Przejdź do forum
2-3 godziny snu na ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

2-3 godziny snu na dobę - sen polifazowy

45 Posty
22 Użytkownicy
1 Reakcje
8,639 Wyświetlenia
kondziorf Autor wątku
kondziorf
Dołączył: 13.04.2009
Oldschool Grinder

Podzielę się spostrzeżeniami z pierwszej ręki po kilku tygodniach stosowania drzemek.

Robiłem przez ten okres co najmniej 1 drzemkę, w sporo dni udało mi się wstawić dwie, a jednego tygodnia - jak miałem możliwość, to nawet spalem 3 razy na dobę.( Zdarzyło mi się nawet zrobienie 4 drzemek, ale to za często, jak dla mnie - dzien sie za bardzo kreci wokol tematu spania) Zawsze ustawiałem budzik na 0,5 h do przodu, po czym kładłem się.

Nie wysilałem się zbytnio, żeby zasypiać i na początku nie zasypiałem szybko, ale wstawałem z budzikiem wypoczęty i system działał mimo to.

Nie było żadnych skutków ubocznych w ciągu dnia, nawet jak nie zrobiłem drzemki, czy przesuwałem je kilka godzin (na tygodniowym wyjeździe nie mogłem w ogóle ich stosować), ot po prostu musiałem się położyć o zwykłej godzinie wieczorem jak to jest normalnie przy ciągłym śnie, więc jest to zupełnie elastyczny system. Żadnej deprywacji snu nie poczułem, a może wręcz przeciwnie.

Zysk czasowy pokrywa się u mnie dobrze z tabelą w tym artykule z wiki:
http://en.wikipedia.org/wiki/Polyphasic_sleep

Nie zamierzam rezygnować z drzemek nigdy jeśli tylko warunki pozwolą, najlepiej pasują mi 2 na dobę + ok. 4,5 h snu w nocy. Ogólnie zauważyłem, że ten krótszy sen w nocy jest jakby naturalniejszy dla mnie -- nie mam takiego budzenia się i zasypiania spowrotem, żeby zapełnić cyklami te 7-8 h snu. Fajne jest to że można być jednocześnie nocnym markiem i porannym wstawaczem, gdy stosuję np. 2 drzemki i śpię 4,5h od 2:30 do 7:00.

Ośmielę się wysnuć hipotezę, że gracze w pokera, którzy nie stosują drzemek ( w tej nieekstremalnej formie tzn. mniej niż 5 lub 4) tracą czas, a więc i pieniądze =)


Odpowiedz
Cytat
xaspectx
Dołączył: 13.06.2011
PokerStrategist

Napisane przez kondziorf
Podzielę się spostrzeżeniami z pierwszej ręki po kilku tygodniach stosowania drzemek.

Robiłem co najmniej 1 drzemkę, w sporo dni udało mi się wstawić 2, a jeden tydzień jak miałem możliwość, to nawet 3 na dobę.( Zdarzyło mi się nawet zrobienie 4 drzemek , ale to za często, jak dla mnie) Zawsze ustawiałem 0,5 h, po czym kładłem się.

Nie wysilałem się zbytnio, żeby zasypiać i na początku nie zasypiałem szybko, ale wstawałem z budzikiem wypoczęty i system działał mimo to.

Nie było żadnych skutków ubocznych w ciągu dnia nawet jak nie zrobiłem drzemki ( na tygodniowym wyjeździe nie mogłem), ot po prostu musiałem się położyć o normalnej godzinie wieczorem jak to jest normalnie, zamiast o późniejszej, gdy miałem w ciągu dnia drzemki, więc to zupełnie elastyczny system. Żadnej deprywacji snu nie poczułem, wręcz przeciwnie.

Zysk czasowy pokrywa się dobrze z tabelą w tym artykule z wiki:
http://en.wikipedia.org/wiki/Polyphasic_sleep

Nie zamierzam rezygnować z drzemek, najlepiej pasują mi 2 na dobę + ok. 4,5 h snu w nocy. Zauważyłem, że taki krótszy sen w nocy jest jakby naturalniejszy dla mnie -- nie mam takiego budzenia się i zasypiania spowrotem, żeby zapełnić cyklami te 7-8 h snu. Fajne jest to że można być i nocnym markiem i rannym wstawaczem, gdy stosuję np. 2 drzemki i śpię 4,5h od 2:30 do 7:00.

Ośmielę się wysnuć hipotezę, że gracze w pokera, którzy nie stosują drzemek ( w tej nieekstremalnej formie tzn. mniej niż 5 lub 4) tracą czas, a więc i pieniądze =)

ośmielę się wysnuć hipotezę :D, że stałeś się niewolnikiem pokera


Odpowiedz
Cytat
xaspectx
Dołączył: 13.06.2011
PokerStrategist

Napisane przez xaspectx

Napisane przez kondziorf
Podzielę się spostrzeżeniami z pierwszej ręki po kilku tygodniach stosowania drzemek.

Robiłem co najmniej 1 drzemkę, w sporo dni udało mi się wstawić 2, a jeden tydzień jak miałem możliwość, to nawet 3 na dobę.( Zdarzyło mi się nawet zrobienie 4 drzemek , ale to za często, jak dla mnie) Zawsze ustawiałem 0,5 h, po czym kładłem się.

Nie wysilałem się zbytnio, żeby zasypiać i na początku nie zasypiałem szybko, ale wstawałem z budzikiem wypoczęty i system działał mimo to.

Nie było żadnych skutków ubocznych w ciągu dnia nawet jak nie zrobiłem drzemki ( na tygodniowym wyjeździe nie mogłem), ot po prostu musiałem się położyć o normalnej godzinie wieczorem jak to jest normalnie, zamiast o późniejszej, gdy miałem w ciągu dnia drzemki, więc to zupełnie elastyczny system. Żadnej deprywacji snu nie poczułem, wręcz przeciwnie.

Zysk czasowy pokrywa się dobrze z tabelą w tym artykule z wiki:
http://en.wikipedia.org/wiki/Polyphasic_sleep

Nie zamierzam rezygnować z drzemek, najlepiej pasują mi 2 na dobę + ok. 4,5 h snu w nocy. Zauważyłem, że taki krótszy sen w nocy jest jakby naturalniejszy dla mnie -- nie mam takiego budzenia się i zasypiania spowrotem, żeby zapełnić cyklami te 7-8 h snu. Fajne jest to że można być i nocnym markiem i rannym wstawaczem, gdy stosuję np. 2 drzemki i śpię 4,5h od 2:30 do 7:00.

Ośmielę się wysnuć hipotezę, że gracze w pokera, którzy nie stosują drzemek ( w tej nieekstremalnej formie tzn. mniej niż 5 lub 4) tracą czas, a więc i pieniądze =)

ośmielę się wysnuć hipotezę :D, że stałeś się niewolnikiem pokera i pieniądza


Odpowiedz
Cytat
kondziorf Autor wątku
kondziorf
Dołączył: 13.04.2009
Oldschool Grinder

pudło, akurat praktycznie wcale nie grałem w tym miesiącu :P


Odpowiedz
Cytat

Nie chciało mi się czytać wszystkich wpisów, ale już po samym temacie wiedziałem o co chodzi. Polecam książkę Neila Straussa ,,Gra". Nie dość, że nauczysz się kilku fajnych sztuczek jeśli chodzi o podrywanie dupeczek to dowiesz się czemu takie spanie jest o dupę potłuc. Jeśli chodzi o techniki podrywania to sam kilka potwierdziłem, fajna zabawa :)


Odpowiedz
Cytat
kondziorf Autor wątku
kondziorf
Dołączył: 13.04.2009
Oldschool Grinder

Cita777, przeczytaj pierwszy post na tej stronie, tamto na początku jest mocno nieaktualne. A "Grę" z ciekawości na pewno przeczytam :f_thumbsup:


Odpowiedz
Cytat
Fafarafa
Dołączył: 30.03.2009
Elite Grinder

Napisane przez kondziorf
pudło, akurat praktycznie wcale nie grałem w tym miesiącu :P

W takim razie Twój eksperyment zbyt wiele nam (pokerzystom) nie mówi, dlatego że nie podałeś żadnych danych na temat sprawności umysłu w takim trybie snu.


Odpowiedz
Cytat
kondziorf Autor wątku
kondziorf
Dołączył: 13.04.2009
Oldschool Grinder

co do sprawnosci umyslu to gralem np. w lumosity prawie codziennie z dobrymi wynikami w problem solving i attension. Ale napiszę za jakiś czas jak pogram z miesiąc, bo już gram, a cały czas stosuję 2x 0,5h drzemki + 4,5h w nocy.


Odpowiedz
Cytat
JohnyMighty
Dołączył: 01.03.2012
PokerStrategist

Od 3 tygodni mam nowa prace dosc meczaca fizycznie i psychicznie i spie tylko po 4h dziennie. Wstaje, pracuje normalnie wracam z pracy i po ok godzinie gry w pokera organizm mi pada oczy sie zamykaja samoistnie, jak nie gram to jest ok, ale jak tylko zaczynam grac to jest tragedia.

Mam zamiar zaczac stosowac te drzemki, bo jak widze daje to efekty, a Energy Drinki wgl mnie nie pobudzaja a nie chce tego pic za duzo.

Dzisiaj rozegralem taka o to reke, ktorej wgl nie pamietam, musialem zasnac i jak wyskoczyl time bank i dzwiek, kliknalem jak debil, kompletnie nie pamietajac tej sytuacji !!!

Hand converted with online PokerStrategy.com hand converter:

Graj rękę

$0.05/$0.1 No-Limit Hold'em (9 handed)

Known players:
[tg]BU$10.85:///////;SB$14.96:///////;BB$5.25:///////;UTG1$14.23:///////;UTG2$11.78:///////;MP1$1.25:///////;MP2 (Hero)$15.93:///////;MP3$16.06:///////;CO$5.69:///////;[/tg]

Preflop: Hero is MP2 with K:h, J:h.
3 folds, Hero raises to $0.40, 3 folds, SB calls $0.35, BB folds.

Flop: ($0.9) 2:h, 2:c, T:s (2 players)
SB checks, Hero checks.

Turn: ($0.9) Q:s (2 players)
SB bets $0.10, Hero calls $0.10.

River: ($1.1) 3:c (2 players)
SB bets $14.46(All-In), Hero calls $14.46.

Final Pot: $30.02.
Results follow:

Hero shows a pair of twos(K:h J:h).
SB shows three of a kind, twos(2:d 6:d).

SB wins with three of a kind, twos(2:d 6:d).

Oby mi to zaczelo cos pomagac, bo musze bardzo wczesnie wstawac, a nie chce chodzic spac za wczesnie .


Odpowiedz
Cytat
md1988
Dołączył: 04.07.2011
Poker Player

Fold z OESD na river? Easy call, może dojdzie na second river.


Odpowiedz
Cytat
JohnyMighty
Dołączył: 01.03.2012
PokerStrategist

Napisane przez md1988
Fold z OESD na river? Easy call, może dojdzie na second river.

heheh a moze jednak nie :D

W trakcie reki przysnalem i nie pameitam wgl tej sytuacji ! cos musialem kliknac na spiocha niechcacy ;/ Nauczka na przyszlosc zasypiasz podczas gry, nie graj !!

W sumie zrobilem jedna drzemke 20 minutowa i organizm nawet fajnie sie orzezwil tak po 10 minutach od przebudzenia i do teraz nie chce sie spac, a zaraz trzeba isc spac bo za 5h trzeba wstac :/ Obym jutro gral wypoczety.


Odpowiedz
Cytat
blahblah12
Dołączył: 28.11.2012
Oldschool Grinder

A ja polecam się wysypiać. Badania wykazały, że kiedy zwierzęta nie sypiają wystarczająco długo, pewne rejony ich mózgów (w szczególności te często używane) zasypiają, podczas gdy zwierze i reszta mózgu wykazują normalną aktywność. Jest to tak zwany sen lokalny i z całą pewnością występują u ludzi. Dodatkowo niedobór snu może prowadzić do trwałych patologii w kształtowaniu zwojów mózgowych - to dotyczy osobników dojrzewających, ale kto wie, co wykażą dalsza badania?

Dziś już na przykład wiemy, że sen odgrywa kluczową rolę w kształtowaniu pamięci i zminimalizowaniu kosztów energetycznych pracującego mózgu. Mózg w czasie snu osłabia połączenia synaptyczne w obwodach neuronalnych, co pozwala na "przetrwanie" obwodów najlepiej dostosowanych, czyli takich, które najbardziej wpasowują się w ogólny schemat naszej pamięci. Na przykład rozwiązywanie równań kwadratowych regularnie i silnie pobudza pewne obwody w czasie czuwania. Jeśli zrobimy błąd w równaniu, inny obszar mózgu zostanie pobudzony, ale na krótko i słabo. W czasie snu, jak wspomniałem wcześniej, mózg osłabia i eliminuje obwody najsłabiej dostosowane. Z tego powodu mózg w czasie snu pozbawia świadomości - przypadkowo aktywuje różne obszary - doskonały przykład jego działalności to marzenia senne :)

Dlatego tak trudno nauczyć się języka obcego. Nowe słowa w nieznanym języku nie wpasowują się w schemat mowy, której używaliśmy kilkadziesiąt lat i mózg w czasie snu eliminuje obwody neuronalne, które są słabo pobudzane w czasie czuwania. Z tego też powodu najłatwiej jest uczyć się dzieciom, gdyż w ich mózgach tworzenie i eliminowanie synaps przebiega z prędkością, jakiej już nigdy nie osiągną w swoim życiu.

Nie wierzę, że każdy może spać po 3-6 godzin dziennie. Owszem, możemy się do tego zmusić, ale wtedy mózg nie nie usunie wszystkich obwodów neuronalnych i tym samym nie będziemy w pełni wykorzystywać swoich możliwości, ponadto mózg będzie zużywał więcej energii. Wyobraźcie sobie miliardy szczegółów, które codziennie rejestrują nasze mózgi. Kolor autobusu, struktura ściany, setki twarzy, tysiące przedmiotów dziennie. Jeśli takie nieważne rzeczy nie zostaną wykasowane, szybko umrzemy.


Odpowiedz
Cytat
kondziorf Autor wątku
kondziorf
Dołączył: 13.04.2009
Oldschool Grinder

W normalnym stosowaniu drzemek (czyli 1, czy 2 drzemki ) chodzi o to żeby się równie dobrze wysypiać co normalnie. Nie ma żadnego niedoboru snu.
Po prostu 0,5 h drzemka skraca sen w nocy o ok. 1,5 h. A dlatego skraca, bo czujesz się wyspany, a nie że się zmuszasz do wstawania.

Jak to się dzieje, nie wiem do końca, nie będę dopasowywał hipotez i badań naukowych, ani przytaczał "dziś już wiemy, że...". Pewnie po prostu spanie na raz nie jest tak efektywne.

Można nie wierzyć, ale można sprawdzić i się przekonać. Dla mnie na przykład 2 drzemki to jest 6 h snu w sumie i już.


Odpowiedz
Cytat
Pomarancza
Dołączył: 01.09.2011
PokerStrategist

Drzemki to pozostałość po naszych przodkach. Pewnie w nocy się spało, bo nic było nic do roboty, a dookoła grasowały nocne drapieżniki, z kolei w ciągu dnia jak się coś upolowało i zjadło to można było się zdrzemnąć po południu. Nie mieli wtedy pokera, żeby wieczorem sobie pogrindować, a ile można w kółko rysować na skałach. ;D

Niektórym to pozostało, ja na przykład lubię drzemać po południu, a niektórzy lubię wyspać się raz, a porządnie.


Odpowiedz
Cytat
ozixior
Dołączył: 22.07.2011
PokerStrategist

W normalnym stosowaniu drzemek (czyli 1, czy 2 drzemki ) chodzi o to żeby się równie dobrze wysypiać co normalnie. Nie ma żadnego niedoboru snu. Po prostu 0,5 h drzemka skraca sen w nocy o ok. 1,5 h. A dlatego skraca, bo czujesz się wyspany, a nie że się zmuszasz do wstawania.

zgadzam się z tym.

w ciągu roku akademickiego, gdy mam masę nauki, u mnie wygląda to tak: idę spać o 2 - 3, wstaję o 6 - 7, idę na zajęcia, po zajęciach obiad i do biblioteki, około 14. rozkładam ksiażki i.... zasypiam. po prostu organizm sam zasypia na książce.

budzę się po 20 minutach i jestem żywy jak nigdy. mogę się uczyć, wszystko rozumiem dużo lepiej niż np podczas nauki po południu w weekendy, gdy śpię normalnie.

często około 19 nic już nie wchodzi do głowy, więc znowu ucinam sobie drzemkę. po 20 minutach jestem pełen energii.

ALE - jeśli prześpię za długo, np 40 minut, to już nici z efektywnej nauki przez jakieś 1,5 h. muszę wtedy wyjść, pójść połazić, np półgodzinny spacer gdzieś do sklepu. i dopiero mogę w miarę funkcjonować.

każdy też się chyba zgodzi, że gdy śpimy za długo, to nic się zupełnie nie chce, zabieramy się do każdej rzeczy godzinami i nic efektywnego z tego potem nie wychodzi.

u mnie może ten długi sen w weekendy pozwalał organizmowi się zregenerować, ale nie wiadomo czy ma to wpływ.

także fajnie że tu trafiłem, postaram się wprowadzić na stałe taki tryb z 2 drzemkami. zobaczymy co wyjdzie.


Odpowiedz
Cytat
blahblah12
Dołączył: 28.11.2012
Oldschool Grinder

Po prostu 0,5 h drzemka skraca sen w nocy o ok. 1,5 h. A dlatego skraca, bo czujesz się wyspany, a nie że się zmuszasz do wstawania.

Zwierzęta nie wykształciły snu, żeby się dobrze czuć, ale żeby mózgi zdołały obniżyć koszt energetyczny swojej pracy.

Spójrzmy na to inaczej. Wyobraźmy sobie, że nasz odległy przodek urodził się z mutacją, która zaburzała jego rytm snu. Nagle okazało się, że może on 20 godzin na dobę polować, rozmnażać się i opiekować potomstwem. Przekazuje swoje geny dalej i wkrótce populacja tych "nieśpiących" dominuje pozostałą, bo ma po prostu większe szanse przetrwania.

Tak się jednak nie stało. Śpimy 7-9 godzin dziennie, bo tyle czasu potrzebują nasze mózgi do osłabienia obwodów neuronalnych. Zaburzenia ilości jak i przerywanie snu szkodzą.

Jeśli w 20 minut drzemki można by było odnieść tyle, co w 1.5h snu, to ewolucja faworyzowała by takie cechy. W czasie snu zwierzęta narażone są niebezpieczeństwa, a wiele na uduszenie.


Odpowiedz
Cytat
Pomarancza
Dołączył: 01.09.2011
PokerStrategist

Po bodaj 24 minutach mózg wchodzi w kolejną fazę snu, z której ciężej jest się wybudzić, stąd ten "zjazd". Co ciekawe, czasem budzę się bardzo wypoczęty po dłuższej drzemce, nie wiem skąd to się bierze. Kładę się, budzę 2h później, a mam wrażenie jakbym zamknął tylko oczy i chwilę leżał, jestem wypoczęty i gotowy do funkcjonowania. Pewnie mózg nie może się wprawić w głębszą fazę snu albo co jakiś czas się wybudzam i tego nie pamiętam, przez co 2h drzemka, to tak na prawdę kilka kilkunastu minutowych drzemek.


Odpowiedz
Cytat
kondziorf Autor wątku
kondziorf
Dołączył: 13.04.2009
Oldschool Grinder

Napisane przez blahblah12

Jeśli w 20 minut drzemki można by było odnieść tyle, co w 1.5h snu, to ewolucja faworyzowała by takie cechy. W czasie snu zwierzęta narażone są niebezpieczeństwa, a wiele na uduszenie.

Może i faworyzowała. Nie wiemy, bo ewolucyjna potrzeba snu a to, jakie w ostatnich setkach, tysiącach lat mamy nawyki spania , to zupełnie dwie różne rzeczy. Przez społeczeństwo i jego reguły, obecność sztucznego światła itp.


Odpowiedz
Cytat
kondziorf Autor wątku
kondziorf
Dołączył: 13.04.2009
Oldschool Grinder

Napisane przez Pomarancza
Co ciekawe, czasem budzę się bardzo wypoczęty po dłuższej drzemce, nie wiem skąd to się bierze. Kładę się, budzę 2h później, a mam wrażenie jakbym zamknął tylko oczy i chwilę leżał, jestem wypoczęty i gotowy do funkcjonowania.

Przeklejam jakiś przykładowy przebieg snu:

Widać koło tych 2 h jesteś akurat "płytko" tak jak na tym przebiegu i możesz się bez problemu wybudzić.

Ogólnie niektóre cykle wyglądają jak drzemki, a nawet niektórzy przecież w nocy się kilka razy budzą. Przesuwając te kilka cykli w inna porę dnia to wydaje mi się coś takiego jak
zjedzenie 3 posiłków w ciągu dnia zamiast jednego -- więcej można zyskać :]


Odpowiedz
Cytat
blahblah12
Dołączył: 28.11.2012
Oldschool Grinder

Może i faworyzowała. Nie wiemy, bo ewolucyjna potrzeba snu a to, jakie w ostatnich setkach, tysiącach lat mamy nawyki spania , to zupełnie dwie różne rzeczy. Przez społeczeństwo i jego reguły, obecność sztucznego światła itp.

:) Naukowcy o tym pomyśleli, dlatego zamknęli ludzi w pokojach bez świateł, okien i zegarków. Człowiek śpi w cyklu okołodobowym - czuwa w dzień, śpi w nocy 7-9h.

Cykl snu jak i jego długość są uwarunkowane genetycznie. Udowodnił to wiele dziesiątków lat temu jeden z moich wzorów do naśladowania Seymour Benzer. Badając muszki owocówki, znalazł gen odpowiedzialny za sen i odpowiednio go modyfikując, zmieniał cykl jak i długość snu muszek. Zmieniał również orientację seksualną muszek, modyfikując ich genotyp.

Co ciekawe, czasem budzę się bardzo wypoczęty po dłuższej drzemce, nie wiem skąd to się bierze. Kładę się, budzę 2h później, a mam wrażenie jakbym zamknął tylko oczy i chwilę leżał, jestem wypoczęty i gotowy do funkcjonowania.

Drzemka jest dobra, po niej lepiej przyswajamy informacje. Ale żeby odpowiedzieć na twoje przemyślenia, należałoby zamknąć cię w izolowanym miejscu. Bez wpływu na czynniki zewnętrzne. Być może za mało śpisz w nocy.


Odpowiedz
Cytat