Przejdź do forum
2-3 godziny snu na ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

2-3 godziny snu na dobę - sen polifazowy

45 Posty
22 Użytkownicy
1 Reakcje
8,640 Wyświetlenia
Pomarancza
Dołączył: 01.09.2011
PokerStrategist

Trzeba by przeprowadzić prześwietlenie mózgu podczas jednej z tych drzemek, po których budzę się wypoczęty.

Druga sprawa, że chyba źle sypiam w nocy. Dużo ludzi ma bezdech senny, polega on na tym, że budzisz się, bo nie mogłeś oddychać, bierzesz oddech, usypiasz, ale potem to się powtarza. W ekstremalnych przypadkach dzieje się tak nawet kilkadziesiąt razy w ciągu nocy, człowiek nawet tego nie pamięta, a to totalnie osłabia efektywność snu. Podejrzewam, że to mam bo mój nos kiedyś mocno ucierpiał i prawdopodobnie mam przez to problemy z oddychaniem w nocy.


Odpowiedz
Cytat
kondziorf Autor wątku
kondziorf
Dołączył: 13.04.2009
Oldschool Grinder

Napisane przez blahblah12

:) Naukowcy o tym pomyśleli, dlatego zamknęli ludzi w pokojach bez świateł, okien i zegarków. Człowiek śpi w cyklu okołodobowym - czuwa w dzień, śpi w nocy 7-9h.

Aha, ale to udowodniono, że przy śnie monofazowym( bo podejrzewam że tak właśnie spali) ludzie śpią 7-9 h.

Napisane przez blahblah12
Cykl snu jak i jego długość są uwarunkowane genetycznie.

Zgodzę się, ale metody spania nie są. Możliwe, że dlatego sen polifazowy się, z punktu ewolucyjnego, nie przyjął, że zysk czasowy jest (który ja twierdzę że jest) nie rekompensował tego, że "traciło" się część dnia ze światłem słonecznym.


Odpowiedz
Cytat
Pomarancza
Dołączył: 01.09.2011
PokerStrategist

Mi się wydaje, że sen polifazowy jest spoko w sytuacji gdzie masz jakieś w miarę ogarnięte zadanie do zrobienia, w którym możesz sobie pozwolić na danie z siebie tylko 80%, bo zyskujesz x% przez to, że mniej śpisz i koniec końców jesteś na plus.

Tyle, że w pokerze to może się źle skończyć, bo zmęczenie i osłabiona koncentracja mogą spowodować, że winrate spadnie do tego stopnia, że bardziej EV+ będzie granie mniej, a efektywniej, lub wręcz zacznie generować straty.


Odpowiedz
Cytat

@Pomarancza
Polecałbym pójście z tym nosem do lekarza lub specjalisty. Jeśli kiedyś było coś z nim nie tak a teraz nie działa jak powinien, to na 99% da się to naprawić bez większych problemów, a będziesz się czuł nieporównywalnie lepiej. :)

Co do snu - obecnie mam tak że wstaję codziennie 9:30 (przyzwyczajenie), czasem jak jestem bardzo zmęczony pozwalam sobie poleniuchować dłużej, ale i tak zawsze 9:30 jestem przebudzony. Spać idę kiedy jestem zmęczony (zazwyczaj kładę się koło pierwszej i czytam e-booka jeszcze. Jak już jestem na tyle zmęczony że nie ogarniam co czytam, to go odkładam i zasypiam) a budzę się zawsze o tej samej godzinie. Bardzo fajny system bo można sobie czas dobrze rozgospodarować skoro wiemy dokładnie o której będziemy obudzeni.
Natomiast jak miałem matury i niby byłem jeszcze w rytmie szkolnym ale już miałem wolne i została tylko nauka na egzaminy, to spałem ok. 6 godzin dziennie (wstawałem wcześnie z przyzwyczajenia), a do tego w południe krótka ok. 15 minutowa drzemka. Nawet nie trzeba było przysypiać, wystarczyło się położyć, odprężyć a za chwilę wstawałem i miałem więcej siły i chęci niż przedtem. Bardzo fajny system i oszczędza czas, natomiast jeśli ominie cię drzemka o godzinie do której jesteś przyzwyczajony to czujesz się jak zombie.

Słyszałem jeszcze o metodzie (aczkolwiek jej nie wypróbowywałem na własnej skórze), 4,5 godziny snu (chyba ze jesteśmy bardzo zmęczeni, wtedy 6 godz.) + 2 krótkie drzemki w ciągu dnia. Pozwala to zaoszczędzić jeszcze więcej czasu a do tego nie jest tak "inwazyjna" (szczególnie przy przestawianiu się) jak sen składający się z większej ilości faz. Chyba najlepsza metoda pod względem oszczędność czasu / odpoczynek dla organizmu.


Odpowiedz
Cytat
blahblah12
Dołączył: 28.11.2012
Oldschool Grinder

Zgodzę się, ale metody spania nie są. Możliwe, że dlatego sen polifazowy się, z punktu ewolucyjnego, nie przyjął, że zysk czasowy jest (który ja twierdzę że jest) nie rekompensował tego, że "traciło" się część dnia ze światłem słonecznym.

To wtedy u ludzi wykształciłoby się widzenie w nocy. Przecież są zwierzęta z dużo lepszym wzrokiem od naszego.


Odpowiedz
Cytat