Chyba zacznę czytać artykuły od mindsecie...
Czytaj forum, ogladaj filmiki - w przypadku mindsetu artykuly to maluki dodatek do reszty. Artykuly nie naucza Cie pracy ze swoimi problemami, radzenia sobie z niekorzystnymi przekonaniami, znajdowania i rozwiazywania przyczyn problemow i wielu innych.
I znowu to samo. Przez 1,5 h karty typu K9, O8, porażka z KK wobec AA, moje cbety sa za kazdym razem sprawdzane, pomimo iż board dobrze wpisuje sie w moj range, przegrywam z toppara ze srednim kikerem, bo ktos ma A jako kikera, moje bety ze srodkowych pozycji są 3-betowane, a ja mam rece typu KQ, 99. Mając 2 razy dwa asy wszyscy spasowali. Tak jest zawsze kiedy odpale Titan Poker!! Jak długo jeszcze potrwa ten downsiwng. ja go mam bez przerwy, zawsze jak gram na titsanie strace kase
O prosze - historia lubi sie powtarzac, zdaje sie ze nie wyciagnales zadnych wnioskow z kilkunastu postow w tym temacie. Zastanow sie czy takie posty jak ten pomagaja Ci stawac sie lepszym graczem? Moze zamiast postawy narzekajaco-roszczeniowej warto zaczac myslec w bardziej konstruktywny sposob?
Albo najlepiej przerzucić się z pokera na szachy
Tylko jedno przychodzi mi na myśl jak widzę Twoje posty po tylu wiele wnoszących wypowiedziach innych użytkowników: nie nadajesz się do pokera jeśli nie zmienisz całego procesu myślowego zachodzącego w Twojej zamkniętej na porady głowie...
Chcialbym widzieć twoja grę :P. Cała sztuka to dopasować się do stołu grac luźniej na pozycji i w szczególności nie kombinować. Na ciebie musi się fajnie grac . Wrzuć swoje statystyki jeżeli takowe używasz .
Zerknij na mojego bloga, ktorego dopiero zalozylem. Drugi post na pewno po czesci traktuje o tym, co piszesz. Sprobuj - moze akurat znajdziesz tam cos wartosciowego dla siebie.
ja nie martwię się downsiwngiem, prawie zawsze się tym nie martwiłem, bo wiedziałem, że to kiedyś minie. I rzeczywiście mijało, 1, 2 sesje miałem takie pechowe i potem mijało, lecz to co się dzieje ostatnio spotkyka mnie po raz pierwszy, niemalże 5-6 sesji pod rząd pechowych, i dziś to samo, fule przegrywam z wyższym fulem i karetą, moje QQ przegrywa z AK na turnie. Kiedy spotyka cię coś takiego ciężko nie jest się wkurzyć, stąd moja frustracja, Wiem, że nie mam na to wpływu, akceptuje to, nie skupiam się na pieniądzach, ale dlaczego to trwa aż tak długo? Poker powoli mi brzydnie
Napisane przez dawid87juve
moje QQ przegrywa z AK na turnie. Kiedy spotyka cię coś takiego ciężko nie jest się wkurzyć, stąd moja frustracja
WOW
to się flip nazywa wiesz...
zamknijcie ten temat please
Wczoraj omawialem ten temat na treningu - za bardzo sie skupiasz na tym co nie dziala i odpowiadaniu sobie na pytania "dlaczego" - zamiast szukac odpowiedzi na pytania "jak". Zadajac sobie te pytania intensyfikujesz kiepskie emocje powodujac ze jeszcze trudniej jest grac dobrze. Masz mase treningow na ten temat np "Umiejetnosc stawiania sobie odpowiednich pytan" - korzystaj:)
Flipy też wkurzają....tym bardziej że wcześniej miało się tyle bad beatów, panie wszystko wiedzący i nieomylny durex. I zamknąć to się możesz ty
Napisane przez Durex86
Napisane przez dawid87juve
moje QQ przegrywa z AK na turnie. Kiedy spotyka cię coś takiego ciężko nie jest się wkurzyć, stąd moja frustracjaWOW
![]()
![]()
![]()
to się flip nazywa wiesz...
on to wie bo jak sam mówił ..
Napisane przez dawid87juve
jestem doskonale przygotowany merytorycznie
Napisane przez dawid87juve
Flipy też wkurzają....tym bardziej że wcześniej miało się tyle bad beatów, panie wszystko wiedzący i nieomylny durex. I zamknąć to się możesz ty
Polecam filmik adaptacja wariancji. I zacząć myśleć że nie masz wpływu na karty jakie się pokazują. Tylko na poprawne decyzje zaoszczędzi to dużo nerwów. Sam ostatnio miałem kilka bad bedow przegranych flipów to nic najważniejsze grać cały czas swoje i będzie ok
on to wie bo jak sam mówił ..
Cytat:
Napisane przez dawid87juve
jestem doskonale przygotowany merytorycznie
ale wy mnie łapiecie za słówka:P Chodziło mi że artykuły mam dobrze przyswojone, i nigdzie nie ma w nich pojęcia "flip"
Dzisiaj też dostałem jednego bad beata. Ale nie przejmuje się tym. Zrozumiałem, że nie mam na to wpływu, mam po prostu pecha, który długo trwa, zdarza się. Mam nadzieje, że jak przyjdzie upswing to wygram jeszcze więcej ile przegrałem
P.S. Miej to wszystko gdzieś, inaczej nie wyrobisz, gdy skończysz na ulicy, co wtedy, ku.. zrobisz,
To taki tekst z jednej piosenki, który sobie teraz powtarzam:)
Kolego, ja dalej uwazam, ze nie zrobiles nic z Twoim mysleniem. Zaryzykowalbym nawet, ze dzis czy wczoraj miales po prostu mniej sukcesoutow i chcesz wierzyc, ze zaczales akceptowac. Wnioskuje tak po Twoich wypowiedziach.
Co jesli przez nastepny tydzien bdeziesz 20 BI pod EV?
Wez odpowiedzialnosc za swoja rozwoj pokerowy i siegnij do filmikow, artykulow, zacznij sie rozwijac mindsetowo, bo bedzie krucho.
Mysle, ze gdzies w srodku siedzi czesc dawida, ktora wierzy, ze jestes slaby mindsetowo i pokerowo i ciagle potrzebujesz ciezkiej, naprawde ciezkiej pracy nad soba. Nie chcesz sie taki czuc, bo to uderza w Twoje ego, wiec odrzucasz ta czesc siebie powtarzaniem sobie, ze masz pecha albo wariancja sie na Ciebie uwziela. Tilt jest tylko mechanizmem obronnym. Podziekuj sobie, ze tiltujesz - to Ci za kazdym razem przypomina, ze duzo masz do przepracowania. Tilt jak kazdy inny 'problem' jest zawsze po cos.
Dzięki za rady, faktycznie muszę się wziąć za mindset, bo pomimo, że nie tiltuje to i tak wkurzony jestem ciągłym przegrywaniem.
Napisane przez dawid87juve
Dzięki za rady, faktycznie muszę się wziąć za mindset, bo pomimo, że nie tiltuje to i tak wkurzony jestem ciągłym przegrywaniem.
Przegrywaniem czego?
Idea jest taka. Przegrywanie kasy nigdy nie wywoluje tiltu. Podkreslam nigdy. Tilt jest wtey kiedy do kasy masz podlaczone cos innego np bezpieczenstwo albo poczucie wlasnej wartosci. Wowczas nie przegrywasz tylko kasy ale rowniez ocene siebie w oparciu o wynik. Nie tylko zmienia sie stan rolla ale tez ego uzaleznione od wynikow dostaje mocno w plecy. Przestan definiowac sie za pomoca swoich wynikow. Jestes jako czlowiek czyms znacznie barziej wartosciowym niz wynikami ktore osiagasz.
pozdr