Przejdź do forum
Stres a duże wydarz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Stres a duże wydarzenia

9 Posty
6 Użytkownicy
0 Reakcje
713 Wyświetlenia
TheNaturat
Dołączył: 13.07.2008

Chyba każdy zna ten problem, chociaż pewnie u większości ludzi jest to związane z egzaminami/rozmowami o pracę itd., a nie z pokerem ;)
U mnie objawia się to z reguły 2-3 dni przed wyjazdami na grubszą grę/turniej - nie mogę oderwać umysłu od analizowania możliwości, przeciwników, poprzednich gier itd., przez co staję się totalnie bezproduktywny we wszystkich innych kwestiach - ma to swoje plusy, ale przesadą jest gdy robię to 72h bez przerwy. Dodatkowo pojawiają się problemy ze snem, nie mogę usiąść w jednym miejscu, skoncentrować się na czytanej książce czy czymkolwiek innym. Myślałem wcześniej że przejdzie to z czasem, doświadczeniem itd., ale nie widzę tego w rzeczywistości - w czerwcu/lipcu grałem highstakes praktycznie dzień w dzień, wiem z kim będę grał, wiem że będę miał na stoliku znaczny edge, ale jakoś nie pomaga to ograniczyć przesadnej koncentracji.

Wszyscy dookoła powtarzają że to jest naturalne, żeby się nie przejmować itd., acz jestem przekonany że istnieją możliwości ograniczenia tego efektu. Tylko z góry mówię że mam na myśli raczej mindsetowe sposoby, na metody typu strzelenie sobie sety czystej już też wpadłem, acz pomijając już wszystkie inne względy po prostu nie sprawdzi się to w moim przypadku.


8 odpowiedzi

in + , analizuj i rozkminiaj denaturacie, ja nie widze w tym nic zlego, im wiecej rozkminisz tym wiecej wygrasz :) pelna mobilizacja, niektorzy o tym marza, pzdr


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

U mnie objawia się to z reguły 2-3 dni przed wyjazdami na grubszą grę/turniej - nie mogę oderwać umysłu od analizowania możliwości, przeciwników, poprzednich gier itd

Problemem nie jest to co opisujesz bo gdyby to rzeczywiscie bylo problemem to juz dawno bys sobie sam z tym poradzil. Problemem jest jakiegos rodzaju przekonanie ktore jest pod spodem. Jakie? - jeszcze nie wiem. To troche jak z cebula

Uploaded with ImageShack.us

widzimy teraz wierzchnia wartswe ale trzeba ja obrac zeby dobrac sie nizej.

W tym celu zadaj sobie pytanie po co sie przygotowuje? albo do czego ma mnie to zaprowadzic? Jak odpowiesz to kontynuuj zadawanie tych pytan az dodziesz do momentu gdzie dalej nie bedziesz juz mial odpowiedzi.
Jesli tutaj nie uzyskasz odpowiedzi to zapytaj siebie co bys stracil w momencie gdybys nie myslal ciagle o nadchodzacej grze.


ilidek
Dołączył: 06.07.2010

TheNaturat może Lechu dał Ci odpowiedź na swoim obrazku. Dawniej Rzymianie przed bitwami jedli cebulę żeby dodała im krzepy i odwagi stąd Grecy wyzywali ich od śmierdzieli,, jak cebula pomagała legionowi Rzymskiemu to czemu by miała Tobie nie pomóc :D Drugą sprawą jest libido, sprawdź jak działa Twój organizm po zaprzestaniu na jakiś czas zabaw z samym sobą i z kobietami. Mi osobiście po paru dniach włącza się chęć do walki o swoje, bardziej skupiam się na celach i tym co z nich osiągnę niż na przeszkodach i trudzie. Jak sobie za bardzo luzuję w tych swerach( przy moim popędzie parę razy dziennie 5-6) to zaczynam myśleć o jakichś pierdołach, stresuję się i w ogóle jestem jakoś dziwnie nastawiony do osiągnięć.


imfar
Dołączył: 20.07.2009

Witam

A może medytacja? Nie jestem specjalistą, uczę się medytować/medytuję dopiero coś koło 2 miesiący, ale wydaje mi się, że powinno pomóc.

Jedyny problem jest taki, że ponoć ciężko jest się tego nauczyć samemu. Mnie się nie udało, chociaż trzeba przyznać że szybko się poddałem.

Pozdrawiam


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

W sumie jeszcze jedna uwaga. TheNaturat - pisales ze prosisz o technike. Ja poza wyjatkowymi sytuacjami nie daje ludziom technik bo nie widze sensu nakladania iluzji na iluzje. Jak ktos do Ciebie przyjdzie po technike zeby wygrywac na NL1000 to tez pewnie mu jej nie dasz, ale byc moze jestes w stanie pomoc mu zaczac lepiej rozumiec gre i budowac sposob myslenia jaki potrzebny jest na NL1k.

Nie jestem w stanie spelnic Twojej prosby i nie dam Ci zadnej techniki, moja praca polega na pomaganiu zrozumienia mechanizmow w oparciu o ktore funkcjonujesz i budowaniu coraz wiekszej swiadomosci samego siebie.

Nie znam magicznej techniki na to jak sie nie przejmowac, bo nie o to chodzi. Chodzi o odkrycie jakie myslenie powoduje ze sie przejmujesz i zmiane tych przekonan na takie ktore beda dla Ciebie bardziej korzystne


Napisane przez lechrumski
W sumie jeszcze jedna uwaga. TheNaturat - pisales ze prosisz o technike. Ja poza wyjatkowymi sytuacjami nie daje ludziom technik bo nie widze sensu nakladania iluzji na iluzje. Jak ktos do Ciebie przyjdzie po technike zeby wygrywac na NL1000 to tez pewnie mu jej nie dasz, ale byc moze jestes w stanie pomoc mu zaczac lepiej rozumiec gre i budowac sposob myslenia jaki potrzebny jest na NL1k.

Nie jestem w stanie spelnic Twojej prosby i nie dam Ci zadnej techniki, moja praca polega na pomaganiu zrozumienia mechanizmow w oparciu o ktore funkcjonujesz i budowaniu coraz wiekszej swiadomosci samego siebie.

Nie znam magicznej techniki na to jak sie nie przejmowac, bo nie o to chodzi. Chodzi o odkrycie jakie myslenie powoduje ze sie przejmujesz i zmiane tych przekonan na takie ktore beda dla Ciebie bardziej korzystne

Lechu serio zaimponowales mi tym postem


TheNaturat Autor wątku
TheNaturat
Dołączył: 13.07.2008

Lechu, jak najbardziej zgadzam się z techniką dawania wędki, nie ryby, natomiast nie do końca chyba rozumiem Twojego pierwszego posta.

Po co się przygotowywuję? By zmaksymalizować przewagę nad przeciwnikami.
Po co chcę maksymalizować przewagę nad przeciwnikami? By osiągnąć jak największy profit.
Co bym stracił gdybym nie myślał ciągle o nadchodzącej grze? Kluczowe jest tutaj słowo ciągle, uwzględniając je odpowiedź brzmi nic. Zawsze przed grą siadam, rozpisuję co wiem o danych przeciwnikach, myślę nad sposobami wykorzystania tego itd., natomiast to jest jednorazowa sesja, kilka godzin ciągłej pracy, myślenie o tym bez przerwy przez kilka dni raczej nie daje mi dodatkowej przewagi.
Gdzie mnie to zaprowadziło?

Medytacja jest dobrym pomysłem. Miałem już z nią trochę do czynienia, kiedyś dość długo uczyłem się sztuk walki, co potem wykorzystywałem do uzyskania koncentracji przed sesjami online. Nie brałem pod uwagę możliwości rozluźniania się za jej pomocą, natomiast myślę że zdecydowanie warto będzie pogadać w tej kwestii z fachowcem :f_thumbsup:


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Po co się przygotowywuję? By zmaksymalizować przewagę nad przeciwnikami. Po co chcę maksymalizować przewagę nad przeciwnikami? By osiągnąć jak największy profit.

To dopiero poczatek. Po co Ci profit itd? Zadaj sobie to pytanie wiecej niz 2 razy a zaczniesz cos odkrywac. Przewaga i profit sa oczywiste - znales odpowiedzi na te pytania a wiadomo ze jak odpowiadasz na pytanie na ktore znasz odpowiedz to nic sie nie uczysz. Pytaj sie dalej po co mi profit ....

Medytacja jest jednym ze sposobow, innym jest ciagla obserwacja swoich mysli w momencie kiedy pojawia sie problem. Zacznij odnajdywac mysli ktore sa odpowiedzialne za nieustanne myslenie o pokerze. Przykladowo jak ktos robi beznadziejny call na river to dla mnie oczywistym jest ze przed tym zagraniem nie pomyslal
-"co bedzie najbardziej profitowe w long runie"
ale bardziej cos w stylu
- "jak moge odrobic straty"
-"jak moge wygrac tego pota"
-"jak moge udowodnic ze jestem dobry" itd itd

Decyzja zapadla w oparciu o myslenie niezdroworozsadkowe. Osoba ktora zrobila ten call nie jest swiadoma swoich mysli. Obserwuj co myslisz w problematycznej syuacji. Zacznij zauwazac mysli ktore nie sa "Twoje" i kwestionuj je. Technologia jakiej uzyjesz np medytacja, RTZ, The Work ma drugorzedne znaczenie.