nie czekając na aktualizację rolla ) - po prostu WSTAJĘ - co z tego że mam już tylko po 0,4 BI na każdym stole - nie muszę tego "dobijać" - WSTAJĘ !!!
czy to tilt czy tylko serie badbeatów - nie ważne - WSTAJĘ
Jestem zdenerwowany, wariancja nie sprzyja - nie zastanawiam się nawet nad tym w tym momencie - później tak - ale nie teraz - teraz WSTAJĘ i przestaję na godzinę myśleć o pokerze.


Odpowiedz
Cytat