Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] downswing

41 Posty
16 Użytkownicy
0 Reakcje
2,088 Wyświetlenia
dawid87juve
Dołączył: 21.03.2010

Cześć,

Zdecydowałem się założyć ten wątek, bo jestem strasznie podirytowany.
Jakiś czas temu założyłem konto na Titan Poker i gram na limicie 0.02/0.04$. Od momentu założenia konta mam wieczny downswing!. Przez 1,5 h trwania sesji dostaje non stop karty typu 72o, K3o, J9o, Q7o, 103, 24. Jak grać z takimi kartami! Ciągle muszę pasować, Pary typu 1010, JJ, QQ i lepiej mam raptem 3 razy w ciągu trwania sesji, a gram na 6 stołach. I nawet gdy trzymam JJ lub coś lepszego to i tak zostaje zreisowany oczywiście mają KK i AA, albo gram z 1 gościem gdy trzymam overparę, i jemu na riverze kompletuje si draw. Podbijam tak, żeby nie dać mu oddsów, a on i tak sprawdza i oczywiście trafia swojego drawa. Kompletuje mi się ful na turnie i stakuje się z gosciem, a on ma wyższego fula, ktorego miał już na flopie!, mam topparę a gosciowi spada na riverze karta i ma 2 pary!, Mam KK stakuje się przed flopem i nadziałem się oczywisice na AA. Mam dwie
QQ na sparowanym flopie, a villain ma KK. Gdy mam np AQ, AJ i podbijam przed flopem, to zupełnie nie trafiam flopa, jest bardzo drawowaty i pddaje ręke w tedy. A jak trafię seta to przeciwnicy spasują. I tak jest codziennie, Nie ma sesji bez bad beata i coolera, a gdy ja mam dobre ręce to nie udaje mi się wyciągnąć value, bo inni pasują. I tak z 50$ które wpłąciłem na początek mam już tylko 17$. Non stop przegrywam, Czasami mam wrażenie, że ten pokerroom nie daje mi nic wygrać, jakby się na mnie uwziął. Mam porównanie z innym pokeroomem. Wcześniej grałem na everestpoker i tam nie miałem takich słabych kart przez długi czas. nie miałem tylu bad beatów i coolerów. Staram się przetrzegać tabeli rąk startowych i grać tak jak piszą w artykułach ale ten pech mnie już wykańcza. Ta maszyna losująca karty na titanie jest jakaś dziwna. Boję się rozpoczynać sesje, dosłownie. Gram 1,5 h codziennie i nic,nie wygrywam. Od momentu założenia konta staczam się porówni pochyłej, czasami wyjde na zero z sesji, ewentualnie 0.5$ na +. Z góry zaznaczam, że panuje na tiltem. Może 2 razy tylko stiltowałem, bo już naprawdę nie mogłem. Co jest zgrane? Tracę tylko czas, psuje sobie nerwy, jakaś klątwa czy co?


40 odpowiedzi

Chyba wybrałeś nie odpowiedni dział. To raczej sprawa umiejętności nie mindsetu.


Kustyk90
Dołączył: 01.04.2010

jeżeli oczekujesz ze ktoś cie pocieszy i powie ze niestety soft jest rigged itp. to pomyliłeś działy. Czego oczekujesz po tym poscie ? opisaleś tylko sytuacje które cie demotywują a nie napisaleś w czym może tkwić problem. Ja rozumiem że czasami jest ciężko i nie mamy wpływu na pewne rzeczy a chcielibyśmy mieć ale ludzie ogarnijcie sie nie możesz nic z tym zrobić i jak sam nie dojdziesz do wniosku ze sa gorsze i lepsze dni to nikt tego ze ciebie nie zrobi.Co mamy podrzucic ci kilka kart czy napisać do supportu? a jak byś dostal asy 3 razy pod rząd to też byś narzekał ?


dawid87juve Autor wątku
dawid87juve
Dołączył: 21.03.2010

Umiejętności? Myślisz, że tyle przegrałem bo nie umiem grać? Myślę, że raczej mam cholernego pecha. Wiem że się użalam, ale nigdy coś takiego mnie nie spotkało jak grałem na everest poker. Ta maszyna losująca karty jest naprawdę inna niż na evereście. Karty takie z dupy,flop zupełnie nie nadający się do dalszej gry. Pdejrzewam, że wielu tam blefuje, bo nie raz widziałem jak gość third barrelował mając środkową parę. Ale ja nie mam programu do statystyk jeszcze i gram wg artykułów i ocen rąk innych graczy przez trenerów.


Downswing na nl4?

JASNE!


dawid87juve Autor wątku
dawid87juve
Dołączył: 21.03.2010

No tak downswing, Nie wierzę, że nie miałeś nigdy dwownswingu na nl4. Ja mam ten downswing prawie codziennie. Gram ponad godzinę i na żadnym z 6 stolików nie ugrałem nawet 0.5$, bo poprostu nie miałem kart nadających się do gry. Ciągle tylko 86, Q3, K7, 102, J8, A2, A6, albo jak mam parkę typu 99, 55, 66 i sprawdzam nie trafiam seta ani trochę a board jest strasznie drawowaty. Raz udało mi się trafić seta, ale na jednokolorwym flopie hehe, villain oczywiście nie odpuścił moicg betów, a na riverze kolejna karta w kolorze. Maskara.


WojtekBest
Dołączył: 21.12.2008

Napisane przez dawid87juve
Wiem że się użalam, ale nigdy coś takiego mnie nie spotkało jak grałem na everest poker. Ta maszyna losująca karty jest naprawdę inna niż na evereście.

Wracaj na Everest, problem solved.
Nie polecam zakładać takich tematów, bo możesz się jedynie ośmieszyć, ale skoro jesteś początkującym graczem radze zmienić room i zainwestować czas na naukę (filmy, arty, treningi). Daję sobie rękę uciąć, że DS minie.


dawid87juve Autor wątku
dawid87juve
Dołączył: 21.03.2010

nie mogę ucieć od Titana. Wyrabiam tam titan points które potrzebne są do tego abym mógł ściągnąć holdem managera z ich stronki. I coś mi się wydaje, że titan postarał się o to żebym zapłacił za tego holdema...Co do nauki. Analizuje każdą rękę z tego limitu wstawianą na forum. Wszystko sobie spisałem, wydrukowałem, jestem doskonale przygotowany merytorycznie, przeczytałem wszystkie artykuły z sekcji brązowej i srebrnej , ale niestety nie mogę zastosować tej wiedzy, przez kiepskie karty, a jak już coś trafię to przeciwnicy spasują na flopie lub turnie. Gdy do tego doliczy się jeszcze conajmniej 1 bad beat i 1 cooler każdej sesji, wynika stąd jasno że bankroll systematycznie maleje, i zaznaczam nie tiltuje.


WojtekBest
Dołączył: 21.12.2008

Napisane przez dawid87juve
nie mogę ucieć od Titana. Wyrabiam tam titan points które potrzebne są do tego abym mógł ściągnąć holdem managera z ich stronki. I coś mi się wydaje, że titan postarał się o to żebym zapłacił za tego holdema...

Odnośnie Twojego braku programu. Holdem Manager i PT3 można używać trial version, czyli okres próbny bez płacenia za program, a skoro tak się męczysz to odpuść Titana i naprawdę wróć na Everest. Szybciej tam zarobisz na ten program niż tu, bo o ile mówisz prawdę to już to za HMa i tak zapłaciłeś tracać rolla. Co do wszystkich przeczytanych artów, przeczytaj jeszcze 5x i je zrozum, bo bez tego nic Ci nie dadzą.
BTW.
mając 50$ grasz NL4???
:f_thumbsup: BRM


dawid87juve Autor wątku
dawid87juve
Dołączył: 21.03.2010

Punkty zbierane na everscie nie przekładają się na punkty uzbierane na stronce holdem managera. Zeby móc ściągnac ten program z ich stronki musiałem zacząć grać na titanie. Wiem, że nie przestrzegam bankroll management ale na nl2 wolniej nabija się titan points i w dodatku ten limit jest wku...Skoro umiem grać na nl4 będe na nim grał. Tylko niestety po tym co mnie spotkało bede chyba musiał zejsc nizej. Masakra jednym słowem. Nie życzę wam takiego pecha.


variat
Dołączył: 06.05.2010

Kazdy kiedys zaczynal, wiec osmieszyc sie to moze nie. Jednak szkoda, ze nie zajrzales do innych tematow, a juz na samo haslo 'downswing' na pewno wyskoczyloby Ci pare pozycji.

Zdecydowałem się założyć ten wątek, bo jestem strasznie podirytowany.

Ten dzial jest po to, by pracowac nad swoim mindsetem, a nie wylewac gorzkie zale. Takze znajdz lepszy powod, dla ktorego zalozyles ten temat. Np. chcesz poprawic swoj mindset.

Od momentu założenia konta mam wieczny downswing!

Doprawdy? To w koncu masz downswing od kiedy zalozyles konto czy wiecznie czyli od zawsze? Pomijajac nawet ten fakt, to dopiero zaczynasz przygode z pokerem. W wiekszosci sytuacji nie mozesz miec pewnosci czy grasz dobrze, bo po prostu nie masz wystarczajacej wiedzy. Moze Ci sie wydawac, ze grasz poprawine, ale gwarantuje, naprawde gwarantuje Ci, ze wielu sytuacjach popelniasz bledy. Ten, jak to nazwales 'downswing' moze byc wieloma bledami, nad ktorymi trzeba pracowac.

Nawet jesli faktycznie dostales troche badbeatow i coolerow, to musisz na to wszystko spojrzec bardziej dlugoterminowo. W chwili obecnej stoisz na bardzo dlugim sznurku i patrzysz jedynie pod nogi. Zeby nie spasc i ciagle isc dalej musisz patrzec przed siebie.

Gdy patrzysz pod nogi, to badbeaty i colery sa dla Ciebie zle, bo nie wygrales puli 4$.

Gdy spojrzysz w przod o 3 lata, to dojdziesz do wniosku, ze badbeaty i colery sa swietna okazja, zeby pracowac nad swoim mindsetem, a to bedzie niezbedne zeby za 3 lata grac 10 limitow wyzej. Gwarantuje Ci, ze dostaniesz jeszcze podczas grania w pokera kilkanascie razy wiecej colerow i badbeatow w krotkim okresie czasu. Gwarantuje Ci, ze prawie na pewno przez kilkadziesiat tysiecy rak nie bedziesz wiedzial czy faktycznie slabo grasz czy po prostu soft nie sprzyja. Ale zastanow sie jak Ty co Ty mozesz zrobic? Czy bedziesz mial kiedykolwiek umiejetnosc, ktora pozwoli Ci nie dostawac badbeatow? Odrozniaj to, na co Ty mozesz wplynac, a to, co po prostu bedzie niezaleznie od Ciebie.

a) masz wplyw na rozwoj swoich umiejetnosci pokerowych, prace nad mindsetem, podejmowanie jak najlepszych decyzji

b) nie masz wplywu na to, czy jelsi Ty masz KK to ktos nie ma AA, nie masz wplywu na to czy przez milion rak nie dostaniesz zadnej pary, nie masz wplywu na to co spadnie na flopie i czy kolesiowi nie dojdzie kareta

Zrozum, ze walka z softem zawsze skazuje Cie na bycie przegranym. AKCEPTUJ i skup sie na tym, na co masz wplyw - nad rozwojem samego siebie.

Przez 1,5 h trwania sesji dostaje non stop karty typu 72o, K3o, J9o, Q7o, 103, 24. Jak grać z takimi kartami! Ciągle muszę pasować, Pary typu 1010, JJ, QQ i lepiej mam raptem 3 razy w ciągu trwania sesji, a gram na 6 stołach. I nawet gdy trzymam JJ lub coś lepszego to i tak zostaje zreisowany oczywiście mają KK i AA, albo gram z 1 gościem gdy trzymam overparę, i jemu na riverze kompletuje si draw. Podbijam tak, żeby nie dać mu oddsów, a on i tak sprawdza i oczywiście trafia swojego drawa. Kompletuje mi się ful na turnie i stakuje się z gosciem, a on ma wyższego fula, ktorego miał już na flopie!, mam topparę a gosciowi spada na riverze karta i ma 2 pary!, Mam KK stakuje się przed flopem i nadziałem się oczywisice na AA. Mam dwie
QQ na sparowanym flopie, a villain ma KK. Gdy mam np AQ, AJ i podbijam przed flopem, to zupełnie nie trafiam flopa, jest bardzo drawowaty i pddaje ręke w tedy. A jak trafię seta to przeciwnicy spasują. I tak jest codziennie, Nie ma sesji bez bad beata i coolera, a gdy ja mam dobre ręce to nie udaje mi się wyciągnąć value, bo inni pasują. I tak z 50$ które wpłąciłem na początek mam już tylko 17$. Non stop przegrywam, Czasami mam wrażenie, że ten pokerroom nie daje mi nic wygrać, jakby się na mnie uwziął. Mam porównanie z innym pokeroomem.

Ok, pomine na razie kwestie, co ja mysle na temat tej wypowiedz.

Zacznij moze Ty. Piszesz w dziale mindset, w ktorym pracuje sie nad swoim mindsetem. Czego oczekujesz teraz, jakiego rodzaju pomocy odnosnie tego, co tutaj napisales?

A moze nie szukasz tutaj pomocy w kwestii pracy nad swoim mindsetem, tylko chcesz po prostu oddac odpowiedzialnosc nam? Powiemy Ci - to normalne, grasz dobrze, ale masz stary pecha. Wtedy zranione ego dawida poczuje ulge i bedzie moglo grac dalej, nie pracujac nad soba, bo w koncu nie ma nad czym pracowac, bo ma najzwyczajniej pecha?

poza tym niezly BM, 50$ i nl4. czyli wychodzi na to, ze straciles kilka BI.

Mam porównanie z innym pokeroomem. Wcześniej grałem na everestpoker i tam nie miałem takich słabych kart przez długi czas. nie miałem tylu bad beatów i coolerów

Nice try. Jesli przypadkiem my nie wezmiemy na siebie odpowiedzialnosci za Twoje slabosci, to zawsze mozna zwalic ja na poker room.

Wiele dowodow na probce milionow rak bylo przeprowadzonych. Poker roomy korzystaja z tych samych system losujacych.

Staram się przetrzegać tabeli rąk startowych i grać tak jak piszą w artykułach ale ten pech mnie już wykańcza

Slyszales powiedzenie, ze 'szczescie sprzyja lepszym', a 'pecha maja tylko slabi' ? To drugie nie wiem czy nawet istnieje. Kolejna proba ochrony swojego ego. Nie masz juz pomyslow jak oklamac siebie samego, ze powody Twoich niepowodzen sa wszedzie, tylko nie w Tobie, ze wymysliles sobie pojecie 'pech'. Pamietaj tylko, ze dopoki bedziesz wierzyl, ze masz pecha, dopoty nie bedziesz bedziesz nad soba pracowal, bo bedziesz swiecie przekonany, ze pracowac trzeba nad pechem. Wtedy nie dojdziesz nawet do nl10. To jak, potrzebny Ci ten pech?

Reszty nie bede juz komentowal, bo naprawde cala wypowiedz to emocjonalny belkot.


Napisane przez dawid87juve
No tak downswing, Nie wierzę, że nie miałeś nigdy dwownswingu na nl4. Ja mam ten downswing prawie codziennie. Gram ponad godzinę i na żadnym z 6 stolików nie ugrałem nawet 0.5$, bo poprostu nie miałem kart nadających się do gry. Ciągle tylko 86, Q3, K7, 102, J8, A2, A6, albo jak mam parkę typu 99, 55, 66 i sprawdzam nie trafiam seta ani trochę a board jest strasznie drawowaty. Raz udało mi się trafić seta, ale na jednokolorwym flopie hehe, villain oczywiście nie odpuścił moicg betów, a na riverze kolejna karta w kolorze. Maskara.

Tak długo jak będziesz uważał, że tylko i wyłącznie karta się liczy, żeby być plus tak długo będziesz miał dowswing.


dawid87juve Autor wątku
dawid87juve
Dołączył: 21.03.2010

mam downswing odkąd założyłem konto na titanie. Na everescie też miałem, to normalne, ale on mijał, natomiast na titanie jest trochę dłużej:). Miałem ochotę podzielić się swoimi faktami z użytkownikami, ale niestety zostałem totalnie skrytykowany. To gdzie miałem napisać?
I tak dalej podtrzymuje, że to downswing. Przecież definiicja downswingu brzmi: Downswing to okres, podczas którego gracz odnotowuje znaczne straty z powodu pecha. A ja to mam odkąd założyłem konto na Titan Poker. Miałem w tym czasie 5 coolerów i 3 bad beaty. To nie jest downswing wg
Ciebie? acha, wg Ciebie ja popełniam błędy. No tak muszę się jeszcze podszkolić.


variat
Dołączył: 06.05.2010

Punkty zbierane na everscie nie przekładają się na punkty uzbierane na stronce holdem managera. Zeby móc ściągnac ten program z ich stronki musiałem zacząć grać na titanie. Wiem, że nie przestrzegam bankroll management ale na nl2 wolniej nabija się titan points i w dodatku ten limit jest wku...Skoro umiem grać na nl4 będe na nim grał. Tylko niestety po tym co mnie spotkało bede chyba musiał zejsc nizej. Masakra jednym słowem. Nie życzę wam takiego pecha.

Tym postem jasno napisales, ze nie chcesz otrzymac pomocy w pracy nad mindsetem. Przenies ten temat do pogawedek i tam pisz:)


sz3sz
Dołączył: 20.04.2010

Napisane przez Dziecko33

Napisane przez dawid87juve
No tak downswing, Nie wierzę, że nie miałeś nigdy dwownswingu na nl4. Ja mam ten downswing prawie codziennie. Gram ponad godzinę i na żadnym z 6 stolików nie ugrałem nawet 0.5$, bo poprostu nie miałem kart nadających się do gry. Ciągle tylko 86, Q3, K7, 102, J8, A2, A6, albo jak mam parkę typu 99, 55, 66 i sprawdzam nie trafiam seta ani trochę a board jest strasznie drawowaty. Raz udało mi się trafić seta, ale na jednokolorwym flopie hehe, villain oczywiście nie odpuścił moicg betów, a na riverze kolejna karta w kolorze. Maskara.

Tak długo jak będziesz uważał, że tylko i wyłącznie karta się liczy, żeby być plus tak długo będziesz miał dowswing.

nie mow takich rzeczy graczowi nl4


dawid87juve Autor wątku
dawid87juve
Dołączył: 21.03.2010

Tak długo jak będziesz uważał, że tylko i wyłącznie karta się liczy, żeby być plus tak długo będziesz miał dowswing.

nie mow takich rzeczy graczowi nl4

Dlaczego nie? czyżby to jakaś tajemnica? Powinno się patrzeć na range przeciwnika, prawda?


dlrzz
Dołączył: 05.09.2010

Mój post nie ma na celu krytyki, ale pokazanie Ci kilka kluczowych problemów w Twoim rozumowaniu i, mam nadzieję, lekką pomoc. Spróbuję ominąć kilka problemów mindsetowych, bo variat trochę Cię nakierował, ale będę się starał pomóc Ci w inny sposób.

Napisane przez dawid87juve
Nie wierzę, że nie miałeś nigdy dwownswingu na nl4. Ja mam ten downswing prawie codziennie.

Napisane przez dawid87juve
mam downswing odkąd założyłem konto na titanie. Na everescie też miałem, to normalne, ale on mijał, natomiast na titanie jest trochę dłużej:)

Moim zdaniem to są dwa bardzo ważne zdania Twojej wypowiedzi. Jest oczywiście bardzo możliwe, że od początku swojej gry w pokera, trafiłeś na serię złych kart i dodatkowo ze swoimi umiejętnościami nie byłeś w stanie wygrać tyle, ile założyłeś. Mówią Ci, że to co piszesz, to wymówki. Ja Ci poddam inny pomysł. Spróbuj wyeliminować ze swojego słownika wyrażenie "downswing". W ten sposób, za każdym razem, kiedy przegrasz, będziesz miał możliwość powiedzenia:

"To nie jest pech, to był mój błąd. Będę grał i uczył się, bo robię błędy. Nie ma czegoś takiego jak downswing. Ja decyduję o swojej grze. Jeśli trafię na zły run kart, będę uczyć się, by moje przegrane były jak najmniejsze."

Napisane przez dawid87juve
Myślisz, że tyle przegrałem bo nie umiem grać?

Jestem wręcz przekonany, że żaden gracz na microlimitach nie umie grać w pokera, do czego zaliczam także siebie. Można nas wszystkich wsadzić do jednego worka i powiedzieć, że to są słabi gracze. Po co się tego wstydzić? Nie lepiej znaleźć wyjście z tego worka słabych graczy? Ja pierwszy raz zacząłem się nad tym zastanawiać, przeglądając nasze forum, w którym zauważyłem kilka ciekawych przykładów:
1) Gracz NL50 wkleja swój wykres za lipiec, w którym jest break even. Moje pytanie brzmiało wtedy: W jaki sposób on może być słaby skoro gra na pięćdziesiątce? W jaki sposób mogę porównać tego gracza do siebie? Co mogę z tym zrobić?
2) W sekcji treningu widzę posty trenerów, którzy uczą gry na NL100-200. Pytanie: Dlaczego gracze z tych limitów biorą treningi? Skoro doszli tak daleko, czy nie powinni być w miarę dobrzy? Skoro oni kształcą się cały czas i rozbudowują swoją grę, to czy moje zdanie, że "umiem grać", ma jakikolwiek sens?
3) Ludzie zbierają Grupy Learningowe z wyższych limitów od mojego. Znaczy, że nie są na tyle dobrzy, żeby poradzić sobie z tym limitem lub chcą nauczyć się więcej. Przeszli jednak mój limit. Powyższe pytania można i tutaj zadać.
Ważne, żeby nie żyć w iluzji swojego ego. Sam sobie postanów, na jakim poziomie jesteś i co możesz zrobić, żeby wejść poziom wyżej.

Napisane przez dawid87juve
nie mogę ucieć od Titana. Wyrabiam tam titan points które potrzebne są do tego abym mógł ściągnąć holdem managera z ich stronki.

Bardzo fajnie, że chcesz zacząć grać ze statystykami. Czy zrobiłeś sobie jednak jakikolwiek plan, ile będziesz grał dziennie, ile będziesz nabijał punktów danego dnia, ile zajmie Ci wyrobienie tych titan points?
Druga sprawa jest, czy jesteś gotowy przegrać te 50 dolarów, jeśli chcesz wyrobić szybko te punkty, żeby zdobyć za darmo Holdem Managera? PokerTracker 3 posiada 60-dniowy trial. Ściągasz go, wchodzisz w tego linka, w którym podzieliłem się z innymi graczami stworzonym przez siebie HUDem z HMa do importu przez PT3 i grasz jakby w Holdem Managerze. Skończy Ci się trial -> ściągasz HMa, który ma 15 dniowy trial. Skończy się i ten -> jeśli jeszcze nie zebrałeś potrzebnych Ci Titan Points, ściągasz Elephanta. Nie potrzebujesz grać na NL4, ryzykując swój bankroll, żeby dostać za darmo HMa, bo możesz stracić te 50 dolarów (za które normalnie byś kupił HMa dla small i micro stakes) i zostaniesz bez pieniędzy i bez softu.

Napisane przez dawid87juve
Nie ma sesji bez bad beata i coolera

Właśnie sam sobie odpowiedziałeś, w jaki sposób wygląda gra w pokera. I wygląda tak na każdych stawkach. Bardzo dobrym przykładem jest wypowiedź jednego z użytkowników naszego forum:

Napisane przez preludiumm
ostatnio na treningu Thenaturata gośc na NL200 zagrał OR z UTG 4bet i call shove z J :heart: 3 :heart:

Warto uzmysłowić sobie, że kretyni znajdą się na każdym limicie i już od początku wyprowadzić sobie taką świadomośc, że na badbeaty i coolery nic nie poradzisz, bo ZAWSZE będą się trafiać.

Napisane przez dawid87juve
I tak dalej podtrzymuje, że to downswing. Przecież definiicja downswingu brzmi: Downswing to okres, podczas którego gracz odnotowuje znaczne straty z powodu pecha.

Popatrzyłem ostatnio po forum mindsetowym i widziałem pełno wątków, w których biło od słowa "downswing". Sam chyba też kiedyś taki zakładałem (nie jestem pewien, nie pamiętam). Problem jest w tym, że zwyczajnie ludzie mylą działy, do których powinni zgłaszać się z takimi problemami :) Dział oceny rąk, strategia, a wszystko przyjdzie z czasem.

Napisane przez dawid87juve
Wiem że się użalam

Po fakcie, nie ma się co tym martwić :) Sądzę, że każdy się użala i będzie użalał. Od dłuższego czasu sam miałem taki problem, ale zacząłem nad tym pracować. Ty też możesz. Zrób sobie plan, gdzie będziesz grał, na jakich stawkach, na ilu stołach, jak długo, co będziesz robił przed sesją, co będziesz robił po sesji, ile punktów będziesz zbierał, co będziesz robił z tymi punktami, jakie filmy będziesz oglądał, co będziesz postował na forum w dziale oceny rąk, co będziesz postował w dziale strategii, co będziesz czytał z różnych działów. Postaw sobie cele, ale nie pieniężne. Czy Twoim celem na każdy dzień będzie zdobycie danej ilości punktów, granie danej ilości godzin, czy ugranie danej ilości rąk, po każdym dniu, jeśli je zrealizujesz, będziesz bliżej do tego głównego celu, który sobie założyłeś.

Nie atakuję, ale próbuję pomóc.

Pozdrawiam


Napisane przez dawid87juve
A ja to mam odkąd założyłem konto na Titan Poker. Miałem w tym czasie 5 coolerów i 3 bad beaty. To nie jest downswing wg Ciebie?

:facepalm: :facepalm: :facepalm:

sorry stary, zapytaj ludzi którzy grają wyżej niż ty ile razy dziennie potrafią dostać takich akcji podczas kilkugodzinnej sesji i zapytaj ich jak sobie z tym radzą, czy płaczą na forum (do tego w nieodpowiednim dziale imo :]) czy przyjmują to jako chleb powszedni...
suckouty które sprzedajesz też liczysz :facepalm:

spróbuj wyciągnąć coś z dwóch najdłuższych postów dotychczas napisanych w tym wątku, dojdź do jakiś wniosków i do roboty!

gl w nauce, jak najmniej badbetów _thumbsup:
peace :f_cool:


Człowieku ogarnij się troszkę. Grasz z 10bi na limit na nl2 zostało ci 8 bi wiec nawet jak zejdziesz niżej to i tak prawdopodobnie przegrasz całego rolla. Mówisz o tym że przeczytałeś artykuły oglądałeś filmiki co z tego ? Jeśli z tej wiedzy nie korzystasz. Można shotować z 10 bi na wyższy limit ale musisz mieć midset zajebisty i umiejętności. Musisz umieć zejść na niższy limit. Jeśli tak samo się stosujesz do artykułów i strategi jak do BM to będziesz miał wieczny downswing. Jak dobrze grasz to na nl2 nl5 można wogule nie mieć downswingu. Zapłaciłeś za hm 50$. A na tych stawkach można bez hm przeżyć. Jak już chciałeś grać na nl5 i wyrobić pkt na hm'a to trzeba było wpłacić te 150$ i grać bez stresu. Czasami mam sesje ze przez 2k rak nie mam nic specjalnego takie sesje się zdarzają.

PS: Na micro hm'a to można mieć wiecznego triala jak dobrze byś poszukał ;)

PS: A co do tych bad beat i coolerów to też ciekawe co mówisz bo ja gram czasami 3 sesje po 3k rąk i nie raz się zdarzają. Ile rozegrałeś rąk bo jak 10 czy 20k to pewnie nie umiesz grać a jak 2 czy 3 k rąk to normalne że możesz być na minus przy dobrej grze po to właśnie jest BM żeby zarabiać a nie gamblować.


lechrumski
Dołączył: 21.12.2008

Co jest zgrane? Tracę tylko czas, psuje sobie nerwy, jakaś klątwa czy co?

Tak to klatwa faraona. Caly przemysl pokerowy ktory w samej Europie jest wart 13 mld euro rocznie zmowil sie zeby oskubac Cie z Twojego majatku.

Chlopie, obudz sie, masz zloto - masz mase materialow na temat mindsetu. Gdybys przejrzal chociaz 1/10 z nich to nie byloby tego posta. Wez odpowiedzialnosc za swoje zycie i zacznij sam kreowac swoj pokerowy los a nie zwalac wszystko na downswing.

Kalibrujac to co napisales widze rozwiazanie ale nie moglbym Ci go napisac bo bylbym niespojny z samym soba uczac Ciebie wyuczone bezradnosci. Masz dostep do masy materialow - korzystaj i zacznij od ODPOWIEDZIALNOSCI bo bez tego zadna rada nie ma sensu