Okej, pora spojżeć prawdzie w oczy. Mam problem i jeśli raz na zawsze go nie rozwiąże to czeka mnie bankructwo. Gram już w pokera trochę czasu, widziałem dziesiątki takich tematów i zdaję sobie sprawę, że nikt nie udzieli mi jakiejś złotej odpowiedzi albo prostej rady, która to cudownie odmieni moją grę i rozwiąże moje głęboko zakorzenione problemy mindsetowe. Dlatego proszę tylko o jakieś pomysły, wasze strategie, własne historie, może jakieś pomocne programy (tiltbuster? czy coś takiego?), które waszym zdaniem mogłyby pomóc.
Otóż mam problem taki jak masa ludzi. Po prostu jak źle idzie to lubię wejść na stawki 2x, 4x, 10x a nawet jak dzisiaj 100x większe niż moje normalne. Wykres z dzisiaj:
Tak, wskoczyłęm sobie na nl 100k
Takich dni przez ostatnie pół roku było może z 10. Generalnie to mam farta bo na minus nie wyszedłem, ale zdaje sobie sprawe predzej czy później przyjdzie seria i po rollu.
A tak wyglada obecny rok:
O ile na starsach można zablokować limity czy to na reszcie roomów chyba niebardzo. Domyślam sie też, że filmy Lecha sa pomocne. Jakieś konkretne? Tak więc pokornie pytam... ma ktoś jakiś pomysł?
