W sumie ciekawe to co napisałeś, temat na dłuższą rozkminę. Jako trener staram się by to co piszę było zawsze jak najbardziej ekologiczne i etyczne. Oczywiście bardzo łatwo jest kazać komuś być najlepszym, tylko ma to swoje określone konsekwencje. Przekonanie "muszę być najlepszy" ma ogromne konsekwencje zdrowotne, a ja nie chcę żeby ktoś kto ode mnie się uczył stał się najlepszym pokerzystą świata a dwa lata później kipnął na zawał. Oczywiście przykład jest mocno przerysowany, ale oddaje moje intencje.
Przekonanie "muszę być najlepszy" poza oczywistymi skutkami w postaci rosnącej liczny sukcesów ma ogromne konsekwencje dla organizmu, dlatego, że każde muszę działa w oparciu o napięcie i przymus. W którymś ze starszych postów opisałem ten mechanizm dość dokładnie, ale już nie pamiętam w którym. Generalnie (choć każda generalizacja jest zła) 99% przekonań i myśli które będą miały w sobie muszę będą niekorzystne dla Twojego organizmu.
Wydaje mi się, że tego co napisałem nie można rozpatrywać oddzielnie. Ja uważam, że sam jestem bardzo spójnym przykładem tego, że jak coś robisz to rób to dobrze i rób to całym sobą. Ja zawsze staram dawać z siebie maximum, ciągle staram się być lepszy, ciągle dążę do bycia lepszym, natomiast nie mam przekonania pt "muszę być najlepszy". Uważam, że dużym plusem tego co napisałem jest to, że stwierdzenie "zawsze będą osoby lepsze od Ciebie" zdejmuje z Ciebie naprawdę dużo presji i wyklucza perfekcjonizm, który wielu osobom może mocno przeszkadzać.
I w końcu ostatnia kwestia to zależność celów od Ciebie. Zakwestionowałbym to czy to, że będziesz najlepszy w jakiejś dziedzinie zależy w 100% od Ciebie. Wg mnie w ok. 98-99% a 1-2% to talent i naturalne predyspozycje zwłaszcza kontekście sportów typu bieganie, siatkówka, koszykówka czy pływanie gdzie każda osoba poprzez trening i pracę nad sobą może dojść do mniej więcej 1% najlepszych osób w danej dziedzinie, ale zakwestionuję to czy bycie najlepszym będzie zawsze zależne od Ciebie.
Tak więc podsumowując zdanie które napisałem chociaż z pozoru kłóci się z niektórymi rzeczami wydaje mi się jak najbardziej spójne z moimi poglądami zaś przede wszystkim z moją etyką pracy, natomiast jednocześnie akceptuję to, że inni mogą mieć inne zdanie na ten temat.